Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => A Line in the Sand => Wątek zaczęty przez: sejmitar w 2014-07-14, 23:51
-
Togashi Shao (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=11579) (L5R.com (http://www.l5r.com/))
Dragon Personality - RARE - 36
Force: 2
Chi: 4
Honor Requirement: -
Gold Cost: 6
Personal Honor: 0
Dragon Clan • Monk • Tattooed • Void • Resilient
Void Engage: You may give Shao +1F, or oyu may target an enemy Personality with higher printed Force and give him a Force penalty, and Shao a bonus, equal to the difference between their printed Force.
"If the foolishness of the court could frice even our lord to strike out, what hope is there for it?"
-
Ot, taka ploteczka, jaką można usłyszeć nad sake podczas wizyty w naszym przybytku. Nikt jej nigdzie nie powtórzy, w żadnym innym miejscu poza tym wątkiem, aż do czasu oficjalnego potwierdzenia.
-
Takich monków to ja rozumiem :D
-
Bardzo, ale to bardzo fajny mnich...
Szkoda, że nadal nic nie da się na nich złożyć, ale blisko, coraz bliżej. :P
-
a to ci monk. fajny ma flavor, to chyba aluzja do combat in court ;)
-
blitz monk jawi mi sie w moich snach.
-
blitz z monkiem 3f za 6 złota? :P ja myślałem o monkach na folowerkach z wykorzystaniem naszego strighten techu (yomanri archers, inne strzelające folowery, wrath of osano wo), gość który rozdaje kary do force'a mógłby pasować. ale nie wierzę, żeby to mogło być lepsze od kensaiów, więc, jak mówiła reklama, jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?
właśnie doczytałem, że shao bierze pod uwagę printed force. entuzjazm mi opadł.
-
...właśnie doczytałem, że shao bierze pod uwagę printed force. entuzjazm mi opadł.
Też to dostrzegłem i jakby tu powiedzieć, co jak co, ale Shao nie ma.
-
http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=11579,#hashid=31d1669f9031d8b8da1607387d323008,#cardcount=49
-
Akcja w stylu Gempachiego - ale zamiast wyrównywać zamieniamy się forcem, tak czy inaczej w cenie 6g gość wygląda syto.
-
Akcja w stylu Gempachiego - ale zamiast wyrównywać zamieniamy się forcem, tak czy inaczej w cenie 6g gość wygląda syto.
Akcja w stylu Gempachiego ??? O kurna, muszę się jeszcze długo uczyć.
Długo bym kombinował, ale na podobne porównanie bym nie wpadł nigdy... :-[
-
Bardzo syty typek i jest twardy do tego
-
bitewana akcja tego typu bylaby srednia
engage sprawia ze wyglada duzo lepiej.
imo fajny typ
-
Akcja w stylu Gempachiego - ale zamiast wyrównywać zamieniamy się forcem, tak czy inaczej w cenie 6g gość wygląda syto.
Akcja w stylu Gempachiego ??? O kurna, muszę się jeszcze długo uczyć.
Długo bym kombinował, ale na podobne porównanie bym nie wpadł nigdy... :-[
Czemu nie? Huge engage force swing - Gempachi jest naturalnie lepszy, ale w sytacji, gdy nie ma przeciwników z 4+ force'a słabnie, a ten pan nadal nieźle się sprawdza. No i jest tańszy.
-
Akcja w stylu Gempachiego - ale zamiast wyrównywać zamieniamy się forcem, tak czy inaczej w cenie 6g gość wygląda syto.
Akcja w stylu Gempachiego ??? O kurna, muszę się jeszcze długo uczyć.
Długo bym kombinował, ale na podobne porównanie bym nie wpadł nigdy... :-[
Czemu nie? Huge engage force swing - Gempachi jest naturalnie lepszy, ale w sytacji, gdy nie ma przeciwników z 4+ force'a słabnie, a ten pan nadal nieźle się sprawdza. No i jest tańszy.
Jak już napisałem, dla mnie to porównanie jest kompletnie abstrakcyjne.
-
Akcja w stylu Gempachiego - ale zamiast wyrównywać zamieniamy się forcem, tak czy inaczej w cenie 6g gość wygląda syto.
Akcja w stylu Gempachiego ??? O kurna, muszę się jeszcze długo uczyć.
Długo bym kombinował, ale na podobne porównanie bym nie wpadł nigdy... :-[
Czemu nie? Huge engage force swing - Gempachi jest naturalnie lepszy, ale w sytacji, gdy nie ma przeciwników z 4+ force'a słabnie, a ten pan nadal nieźle się sprawdza. No i jest tańszy.
HUGE engage force swing? Chord, nasz monk bierze pod uwagę printed force. to będzie 2-4 force'a różnicy w większości gier. porównanie z gempachim brzmi jak szyderstwo (godne gładkiego żurawiego języka, chciałoby się dodać).
-
No tak ile razy to ja odpalałem Gempachiego w tych gości z weponem +4, albo wy tego lionowego taktyka, co się dopalił w openie albo gości, co ambushowo napakowali się z Hatamoto. Chłopaki w jaką grę wy gracie? 90% procent postaci ma printed F na engage'u, a Gempachi jest op, bo się go odpala w takie krowy jak Nitoshi, Dark Naga czy Ogry. Sytuacje w których jest równie dobry jak ww. Dragon.
-
Żeby była jasność, doceniam klasę tego mnicha, nawet dostrzegam pozytywy porównywania printed Force...
... ale wyłapać analogię z Gempachim... no, no, to pokazuje mi jak słaby w tą grę jestem... jak bardzo brakuje mi abstrakcyjnego myślenia... :-[
-
Przy ograch to już 8 F różnicy robi, a to już jest HUGE bonus :P
Gempachi jak wali w ogra to robi zależnie od drugiej postaci 3-9 różnicy w F
-
No proszę, czyli nawet jest lepszy od Gempachiego... ale ja durny jestem... ::)
-
No proszę, czyli nawet jest lepszy od Gempachiego... ale ja durny jestem... ::)
Jeśli byśmy brali pod uwagę TYLKO printed force, to tak, byłby lepszy, ale tak nie jest, bo pierwszy lepszy weapon zwiększa wartość gempachiego, a tego ziomka nie ;)
-
No proszę, czyli nawet jest lepszy od Gempachiego... ale ja durny jestem... ::)
Jeśli byśmy brali pod uwagę TYLKO printed force, to tak, byłby lepszy, ale tak nie jest, bo pierwszy lepszy weapon zwiększa wartość gempachiego, a tego ziomka nie ;)
thank you, Captain Obvious. :P
-
podsumowując, shao nie ma
-
podsumowując, shao nie ma
Jak dla mnie właśnie jest :D
-
podsumowując, shao nie ma
Jak dla mnie właśnie jest :D
Wystarczy jedynie poprosić przeciwnika, by nie grał klamek i napierał Ogrami. TaaDaam! 8)
-
Nie trzeba prosić, wystarczy pojechać na kotei, a nie doroczny zjazd kensaiowych fanboy'ów.
-
To nie jest tak, że jak przeciwnik gra klamki to gościu nagle nie działa :D
Jak przeciwnik ma postać z 3f printed to gościu robi w sumie 4f za 6g, jak przeciwnik ma postać z 4F printed to gościu robi w sumie 6F za 6g i to bez konieczności tracenia tempa w bitwie ;) A jak przypadkiem przeciwnik wystawi coś grubszego (ajkiegoś unique np) to jeszcze lepiej :D
-
To nie jest tak, że jak przeciwnik gra klamki to gościu nagle nie działa :D
Jak przeciwnik ma postać z 3f printed to gościu robi w sumie 4f za 6g, jak przeciwnik ma postać z 4F printed to gościu robi w sumie 6F za 6g i to bez konieczności tracenia tempa w bitwie ;) A jak przypadkiem przeciwnik wystawi coś grubszego (ajkiegoś unique np) to jeszcze lepiej :D
Wybacz Paku, aby zrozumieć co napisałeś musiałbym najpierw pojechać na Kotei.
Takie zawiłości są niedostępne dla nas maluczkich, bawiących się bardziej w wojnę niż prawdziwe L5R.
Dobrze, że przynajmniej na forum mogę zetknąć się z prawdziwymi ekspertami. Bez tego do dziś grałbym zielonym na przód. ::)
-
To nie jest tak, że jak przeciwnik gra klamki to gościu nagle nie działa :D
Jak przeciwnik ma postać z 3f printed to gościu robi w sumie 4f za 6g, jak przeciwnik ma postać z 4F printed to gościu robi w sumie 6F za 6g i to bez konieczności tracenia tempa w bitwie ;) A jak przypadkiem przeciwnik wystawi coś grubszego (ajkiegoś unique np) to jeszcze lepiej :D
hola hola. spieramy się nie o to, czy shao coś robi, tylko czy wypada go porównywać z gempachim. moim zdaniem w rozdawaniu kar do force'a jest jakiś potencjał (łatwiej ustrzelić i wystraszyć), ale gempachi podnosi force'a nie tylko sobie i to jest jego nad shao przewaga (gemp częściej niż shao będzie robił ten huge bonus, o którym mówił chord; gemp karze przeciwnika za składanie wielkich krów - shao nie wymusza na nim żadnej zmiany w podejściu do naszego decku). jasne, że chord ma rację z naszą skrzywioną kensaiperspektywą i właściwymi jej lękami, ale...
Nie trzeba prosić, wystarczy pojechać na kotei, a nie doroczny zjazd kensaiowych fanboy'ów.
wbrew temu, co sugerujesz, jeszcze nie wszyscy zrezygnowali z grania weaponów (mam na myśli topowe decki z forum AEGa). oczywiście, jest ich w deckach mniej niż dawniej, ale nie uważam, żeby nasza ocena shao i gempachiego dawała się uzasadnić jedynie zaściankowością środowiska warszawsko-krakowskiego. ja biorę też pod uwagę, że obaj będą legalni po rotacji, kiedy, idę o zakład, ludzie zaczną grać te wszystkie fajne klamki, których teraz się boją wkładać do decków przez unsettlinga. gempachi (o ile oczywiście skautowy way będzie grany) będzie wtedy jeszcze lepszy od shao.
reasumując: shao jest dobry, choć przyjdzie mu poczekać na swoją godzinę. gempachi jest lepszy.
-
A moim zdaniem dupa nie lepszy. Gempachi zdecydowanie lepiej się sprawdza w starciu z gośćmi obłożonymi weaponami, ale gorzej wypada w starciu 1 vs 1 oraz odrobinę gorzej, gdy nie ma pod ręką kogoś z mały forcem (od 0 do 2) do pompowania (bo wtedy jego akcja robi zwyczajnie mniej F). Dalej Shao jest tańszy, ma - HRa, 0ph (co jest zdecydowanie lepsze niż 3 przy graniu militarką) i jeden więcej Chi. Jak dodaję dwa do dwóch to mi wychodzi, że powerlevel jest taki sam.
edit.
I jeszcze ma Resilienta skubany ^^ Jakoś mi to umknęło.