Chikan Gatsu forum

Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: Monk w 2008-07-12, 07:05

Tytuł: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Monk w 2008-07-12, 07:05
(http://www.l5r.com/images/aow/aow-box.gif)

http://www.l5r.com/products/board-game/

Pewnie słyszeliście już o tej grze, miała się zwać Emperor. Z opisu innej gry, "Senji", o której napisal na swojej stronie sam Bruno Faidutti - wynika że planszówka w Rokuganie będzie do niej bardzo podobna (a różnić się ma settingiem, gdzie w Senji jest klasycznie feudalna Japonia).

Tu odnośnik do strony Bruna i opisu Senji; http://www.faidutti.com/index.php?Module=ludotheque&id=550

Czy ktoś tu, oprócz mnie, jara się AOW podobnie jak ja i zamierza w to grać? Przydałby się jakiś egzemplarz jak już wyjdzie we Wrocku jak to tylko wyjdzie, może kupię własny jak będzie gotówka na to, albo poczekam aż zrobi to ktoś inny jeśli takowej nie będzie w tym czasie - natomiast od razu zaznaczam, że BARDZO chętnie bym w to zagrał, bo lubię planszówki.

Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2008-07-12, 07:41
kumpel sciaga Senji (chyba nawet juz ma), bedzie mozna porownac. ja pewnie wydam na to kase, choruje na planszowki... kwestia kasy :/
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Monk w 2008-07-12, 08:03
To jak będziecie grali w Senji kumpla i będzie brakowało chętnych do gry to bym się pisał, daj tylko znać.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: kunoichi w 2008-07-12, 11:01
Sprawa jest prosta. Dla mnie nalepiej w klimatach orienalnych wypada Shogun. Art of war bedzie albo bardzo dobry albo nędza kalką z dodatkami rokuganu.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2008-07-13, 09:59
Shogun jest fajny, ale sporo osób drażni jego nieprzewidywalna mechanika walki. Poza tym - AoW to ma być wariacja na temat Senji, a nie Shoguna.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: kunoichi w 2008-07-13, 12:40
Wieża w Shogunie jest specyficzna i moi znajomi, którzy w to grają nie narzekają, a gra sprawia im frajdę. To co zapowiadają w l5r zajeżdża mi bardziej Grą o Tron.   
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2008-07-13, 13:06
Na pewno nie GoT. Tam element losowy jest sprowadzony do minimum... a w AoW będzie losowa ręka kart do zagrywania, więc element 'czy on ma to coś na co ja nie mam kontry' jest znacznie większy. Senji kumpel ma miec na dniach, to będę miał okazje obmacać...
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Manit0u w 2008-07-13, 13:18
Sprobujcie sobie pograc w StarCraft the Board Game, bardzo fajna sprawa :)
A co do planszowek to i tak chyba nic nie pobije talismana :P
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Monk w 2008-07-13, 13:32
Talisman? Dzis nic go nie pobije? Nie żartuj stary, od czasu jego wydania (pierwszych edycji) wyszła masa o wiele bardziej grywalnych rzeczy, które tak nie nużą :)
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Kakita Tatsuyoshi w 2008-07-13, 15:35
StarCrafcik planszuwkowy całkiem niezły. Dla mnie jednak absolutnie nie pobija Shoguna. Co do wieży to wałśnie według mnie jest najbardziej czaderski element gry i najbardziej mi sie podoba.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Centurion w 2008-07-13, 18:53
GoT jest najlepsza gra ever jesli chodzi o planszowki...

shogun jest taki sobie, za duzo losowosci, duzo za duzo (wlasciwie jest tam cos nie losowe?:)

starcrafcik tez jest zarabisty ale do GoT i tak sie nie umywa ;D
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Monk w 2008-07-13, 18:54
No w GoT też bym chętnie szarpnął.. zresztą w dużo gierek, szkoda że kasa nie rośnie na drzewach :P
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Bayushi Seita w 2008-07-13, 22:51
Jeśli o planszówki chodzi to naprawde polecam Arkham Horror. Ostatnio zakupiłem i jestem bardzo zadowolony.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: kunoichi w 2008-07-14, 08:25
Arkham Horror bije GoT na głowę w każdej płąszczyźnie. W sumie jest chyba najciekawiej dopracowaną planszówką w jaką grałem. Z drugiej strony Peryklesik to całkiem przyjemna gra. Starcraft jest super ale nie wbija w ziemię.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Hanson w 2008-07-14, 10:26
Moim zdaniem ciężko porównać GoT i Arkhama bo to troszkę inne gry, przy czym obie są bardzo dobre i jakość obu podnosi klimat literatuty na której je oparto. GoT ma tą wade, że po pewnym czasie gra staje się straszliwie przewidywalna i kompletnie odechciewa się grać.
Starcraft natomiast zupełnie nie przypadł mi do gustu.


A grał ktoś w osadników z catanu?
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Centurion w 2008-07-14, 16:18
osadnicy bardzo miodni, fajna gierka, malo miejsca zajmuje w stosunku do innych :)
losowość podzielona z handlem (handlem 3/4 niefarta można nadrobić), ładnie zbilansowane zasady, generalnie polecam jako lekką i stosunkowo krótką grę (jak wszyscy znają zasady do godziny jedna rozgrywka)

jeśli chodzi o arkham horror to będę polemizował... niestety ale to syf jakich mało... gra nie dość że kooperacyjna co już powoduje że badziewna to na dodatek czysta losowanka, zamiast w to grać lepiej rzucić kostką... parzyste wygraliśmy .. nieparzyste potworek nas zaje*... beznadziejne ;D

GoT przewidywalne? lol, Hanson albo grałeś w to ze słabymi graczami albo wpadlicie w schematy i to wszystko... na około 20 gier jakie zagrałem w tą grę zawsze grało się inaczej.. mimo pewnej nierównowagi (przy wyrównanym poziomie graczy nie da się wygrać starkiem niestety (a może stety bo jak w książce)...) za wyjątkiem starka, któremu zwycięstwa mogę policzyć na jednym palcu ;), to zwycięstwa rozkładały się równomiernie... a co ważniejsze przebieg gry zawsze inny, różne sojusze, różni gracze różnymi nacjami co już powoduje że każda nacja w kolejnej grze gra inaczej bo gracz ma inne podejście... no chyba że jak powiedziałem schemat... no i te cudowne nożyki w plecki, hehe to co miśki lubią najbardziej :)
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: kunoichi w 2008-07-14, 18:28
Co do Arkham to ta kooperacja sprawia, że gra się fajnie, gra w sumie dla fanów Mitów.

Co do GoT'a to nie ma w sumie nudnych rozgrywek - zależy wszystko od graczy. A co do Starków to można się przejechać na niedocenianiu tego rodu w rękach sprytnego gracza 8)
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Togashi Sparrow w 2008-07-14, 18:33
jeśli chodzi o arkham horror to będę polemizował... niestety ale to syf jakich mało... gra nie dość że kooperacyjna co już powoduje że badziewna to na dodatek czysta losowanka, zamiast w to grać lepiej rzucić kostką... parzyste wygraliśmy .. nieparzyste potworek nas zaje*... beznadziejne ;D

Tu sie w pelni zgodze - w AH nie da sie grac. To jedyna gra ktora nasza ekipa chciala kupic, a po przetestowaniu spasowalismy.

Cytuj
GoT przewidywalne? lol, Hanson albo grałeś w to ze słabymi graczami albo wpadlicie w schematy i to wszystko... na około 20 gier jakie zagrałem w tą grę zawsze grało się inaczej.. mimo pewnej nierównowagi (przy wyrównanym poziomie graczy nie da się wygrać starkiem niestety (a może stety bo jak w książce)...) za wyjątkiem starka, któremu zwycięstwa mogę policzyć na jednym palcu ;), to zwycięstwa rozkładały się równomiernie... a co ważniejsze przebieg gry zawsze inny, różne sojusze, różni gracze różnymi nacjami co już powoduje że każda nacja w kolejnej grze gra inaczej bo gracz ma inne podejście... no chyba że jak powiedziałem schemat... no i te cudowne nożyki w plecki, hehe to co miśki lubią najbardziej :)

Kazdym da sie wygrac i kazdym przegrac - wszystko zalezy od tego z kim na poczatku sie dogadasz. Jak Stark dogada sie z Baratheonem to jest juz prawie w domu. Schematy w grze sa na samym poczatku - jak w szachach jest kilka otwarc i wiadomo co kto zrobi (oczywiscie trzeba sie odpowiednio dogadac). No i cios w plecy to sam miod :)
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Togashi Sparrow w 2008-07-14, 18:37
Co do Arkham to ta kooperacja sprawia, że gra się fajnie, gra w sumie dla fanów Mitów.

Jestem wielkim fanem mitow, ale AH jest po prostu slaby.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2008-07-14, 18:37
A ja tam lubię z rzadka pyknać w Neuroshimę HEX. A że toto ma więcej z karcianki (losowość) niż z ułożonej strategii mi specjalnie nie przeszkadza - i tak jest fajna zabawa przy grze w 3-4 graczy.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Centurion w 2008-07-14, 18:46
Cytuj
Jak Stark dogada sie z Baratheonem

niewiele to pomoze raczej...  z drugiej strony zawsze dogadasz sie albo z lannisterem albo z grayjoyem ---> na koncu i tak ten z ktorym sie dogadales wbije ci kose ale coz takie starkowe zycie...a jesli sie nie dogadasz i oni jakims cudem dogadaja sie ze soba to wlasciwie cie nie ma w polowie gry... no starkiem jest ten gigantyczny problem ze graniczy z morzami po obu stronach i za chiny wielkie ludowe i jakiekolwiek inne nie da sie obronic z obu stron... z dodatkiem i portami jeszcze da rade sobie poradzic ale za rozowo to nie jest...

btw, a pykal ktos w 'emire'? hehe gierka w ktorej budujesz harem :) niezla beka :)
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Monk w 2008-07-14, 19:04
btw, a pykal ktos w 'emire'? hehe gierka w ktorej budujesz harem :) niezla beka :)

To taka niekolekcjonerska karcianka? Jak tak to czytałem jakieś wrażenia z gry ludzi only ;) Tak czy siak fajnie że się ujawnili ludzie w tym topicu, że grają w planszówki, ale topic był o tej jednej konkretnej - i pytanie brzmiało czy się na nią napalacie?:P
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Togashi Sparrow w 2008-07-14, 21:09
... no starkiem jest ten gigantyczny problem ze graniczy z morzami po obu stronach i za chiny wielkie ludowe i jakiekolwiek inne nie da sie obronic z obu stron... z dodatkiem i

Dlatego trzeba sie dogadac z Baratheonem - polnoc raczej nie jest jego naturalnym regionem ekspansji (na poczatku) - i wtedy martwisz sie tylko o jedno morze i Krakena :)
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Kakita Tatsuyoshi w 2008-07-15, 00:10
Ja tam sie nie zgodzę. AH to światna zabawa szczególnie jak bosem jest cthulu. Wtedy to dopiero zaczyna się robić cięzko. Jak dla mnie gierka świetna.

Co się zas tyczy GoT to dodatek bardzo duzo zmienia i strakowie naprawde mogą zrobić straszna jatkę (zreszta jak każdy).

Jak ktoś lubi miłe lajtowe planszówki w któer się za długo nie gra to bardzo polecam Piratóe:córke gubernatora i Peryklesa. Obie gry na około 3-4 osoby wymiatają nieziemsko.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2008-07-20, 22:07
AH nie jest konkurencyjne (graczowo) - tu nie ma opcji grana przeciwko sobie (poza jedną misją), albo ocalimy świat albo nie. Poza tym AH najlepiej się gra jako historyjkę, używanie tej gry jako turlanki (ciągnę kartę, mruczę aha, rzucam coś i dobieram żetonik) jest samobójcze dla nastroju. A najlepiej gra się z MG.

Trudno AH porównywać do 'there may be only one' GoT czy Machera. Nie ten styl, nie ten zamysł.

Co do GoT - zawsze uważałem, że to świetna gra, ale podstawową umiejętnością jaką trzeba do niej mieć to wyczucie momentu kiedy wbić komuś nóż w plecy. Ał, moja nerka. I chyba dlatego tak lubię tę grę, ale tak nie lubię w nią (często) grać - Lwy są wierne do końca :)

Aż wstyd przyznać, ale z gierek które miałbym polecić jako naprawdę dobre to Puerto Rico. Niewielki element losowy, sporo kombinowania... niektórych jednak może zniechęcić niewielka możliwość mordowania innych (tzw. euro).

Miłośnikom GoT polecam za to Die Macher - wybory do Bundestagu jako gra planszowa. Gierka jest rewelacyjna, nawet element losowy jest w niej ładnie ujarzmiony i zbilansowany. Jumjum.

OWCZY PĘD! TWILIGHT EMPIRE! TYGRYS I EUFRAT! No, co powiedzieć miałem to powiedziałem.

Admin note : wkrótce cały topic poleci do geiszhałsa za offtopic - chcecie coś więcej opisanego w temacie? Mam swojego stasha planszówek, oraz umówione regularne planszówkowanie...
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2008-07-21, 01:50
Art z pudełka : http://www.miguelcoimbra.com/images/gallery2.php?bimg=galerie/l5r/001bg/cover_l5rboardgame.jpg&l=1200&h=600
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Centurion w 2008-07-21, 08:03
twilight empire jest wypasna gra na maxa, niestety ma jedna ogromna wade - jest dluzo za dluga... naprawde tron sie zmiescil w dlugosci rozgrywki w tym ile mozna wytrzymac przy 1 grze i ma ta zalete ze wszyscy dzialaja wlasciwie w tym samym czasie... niestety te tury w twilighcie sie nie sprawdzaja wszystko trwa duzo za dlugo... (doswiadczenia z gry w 5-7 osob)
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Monk w 2008-07-21, 08:06
W cztery osoby słyszałem to samo - fajna gra, ale za długa. Poza tym z tego co czytałem to trochę ma bugów pod względem rulsów, a podchodzę do sprawy tak, że planszówka jako produkt zamknięty powinna śmigać jak ta lala bez errat i home rules..
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Togashi Sparrow w 2008-07-21, 11:13
twilight empire jest wypasna gra na maxa, niestety ma jedna ogromna wade - jest dluzo za dluga...

TI wcale takie straszne nie jest - dluga gra to Here I Stand.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Togashi Yeti w 2008-07-21, 12:05
twilight empire jest wypasna gra na maxa, niestety ma jedna ogromna wade - jest dluzo za dluga...

TI wcale takie straszne nie jest - dluga gra to Here I Stand.

I Magia i Miecz, zwłaszcza z dodatkiem wódki ;D.
Tytuł: Odp: ART OF WAR boardgame
Wiadomość wysłana przez: Monk w 2008-10-09, 05:00
Ej no i zagraliśmy swego czasu w tego Senji i takie refleksje mi się nasunęły dopiero dzisiaj po tej grze..

1. Grałem jak lajfa (no comments)
2. Po przeczytaniu w Heraldzie sneak previu o AOW wychodzi na to, że to jednak dwie zupełnie inne gry mogą być (i dobrze, ten handel w Senji mi się zbyt abstrakcyjny jakiś wydaje, te wszystkie karty ze zwierzątkami, bleh; psuje to klimat IMHO). Krążki mają być serio mocno zindywidualizowane jeśli chodzi o poszczególne klany i to mi się podoba, bo w karciance też czuję się jakbym grał w kilka różnych gier, zależnie od tego z jakim klanem się trzaskam..
3. W grach tego typu (GoT, Senji, AOW), gdzie są sojusze i można zdradzać sojuszników - w tych grach o samurajach zwłaszcza - mechanika wg mnie powinna bardziej ingerować w kwestie zdrady (która jest arcyciekawa dla mnie w ogóle w boardgame'ach).

Zdrada powinna jakoś przekładać się na utratę honoru (w Senji byłoby to bardzo łatwe do wprowadzenia, bo to te główne punkty na dobrą sprawę, nieważne czy to się w tej grze nazywa punkty zwycięstwa czy honoru, dla Legendziarzy to i tak będą punkty honoru ;)). Czyli zdradzamy - mamy z tego coś, ale też tracimy coś. Bo sam mam problem ze zdradzaniem sojusznika, choć wiem, że to tylko gra i zabawa, to jednak jakaś bariera psychiczna jest hehe.. I zagrania honorowe, czyli trzymanie sojuszu też powinno być jakoś promowane IMHO, skoro zdradzając można odnieść z tego korzyści.

A tak swoją drogą podoba mi się styl w ktorym został utrzymany ten tekst o AOW, mocno kąśliwy. Szkoda jedynie, że Herald to taka broszurka i większość tych tekstów pozostawia taki niedosyt, bo tematy są jedynie muśnięte.. Komiks jednak, choć też minimalistyczny to trzyma poziom.

Ten komiks pełnokrwisty za to, co ma wyjść (wzorem graficznych nowel od Privateer Press mam wrażenie, w Stanach to pewnie będzie się dobrze sprzedawało) może być całkiem fajny.

Patrząc na preview kart widać, że Alderaci obok nowego layoutu tychże grafiki nieco zaczynają mocno iść w stronę mangi. Nie wiem czy się cieszyć, czy smucić, sam nie mam nic przeciwko temu stylowi (ba, nawet lubię), ale wiem, że znajdą się pewnie malkontenci..

So what, co myślicie o tym wszystkim?