Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: sejmitar w 2012-09-02, 15:52
-
Fakt, Retribution co prawda nie pomaga w grze z dekami defensywnymi, ale ogolnie bardzo latwo wywraca gry militarne. Stad moimzdaniem powinno miec jakis dodatkowy koszt w postaci straty honoru czy kosztu w zlocie.
Naprawdę, Retribution (czy też The Perfect Moment) aż tak wpływa na grę? Na początku EE owszem, hulało tego strasznie dużo w taliach, ale teraz jakoś tego nie widziałem w większych ilościach... Raz - w niektórych grach R/TPM jest po prostu martwą kartą. Dwa, nawet grając przeciwko odpowiednim taliom trzeba mieć okazję do zagrania, a nie zawsze jest. Trzy - czy na pewno wymaga to (jak postuluje kempy) dodatkowego kosztu?
-
Kosztu dodatkowego imho nie potrzebuje, wystarczy, że jest martwą kartą w kilku match-upach (na tem moment sytuacja jest o tyle wyjątkowa, że gra stosunkowo mało pasywnych decków).
Odpowiadając na pytanie sejmitara, wpływa na grę ogromnie i jest grane w dużych ilościach. Paragony, schaby, decki na dużych attachach etc. Najgorsze, że jest kilka decków, które jedną retrybucją rozwalają ci 2 prowincje, po czym grają drugą retrybucję :/ W kensaiach czy spiderowych ninjach retrybucja praktycznie w 100% rozwiązuje militarny match-up.
-
z retrybucja mozna sie oswajac przez kolejna edycje.
wymaga dosyc konkretnego zlozenia decku (choc mamy mode na ciezkie att). i drzewiej samurajowie mogli z jednej sztuki rozsmarowac 2 prowincje.
TPM to dla mnie podobny kaliber.
jak dobrze pamietam jest jeszcze retrybucja z celestiala.
no i generalnie to lipna karta w grach z niemilitarnymi deckami.
-
Retrybucja czy też TPM nie jest tak do końca lipna bo na Brave'a jakąś kartę wywalić trzeba. Przy grze z pasywnymi dekami diskarduje się w ten sposób retrybucje/TPM zupełnie bez bólu (nie wspominając już o sytuacji kiedy masz na stole jakiegoś taktyka).
-
byly juz retrybki+dojazd do pustej prowki za 2kasy (fakt ze tylko dla samurajow ale wtedy to nie robilo takiej roznicy)
teraz masz retrybki i podobny dojazd za karte.
negowanie takiego dojazdu bylo wtedy, jest i teraz.
nie widze az takiej roznicy
-
Ja nie narzekałem na retri/TPM tylko po prostu wyraziłem swoją opinię o nich. Jest to karta na którą, grając z militarką, trzeba być po prostu przygotowanym. Tyle.
-
byly juz retrybki+dojazd do pustej prowki za 2kasy (fakt ze tylko dla samurajow ale wtedy to nie robilo takiej roznicy)
teraz masz retrybki i podobny dojazd za karte.
negowanie takiego dojazdu bylo wtedy, jest i teraz.
nie widze az takiej roznicy
Quas, ale Unwavering Assault byl w srodowisku w ktorym kazda honorowka grala Hamstrung. Obecna blokada ruchu to karta o wiele bardziej hermetyczna.
-
Ja się niestety muszę częściowo zgodzić z Kempy'm.
O ile retrybucja była zawsze i już powoli człowiek zaczął się do niej przyzwyczajać o tyle kiedy doszło TPM to jest już słabo. Jest BAAARRRRDDZZZOOO duża różnica między obiema kartami. Wcześniej jak podejrzewaliśmy że przeciwnik może miec retry na ręce to poprostu zostawialiśmy 1-2 typków w domu a reszta jechała. To oczywiście nadal tak działa, z tym że TPM tak nie zatrzymamy, bo nie jedzie nas jeden typ, a X typów...
W sumie ta karta to był główny powód dlaczego po wyjściu nowej edycji od razu zacząłem grać dyshonorem, gdyż stwierdziłem, że po prostu ta karta za bardzo kara. Prawda jest taka, że w starciu militarki z militarką, dobrze zagrana retrybucja/TPM na dobrą sprawę rozwiązuje sprawę tego kto wygrał grę.
-
Militarny mach-up jest na tyle szybki, że jakaś niewyobrażalna liczba tych paragonów nie pojedzie, na moje to 2 do 3 chłopów, poza tym dopóki w retry pęka 1 prowincja to można przezyc.
Co do unvaweringa to owszem hamstrung był na niego dobrą odpowiedzią, ale honorówki raczej nie atakowały, więc nie miały szansy zobaczyć 2 prowincji zjechanych w retrybucji :P Przede wszystkim unvawering kosztował 2g co jest ogromną różnicą w porównaniu do A brave new world czy help from the shadows. Widziałeś, że przeciwnik zostawił złoto, to wiedziałeś czego można się spodziewać.
Moim zdaniem problemem są dojazdy unnopossed połączone z retry.
Edit: Jeszcze w temacie negacji movementu, w deckach pasywnych Request Authorization trzeba grać, nie ważne jak by nie było hermetyczne :)
-
Poza requestem/hamstrungiem, które faktycznie nijak się mają do retrybucyjnych dojazdów można jeszcze zgarnąć na twarz cios z perłowej laski, ale to unique, więc w sumie wielkiej różnicy nie robi.
-
1. Retrybki decydują o przebiegu militarnego matchupu.
2. Gdyby nie było ich w środowisku, częściej spotykałoby się stalle.
3. Gra by zwolniła, ale ja akurat nie jestem przeciwnikiem szybkich partyjek. Wielokartowe bitwy, trwające powyżej kwadransa, powodują we mnie ból głowy i osłabiony performance przez następne dwa spotkanka :)
-
Quas, ale Unwavering Assault byl w srodowisku w ktorym kazda honorowka grala Hamstrung. Obecna blokada ruchu to karta o wiele bardziej hermetyczna.
a ile tych honorowek pedzi do ataku?
az tyle nie gralem ale nie przypominam sobie hamstrunga w puremilitary deck. nawet jezeli-to nie korzystaly z FE a tylko z reakcji. troche podobnie jest z Request Authorization.
Militarny mach-up jest na tyle szybki, że jakaś niewyobrażalna liczba tych paragonów nie pojedzie, na moje to 2 do 3 chłopów, poza tym dopóki w retry pęka 1 prowincja to można przezyc.
Co do unvaweringa to owszem hamstrung był na niego dobrą odpowiedzią, ale honorówki raczej nie atakowały, więc nie miały szansy zobaczyć 2 prowincji zjechanych w retrybucji :P Przede wszystkim unvawering kosztował 2g co jest ogromną różnicą w porównaniu do A brave new world czy help from the shadows. Widziałeś, że przeciwnik zostawił złoto, to wiedziałeś czego można się spodziewać.
Moim zdaniem problemem są dojazdy unnopossed połączone z retry.
1)TPM zgadzam sie, mowimy o military vs military. jezeli nie nastepowala proba przelamania to bedzie to z 2-3 typow (wyjatkiem bedzie sprawny lwi champion). no i jeszcze cos-nie kazdy ma paragonow na podoredziu
2)jezeli nie ma jakiejs dziwacznej ekonomii to te 2 kasy mozna bylo przebolec. znowu mowimy o militarkach gdzie powtarzalny battle z domu byl dobra opcja a czesto nie dzial po kleknieciu.
3)to problem od zawsze. zwykle : "atak-przydziel sie" oznacza ze liczba prowincji nie jest juz taka jak kiedys.
-
problem z retrybucja i dosyłaniem najbardziej widoczny jest graja przeciwko ninjy spiderowej
bo praktycznie nie ma przeciwko temu obrony jak ninji siądzie to jedna retrybucja zazwyczaj kończy grę
czasem widziałem gry ze było to po pierwszym ataku przeciwnika 3 tura np liona retrybucja traci 2 potem zwykły atak koleje 2
raz widziałem rozwalenie 4 prowincji przy pierwszym ataku przeciwnika to jest chore i czesto nie ma jak na to odpowiedzieć
-
No ale ten problem dałoby się załatwić, gdyby jakiś bucefał z DT nie dawał ninjom doskoku.
Czy ktoś próbował wtykać 2-3 Request Authorization i liczyć, że to jakoś rozwiązuje problem ?
-
Ninjowy domek nie powinien działać w ataku, albo przynajmniej nie unnoposed.
Edit: Ja requesty trzymam, ale nie mialem okazji testowac ich jeszcze przeciwko spider ninja. Sprawdzają się, z tą uwagą, że ja mam courtierow wiec moge wykorzystac i druga zasade.
-
problem z retrybucja i dosyłaniem najbardziej widoczny jest graja przeciwko ninjy spiderowej
bo praktycznie nie ma przeciwko temu obrony jak ninji siądzie to jedna retrybucja zazwyczaj kończy grę
czasem widziałem gry ze było to po pierwszym ataku przeciwnika 3 tura np liona retrybucja traci 2 potem zwykły atak koleje 2
raz widziałem rozwalenie 4 prowincji przy pierwszym ataku przeciwnika to jest chore i czesto nie ma jak na to odpowiedzieć
toz tak mi sie wydawalo. nawet u buka Kempego tak obstawilem.
ale GenCon zweryfikowal moj poglad (choc to hameryka). czekam na europejskie wieksze turnieje-czy spider ninje zaczna sie jakos powazniej wybijac.
No ale ten problem dałoby się załatwić, gdyby jakiś bucefał z DT nie dawał ninjom doskoku.
Czy ktoś próbował wtykać 2-3 Request Authorization i liczyć, że to jakoś rozwiązuje problem ?
cos dobrego musza miec. inaczej sa slabsza wersja innych militarek.
wkladasz i masz problem dojazdow przeciwnika rozwiazany (teoretycznie). ale znowu patrzysz na koszt-> wkladasz to na miejsce wlasnych negacji czy zmniejszasz moc sprawiania krzywdy?
ja jezeli bede trzymal requesty to tylko w HoM z zalozeniem aktywnego wykorzystywania sensei.
-
Znam cwaniaczka, który obecność RA w decku argumentuje sporą ilością odsyłek u siebie i doskoków w środowisku.
Still not as gay, as Twilight.
-
Ninjowy domek nie powinien działać w ataku, albo przynajmniej nie unnoposed.
Raz na turę w swojej turze też brzmiałoby dość rozsądnie.
A Help From the Shadows jest pomyłką kalibru Suitengu's Gateway i w pełni rozumiem sprzeciw przeciw kombieniu go z retry (zwłaszcza w spiderze).
-
Znam cwaniaczka, który obecność RA w decku argumentuje sporą ilością odsyłek u siebie i doskoków w środowisku.
ma troche racji
od RoW po BA.
czesc deckow grywa jeszcze BNW, ninje maja swoja zabawke.
obstawialbym ze w niemal kazdej militarce jest jakies dosylanko.