Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
No jak czytam efekty to chyba jednak wybiorę dojazd.Coś chyba pomysł grania paroma wagonikami i wsparciem z domu przestaje działać, lepiej mieć kilku gości o takim samym przeznaczeniu.Granie na Rae Sensei coraz mniej zachęca.
Granie na Rae Sensei coraz mniej zachęca.
Generalnie duzo kombinowania:)
Oh yeah!! Jednak DT czyta w moich myslach, taki wlasnie deck mi sie marzyl, zeby dla urozmaicenia zagrac sobie switch/batle honor.Do tego bardzo uniwersalna karta, bo:- mozna nia zagrac bardzo sensownie w obronie, jako dojazd z prostowaniem.- mozna nia zagrac w obronie na swojego typa zeby dociagnac 2 karty za cene 2 honoru, imo do przeklniecia.Generalnie duzo kombinowania:)
Cytat: Yrq w 2014-01-08, 16:29No jak czytam efekty to chyba jednak wybiorę dojazd.Coś chyba pomysł grania paroma wagonikami i wsparciem z domu przestaje działać, lepiej mieć kilku gości o takim samym przeznaczeniu.Granie na Rae Sensei coraz mniej zachęca.Widocznie DT poszło po rozum do głowy i postanowiło wypalić decki pasjansowe, lub takie, które siedzą w domu (ewentualnie posyłają jednego obrońcę/attackera) i kiszą ogóra.
Ale co by nie mówić, akcje home mogłyby być coraz bardziej upierdliwe, gdyby nie harpuny.
Uwaga, zaraz młody będzie się entuzjazmował, że nareszcie wiadomo jak się oświecać. Bo przecież albo dociąga (obrońcę), albo dociąga (karty). I jeszcze honor zabiera, no cud miód. Kurcze, dwa harpuny, w Lwie do zastanowienia... ciekawe czy deck z tego zrobię. Czordzie, to Rar był, ale trochę powinno być...
Cytat: sejmitar w 2014-01-08, 17:51Uwaga, zaraz młody będzie się entuzjazmował, że nareszcie wiadomo jak się oświecać. Bo przecież albo dociąga (obrońcę), albo dociąga (karty). I jeszcze honor zabiera, no cud miód. Kurcze, dwa harpuny, w Lwie do zastanowienia... ciekawe czy deck z tego zrobię. Czordzie, to Rar był, ale trochę powinno być...Spokojnie Sejmi, mam twój punkt W większości dyshonorów pogra, 2H to dużo nie jest, a dociągnąć dwie karty to dobra rzecz ewentualnie jak ktoś ci koksa odeśle to go z domu weźmiesz i wio
Ha! Kolejna opcja.Sami sobie dyshonorujemy chłopaka, żeby potem go ubić (czymkolwiek już). Tracimy honor z efektu rulebooka i ignorujemy wymagania honorowe na naszym klanie! Takie combo!
Yupi, jedna z najlepszych kart ever wraca, to co następne, doom?