Chikan Gatsu forum

CCG Legacy => Aftermath => Wątek zaczęty przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-05, 10:29

Tytuł: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-05, 10:29
Steal an Advantage (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=10955) (L5R Tweet (https://twitter.com/l5r/))
Strategy - UNCOMMON


This Strategy's ability is Battle/Engage if you control a Scout at this battlefield.
Battle: A target enemy card may not use one of its abilities (you choose).

Focus Value: 2

"The superior warrior is not always the victor. If your opponent has better options than you, seek to eliminate those options." - Akodo's Leadership

Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Ryoga w 2013-11-05, 10:37
Interesujące do scout bo nie zabiera akcji a wyłącza zawczasu. Na jakąś bardzo silną abilitkę może siadać.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-05, 10:38
No proszę, akcjowy odpowiednik tasera Tankoji (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=10909,#hashid=ec64e64b12f63b458d7504211e6551fd,#cardcount=0), z tym, że dla harcerza lepiej.
Muszę przyznać, że pomysł na dual effekt całkiem niezły. Niby używa każdy, ale skaut zdecydowanie efektywniej.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: quas w 2013-11-05, 12:48
podoba mi sie idea
niby dla kazdego przy keywordzie dziala lepiej.

sama karta calkiem spoko.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-05, 13:54
Jest tylko jeden minus takiego rozwiązania, jak rozumiem wszelakie kiha, tatuaże odchodzą zupełnie w niebyt.
Wygląda na to, że Monk, Skaut, Paragon czy inny Kensai to teraz taka sama postać jak inne, czasem tylko zagra coś ekstra.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: quas w 2013-11-05, 15:03
tatuaze-> dlaczego? zrob cos mniechem, z tatuazem zrob to efektywniej
dla mnie monk=shugas, wiec kiho=spell
sadze ze zostanie pewna baza celowanych (themowych) kart: courtier i/lub mgr, ninja.
duelist/scout/tactician/commander/kensai beda pod tym wzgledem zdecydowanie biedniejsze (choc spokojnie mozna wyczekiwac kart: "gdy masz X zrob cos efektwniej")


IMO paragoni w IvE beda jak hero w EE (jako keyword byli juz przydatni w 2 edycyjnym zestawieniu)-pare rodzynkow jako resztki z poprzedniego bloku.

plan AEGa z wayami wygladal fajnie (przynajmniej dla mnie); niestety chlopaki poszli z tym tak ostro ze w zasadzie sami skladali ci decka :/ ; akcje zaczynaly sie gl od sprawdzenia keyworda co utrudnialo/zniechecalo do "lamania" wayow. mam wrazenie ze po tym jak sie sparzyli robia zwrot o 180* co znowu byloby przegieciem w druga strone.
w zasadzie do momentu wyjscia IvE, z domkami/senseiami mozna tylko gdybac nad wiodacym trendem DT-> narazie wyglada to na walne bitwy z duza doza miziania......ale boje sie wersji "doszla ci jedna karta, wiec wygrales" (jakas forma masowego nieklekania po bitwie przy grach military vs.military, creating przy bitwach z modyfikacja F itd itp.), bo przy masie sredniakow moga sie zlamac i jednak zrobic prawdziwe "WOW"
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-05, 15:55
Też trochę się obawiam tej wersji z jedną "Umber" kartą, ale... z drugiej strony... chyba zawsze tak było.
Poza tym jak na razie takowej karty nie ma i na razie nie widać na horyzoncie takowych ciągot. Może nie będzie źle.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2013-11-05, 16:25
tatuaze-> dlaczego? zrob cos mniechem, z tatuazem zrob to efektywniej

O nie nie, robaczku. Zrób coś, a jak jest mnichem (lub tattooed, lub monk tattooed) to zrób lepiej. Zrób coś mnichem a jakby co zrób lepiej - to wymaga keyworda na dzień dobry, wymaganie keyworda na dzień dobry jest be i nie-IE.

Cytat: quas
dla mnie monk=shugas, wiec kiho=spell
Kiho kiedyś było spell efectem, ale zrównanie mnichów i shugasów to faux pas / herezja (zależy w którym klanie) :)


Cytat: quas
sadze ze zostanie pewna baza celowanych (themowych) kart: courtier i/lub mgr, ninja.
duelist/scout/tactician/commander/kensai beda pod tym wzgledem zdecydowanie biedniejsze (choc spokojnie mozna wyczekiwac kart: "gdy masz X zrob cos efektwniej") IMO paragoni w IvE beda jak hero w EE (jako keyword byli juz przydatni w 2 edycyjnym zestawieniu)-pare rodzynkow jako resztki z poprzedniego bloku. (...)

IMO mylisz się. Nie będzie w ogóle kart "pod" ninja, duelist, scout etc. Kart pod courtiera będzie bardzo niewiele, o ile w ogóle będą jakieś nowe (na razie jest _jedna_). Dlaczego? Jednym z zamysłów IE, wałkowanym przez Bri w kółko, jest framework, rezygnacja z ograniczeń, prostota. Właściwie nie będzie kart, które WYMAGAJĄ keyworda. Na razie mamy Delicate Gamble, trzy czary do Spiritów i cztery karty, które wymagają Humana, w tym 3 followery. Dla porównania - w samym tylko BtD wyszły 2 karty wspierające Hero, którego w EE - jak się później okazało - w ogóle nie było.

Będą (są) karty, które z keywordem działają lepiej, ale to "lepiej" nie oznacza ogromnego skoku jakościowego. Popatrz, jakie "bonusy" daje magistrate, scout czy commander (na odpowiednich kartach). Dodatkowe keywordy będą materiałem napędowym do nowych domków, pardą, sensejów. Ot, będziesz miał np. domek smoka 7/4/5 "za każdą straconą prowkę masz +2 do siły prowincji". I senseja "wszyscy twoi tattooedzi mają Invest 4 : dostań dwa +1F tokeny Fire"
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: quas w 2013-11-05, 20:03
tatuaze-> dlaczego? zrob cos mniechem, z tatuazem zrob to efektywniej

O nie nie, robaczku. Zrób coś, a jak jest mnichem (lub tattooed, lub monk tattooed) to zrób lepiej. Zrób coś mnichem a jakby co zrób lepiej - to wymaga keyworda na dzień dobry, wymaganie keyworda na dzień dobry jest be i nie-IE.
w/w to po prostu kihos. masz mnicha-zrob cos, jak ma tatuaz zrob cos lepiej

btw, mnich=shugas nie flafowo ; jedni maja swoje spelle (czyli att.dedykowane pod ten keyword), drudzy maja kihosy (czyli strategie dedykowane pod swoj keyword); dla mnie wypuszczanie czarow i olanie kihosow to nieporozumienie i nijak sie ma do polityki upraszczania /EDIT: ale tutaj mozesz miec - niestety- racje, kihosow w IvE jak narazie pokazano porazajaca ilosc/

co do "themowych" strategii-> w EE bylo ich az nadmiar. sadze ze w IvE wydawanie 1 co 1-2 dodatki to max jaki czeka.
i jak narazie czesc akcji "dziala lepiej z keywordem" nie jest takim zlym rozwiazaniem.

i na koniec- jezeli beda same "blankowe akcje" wymagajace postaci (prostej lub nie) to w zasadzie dynastia traci swoj urok. ot wybierasz tylko czy interesuja cie wrozki (kwestia spelli) czy tez nie. reszta ziutkow to tak naprawde same numerki i ewentualne akcje.
w militarkach bedzie cie tylko interesowac przelicznik F/gc, w deckach honorowych jeszcze ph. nawet wybor koloru pizamy staje sie malo istotny (juz bardziej moga przekonac pojedyncze obrazki)

prostsza staje sie juz tylko budowa cepa.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2013-11-05, 20:44
Kiho w takiej postaci jaką opisujesz to wymysł nowożytny. Konkretniej - z EE. Wcześniej kihosy były i dla monków, i dla shugasów. W SE i CE mniej więcej połowa kihosów była dostępna dla shugasów, wcześniej - nawet i 90%. Naprawdę, nie oczekuj, że takie karty (wymagające konkretnego keyworda do zadziałania) będą istnieć w większej ilości. Obecnie masz 9 kart wymagających keyworda do zadziałania (z czego 3 to wymaganie "Human" na followerze, 3 to specyficzne czary, 1 taktyk, 1 courtier i 1 human). Średnio - 3 na set. Do tego mniej więcej drugie tyle kart działających "lepiej" (2x skaut, 1x commander, 3x magistrate etc).

Jak wyjdą 3 karty wymagające keyworda w dodatku (w sumie, nie "w jednym wayu" !), to się zdziwię.

*) Plus zestaw specjalnych attachów keyword-only, czyli spelle.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-05, 22:29
Wydaje mi się, że Sejmitar ma rację. Tak specyficzne karty jak Kiho odchodzą w zapomnienie.
Podobnie jak akcje dedykowane dla skautów, paragonów, duelistów czy berserkerów.
W zamian dostajemy uniwersalne akcje, które użyte przez przedstawicieli poszczególnych szkół zyskają na wartości.
Mam tylko nadzieję, że raz na jakiś czas jakiś specjalistyczny "cud niewid" się pojawi, czy to dla ninji, czy dla courtiera.
Choć tu bardziej chodzi o zachowanie specyfiki niż o jakieś konkretne życzenia odnośnie tych akcji.

Czy zuboży to grę, lub jak pisze quas ucepowi budowę decków? Moim zdaniem nie.
Oczywiście są dwie strony medalu; z jednej strony może ucierpieć klimat, elitarność poszczególnych way'ów.
Jednakże z drugiej strony zyskujemy większą swobodę (celny zarzut quasa) i różnorodność składanych decków.
Będzie się liczył pomysł na deck i to co dane postacie prezentują. A baza postaci będzie zdecydowanie szersza niż przy wayach.
Gdzie siłą rzeczy odpadała cała plejada chłopaków, bo nie pasowali pod karty z Fate Decku.
Teraz przydatność będzie determinowała siła, zdolności, czy jakieś chore urojenia składającego dany deck.

ps: niemniej jednak kiho'sów mi nieco szkoda. Człowiek łatwo się przyzwyczaja.

psII: Sejmi, te kilka postów nadaje się do przeniesienia do innego tematu (coś o IvE czy jak).
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2013-11-05, 22:38
@quas, hitomi, sejmitar

Ryzyko jest jedne a nawet dwa: (praktycznie) IDENTYCZNE Fate oraz (praktycznie, ale bez Postaci) IDENTYCZNE Dynasty w każdym decku w kategoriach: militarka, honor/dyshonor bez względu na klan. Rzekłem.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2013-11-05, 23:18
Identyczne Fate : a za czasów Jade czy Golda to aż takie duże różnice niby były? I jeszcze monotematyczne comba Sneak & Deadly ... Wraca nowe.

Natomiast nie zgadzam się z głębią twojego czerni . Owszem, podobne warianty mogą funkcjonować w różnych deckach, ale akurat przez to że niektóre karty będą działały "lepiej" z keywordem różnice będą znacznie większe niż myślisz. Wcześniej karty "na keyword" nie wrzucałeś do decku bo po prostu nie miałeś jak jej zagrać, teraz one nadal są grywalne - jeżeli pasują ci do koncepcji. Jako przykład możesz rozważyć sytuację z końca EE z budowaniem decku na konkretnym keywordzie, domku i wayu w jakimś klanie. Pewne karty się powtarzają, ale te "identyczne" talie sporo się od siebie różnią - a zgodnie z tym co mówisz, powinny być nierozróżnialne.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-05, 23:21
@quas, hitomi, sejmitar

Ryzyko jest jedne a nawet dwa: (praktycznie) IDENTYCZNE Fate oraz (praktycznie, ale bez Postaci) IDENTYCZNE Dynasty w każdym decku w kategoriach: militarka, honor/dyshonor bez względu na klan. Rzekłem.

Owszem, jest takie ryzyko i to całkiem spore. Niemniej jednak.. czy aby obecnie nie było podobnie w zakresie tych samych way'ów?
Moim zdaniem to właśnie zestawienie postaci klanowych i pasujących do nich "lepszych" akcji będzie determinowało sposób gry
Innym powodem odmienności danego decku będzie wizja budowniczego. Im dalej w las/edycję tym możliwość łączenia będzie większa.
Natykać się będziemy na mariaże; kensai/monk, shugenja/duelist, magistrate/tactician i wszelkie inne wariacje tych i innych połączeń.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: quas w 2013-11-06, 00:07
ale po co sie trzymac wogole schematy mgr/taktyk skoro nie mam do nich kart?
mam w klanie 15 roznych postaci, wloze 24szt o najlepszym ukladzie cena/sila. i leje na keywordy.

nie mowie ze EE byla dobra- w zasadzie wiekszosc decku opierala sie na danym keywordzie. ale teraz obserwuje przejscie z jednej skrajnosci w druga.

@Kempy:
prawde powiedziawszy w EE tez byly cale grupy deckow z b.podobnym fatem.

@Hitomi:
wiesz tutaj nie chodzi tylko o roznorodnosc kart tylko o roznorodnosc rozwiazan. nie sztuka prowadzic bitew: -3F z akcji A, a przeciwnik zgra -3F z akcji B (i sie cieszymy bo sa rozne akcje w obiegu).
a kombinowanie/zlozonosc opcji to dla mnie wazny aspekt tej gry.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-06, 00:30
ale po co sie trzymac wogole schematy mgr/taktyk skoro nie mam do nich kart?
mam w klanie 15 roznych postaci, wloze 24szt o najlepszym ukladzie cena/sila. i leje na keywordy.

Ano właśnie dlatego, że składając deck na samych gościach o najlepszym stosunku ceny do siły możesz mieć dostęp do akcji -/+F i tyle.
Natomiast rywal, złoży swój deck na być może nie najlepszym stosunku, ale oprze swoją taktykę o te "polepszone" akcje pod swój schemat.
Nagle się okaże, że On może lepiej i więcej niż Ty na swoich dużych panach i paniach. Oczywiście pod warunkiem, że takich kart będzie odpowiednia ilość.

@Hitomi:
wiesz tutaj nie chodzi tylko o roznorodnosc kart tylko o roznorodnosc rozwiazan. nie sztuka prowadzic bitew: -3F z akcji A, a przeciwnik zgra -3F z akcji B (i sie cieszymy bo sa rozne akcje w obiegu).
a kombinowanie/zlozonosc opcji to dla mnie wazny aspekt tej gry.

Ależ właśnie o tą różnorodność ja się nie obawiam. Uważam, że klany i ich przedstawiciele (postacie) odpowiednio się różnią.
Jasne akcje -/+F znajdą się w deckach, ale przecież nie od dziś wiadomo, że wygrywa się zaskakując przeciwnika.
Jeden będzie starał się zaskoczyć spelem (dorzuci wróżki) a inny monkiem czy magistratem. Kolejny walczył będzie duelami.
Sorry ale mam wewnętrzne przekonanie, graniczące z pewnością, że bardziej niż stosunek kasy do siły będzie się liczył pomysł.
A to w zupełności powinno zapewnić Twoje zapotrzebowanie na złożoność i różnorodność w składaniu decków.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: quas w 2013-11-06, 08:31
Amen
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2013-11-06, 09:44
Ależ właśnie o tą różnorodność ja się nie obawiam. Uważam, że klany i ich przedstawiciele (postacie) odpowiednio się różnią.

Tak, tyczy sie tych unikatowych gagatkow. Reszta to bezimienna goła chołota.

#EDIT : nawiasy w QUOTE, aby się pokazał. S.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: quas w 2013-11-06, 10:08
tak z ciekawosci odpalilem oracla z dobrem klanowym w IvE:
20 postaci:
#10 to uniq, łacznie 4 battle akcje (+2x limited) ->strzal za 3, bow, unbow(fallen ze strata 3 honoru),dodawanie 1F samurajom.

#na zwyklych troopsach mam 1 akcje (obnizenie F) i 2 reakcje na wejscie.

Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2013-11-06, 10:37
Zaraz, zaraz. To chyba nie jest dziwne. Narzekaliśmy wszyscy na "dobra", które zostały wydane przed EE.
Na to, że przez pół edycji ciężko było przebić postacie wydane w FL'u, który tak naprawdę ustawił całą edycję.
Nie dziwmy się więc, że teraz jest inaczej, a już tym bardziej nie narzekajmy, że tak jest.
Owszem jak na razie baza postaci jest bardzo mała, a dojdzie do tego drugie tyle w podstawce do edycji głównej IvE.
Wtedy zapewne będziemy mądrzejsi, niemniej jednak już teraz poza unikami (a tych jest około 50% stanu clanowego) pojawiają się ciekawe gagatki.
Do innych zaś, może na pierwszy rzut oka słabszych, pojawiają się ciekawe karty. Dlatego też uważam, że nie powinno być tak źle.
Nawet jeśli na początku edycji podstawowa baza kart nie będzie jakoś szczególnie rozbudowana, a żeby złożyć deck trzeba będzie kombinować jak koń pod górę. Z tym, że na początku EE ta baza też nie była przesadnie wielka, po prostu wszyscy musieli wrzucić karty z dodatku FL i przyjąć "dobrodziejstwa" wymyślone poprzez DT. Odstępstw nie było, a jeśli nawet to kończyły turnieje z bilansem 0-5 i często... w ogóle przygodę z L5R.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2013-11-06, 11:27
Quasu, jeszcze nie zauważyłeś że Lew w IE będzie blankowego swarma grał :) ? Spójrz na Jeiku, Takakurę, Tamao...

I Hitomi ma rację, nic nie zje###o EE tak jak FL. Wolę teraz zacząć z dołu, niż mieć w marcu 2014 w obiegu odpowiednika nieexpowego Karachi czy Nikaru.
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: quas w 2013-11-06, 13:41
aaaa
blankowy swarm, no to wszystko jasne  :o

jasne, FL byl zlem, zobaczymy jaki trend bedzie w IvE; jezeli sie utrzyma to Kempy moze miec racje.

btw, pewnie za mniej niz rok beda narzekania na "statycznosc" gier ;)
Tytuł: Odp: Steal an Advantage
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2013-11-06, 13:55
aaaa
blankowy swarm, no to wszystko jasne  :o (...)

:)