Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: Geralt_Bialy_Wilk w 2009-10-07, 19:04
-
W BSG jest duzo interakcji pomiedzy graczami
Kumplowi udało się grę skończyć w pojedynkę (był cylonem), przed fazą uśpionych agentów. Cała partia z rozstawieniem planszy i resztą trwała niecałą godzinę :p
-
Kumplowi udało się grę skończyć w pojedynkę (był cylonem), przed fazą uśpionych agentów. Cała partia z rozstawieniem planszy i resztą trwała niecałą godzinę
Fakt... niech to przerobie:
W grze jest duzo interakcji pomiedzy graczami ktorzy graja ludzmi. To ze nie ma interakcji pomiedzy cylonami i pomiedzy ludzmi a cylonami (w ta strone bo w druga jest) to niestety powazne wady tej gry.
-
Nie no, to pojedynczy przypadek na ~100 gier ;] a teraz ciśniemy z dodatkiem i naprawdę zrobił się hardcore (można grać na 7 osób :D)
-
geralt w podstawke tez mozna bylo grac na siedem osob ;)
wystarczylo dorobic proxy lojalnosci :) osobiscie gralem w 9 osob :D
-
najlepiej zagrać wszystkimi co występują na liście płac - łącznie z marines którzy pojawiają się przed kamerą raz na 3 odcinki paradując po pokładzie statku. ^^
A Centurion pewnie zawsze losujesz cylona i wygrywasz poprzez abordaż :P Ksywa zobowiązuje.
-
keigo - przez abordaż wygrałem (liśmy) raz... to raczej trudne do zrobienia jest :)
Najlepsze kombo na wygranie Cylonem - granie Boomer, wylosowanie na początku odrazy karty Cylona, potem jeszcze jednej ;)
Jak się pojawia kryzys z wysadzeniem statku prezydenckiego to używasz specjalnej zdolności. Potem odrazu się ujawniasz i przekazujesz w swoich turach karty lojalności do prezydenta - ten wsadza wszystkich ludzi do więzienia z kart, jeśli jest trzeci Cylon w więzieniu nie ujawniony to go wyciąga. Admirałem zostaje jeden z NASZYCH - kombo zabójcze.
Na szczęście rzadko się to udaje (musisz dostać Cylona, musi by kryzys z wysadzeniem statku ;) ), choć kilka razy już to widziałem i jako pierwszy zastosowałem ;)
W ogóle boomer to moja ulubiona postać, najlepsza zdolność specjalna, jak niefartem się zostanie jednak ludziem to też się przydaje, dodatkowo jak jesteś cylonem w więzieniu po 2 fazie i użyjesz tego dla ludzi to masz 100% że cię wyciągną i do końca gry będą ufać ;)
edit:
dodatkowo polemizując z ertaiem - wg moich doświadczeń gra Cylonem jest dużo ciekawsza i wymaga więcej współpracy z innymi (trzeba się dobrze kamuflować i podkładać świnie tylko w odpowiednich momentach, które nie wskażą na 1-2 graczy w tym ciebie) niż granie prostym ludziem ;) A jak uda się domyślić dwóm Cylonom że oni są nawzajem UFOLAMI (albo podpatrzeć z kart) i zaczyna się krycie na wzajem to już w ogóle jest super zabawa :)
-
Centurion, czytając twoje 'powercombo' uśmiałem się do łez. Po pierwsze - boomer na 2 cylońskie lojalki to akurat wyjątkowo trefny pomysł, chyba że się od razu ujawnisz. Inaczej masz ogromne szanse na to, że siedząc przegrasz grę bo nie pomaga ci NIKT z pozostałych minimum 4 graczy.
Po drugie - jak się pojawi combo z wysadzeniem statku prezydenckiego to nie używasz zdolności Boomer bo nie możesz. Na Super Crisis Cards działają tylko te skille, które są wyraźnie w ten sposób opisane... Oczywiście pomijam ten drobny fakt, że skoro chcesz odpalić swoją zdolność, to musi być inny Cylon który ten SC odpali. Chyba, że mówimy o czekaniu na pewien konkretny kryzys - to powodzenia, ja do tej pory chcę zestrzelić Szramę i widziałem go tylko raz... O innych humorkach nie wspomnę, może tylko to : grając z Rafciem (albo jego followersami) byś się strasznie sparzył, bo Doktryna Rafcia mówi że Cylonów się nie wsadza :P Zresztą, zapraszam do nas na partyjkę (to po trzecie), sam zobaczysz co źle napisałeś :)
-
hehe z kartami lojalności się mylisz, 2 karty u jednego gracza mogą i zawsze dużo mieszają ;)
możliwe, że u was się to nie sprawdza, każdy gra inaczej, u nas działa całkiem dobrze (nie zawsze oczywiście), dodatkowo ujawnianie się przed 2 fazą nie ma żadnego sensu, wcześniej i tak nic nie zdziałasz... (duża szansa że nie ma wszystkich cylonów)
ooo doktryna rafcia ciekawa ;) to co robicie z wykrytymi blaszakami? :D
chodziło mi o czekanie na konkretny kryzys, dlatego pisałem, że to się rzadko trafia ale jednak się trafia...
btw, gracie z dodatkiem czy bez? (moje wrażenia póki co są z grania bez)
a na partyjkę albo najlepiej od razu z kilka jak już miałbym specjalnie być we wrocku to bardzo chętnie, załatwcie mi nocleg i powiedzcie kiedy, hehe
-
Nie '2 karty u jednego gracza' tylko 'Boomer z 2ma lojalkami'. jeżeli Boomer ma na ręku 2 nieujawnione lojalki to znaczy że siedzisz w brygu, z 2ma lojalkami na ręku, masz za sobą minimum 4 planetki i min. 4 graczy którzy będą grać pod ludzi. Owszem, 1 Cylon z 2ma lojalkami sporo potrafi namieszać.
Ujawnianie się 'na początku' - zależy od układu początkowego, ale w grze na 2 Cylonów (5-6 graczy) ujawnienie się szybkie jest często znacznie skuteczniejsze niż siedzenie do końca pod miotłą. Osobiście wolę team 1 ujawniony + 1 ukryty, czy to przed dodatkiem czy po.
Widziałem, że twoje wrażenia są sprzed dodatku. W Pegasusie Boomer siedząc w kiciu ryzykuje 'nawszelkowypadkową' śluzę, o innych śmiesznostkach nie wspominając :P
-
hehe "nawszelkowypadkowa" śluza na pewno zmieni moje podejście do "fajności" niektórych postaci ;D
-
ostatnio jak gralismy kumpel od poczatku gry byl tosterem jako pani prezydent roslin- masakryczne kombo- bierze 2 kryzysy, wybiera gorszy, do tego potem wsadzil mnie do pierdla z rozkazu prezydenckiego a kryzysy lecialy dalej... oj slabo bylo, wygral w cuglach
w ogole w podstawce tylko raz udalo sie wygrac ludziom- cyloni najczesciej nic nie musza robic w ogole- po prostu kryzysy tak sie nawarstwiaja ze nie ma nawet co przeszkadzac- cylon bierze lezaczek, drinka z palemka i przyglada sie z usmiechem
@sejmitar- nie zgadzam sie z toba ze ujawnienie sie jest lepsze- wlasnie najlepsze jest jak najdluzej sie nie ujawniac, biorac kryzysy- to one tak naprawde przeszkadzaja, nawet basestary ani masa mysliwcow nie ma znaczenia (no chyba ze akurat zleci sie milion transportowcow, zaroi od raiderow to nagle populacja leci w dol w zastraszajacym tempie, ale to sie rzadko zdarza)- tak naprawde to strasznie przeszkadza jak wszystkie kryzysy leca w jedne zasoby (aha i paliwo jest strasznie wazne)
cylon po ujawnieniu w praktyce najlepsze co moze zrobic to brac 2 kryzysy i wybierac gorszy- ruszanie statkow ani discard kart nic w sumie nie robia...
wlasnie- dodatek duzo zmienia? w checia bym zagral ale nie mialem jeszcze okazji, a gra mi sie ogolnie bardzo podoba
-
w ogole w podstawce tylko raz udalo sie wygrac ludziom- cyloni najczesciej nic nie musza robic w ogole- po prostu kryzysy tak sie nawarstwiaja ze nie ma nawet co przeszkadzac- cylon bierze lezaczek, drinka z palemka i przyglada sie z usmiechem
tu się nie zgodzę, to zależy od graczy...
na początku, jak jeszcze nie wszyscy wiedzieli co i jak to blaszaki były zawsze górą...
później jak już każdy był po 3-4 rozgrywkach to win ratio to jakieś 55-45%, z przewagą LUDZIÓW ;)
-
Breaker -
Ujawnianie się 'na początku' - zależy od układu początkowego, ale w grze na 2 Cylonów (5-6 graczy) ujawnienie się szybkie jest często znacznie skuteczniejsze niż siedzenie do końca pod miotłą. Osobiście wolę team 1 ujawniony + 1 ukryty, czy to przed dodatkiem czy po.
Skoro to sobie wyjaśniliśmy, to wyjaśnijmy sobie drugą rzecz. Po ujawnieniu się jednego tostera, drugi wie GDZIE jest jego sojusznik i CZYM gra. To jest ogromny bonus, z łatwością rekompensujący 'wady' tego, że ujawniony toster ma mniejsze możliwości... Poza tym akurat nie wydziwiałbym nad możliwościami ujawnionego tostera, przed dodatkiem sranie kryzysami które nie dają jumpprepa oraz okazjnonalna aktywacja całego wesołego śmiecia potrafi być bardzo denerwująca. Po dodatku siedzenie pod miotłą nie gwarantuje tego, że ktoś cię nie odstrzeli przez przypadek lub na skutek politycznych przepychanek - a wtedy, bez ręki, SC i odpalenia zdolności to można sobie tylko w brodę pluć.
-
@Sejmitar - True :)
-
Co zmienia dodatek :
- po pierwsze - alternatywne zakończenie : ucieczka z New Caprica. Można grać po staremu i po nowemu, ale jak na razie z NC ludziom jeszcze nie udało się uciec :) Grając z NC zmieniają się priorytety dotyczące surowców, w starej grze pilnuje się głównie paliwa, a straty populacji da się przeżyć. Z NC nagle się okazuje, że populacja i morale są znacznie ważniejsze niż się wcześniej wydawało... I jeżeli admirał jest Cylonem to you're really screwed.
- po drugie - możliwość odstrzeliwywania graczy. Darmowa akcja '-1 morale' dla ukrytych Cylonów, oraz straszak na zbyt pewnego siebie prezydenta czy admirała. Sądy kapturowe dosięgną każdego.
- po trzecie - nowe karty kryzysów (fajne), akcji (też fajne), deck Treachery który jest minusem do wszystkiego i w pewnych okolicznościach zaczyna dostawiać nowe Basestary czy aktywować całą flotę tosterów.
- po czwarte - nowe postacie, z nowymi combosami (Mazel Tow dla Saula i Ellen)
Plus modyfikacje zasad, upgrade planszy (zmiana zasad lokacji Cylonów - teraz Human Fleet jest znacznie fajniejsze niz bylo ) etc etc.
Gra się bardzo fajnie, nowe możliwości knucia i dla jednych i dla drugich.
-
dobra, niech tylko właściciel naszego BSG wróci z Nepalu i zmusimy go do kupna dodatku bo wygląda, że naprawdę fajny :D