Chikan Gatsu forum
CCG Training Dojo => Rules => Wątek zaczęty przez: berto w 2009-02-03, 14:44
-
Hiya,
Jak to jest ze zwyciezca jak zabraknie czasu an dokonczenie walki?
ilosc prowincji, potem honor czy rzut kostka?
-
Albo gracze się dogadają kto jest zwycięzcą, albo się dogadają, że rzucą kostką, albo się nie dogadają i obaj dostają po 0 pktów.
-
a czyli nie ma czegos takiego ze decyduje na przyklad ilosc zdobytych prowincji a potem honer etc.
-
nie ma bo to bezsensu, nie ma jdnego warunku zwyciestwa a wiec nie da sie zrobic rozgraniczenia ze ktos jest blizej wygranej a ktos dalej...
-
hmm dziwne bo gralem na drafcie i tam mi dawali weygrana bo mialem wiecej prowincji zdobytych...ale moze tak jest po prostu przyjete przez graczy albo nei chcieli zrazac poczatkujacego :)
-
w drafcie moga byc inne zasady :)
tego nie wiem
-
Wystarczy przypomniec ostatni Kotei w polsce , by wiedziec iz nie ma takiego sposobu. Najczesciej decyduje rzut kostka.
Niestety nawet w przypadkach kiedy kazdy zdrowo myslacy czlowiek jest w stanie stwierdzic kto wygral dana gre rozsadek przegrywa z sztywnymi zasadami turnieju , czyli rzuca sie kostka lub decyduje wynik 1 gry. Jakbys widzial jedna gre na ostatnim polskim kotei-u wiedzialbys o co chodzi.
Podam Ci moj przyklad z worldsow : Gram ze skorpem(na dyshonor) , mam okolo 30 honoru , jemu zostaje 1 prowincja , ma co prawda panekiego , saye itp itd , ale ja mam pelno taktykow z followerami i shigetoshiego. Czas zbliza sie do konca , gosc stwierdza ze idziemy do sedziow i rzucamy kostka, ja prosze o rozegranie jednej tury tlumaczac gosciowi ze zabije mu wszystkie postacie jakie podstawi do bitwy ale gosc ostro chce rzucac kostka , w miedzy czasie prosze Szkrabika by poprosil sedziow o rozegranie jeszcze jednej tury(sedziowie na moje szczescie sie zgadzaja), wjezdrzam , zabijam typowi wszystkie postacie jakie ma na stole , schodze na okolo 10-20 honoru ( z blamow itp) i spokojnie przejezdrzam typowi prowincje.
Jaki z tego moral :
Liczy sie na kogo trafisz , jak trafisz na ....(tu wstaw sobie epitet) to zdrowy rozsadek nie pomoze i jesli bedziesz mial 50 postaci a on 1 i nie bedzie mial nawet najmniejszych szans na wygranie i skonczy sie czas pozostanie Ci liczysz na szczescie w rzucie kostka albo na rozsadek sedziow;)
Jesli trafisz na normalnego gracza , poda Ci reke i pogratuluje wygranej.
Dlatego zamiast pytac na forum o super decki przed wiekszym turniejem , lepiej pocwiczyc rzuty kostka i nauczyc sie tak grac by jak najdluzej przedluzac gre by skonczyl sie czas :P
-
Dlatego zamiast pytac na forum o super decki przed wiekszym turniejem , lepiej pocwiczyc rzuty kostka i nauczyc sie tak grac by jak najdluzej przedluzac gre by skonczyl sie czas :P
I robić to na tyle subtelnie, że przeciwnik tego nie zauważy i nie da cynku sędziom ;).
-
z tym nie bedzie problemu bo ja gram dosc wolno...
-
Niestety jak ktos jest kutachem to moze sobie spokojnie przedluzac a pozniej powie 'wygralbym' nie majac nic na stole i na rece. Takie zycie, taki lajf.
-
Takie zycie, taki lajf.
i dlatego taki avatar ;)
-
Zawsze mozna wezwac sedziow i powiedziec ze ktos zdecydowanie za dlugo robi swoja ture. Zazwyczaj wtedy sedziowie przyznaja lose temu graczowi, ktorzy przedluzal niezaleznie od tego jaki jest wynik na stole (chyba ze gracze sie dogadali bo jeden z nich czuje o co chodzi w tej grze i potrafi zachowac sie z honorem).
-
pzoa tym sędziowie pracują nad pomysłem 'last turn;a' który pozwoli ograniczyć rzuty kostką. zawsze jak się rzuci 1 raz mniej to się opłaci, nie ?
-
jak juz jestesmy przy tym to ile czasu jest na pojedynek na kotei?
-
45 minut - 1h -> najlepiej zagrac sobie kiedys z przeciwnikiem z zegarkiem w reku i nauczyc sie szybciej podejmowac decyzje szczegolnie jak sie gra skorpionem kontrolnym
-
pzoa tym sędziowie pracują nad pomysłem 'last turn;a' który pozwoli ograniczyć rzuty kostką. zawsze jak się rzuci 1 raz mniej to się opłaci, nie ?
Sedziowie w sensie nasi sedziowie czy sedziowie z alderaca? :P
-
Alderac nie ma sędziów. Alderac ma ZENa. A ZEN do dzisiaj ślęczy nad Determinacją w przerwach bluzgając designerów za wyprodukowanie tego szaleństwa.