Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: Manit0u w 2009-07-22, 15:59
-
Tak chcialem wyjsc z mala inicjatywa dla spragnionych podrozy. Poniewaz organizacja turnieju w Lublinie nastrecza pewne trudnosci (malo graczy i nawet zamkneli nam ostatni sklep, gdzie mozna bylo kupic chocby koszulki do kart), pomyslalem nad inicjatywa bardziej imprezowa a mniej turniejowa.
Dysponuje domkiem nad jeziorem i pomyslalem, ze jak by ktos byl chetny na wyjazd urlopowo/wakacyjny to moznaby taki kazual gejming zrobic. Termin jest w pelni otwarty i do uzgodnienia.
Odrobina info:
Lokalizacja:
Wejdzcie sobie na http://maps.google.pl i w wyszukiwarce wpiszcie: 51.418329,22.962742 to wam sie zielona strzala pokaze.
(http://www.ekrasne.pl/mapa-polski.gif)
Pojemnosc (czyli ile osob sie zmiesci):
2x lozko dwuosobowe
1x lozko pietrowe
Wiec jak ktos jest pewien swojej orientacji to i 6 chlopa na lozkach sie pomiesci. Jest jeszcze podloga.
Media:
kibelek, prysznic, ciepla woda bierzaca, kuchnia, tv (czasem cos odbiera)
Dodatkowe atrakcje (oprocz oczywiscie plywania w jeziorze):
zaglowki (jak ktos ma patent, ja swoj zgubilem)
wedkarstwo (jak ktos ma swoj sprzet)
bilard i cymbergaj w barze
age of conan the board game
starcraft the board game
(jakby ktos chcial odpoczac od legendy)
Ceny i odleglosci:
Z Lublina ok 41km.
Kiedys cena biletu PKS wynosila ok 6-7zl. Teraz nie wiem, jak by nie bylo wielu chetnych osob to zawsze jest opcja samochodowa.
Cena piwa w barze na miejscu: 2,5-5zl (to najwazniejsze).
Jacys chetni? Jakies pytania?
-
Wg mnie pomysł bardzo dobry :)
tyle, że ja piszę się tylko na weekendy z ew. rozszerzeniem o jeden dzień wcześniej/ później
no i żeby nie zgrało się z Multiplackiem we Wrocławiu...
-
No jak dlugo/kiedy to wszystko jest do uzgodnienia. Moze na zachete jeszcze dodam side-event: Palenie rulebooka SE w kominku :)
-
Pomysł bardzo fajny.
Prawda jednak taka, że mało miejsca...
Wydaje mi się, że dałoby się zorganizować jakiś taki wyjazd w miejsce X gdzie każdy mógłby wyskoczyć nie tylko z kartami, ale może i z dziewczyną/żoną odpocząć, a przy okazji pograć. Na takie coś bym się chętnie pisał.
-
Pomysł z zamysłu dobry, ale bardziej optuję za propozycją Vasqueza.
Hm...
*patrzy w stronę Berta*
Berto, pamiętasz jak robiliśmy obóz karciany? :D Ta miejscówka jest jeszcze dobra, czy już nas tam szczerze nienawidzą?
-
No jak ktos nie ma nic przeciwko narazaniu sie na koszta/niewygody to jest nad tym jeziorem kupa osrodkow wypoczynkowych/pol namiotowych itp. jak by ktos chcial to moge zawsze popytac o ceny (raczej nie beda wygorowane).