Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: Matsushiro w 2012-09-02, 20:19
-
http://www.strangeassembly.com/2012/2012-kotei-season-parity-analysis
Mi się w obecnym środowisku nie podoba prędkość gry
:)
Ale artykuł polecam:)
-
Dlaczego od lat uparcie pokutuje teza, że powinno się brać pod uwagę tylko zwycięzców? Można wygrać Kotei i mieć więcej przegranych partii niż osoba z drugiego miejsca... Dobrze, że autor zadał sobie trud sprawdzenia kto przeskakiwał poprzeczkę, to są jakieś dane...
Matsuhiro, facet nie wypowiadał się w ogóle o odczuciach z gry (np. prędkości), tylko o balansie klanów (w porównaniu do Lotusa). Użył do tego najpowszechniej stosowanego w takim przypadku rozumowania - jaki klan ile Kotejów wygrał.
-
bardzo fajne podsumowanie, dzięki za linka
Dlaczego od lat uparcie pokutuje teza, że powinno się brać pod uwagę tylko zwycięzców? Można wygrać Kotei i mieć więcej przegranych partii niż osoba z drugiego miejsca... Dobrze, że autor zadał sobie trud sprawdzenia kto przeskakiwał poprzeczkę, to są jakieś dane...
Ale o co Ci chodzi w tej wypowiedzi? Przecież koleś dał fajne podsumowanie zarówno właśnie tych co wygrywali jak i tych co łapali się do topów, więc spojrzał na to dość obiektywnie moim zdaniem.
-
Do not say that the environment this Kotei season was unbalanced; because the data just don?t support that conclusion. This summer was awesome in that you could take a deck from just about any clan (ignoring Crane and the Spider) , and win in a large, highly competitive Kotei. It isn?t always like that in L5R and it isn?t always like that in that other game, either. Design did a great job balancing the game at a high level of card power, and they should be commended for the level of balance reached.
(Unless you?re Crane or Spider)
Korzystając z prawa, które daje mi autor ^^ powiem, że powiem, że ten great job to sobie mogą wsadzić tam, gdzie słońce nie dochodzi (zupełnie abstrahując od tony kretyńskich kart wydanych w EE).