Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => Ivory Edition => Wątek zaczęty przez: Hitomi Monroouke w 2014-01-06, 16:26
-
Hiruma Fujito (http://www.crabclan.net/forum/viewtopic.php?f=32&t=8671) (Crab Clan Catastrophe (http://www.crabclan.net/))
Crab Personality - COMMON - 63
Force: 2
Chi: 1
Honor Requirement: 0
Gold Cost: 4
Personal Honor: 2
Crab Clan ? Samurai ? Scout
Battle: Target Fujito's Follower. Fear with strength equal to its Force (Bow a target enemy Follower, or Personality without Followers, with Force equal or lower than Fear's strength).
"Is this it? My grandfather told me tales of the horrors in his days. You - are nothing."
-
AEG widzę redukuje zróżnicowanie pomiędzy klanami ostro... Kraby i Lwy będą na początku grać niemal identycznymi deckami.
-
skad ten wniosek?
-
Scouci + followerzy. Najfajniejsze (moim zdaniem) postacie kraba do tej pory to scouci, i mają ich całkiem sporo. Archetyp talii właściwie taki sam, więc główne różnice pomiędzy krabem i lwem będą w dynastii, fate właściwie identyczny mogą składać (z tym, że kraby mogą sobie pozwolić na droższych followerów/itemy).
-
A nie będą grać drogich bo i po co, skoro lepiej wykupić im więcej chłopów z których każdy ma +1 F opposed?
-
chyba, że będą grać senseia, który wymazuje trait z domku.
-
chyba, że będą grać senseia, który wymazuje trait z domku.
Tja - w decku na przegrywanie chyba.
-
chyba, że będą grać senseia, który wymazuje trait z domku.
Grać senseia? Hahahahahahahahaha
-
Sensei w sumie wpisuje się w theme scoutów na followerach (podobnie jak przedstawiona tutaj postać). Pytaniem pozostaje, czy lepiej mieć dużo F bez akcji, czy mniej F z akcją, która również tobie redukuje F? :)
Może gdzieś głębiej w edycję, jak ten jeden RA w bitwie za stapowanie followerka będzie na wagę złota. Tak to nie widzę, żeby sensei był lepszy od gołego domku u kraba.
-
Sensei w sumie wpisuje się w theme scoutów na followerach (podobnie jak przedstawiona tutaj postać). Pytaniem pozostaje, czy lepiej mieć dużo F bez akcji, czy mniej F z akcją, która również tobie redukuje F :)
Rozumem, że to pytanie z tych retorycznych, hę? :D
-
Sensei w sumie wpisuje się w theme scoutów na followerach (podobnie jak przedstawiona tutaj postać). Pytaniem pozostaje, czy lepiej mieć dużo F bez akcji, czy mniej F z akcją, która również tobie redukuje F :)
Rozumem, że to pytanie z tych retorycznych, hę? :D
Wyedytowałem posta dla jasności :) Farmy, ashigaru i scouci wyglądają chwilowo nader obiecująco u kraboszczaka.
-
Sensei śmierdzi bo nie daje Ci nic do wygrania bitwy :) Kiwnięcie 3f followera, aby zabić 3f to słaby deal, szczególnie, ze nie masz domku ;) Może za dwa dodatki. Ale to chyba nie ten temat
-
Sensei w sumie wpisuje się w theme scoutów na followerach (podobnie jak przedstawiona tutaj postać). Pytaniem pozostaje, czy lepiej mieć dużo F bez akcji, czy mniej F z akcją, która również tobie redukuje F :)
Rozumem, że to pytanie z tych retorycznych, hę? :D
Wyedytowałem posta dla jasności :) Farmy, ashigaru i scouci wyglądają chwilowo nader obiecująco u kraboszczaka.
Czyli retoryczne ;D
-
Gdyby sensei działał jak ten tutaj kolega, który wymaga followera do akcji ale go przy tym nie tapuje, to by miało więcej sensu.
-
Gdyby sensei działał jak ten tutaj kolega, który wymaga followera do akcji ale go przy tym nie tapuje, to by miało więcej sensu.
Wtedy byłby za mocny. Powiem inaczej, gdyby oferował choć jedno wstanie, mógłby być interesujący.
Do tego Teodoerek, jakieś inne zabawki w przyszłości. I coś można by pomyśleć, a tak? Sorry..
-
Scouci + followerzy. Najfajniejsze (moim zdaniem) postacie kraba do tej pory to scouci, i mają ich całkiem sporo. Archetyp talii właściwie taki sam, więc główne różnice pomiędzy krabem i lwem będą w dynastii, fate właściwie identyczny mogą składać (z tym, że kraby mogą sobie pozwolić na droższych followerów/itemy).
jedyne co laczy lwa i craba to samurai i scout.
no i ze to sa militarki.
Gdyby sensei działał jak ten tutaj kolega, który wymaga followera do akcji ale go przy tym nie tapuje, to by miało więcej sensu.
Wtedy byłby za mocny. Powiem inaczej, gdyby oferował choć jedno wstanie, mógłby być interesujący.
Do tego Teodoerek, jakieś inne zabawki w przyszłości. I coś można by pomyśleć, a tak? Sorry..
ale jak sie pokazal to probowales mnie przekonac ze jest fajny, ze daje roznorodnosc.
ciekawe czy zagram w kotei sezonie choc jedna gre z crabowym senseiem
-
Scouci + followerzy. Najfajniejsze (moim zdaniem) postacie kraba do tej pory to scouci, i mają ich całkiem sporo. Archetyp talii właściwie taki sam, więc główne różnice pomiędzy krabem i lwem będą w dynastii, fate właściwie identyczny mogą składać (z tym, że kraby mogą sobie pozwolić na droższych followerów/itemy).
jedyne co laczy lwa i craba to samurai i scout.
no i ze to sa militarki.
Czyli będą używać praktycznie tego samego zestawu kart fate :)
-
ale jak sie pokazal to probowales mnie przekonac ze jest fajny, ze daje roznorodnosc.
ciekawe czy zagram w kotei sezonie choc jedna gre z crabowym senseiem
Ale On jest fajny, wciąż to będę powtarzał. I owszem daje różnorodność.
Niestety to inni sensei odstają (chodziarz nie wszyscy). To jest problem.
ciekawe czy zagram w kotei sezonie choc jedna gre z crabowym senseiem
Nie sądzę.
-
Czyli będą używać praktycznie tego samego zestawu kart fate :)
raczej bedzie sie uzywac najbardziej optymalnego ruchu/unbow i ew.bezkondycyjnych akcji z reki.
scouci narazie wymazuja akcje z postaci, maja fear 3 (za bow), i doslanie z dodatkowa akcja z unitu. szal cial.
Ale On jest fajny, wciąż to będę powtarzał. I owszem daje różnorodność.
Niestety to inni sensei odstają (chodziarz nie wszyscy). To jest problem.
roznorodnosc? narazie mozesz skladac decka albo skladac autodestrukcje na sensei. troche jak wybor pomiedzy krzeslem i krzeslem elektrycznym.
-
ale jak sie pokazal to probowales mnie przekonac ze jest fajny, ze daje roznorodnosc.
ciekawe czy zagram w kotei sezonie choc jedna gre z crabowym senseiem
Ale On jest fajny, wciąż to będę powtarzał. I owszem daje różnorodność.
Niestety to inni sensei odstają (chodziarz nie wszyscy). To jest problem.
Cóż na absurd! Każdy z pozostałych senseiów jest fajny i coś ciekawego daje (najmniej chyba pajęczy, ale mimo to jest grywalny). Todori jest beznadziejny. Zabiera ci średnio 5 force'a na bitwę dając w zamian RA 3-4, który też nijak nie robi przewagi F. Jego jedyne zastowoanie to talie na przegrywaniu bitew, a zatem defensywne - honor/dyshonor z masą kar do F i zabijaniem postaci/followera, co turę, jak przeciwnik jedzie (potem trzeba tylko ulotnić twoją postać z followerem z bitwy).
Ale te decki też są zwyczajnie bez sensu, bo znacznie lepiej jest wygrywać bitwy. Koniec, kropka.
-
Ale On jest fajny, wciąż to będę powtarzał. I owszem daje różnorodność.
Niestety to inni sensei odstają (chodziarz nie wszyscy). To jest problem.
roznorodnosc? narazie mozesz skladac decka albo skladac autodestrukcje na sensei. troche jak wybor pomiedzy krzeslem i krzeslem elektrycznym.
Przypomnę, że jak wyszedł to nie było widać 3/4 kart z IvE.
Dziś już wiemy, że różnorodność u Craba kosztuje bardzo dużo (szanse na wygraną).
Niemniej jednak Crab sensei daje różnorodność grania.
W przeciwieństwie do takiego Lion sensei, przy którym grasz dokładnie tak samo tylko lepiej.
Dlatego wolałbym aby sensei byli podobni do Crabowego niż do Lionowego.
A, że nie potrafią utrzymać balansu sensei to już nie moja wina.
Cóż na absurd!
I w takim to absurdalnym przekonaniu pozostanę.
-
lionowy jest fajny ale jakos nie zakrzywia czasoprzestrzeni.
ale przynajmniej mozna go uzywac.
-
lionowy jest fajny ale jakos nie zakrzywia czasoprzestrzeni.
ale przynajmniej mozna go uzywac.
Kurcze, piszemy o czymś zupełnie innym. Mnie się podoba Todori sensei i Rae sensei.
Nie chodzi mi o ich skuteczność, tylko o to, że zupełnie inaczej się na nich gra, składa inne decki.
Reszta sensei tylko pomaga jakiemuś tam typowi decku, w zasadzie go nie zmieniając.
Jak dla mnie obrzydlistwo, którego mogłoby równie dobrze nie być wcale.
To, że Rae jest użyteczny a Todori nie nie jest moją winą więc skąd te ataki na mnie.
Niemniej jednak, nie zmienia to faktu, że taki rodzaj sensei (zmieniających styl gry) mnie się podoba.
-
lionowy jest fajny ale jakos nie zakrzywia czasoprzestrzeni.
ale przynajmniej mozna go uzywac.
Kurcze, piszemy o czymś zupełnie innym. Mnie się podoba Todori sensei i Rae sensei.
Nie chodzi mi o ich skuteczność, tylko o to, że zupełnie inaczej się na nich gra, składa inne decki.
Reszta sensei tylko pomaga jakiemuś tam typowi decku, w zasadzie go nie zmieniając.
Jak dla mnie obrzydlistwo, którego mogłoby równie dobrze nie być wcale.
To, że Rae jest użyteczny a Todori nie nie jest moją winą więc skąd te ataki na mnie.
Niemniej jednak, nie zmienia to faktu, że taki rodzaj sensei (zmieniających styl gry) mnie się podoba.
Mi się Todori sensei też podoba w teorii, ale niestety tak bardzo nie działa :)
-
Mi się Todori sensei też podoba w teorii, ale niestety tak bardzo nie działa :)
OooO, o to mi właśnie chodziło. :)