Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Sacred Arena => Wątek zaczęty przez: Kakita Tatsuyoshi w 2007-08-31, 16:07
-
Zapraszam wszystkich chętnych na turniej L5R do Lubina 15.09.2007 wpisowe niepotrzebne jest 100 zł na draft. Odybwa sie to wszystko w ramach 5 dni fantastyki. serdecznie zapraszam.
-
No ja chętnie, tylko jakieś info w postaci gdzie to ma byc by się zdało.
-
Ja tym razem mówie pass :)
-
Pewnie przyjade.
-
Dom kultury "Muza" w pobliżu centrum miasta. Bardzo blisko przystanku dla busów z wrocławia wystraczy sie lekko cofnąć i juz sie jest.
-
Jakas strona? Wiecej informacji? Cos kolwiek?
-
Zapraszam wszystkich chętnych na turniej L5R do Lubina 15.09.2007 wpisowe niepotrzebne jest 100 zł na draft. Odybwa sie to wszystko w ramach 5 dni fantastyki. serdecznie zapraszam.
Kto to robi? To w ramach ldf-ów syriuszowych? Ktoś ze starej grupy (aka 'ronin') jest w to zaangażowany?
-
Turniej jest organizowany przez Lubiński Klub Fantastyki "Ostatnie Przymierze"
Dokładniejsze informacje można znaleźć na oficjalnej stronie konwentu:
http://fantasmagoria.lkfop.org.pl/
i na forum klubu:
http://forum.lkfop.org.pl/index.php[/url]
-
Ja się wybeiram, aczkolwiek pewnie będę śnięty :)
-
Jak kogos interesuje GoT - nie bedzie tego turnieju, tylko l5r.
-
Uu to szkoda? Za malo osob na turniej?
-
Osób byłoby może nawet sporo, tylko nie dogadałem się z władzami klubu, jako, że nie jestem jego członkiem, a tylko ze względu na obietnicę pomagam w organizacji konwentu to wyszło jak wyszło. Miałem do rozdysponowania za mało kasy na nagrody na 2 turnieje - l5r i GoT. Ze względu na to wolałem wydać calą kwotę na jeden turniej, żeby było porządnie. Pieniądze dodatkowe na nagrody na GoT dostałbym w końcu ale - mało, nie mam czasu by w tydzień wszytsko dopinać na osttani guzik, pozatym czas - turniej l5r miałby być do 15, a tak to nie jesteśmy czasowo związani w jakiś straszny sposób i nie goni nas turniej GoT.
-
Turniej był bardzo fajny i grało się przyjemnie. Wzięło udział 8 graczy. Graliśmy na zasadzie każdy z każdym. Oto wyniki:
1. Sejmitar- Lion
2. songohanks- Lion
3. Ertai- Unicorn
4. Maciej- Phoenix
5. Kakita Tatsuyoshi- Crane
6. Jager- Mantis
7. Volrath- Spider
8. Kunoichi- Phoenix
Jak było z wygranymi/przegranymi, to nie pamiętam.
Dzięki wszystkim za fajną atmosferę na turnieju. Do następnego razu.
-
Ertai, tylko 3 miejsce? :P
Volrath wstydź się :P
Szkoda, że mnie nie było :(
-
karty z drafta (KD) : Moto Chen, Moto Chen, Moto Chagatai, Doom of the Unicorn :) na szczęście było jeszcze 6 innych boosterków :D
Fajnie było. szkoda, że nie mogłem zostać dłużej...
-
Dzięki wszystkim za przybycie, bez ludzi nie ma atmosfery, a dzieki wszystkim obecnym bylo super. Thx again.
-
Ertai, tylko 3 miejsce?
Stary... jak mi ktos zacznie narzekac ze lwy maja z kucem pod gorke to udusze:)
A tak na powaznie, to talia Sejmitara mnie po prostu zjadla, w jednej grze dalem ciala z koncepcja i przegralem w wysciugu o honor 32 do 39, no a Przemek bardzo milo mnie zaskoczyl i nie popelnil w grze ze mna ani jednego bledu, no i poniewaz gral lwem to do moich dwoch golych postaci on mial 3 z attachami:)
-
Mi by pewnie poszło jeszcze gorzej :P
-
Przepraszam, ja w tej edycji narzekam, że Lwy mają pod górkę ze Skorpem, a nie z kucem. W tej edycji narzekałem, że moje talie mają pod górkę z tobą, a to jest zupełnie inna sprawa - moje talie zawsze się ocierają o fun, ty powergamerze ;P
-
Grało sie bardzo fajnie 3 wygrane to nie tak źle szczególnie że udało mi się wygrać z ertajem, vlrathem i bratem ertaia. Niestety przez głópi szkolny błąd przegrałem pierwszą grę. Gdyby nie to miał bym 4 gry zwycięskie. No i 7 honoru na domku o lwa to jakis straszny kosmos zawsze brakowało mi przez to tury żeby wygrać bo przeciwnicy zaczynali pierwsi. Przemek i sejmitar mieli decki bardzo silne przed którymi bardzo cięzko sie było bronić. I gra z nimi to był droga przez mekę. Musialem sie zmóżdżać kosmicznie. Ogólnie oceniam cały turniej za niezwykle udany. Było świetnie.nic dodac nic ująć.
-
Volrath = brat Ertaja
-
nie wiedziałem myślałem że to maciek od feniksa
-
uuu... nie wiem kto bedzie bardziej doknięty tą pomyłką :D
-
Ja wygrałem dwie gry przy czym mój deck był bardzo skromy, więc jestem z siebie dumny. Atmosfera była świetna. Z lwami oberwałem tak szybko i mocno, że nawet nie bardzo zdążyłem coś zrobić. A z Ertaiem, mimo że dostawałem wycisk, grałem mi się świetnie, ubawiłem się niesamowicie. Na stole miałem dziewięciokatowy wagon, który w bitwie miał zredukowanego forca prawie do zera. :-P