Chikan Gatsu forum
LCG Expansions Discussion => Core Set => Wątek zaczęty przez: Kask w 2017-05-24, 21:26
-
No i mamy żurawie: https://www.fantasyflightgames.com/en/news/2017/5/24/pinnacle-of-perfection/
A przy okazji wyleję swoje żale..... Mi się nie podoba. Stanowczo za dużo opcji by, zabronić drugiemu graczowi zagrywania eventów, widzi mi się to, jak obraz pięciolatka z siekierą. Niedojżałe i strasznie silne jednocześnie. Czyli co jak gram skorpionem to 2/3 mojego fejta(conflikt) decka trzymam tylko dla obrazków ? Z drugiej strony jak będę grał smokiem mam to w nosie, bo moje akcje będą pochodzić z eventów. Poszli po najmniejszej linii oporu. Plus za promowanie honorowych postaci, jako way of the clan. Ale generalnie jak jestem niemiło zaskoczony.
-
No cancel jest durny prawie jak Treachery w AGoTcie, ale ta postać za 4 to raczej mało grywalna zabawka za drogo i zbyt mało wszechstronnie by się opłacało.
-
opcja pojazdu - check
opcja honor/dyshonor - check
piżama - check
defensywa - check
duel z bitwy do domu - check
wciągarka - check
dzielnica do której nie chcesz się zapuszczać - check
opcji na solowe pojechanie prowincj - check, check, check, check, game over
ogólny power jest wyoski ale poczekamy co mają inne klany, mechnika na blokowanie akcji gracza jest durna ale tylko do momentu kiedy przyjrzeć się mechnice honor/dyshonor postaci
kiedyś crabi berseker mógł takiemu honorowemu dyplomacie przetrącić główke, nogi powyrywać itp ... i oberwać za to w sądzie ... teraz beknie się mu za coś czego fizycznie nie będzie w stanie zrobić, te bonusy w ilościach hurtowych są chore
-
(http://i.imgur.com/JR6kYFU.png)
-
Też zachwycony nie jestem... ale mój puryzm językowy sprawia, że krwawi mi serduszko.
Kask: Po linii najmniejszego oporu a nie po najmniejszej linii oporu :P
Wracając do kart. Co to ma być? Nie możesz zagrywać eventów? Takie coś pamiętam z Lord of the Rings CCG - jedna postać to miała i wystarczyło żeby wkurzać wszystkich. Mój ogólny optymizm trochę przyhamował. Wszystko wydaje mi się jakieś takie prostackie jak na to chwilowo patrzę. Obym się mylił.
-
duel z bitwy do domu - check
Gdzie to?
Reszta wygląda fajnie. Ciężko z czymś porównać - czekam na więcej
-
duel z bitwy do domu - check
Gdzie to?
Reszta wygląda fajnie. Ciężko z czymś porównać - czekam na więcej
zasugerowałem się komentarzem FFG - shame on me :P
-
duel z bitwy do domu - check
Gdzie to?
Reszta wygląda fajnie. Ciężko z czymś porównać - czekam na więcej
zasugerowałem się komentarzem FFG - shame on me :P
No ba. Poprawiali artek z dwa, jeśli nie trzy razy. Zresztą, nie było chyba jeszcze artykułu bez późniejszych (czasem ultra szybkich) poprawek ze względu na rażące błędy. Czasem wydawało się, że teksty pisze ktoś, kto nie widział kart i nie ma bladego pojęcia o tym jak działa gra.
Agentura w social media siedzi i obserwuje. O jej, ale cuda się dzieją, jeśli nie ma się w nazwie gry star wars lub agot - trzeba się wtedy starać. :)
-
Duele na bidowanie honoru ssą.
-
Duele na bidowanie honoru ssą.
Za mało "s"... :'(
(http://www.thecleanhome.net/wp-content/uploads/2015/06/spaceballs_large_15-300x227.jpg)
-
Duele na bidowanie honoru ssą.
Rozwiń myśl.
-
Tutaj nie ma co rozwijać. Dla dociągania kart i duelowania dali tą samą mechanikę.
-
i to źle?
chcieli wykorzystać diale do czegoś więcej.
Dodatkowo spodziewałbym się jeszcze szerszego wykorzystania - tak jak kiedyś były karty: "pokaż kartę z góry decku: zrób coś zależne od FV", czy "gracze porównują FV: kto ma większego wygrywa", tak tu mogą być karty podobnie działające.
np. Wybierzcie wartość na dialu, kto ma więcej dobiera tyle honoru i zrzuca tyle kart z ręki.
Jak dla mnie możliwość kombinowania. Jak wyglądały duele z super mechaniką w ostatnich edycjach? A:duel B:strike w 90% przypadków.
-
Duele to kiedykolwiek były dobre w L5R CCG? Pamiętam co najmniej kilka wersji i wszystkie z dupy.
-
Duele to kiedykolwiek były dobre w L5R CCG? Pamiętam co najmniej kilka wersji i wszystkie z dupy.
Tzn? W Onyxie opłaca się focusować, już nawet nie przez Focus Effecty (chociaż też jest kilka) a przez to, że nie ma VtD i zrzucone karty z Discipline są bezpieczne. ;) Innymi słowy, przegrywasz duel, ale jest szansa, że zwiększy się Twoja "wirtualna" ręka. Ryzykiem jest to, że wyzywający coś tam ugra z własnych Focus Effectów.
-
Pamiętam o tych, które wyglądały: Challenge - strike. Albo coś mi świta w głowie, że kiedyś ring of fire pozwalał cofnąć karty zagrane w duelu na rękę - więc też był od razu strike.
Akceptuję fakt, że jak ktoś ma talię na duele to powinien wygrywać duele. Tylko po co wtedy taka mechanika, która to komplikuje?
-
Pamiętam o tych, które wyglądały: Challenge - strike. Albo coś mi świta w głowie, że kiedyś ring of fire pozwalał cofnąć karty zagrane w duelu na rękę - więc też był od razu strike.
Akceptuję fakt, że jak ktoś ma talię na duele to powinien wygrywać duele. Tylko po co wtedy taka mechanika, która to komplikuje?
Jak ja to widzę. Dueling to była minigra w grze, która największą frajdę dawała gdy spotykały się ze sobą dwa decki duelujące. Wtedy była ta ekscytacja, kto się będzie zrzucałz ręki, kto z decka i skuje na własnym focusie (bo w tych normalnych edycjach te najsilniejsze duele miały przeraźliwie niskie FV). W innych wypadkach, kiedy duel deck spotykał przeciętniaka w podobnym zakresie Chi to miał on dwa wyjścia - odpuścić (strike), albo jeśli grał w talii jakieś "czwórki" (chociażby ringi) to mógł zaryzykować i a nuż się uda. W przypadku bezpośredniego "Strike!" karta "duelowa" działała po prostu jak zwykła akcja bitewna, która nikomu w niczym nie przeszkadzała i w żaden sposób nie zwalniała gry.
W IvE+ był pomysł z mechaniką Discipline, która wspierała wchodzenie w pojedynki, ale została zwalona przez obecność VtD.
Ale właśnie dzięki takiej "niepotrzebnej" mechanice powstawały epickie zagrania, które przechodziły do historii, jak yojimbo token rozkładający Jackowego Kuona. ;)
I co by nie powiedzieć, sam pomysł na skupienie-uderzenie był mega klimatyczny.
-
W Onyxie ...blabla
Nie było takiej edycji :P
-
Mi się legenda kojarzy z tym że są klany i każdy ma swoje domki/sensei i klany są różnorodne i pozwalają na kilka sposobów gry. Tym czasem żurawie pokazane do tych cxas są na jedno kopyto, hard kontrol, polityka i honorowanie.
Choć przy tak mikroskopijnej puli kart to czego ja się spodziewam ? Przy kolosalnym tempie w jakim rośnie pula to dwóch way na klan doczekam po pięciu latach jak już wszystkie deluxe wyjdą.
-
Mi duele najbardziej leżały w goldzie: double chi, poisoned weapon, another time, kharmic, strike of flowinf water - wtedy naprawdę można było wdupić duel z niczego, focusy zrzucane byłu w końcu z ręki. Doji Reju z wbudowanym duelistą to naprawdę był ktoś,,,
-
Mi duele najbardziej leżały w goldzie: double chi, poisoned weapon, another time, kharmic, strike of flowinf water - wtedy naprawdę można było wdupić duel z niczego, focusy zrzucane byłu w końcu z ręki. Doji Reju z wbudowanym duelistą to naprawdę był ktoś,,,
+1. Wtedy i wcześniej mi się najbardziej podobały duele.
-
W Onyxie ...blabla
Nie było takiej edycji :P
Na szczęście :D
Co do samych dueli to niezależnie od mechaniki i tak się je przegrywało i były słabe, teraz MOŻE będzie coś za tym więcej, chociaż wątpię :D
-
Akurat duele gdzie jesteś skazany na przegraną bo nie masz 'double chi' na postaci to najgorsze co moze byc.
Na obecną chwilę, wydaje się że każda strona ma duelu szansę na wygraną. Trzeba się męczyć.
Wygląda też sensownie że duele w bitwach są na militarny stat i najlepszym chłopem do pojedynku w bitwie będzie wielki crab z tetsubo :)
Me gusta.
-
double chi przy duelach raczej nie brzmi dobrze. Po prostu; nawet przy dobrych focusach w zasadzie z automatu wdupiałeś duela.
dobrze skonstruowane duele -> dało się je grać nawet nie posiadając duelistów.
fajnie jak duel (akcja) miała niski focus;
ale to se ne vrati
też podoba mi się że duel jest na military-stat. jesteś wielki, masz wielkie tetsubo to masz większe szanse niż jakiś hipster z obieraczką do ziemniaków.
-
Jak są dwa staty, to nie mieli wielkiego wyboru i musieli wrzucić wszystko do jednego wora (Military). A że będą z tego wychodziły totalne kretynizmy to już inna sprawa (papierowy shugenja z Jade Tetsubo albo z Banzai! będzie docelowo skuteczniejszym niż najwspanialszy adept szkoły Kakita).
W CCG było to bardziej finezyjnie zrobione pod względem statystyk. Jako że ktoś wyćwiczony w pojedynkach wcale nie musi być dobrym żołnierzem (i vice versa), a jak ktoś chciał bully dueling to w CCG były od tego karty lub specjalne postaci. :)
Moim zdaniem, mogli się jednak pokusić o specjalny Keyword z wartością liczbową, niezależny od bazowych statów (podany w formie jak Area Effect (X) w Conquest lub Ambush (X) w AGoT), który opisywałby indywidualne umiejętności w pojedynkach.
-
Jak są dwa staty, to nie mieli wielkiego wyboru i musieli wrzucić wszystko do jednego wora (Military). A że będą z tego wychodziły totalne kretynizmy to już inna sprawa (papierowy shugenja z Jade Tetsubo albo z Banzai! będzie docelowo skuteczniejszym niż najwspanialszy adept szkoły Kakita).
W CCG było to bardziej finezyjnie zrobione pod względem statystyk. Jako że ktoś wyćwiczony w pojedynkach wcale nie musi być dobrym żołnierzem (i vice versa), a jak ktoś chciał bully dueling to w CCG były od tego karty lub specjalne postaci. :)
Moim zdaniem, mogli się jednak pokusić o specjalny Keyword z wartością liczbową, niezależny od bazowych statów (podany w formie jak Area Effect (X) w Conquest lub Ambush (X) w AGoT), który opisywałby indywidualne umiejętności w pojedynkach.
Srsly? Kempy naprawdę chcesz iść w stronę dyskusji co jest kretynizmem i sensem? Kuon który ma siły więcej niż największy oddział jest całkiem ok? Nie odpowiadaj proszę bo znam Twoje zdanie - CCG super, LCG zło.
Kolejna cyferka na karcie każdej postaci jest bez sensu i wprowadza tylko zamieszanie gdy używana tylko sporadycznie - patrz wymagania honorowe na postaciach. W większości przypadków i tak wszyscy to olewali.
-
patrz wymagania honorowe na postaciach. W większości przypadków i tak wszyscy to olewali.
Srsly? Ty tak na serio? Jak ktos olewal HR to znaczy ze oszukiwal. A po co HR? Zeby nie pisac na wielu kartach "tej postaci nie mozna kupic w 1,2 czy w 3 turze". Albo zeby postaci z klanu X nie graly w klanie Y. Zeby klan X nie mogl swobodnie korzystac z kartek ze strata honoru. I tak dalej.
Design Space.
Co do dueli to odnosze sie do zapisu obecnych mechanik w grach FFG. Skoro tam bylo miejsce na takie rzeczy, bylo grywalnie i bynajmniej nie przeszkadzalo, wrecz odwrotnie, to czemu nie tutaj?
Czy komukolwiek z was przeszkadzal jakis keyword w L5R pod wzgledem trudnosci w jego uzywaniu? Czy byl jakis ktorego nie zapamietaliscie na wieki wiekow po pierwszym kontakcie? Srsly?
-
Czy komukolwiek z was przeszkadzal jakis keyword w L5R pod wzgledem trudnosci w jego uzywaniu? Czy byl jakis ktorego nie zapamietaliscie na wieki wiekow po pierwszym kontakcie? Srsly?
Z ręką na sercu, bez sprawdzania: co robił Brash?
Obstawiam, że połowa nie pamięta, że było coś takiego, połowa tego nie pamięta jak działało, mimo prostego efektu.
-
Czy komukolwiek z was przeszkadzal jakis keyword w L5R pod wzgledem trudnosci w jego uzywaniu? Czy byl jakis ktorego nie zapamietaliscie na wieki wiekow po pierwszym kontakcie? Srsly?
Z ręką na sercu, bez sprawdzania: co robił Brash?
Obstawiam, że połowa nie pamięta, że było coś takiego, połowa tego nie pamięta jak działało, mimo prostego efektu.
Ja wiedzialem. :)
Ale smieszne jest to, ze akurat ten keyword nie podpada pod moja definicje. Bo raz, ze byl banalny w dzialaniu, a dwa trudno zapamietac cos czego nigdy sie nie gralo (nie widzialo) ze wzgledu na jego mechanike.
Oracle pokazuje mi doslownie 6 kart z tym keywordem. Wypas. Do tego każda z tych kart ma napisane jak to działa.
Yrq, mogles lepiej zapytac o desygnator Remote, ktory jest oficjalna czescia zasad w CCG a nie pojawil sie wydrukowany na zadnej karcie.
-
Czy komukolwiek z was przeszkadzal jakis keyword w L5R pod wzgledem trudnosci w jego uzywaniu? Czy byl jakis ktorego nie zapamietaliscie na wieki wiekow po pierwszym kontakcie? Srsly?
Z ręką na sercu, bez sprawdzania: co robił Brash?
Obstawiam, że połowa nie pamięta, że było coś takiego, połowa tego nie pamięta jak działało, mimo prostego efektu.
Sądzę że jeszcze wieksza liczba graczy nie pamięta co robil STALLWART :)
Kempy -> co robul REMOTE? Bo tego to sie ch...FFG... faktycznie nigdy nie dowiedzialem...
-
Czy komukolwiek z was przeszkadzal jakis keyword w L5R pod wzgledem trudnosci w jego uzywaniu? Czy byl jakis ktorego nie zapamietaliscie na wieki wiekow po pierwszym kontakcie? Srsly?
Z ręką na sercu, bez sprawdzania: co robił Brash?
Obstawiam, że połowa nie pamięta, że było coś takiego, połowa tego nie pamięta jak działało, mimo prostego efektu.
Sądzę że jeszcze wieksza liczba graczy nie pamięta co robil STALLWART :)
Bo Topaz Armor exp. (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=9980,#hashid=240e2511545410a0f9f73e45d34f33db,#cardcount=1) (mój staple w Modernie) był trudno osiągalną promką. :) Na pozostałych 6-ciu kartach używających Stalwart było napisane jak działa.
-
Czy komukolwiek z was przeszkadzal jakis keyword w L5R pod wzgledem trudnosci w jego uzywaniu? Czy byl jakis ktorego nie zapamietaliscie na wieki wiekow po pierwszym kontakcie? Srsly?
Z ręką na sercu, bez sprawdzania: co robił Brash?
Obstawiam, że połowa nie pamięta, że było coś takiego, połowa tego nie pamięta jak działało, mimo prostego efektu.
Sądzę że jeszcze wieksza liczba graczy nie pamięta co robil STALLWART :)
Kempy -> co robul REMOTE? Bo tego to sie ch...AEG... faktycznie nigdy nie dowiedzialem...
Remote to uogólnienie home - desygnator do omijania rule of location. Tak jak absent służył to streszczenia "even if you control no units at the current battlefield", home "even if this unit is at home", remote oznacza "even if this unit is not at the current battlefield".
Bardzo przydatny mały keyword który powinien wejść do gry od razu z absentem i homeem, ale.. Brajan jest Brajan i na to nie wpadł i uznał, że lepiej w Ivory nie umieścić żadnych kart działających z innej bitwy - tak będzie prościej. Potem umieszczono go na wirtualnie odmładzanych kartach z frazą "even if this unit is not at the current battlefield".
-
Czy komukolwiek z was przeszkadzal jakis keyword w L5R pod wzgledem trudnosci w jego uzywaniu? Czy byl jakis ktorego nie zapamietaliscie na wieki wiekow po pierwszym kontakcie? Srsly?
Z ręką na sercu, bez sprawdzania: co robił Brash?
Obstawiam, że połowa nie pamięta, że było coś takiego, połowa tego nie pamięta jak działało, mimo prostego efektu.
Sądzę że jeszcze wieksza liczba graczy nie pamięta co robil STALLWART :)
Kempy -> co robul REMOTE? Bo tego to sie ch...AEG... faktycznie nigdy nie dowiedzialem...
Remote to uproszczony desygnatir do omijania rule of location. Tak jak absent służył to streszczenia "even if you control no units at the current battlefield" remote oznacza "even if this unit is not at the current battlefield".
Jako rzecze Chord.
(http://i.imgur.com/u4CzPRS.png)
-
Tak, ale zapomniałem o home w pierwszej wersji odpowiedzi - wyedytowałem posta, żeby było jaśniej.