Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => Stronger Than Steel => Wątek zaczęty przez: Brogan w 2007-08-26, 15:35
-
(http://www.l5r.com/images/STS/Doji%20Nobuhide.jpg)
I kolejna karta z STS.
-
Jakoś nie specjalnie mi sie podoba. Właściwie to flavor mówi przeciw komu może być użyteczna (no dobra, jeszcze kilka innych klanów się na to złapie). I jakoś zastosowania na szerszą skalę dla tego typka nie widzę.
-
Ja uważam, że jest naprawdę fajny. Po pierwsze łączy 2 istotne traity: courtiera i samuraja. (a courtierów to nam naprawdę brakuje teraz) Po drugie jest non unique. po trzecie zasadę ma całkiem grywalną (no dobra nie zawsze i nie przeciwko każdemu, ale w wielu armiach znajdzie się dopoakowany cel) Pozatym działa nawet na postacie z atachmentami.
-
Bez rewelacji. Gdybym miał przynajmniej średnich courtierów do grania w ST, dwa razy bym na niego nie spojrzał. Ale nie mam, a ten zawsze jest lepszy od Ayano.
Jeżeli nie dostaniemy w dodatku boxable courtiera w niebieskim kimonie (wreszcie!) pewnie Nabuhide pogra z Shizuka Toshi.
-
Gość kiwa kraby, pająki, modliszki, czasem unixy, szczury, oniacze...
A wy marudzicie? ;p Najlepiej, żeby odrazu zabijał, nie? W SE czasem nie łatwo się wyprostować...
-
mnie się tam podoba
-
Nie ma na co narzekać. Chłopek jest naprawdę ok. Nawet jak ktoś nie uważa go za rewelacyjnego to mozna go określić przynajmniej jako przyzwoitego. Courtier, przeciętny cenowo, który ma jeszcze dobra akcje bitewną. Co do warunkowości jego akcji: granie na St to nie tylko zbieranie honoru, to także quasi dishonor. Tym samym możemy umożliwić mu zagranie akcji już po pierwszym bitter shadowie. Byc może będzie więcej kart dającym nam bonusy za obniżanie honoru drugiego gracza 8)
-
No tak, jakby shinjos courage nie bylo dostatecznie wkurwiajace dla spidera ;<
-
Nie ma na co narzekać. Chłopek jest naprawdę ok. Nawet jak ktoś nie uważa go za rewelacyjnego to mozna go określić przynajmniej jako przyzwoitego. Courtier, przeciętny cenowo, który ma jeszcze dobra akcje bitewną. Co do warunkowości jego akcji: granie na St to nie tylko zbieranie honoru, to także quasi dishonor. Tym samym możemy umożliwić mu zagranie akcji już po pierwszym bitter shadowie. Byc może będzie więcej kart dającym nam bonusy za obniżanie honoru drugiego gracza 8)
Eeee z tym quasidyshonorem bym nie szalał. Bitter shadow i co? Assigning Blame u niektórych. Za dużo tego honoru nie zjemy:)
Facet nie jest najgorszy. Działa co prawda tylko na 3.5 klanu (połowe koni :) ), ale zawsze courtier, 3ph, bez chorego hr. W sytuacji deficytu niebieskich courtierów wyjdzie z klasera.
Btw:
Gość kiwa kraby, pająki, modliszki, czasem unixy, szczury, oniacze...
A wy marudzicie? ;p
Trochę się chyba rozpędziłeś z tymi szczurami i oniaczami:) To raczej nisza (niestety).
-
Nie marudzcie chlopaki. O ile pamietam ziomek mial w testach HR 12 (ale chyba tez mniejszy koszt). Tylko ten flavor jakis taki troche durny bo z tego co wiem to na GenConie Crab i Crane zawarli sojusz. No ale to w koncu AEG i oni moga wszystko :roll:
-
Nisze wbrew pozorom łatwo potrafią się zapełnić.
A poza tym trochę się uniosłem, bo klan dostaje personalkę, która nie leży tylko w klaserze, ale wygląda na użytkową. A wszyscy marudzą, jakie to badziewie. To jak badziewie, to nie marnujcie na jego kopie kasy i nie marudźcie. Nie podoba się, to nie ma przymusu kupowania/wkładania do talii.
Tutaj co się karta pojawi, to na 10 komentarzy, conajmniej 4 to marudzenie że durne, że słabe jak na erke i do tego w ogóle się do niczego nie nadaje.
Już pozytywów szukać nikt nie potrafi? Mnie czasem na karcie cieszy choćby ilustracja, albo fluff. Nieraz miałem w talii (!) jakąś kartę, bo np. lubiłem postać, chociaż była raczej mało przydatna. Ale można było sobie pożartować, jak weszła na stół. Nie mówię, że tak trzeba i że tak powinien każdy robić. Wygrywanie też jest fajne ;p
Mógłbym się jeszcze rozpisać, ale zejdę kompletnie z tematu.
Powtórzę w zasadzie - karta zła nie jest. Mogła być lepsza, ale mogła być też o wiele gorsza. Mnie się na przykład art podoba. Tylko twarz ma trochę kiepską, ale reszta jest wporządku :)
-
Gaijin napisał:
Tylko ten flavor jakis taki troche durny bo z tego co wiem to na GenConie Crab i Crane zawarli sojusz.
To prawda, ale set przygotowano juz wcześniej ;)
Flavor mnóstwo zamieszania wywołał.
Po róznych forach mozna poczytać o tym jak to Story team chce koniecznie wojny kraba z żurawiem. Tylko jeszcze niewiadomo o co będzie, bo jak na razie to nie ma powodu do wojny, tylko są przesłanki do wspólpracy.
Ledwo jeden idiotyzm się skonczył(wojna ze smokami), a już nam następny szykują :roll: [/quote]
-
No dobra, może faktycznie koleś nie jest taki cienki. To że jest courtier-samurai to bez wątpienia zaleta. 3H za 7G to też ładnie. W Shizuce żeczywiście mozna zjechac przeciwnikowi na tyle hornor żeby zrobić jego akcję nawet grywalną. Tylko Chi mógłby miec o ten 1 punkt więcęj. No i art to ma jak na mój gust paskudny :wink:
-
Gdyby był 1/4, albo miał trait duelisty to byłby rewelacyjny. :wink: