Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => Ivory Edition => Wątek zaczęty przez: sejmitar w 2014-01-13, 23:19
-
Incendiary Archers (http://www.l5r.com/2014/01/13/ivory-edition-print-and-play-pdf/) (L5R Kolat Edition (http://www.l5r.com/2014/01/13/ivory-edition-print-and-play-pdf/))
Follower - RARE - 197
Force: 2
Chi: 0
Gold Cost: 4
Battle, (http://ccg.webd.pl/album/glyph/bow16.gif): Ranged 2 Attack.
Battle: Fear 2.
Focus Value: 1
"Something as simple as a little fire can quickly cause chaos in the ranks of the undisciplined." ? Akodo Kano
-
Solidni zawodnicy - nie ma co....
-
Dokładnie na takiego followera czekałem!
-
Pewnie znajdzie sie dla nich miejsce w masie decków. 4gc? damn...
-
Niedawno pisałem o strzelającym decku... wpisuje się swoim focusem jak ulał ;)
-
a ja stane okoniem- mnie sie nie podoba.
2F to wartosc graniczna w tej edycji (masa RA2/melee2/fear2 itp). 2F follower musi byc w czyms naprawde dobry (wracac ze smietnika/wyciagac kumpli/pewny bow/rezerwa itp), ten ma 2 niemrawe akcje. (im wiecej gram tym mniej przydaja mi sie akcje typu fear2/RA2)
-
Quas, jak masz masowe obniżanie F jak na przykład Outnumbered (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=10746,#hashid=a5d8a8f629586448252d1efcbd6306db,#cardcount=0) lub Lonely Battlefield (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=10943,#hashid=80c2ba750f997c8276404d8df2cc1d1d,#cardcount=0) to takie strzały czy feary za 2 są całkiem niezłe ;)
-
bow 2F zeby sciagnac 2F to forma miziania.
fear ok, ale wolalbym sparrow.
poza tym chyba problemem jest doktryna grania.
1) w moich okolicach sa bitwy na "zrzucenie calej reki" ale nie bierze w nich udzialu taka liczba postaci.
2)inna perspektywa, crab: ma 3F, z domkiem 4 (domek licze jako ze wymiana argumentow nastepuje w bitwach wiec jest opposed). -1F to nadal kropla w morzu potrzeb i de facto trzymam martwe 4koku(2F wiec ujowy przelicznik). a cokolwiek by nie mowic na pewne akcje potrzeba czasu->2F follower zejdzie od unholy/dowolnego pierdniecia, albo go przestrasza i tyle rumakowania.
a na sposoby sa inne sposoby, jest teren generujacy 1F kazdej personalce, sa dopalki sa 2 personalek itp. i znowu problem->albo dopalki albo redukcje...te pierwsze wygrywaja bitwy/stukaja prowincje te drugie uaktywniaja inne karty. wybor nalezy do ciebie.
mialem tak tendencyjnie zlozonego lwa-> gralem pare gier z defensywnym cranem/scorpem i wchodzilo wszystko->fear2/RA2 itd. potem spotkanie z kensaiami i sromotny łomot z deckiem zlozonym na kolanie.
teraz pytanie- czesciej bede sie potykal o kroofki czy o swarma?
-
mialem tak tendencyjnie zlozonego lwa-> gralem pare gier z defensywnym cranem/scorpem i wchodzilo wszystko->fear2/RA2 itd. potem spotkanie z kensaiami i sromotny łomot z deckiem zlozonym na kolanie.
teraz pytanie- czesciej bede sie potykal o kroofki czy o swarma?
Jak wchodziły Ci fear2/RA2 to nie używaj przymiotnika defensywne. Defensywny deck posyła zaczyna bitwę z większym F niż atakująca armia ;D
-
W tych gościach spoko jest chyba to, że nawet jeżeli nie zrobią swoich obu akcji, to są magnesem na battle action opponenta. Za 4GC mamy duży threat z którym opp będzie chciał/musiał coś zrobić. Plus teraz przy łączeniu strachów i RA można skubnąć większe cele niż tylko z 2F, right? ;)
-
właśnie ja też bym sie skupił tu na łączeniu akcji, wtedy takie małe followerki stają sie zagrożeniem dla koksów przeciwnika nawet. zwłaszcza w jakims mantisie czy innym rangedowym decku jak hiruma czy nawet daidoji. Z czego Ci pierwsi i ostatni wydaje mi sie że maja spore mozliwosci ekonomiczne.
-
IMO także największą zaletą tych gości jest to, że są uniwersalni. FA i RA za 2 to może nic, ale jak masz postacie i z FA, i z RA to taki multi-kulti follower ma znaczenie. Pisane po gorzkich doświadczeniach z itemkiem z FA, który regularnie nie lądował na gościu z FA...
-
mialem tak tendencyjnie zlozonego lwa-> gralem pare gier z defensywnym cranem/scorpem i wchodzilo wszystko->fear2/RA2 itd. potem spotkanie z kensaiami i sromotny łomot z deckiem zlozonym na kolanie.
teraz pytanie- czesciej bede sie potykal o kroofki czy o swarma?
Jak wchodziły Ci fear2/RA2 to nie używaj przymiotnika defensywne. Defensywny deck posyła zaczyna bitwę z większym F niż atakująca armia ;D
moze i sumarycznie to mieli wiecej, ale na courtierach za duzego F nie ma.
jak zaczne przegrywac bitwy z politykami to zmienie decka u podstaw.
-
mialem tak tendencyjnie zlozonego lwa-> gralem pare gier z defensywnym cranem/scorpem i wchodzilo wszystko->fear2/RA2 itd. potem spotkanie z kensaiami i sromotny łomot z deckiem zlozonym na kolanie.
teraz pytanie- czesciej bede sie potykal o kroofki czy o swarma?
Jak wchodziły Ci fear2/RA2 to nie używaj przymiotnika defensywne. Defensywny deck posyła zaczyna bitwę z większym F niż atakująca armia ;D
moze i sumarycznie to mieli wiecej, ale na courtierach za duzego F nie ma.
jak zaczne przegrywac bitwy z politykami to zmienie decka u podstaw.
Politycy to nie jest defensywny deck ;)
-
do ataku nie chadzaja, wiec czym jest?
-
Honorówką, która jakoś musi się bronić?
Defensywny deck jak dla mnie, to taki, który ma wygrywać bitwy w obronie :)
-
Honorówką, która jakoś musi się bronić?
Defensywny deck jak dla mnie, to taki, który ma wygrywać bitwy w obronie :)
Politycy odsuwają oczekujący na nich wpierdol w czasie, więc można ich uznać za Futuro-masochistów