Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => Seeds of Decay => Wątek zaczęty przez: Matsushiro w 2012-08-18, 12:58
-
Turning the Story
Strategy
0GC
Political
Reaction: Before a Proclaim action resolves: Negate its effects.
"Yes, the story of your cousin's battle is quite entertaining," Bayushi Shibata said. "Equally entertaining is the story of what he was doing in that district at the time. Allow me to tell it."
3FV
http://i18.photobucket.com/albums/b127/demon_wings21/Gencon%202012/DSCF0829.jpg
Hail! Dishonnor Scorpion
-
Retoryki, 3 kolesi od cancelu i jeszcze to. Coś czuję że niedługo proclaim będzie rzadkim wydarzeniem.
-
Już widzę jak to będzie ktoś mieścił gdziekolwiek.
-
Już widzę jak to będzie ktoś mieścił gdziekolwiek.
+1
-
Już widzę jak to będzie ktoś mieścił gdziekolwiek.
ja na bank zmieszcze to w pudełku jesli tylko to dostane
-
Ja zmieszczę w decku...
...jako usztywnienie dla jakiegoś proxa.
-
Reaction: Before a Proclaim action resolves: Negate its effects.
Kurczę, chyba niedługo powstanie switch dishonor / enlajt.
-
Ta karta nie ma nic wspólnego z dyshonorem. Dyshonor ma zabierać honor,a nie negować jeden konkretny honor gain w turze przeciwnika - który to gain u niektórych w ogóle nie występuje.
Gdyby ktoś chciał dać temu szansę, to jako kulawej kontrze przeciwko honorówce w bezcourtierowym decku (courtierowe mają retorykę). Aby zanegować te cudze 3-4 gaina w ostatniej turze przed swoim zwycięstwem.
Ale jak już miałbym coś takiego wrzucać do militarki, to chyba wolałbym Tales of Dishonor...
Karta do stosowania jako przykład "jak nie robić strategii". Jeżeli na Strategii jest reakcja - to na tyle mocna lub uniwersalna lub pewna zagrania, że nie potrzebuje niczego więcej (Sneak Attack, Inexorable, Ninja Tricks, Sniping, Introspection), albo dokłada się jej dodatkową akcję Battle/Open/Limited aby opłacało się ją trzymać (Entreched, Precision).
-
Ta karta nie ma nic wspólnego z dyshonorem. Dyshonor ma zabierać honor,a nie negować jeden konkretny honor gain w turze przeciwnika - który to gain u niektórych w ogóle nie występuje.
W większości honorówek proclaim stanowi jakieś 25-30% honoru. Poza tym TtS w dyshonorze i tak głównie byłaby stoperem przeciwko szybkiemu wzrostowi FH w 1-2T, psującym golda przeciwnikowi (później może posłużyć jako ta "kulawa kontra"). Dyshonor vs honor zazwyczaj idzie drugi w kolejności, więc w 2T courtier dyshonorowy retoryką niewiele zepsuje, bo go nie ma jeszcze na stole. Zatem w 3T honorówka już ma FH 10+ i wrzuca sobie tanio na stół, co chce.
-
Zapasnik-wogole mnie nie przekonujesz
praktycznie gram w tej edycji gl.honorowkami/switch honor-military.
jeszcze nie zdazylo mi sie dojechac do 40 honoru i spelnic warunki. jezeli wygrac-to albo rzutem kostka albo przez frontalny atak.
jezeli w dyshonorze nie zatrzymujesz honorowki to pora wrocic do podstawowywch zalozen decku- bo ten nie dziala. dyshonor jest w tej dobrej sytuacji ze w zasadzie nigdzie nie musi sie wybierac- przeciwnik predzej czy pozniej sam sie pojawi. wynika to glownie z rozkladu gain/loss ze stolu. honorowki powtarzalnie skrobia po 1 + proclaim + reka a dyshonor zrzuca raczej 2 + wartosci uzaleznione od Ph + reka.
i zawsze wolisz zabrac honor/sprzedac lossa niz w/w karta. tam nie ma na to miejsca.
w honorowkach-> albo masz courtierow i retoryki i brak miejsca na taki szrot albo grasz lwem i tez nie masz miejsca na taki badziew (choc i tutaj sa juz opcje na retoryki)
w militarkach-> nie zabija, koniec w temacie.