Chikan Gatsu forum

CCG Legacy => Stronger Than Steel => Wątek zaczęty przez: Jar Jar w 2007-08-25, 15:33

Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Jar Jar w 2007-08-25, 15:33
No i mamy kolejny styl

(http://www.l5r.com/images/STS/Death%20of%20Virtue%20Style.jpg)

Ja tam się za bardzo na pajęczakach nie znam, ale imo będzie to grywalne. Taki "Focus" dla Spidera i jeszcze z sensowną akcją bitewną.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Ertai w 2007-08-25, 16:03
No wlasnie.. to bedzie grywalne.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Vol w 2007-08-25, 16:05
ja sie ciesze:)
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: katsa w 2007-08-25, 16:46
Bitewna akcja średnia. Szkoda, że 'no attached cards' zamiast 'no followers'.

Focus effect mi się nie podoba. Meta na duele nie pewna - nawet bez strasznych Stylów smoka/żurawia których należy się spodziewać, jedna piątka (przy sprzyjającym wietrze) pojedynku nie musi wygrać.
Miałoby sens w jakimś military dueling, ale chyba nikt tak Spiderem nie gra?
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Jar Jar w 2007-08-25, 17:15
Katsa -> Marudzisz, to że nikt Spiderem duelingu nie gra to wcale nie znaczy że nikt nim grał nie bedzie. Postacie Spider ma do tego nawet sensowne. A teraz jeśli wsadzi w deck po 3 style, WtC i Focus to może neźle poszumieć. Mam nadzieję że w tym secie (odnoszę wrażenie że nastawionym na dueling) pokażą jeszcze parę fajnych kart robiących duele (najlepiej w limitedzie of korz  8)).
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: katsa w 2007-08-25, 18:49
Tam był znak zapytania. Nie wiem, może ktoś tak gra, może ktoś tak będzie grał - i wtedy karta na pewno zobaczy grę.
Ale jako meta na duele, koński styl jest pewniejszy.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Brogan w 2007-08-25, 18:56
To też jest mocne. Pewnie nie raz mi położy jakiegoś dueliste. A w tej edycji żadnych dueli limitowych ! Siekac to będziemy w bitwie ;]
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Jar Jar w 2007-08-25, 19:44
No jak na razie to też nie spotkałem się z żadną talią pajęczaków co by na dueling szła, ale teraz sądzę że mogą się takie pokazać. Może nawet będą spidery na honor przez to grały?? Ale to się dopiero okaże jak zobaczymy pajęcze postacie z tego setu. Jeśli chodzi o jakieś metowanie się na dueling to nie wiem czy bym to pchał w talię. Jako metę to już chyba bym CC wolał. Raczej bym to wrzucił gdybym sam chciał na duelach cisnąć i je wygrywać.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Hanson w 2007-08-25, 21:32
Zwracam uwagę, że ta karta dodaje to co jest mniejsze z tych dwóch: 3 do focusu lub "wejściowy honor loss" . Więc nie zawsze daje piątke focusu. O ile się nie myle nie każdy pająk powoduje strate honoru przy wejściu, tym samym przy niektórych będzie to zwyczajna 2f karta.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Jar Jar w 2007-08-26, 00:14
W tej chwili na 25 postaci Spiderowych tylko 5 nie powoduje honor loosa przy wejściu z czego 2 są Unique. Z pozostałych 20 zaledwie 2 powodują mniejszą startę niż 3 i wynosi ona dokładnie 2. Tak że na chwilę obecną wydaję mi się że karta ta może być bardzo użyteczna w spiderowym duelingu i jej FV niemal zawsze będzie wynosić min. 4 (jeśli twórca talii zdecyduje się na granie na dueling). Ale podkreślam jeszcze, że wiele zależy od tego jakie postacie pająk dostanie w tym secie.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2007-08-26, 05:02
Ktoś mruknął, że karta nie jest mocna... Widać, że po LE jeszcze niektórzy nie ochłonęli. Panowie - to jest coś co zabija, dowolną kartę (nie postać!), i już za samo to karta jest wredne. Warunek 'bez attachów' jest spotykany np. na Peasant Vengeance (cytuję : 'najlepsza zabijaczka w grze', za kilkoma osobami), a ze stargetowaniem  niskiego i wysokiego  F to chyba sobie spider poradzi ?
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: katsa w 2007-08-26, 18:02
Cytat: "sejmitar"
Ktoś mruknął, że karta nie jest mocna... Widać, że po LE jeszcze niektórzy nie ochłonęli. Panowie - to jest coś co zabija, dowolną kartę (nie postać!), i już za samo to karta jest wredne. Warunek 'bez attachów' jest spotykany np. na Peasant Vengeance (cytuję : 'najlepsza zabijaczka w grze', za kilkoma osobami), a ze stargetowaniem  niskiego i wysokiego  F to chyba sobie spider poradzi ?


Po LE nie ochłoneli.. Co edycja to mity;/ Zabijanie w bitwie w SE wcale nie jest żadkie. Zabicie czegoś małego, bez attachy nie jest takie rewelacyjne. Jest n postaci z ability niszczącymi (czy nawet zabierającymi) attache. Jest n mniej 'ograniczonych' kart zabijających personalki w bitwie.

A jeżeli ktoś ma 3f albo mniej i tak go kiwniesz z Ruined City, Oui?

Jeżeli coś czyni tą kartę dobrą to dodatkowy focus effect. A do tego można mieć zastrzeżenia.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: Brogan w 2007-08-26, 18:52
Cytat: "katsa"
Zabicie czegoś małego, bez attachy nie jest takie rewelacyjne.


Rozwalenie Tsi Blade, albo armora klanowego już jest całkiem rewelacyjne moim skromnym zdaniem.

Cytat: "katsa"
Jest n postaci z ability niszczącymi (czy nawet zabierającymi) attache.


Gdzie n=7 ? Tak rzuciłem z pamięci - jest Robun, Yoshino exp2, Togashi Ieshige exp, Daigotsu Kaikoku, Hida Rikyu exp, Sawao exp2, Moto Suren... jeszcze ktoś ? Normalnie zatrzęsienie. Po co grac na attachach skoro tyle personalek je niszczy/kradnie ? :P

Cytat: "katsa"
Jest n mniej 'ograniczonych' kart zabijających personalki w bitwie.


Po raz kolejny wymienię kilka z pamięci - duele (całe dwa bitewne), Peasant (wymaga followera), Fist and Blade (wymaga mnicha, nie niszczy attachy), ruthless advance (za kasę), siła kranowa... też po prostu jest ich tyle, że nawet nie ma po co personalek do decków wrzucac, skoro i tak zaraz poginą :P

Cytat: "katsa"
A jeżeli ktoś ma 3f albo mniej i tak go kiwniesz z Ruined City, Oui?


A to zależy ile Twoje (albo i inne) personalki mają force, bo nie do końca Ty wybierasz cel tej akcji.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: katsa w 2007-08-26, 20:00
Gdzie n = trochę. Z tych najbardziej typowych nie wymieniłes Routa (do attachy), Greater Sacrifice, kilku spelli i domku skorpionów na przykład. No i rozlicznych Ranged Attacków.

Ja nie mówię, że to jest beznadziejne. Może być, pewnie ma zastosowania. Ale retoryka 'bo to zabija, a w SE nic prawie nie zabija' moim zdaniem jest chybiona.
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: MotoChagatai w 2007-08-27, 00:31
Cytat: "katsa"

Ja nie mówię, że to jest beznadziejne. Może być, pewnie ma zastosowania. Ale retoryka 'bo to zabija, a w SE nic prawie nie zabija' moim zdaniem jest chybiona.


w porównaniu z LE stwierdzenie jest trafne bo karty które zabijają zabijają jedną osobe i lecą na dyskard [nie licząc postaci]... a pozatym
zauważ że nie wszystko zadziała w kazdym decku a pakowanie do bólu zabijaczek nic nie da...
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2007-08-27, 10:57
Mythbusters : SE vs LE ... Cóż, kiedyś [LE] w Lwie miałem do 9 kart zabijających _wielokrotnego_ użytku (formacje), a 4 było absolutnym minimum (3xRoD + 1xDA + wyciąganie tego), plus możliwość zagrywania tego wszystkiego z discarda i dociągania na rękę po zagraniu (Sound Strategy, które z formacjami działało obłędnie). Do tego dochodziły mordy z postaci, mordy z akcji nie-formacyjnych, mordy z innych attachów, mordy z combosów, mordy z mordów... Inne klany wcale nie miały gorzej (a niektóre nawet lepiej, i nie mówię tu o Modliszce).

Teraz [SE] karta zabijająca coś to rarytas. Jest tego ograniczona liczba w secie, ale przede wszystkim - ograniczona w talii. Owszem, jest 'masa' spelli/itemów/followersów/akcji które zabijają (gdzie masa(SE) << masa(LE) ), i są przeważnie tak skonstruowane, że jak się wkłada jedne to inne się już nie mieszczą albo przeszkadzają. Dlatego też powtórzę - niekórzy nadal nie odzwyczaili się od LE, gdzie zabijaczki miał praktycznie każdy (z BARDZO niewieloma wyjątkami), i nie dostrzegają potencjału karty która niszczy dowolną kartę bez attachów...

BTW : skoro zniszczenie attachów to nie jest taki problem, to skąd taki brak zaufania do karty zjadającej coś bez attachów ? Wiadomo, że w skuteczności destroy > bow > F penalty...

 znik na kilka dni...
Tytuł: Countdown: Death of Virtue Style
Wiadomość wysłana przez: katsa w 2007-08-27, 14:15
Cytat: "sejmitar"


Teraz [SE] karta zabijająca coś to rarytas. Jest tego ograniczona liczba w secie, ale przede wszystkim - ograniczona w talii. Owszem, jest 'masa' spelli/itemów/followersów/akcji które zabijają (gdzie masa(SE) << masa(LE) ), i są przeważnie tak skonstruowane, że jak się wkłada jedne to inne się już nie mieszczą albo przeszkadzają.

Aha, i Death of Virtue Style to jedna z nich. Nie mieści się albo przeszkadza.


Cytat: "sejmitar"

 Dlatego też powtórzę - niekórzy nadal nie odzwyczaili się od LE, gdzie zabijaczki miał praktycznie każdy (z BARDZO niewieloma wyjątkami), i nie dostrzegają potencjału karty która niszczy dowolną kartę bez attachów...

Nie dowolną. Do 3f. Jest pewna różnica. Sorry, ale są lepsze. Że nie ma ich tak dużo jak w LE to nie takie dziwne biorąc pod uwagę różnicę w ilości wydanych kart.

Btw - w SE wyszły dwa domki które zabijają w bitwie za kiwnięcie postaci/zrzucenie karty. przeszły takie Ruthless Advance, Shinjo's Courage czy PV, doszły takie Crane's Strength. Jakby tam pisało draw a card, albo akcja była limited - wtedy byłaby czymś naprawdę żadkim w SE, bo tutaj faktycznie jest znaczący ubytek.