Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => Coils of Madness => Wątek zaczęty przez: sejmitar w 2013-04-25, 13:03
-
Yogo Katsuta (http://dojooflies.com/forum/viewtopic.php?f=8&t=1665) (Dojo of Lies (http://dojooflies.com/))
Personality - FIXED
Force: 2
Chi: 3
Honour Requirement: -
Gold Cost: 5
Personal Honour: 0
Scorpion Clan ? Fallen ? Samurai ? Yojimbo
After Katsuta enters play, lose 2 Honor.
After a Personality commits seppuku, his controler loses 1 Honor.
I loved her. That is why I had to save her..."
-
Fajny do dyshonoru i fallenow. szkoda ze nie ma chociaz magistra :P
-
Akurat do fallenów aż taki fajny nie jest, a przynajmniej nie do moich fallenów :P
-
Ha, ha, ha, ubawili mnie do łez.
Ciekawe, że niektóre falleny nijak nie pograją w swoich klanach, ale są takie, że... jak ten.
Za to pewnie nie pogra w Fallenach. No i malunek ma jakiś taki mało fallnowy, raczej smutny
-
Moim zdaniem, ten typek co lezy w tle to jest ten nasz fallen scorpowy:-P
Ale chlopek jest bardzo fajny za 3g i zawsze przed den'em przeciwnik straci, bo seppuku. przy dwoch wieje mrokiem, a jak jeszcze zmusisz z kitsuki judgment to pjurołnedż.
fajna postac:-)
-
Nie pogra w EE - poza traitem zupełnie nic nie robi, a i trait ma słaby. Jak przeciwnik się tnie to jest super bomba i czad (o griefach nie wspominając).
-
Jak to nie pogra? Ten kolo to zuo, w sumie naprawdę fajnie, że mimo upływu lat ludzie się nadal nie nauczyli jak się WYgrywa z dyshonorem ;)
-
Moim zdaniem, ciężko mu będzie w EE wejść do decku. Brak jakiegokolwiek sensownego keyworda jest bolesny, żeby jeszcze kosztował oczko mniej...
-
On jest do pasywki, nie do LDD. Jak bym grał to bym go upchnął bez problemu. :P
-
pogra czy nie, nie wiem, bom nie skorpion, ale postać bardzo klimatyczna, taka arcyyogowa: zabija ukochaną, żeby uchronić ją przed szaleństwem - w które sam popadł. nie ma ucieczki przed Klątwą Yogo, yo!
-
jak sie wygrywa z dyshonorem? normalnie, wchodzisz do bitwy mowisz pass, negujesz wszystko co ciule zagraja a potem wygrywasz w rezolucji i przejezdzasz prowke. jest jakis inny sposob? ;D
a kolo jest daremny, juz w EE mega sie nie oplacalo sepukac, teraz pewnie nadal sie nie oplaca
-
jak sie wygrywa z dyshonorem? normalnie, wchodzisz do bitwy mowisz pass, negujesz wszystko co ciule zagraja a potem wygrywasz w rezolucji i przejezdzasz prowke. jest jakis inny sposob? ;D
a kolo jest daremny, juz w EE mega sie nie oplacalo sepukac, teraz pewnie nadal sie nie oplaca
jak masz 4ph, dyshonor na ryju i 3 denny w perspektywie to seppuku bywa kuszące.
grając honorowka bywalo ze ciolem dokładnie wszystko.
-
no bo wam postaci nie potrzeba, wszystko co wystawiacie jest uzytkowe, maja przyniesc PH i potem albo latac po porfavor albo dac akcje w bitwie. a jak militarka nie ma force'a w bitwie to se moze prowki rozbijac, chyba dobrym humorem.
-
jak masz 4ph, dyshonor na ryju i 3 denny w perspektywie to seppuku bywa kuszące.
grając honorowka bywalo ze ciolem dokładnie wszystko.
Gdyby dyshonorowanie postaci było trudne to miałby to sens (ciąłem się na potęgę w końcówce CE), ale teraz dyshonoruje się postać za pierdnięcie - po co mam ciąć tego jednego paragona, jak jedną akcją pohańbi mi dwóch kolejnych? Tylko mniej force na ostatni rozpaczliwy atak, który i tak jest wymuszony zbyt szybko :P (tęsknię za liskami z Kitsune den...)
-
No to przecież pisałem i powtórzę - jak miło, że po tylu latach nadal nie umiecie grać z dyshonorem ;)
-
Ja tam się zawsze cieszę jak przeciwnik się potnie, bo to grief zawsze może wejść no i jeden typek mniej, który mnie ciśnie, a zdyshonorować kolejnych to pikuś, także jak dla mnie koleś dupy nie urywa, ale ja gram krabem, to co ja tam wiem
-
jak masz 4ph, dyshonor na ryju i 3 denny w perspektywie to seppuku bywa kuszące.
grając honorowka bywalo ze ciolem dokładnie wszystko.
Gdyby dyshonorowanie postaci było trudne to miałby to sens (ciąłem się na potęgę w końcówce CE), ale teraz dyshonoruje się postać za pierdnięcie - po co mam ciąć tego jednego paragona, jak jedną akcją pohańbi mi dwóch kolejnych? Tylko mniej force na ostatni rozpaczliwy atak, który i tak jest wymuszony zbyt szybko :P (tęsknię za liskami z Kitsune den...)
z wyj.grifow- grasz honorem to albo masz szybki rehonor albo kulturalne ciecie. bez zdyshonorowanej postaci to ci może naskoczyć i cmoknąć...ew zebrac się do frontalnego ataku.
wjazdem nie mam doświadczenia- obecnie jest trudne srodowisko dla paragonow.
-
To ja (i nie tylko ja) mam złe dzieciństwo w takim razie. bo dyshonor w naszych testach zabierał do 11 (czy 13, nie pamiętam) honoru na turę ze swoich akcji, które targetują _honorowe_ postacie. Jak się trafił ktoś zdyshonorowany, to dostawał bonusowymi stratami. czy Griefem za pocięcie.