Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Tell the Tale => Wątek zaczęty przez: THE JESKE w 2008-07-26, 10:36
-
No więc mantisy przyjeły temptation . Na zawsze zostajemy wielkim klanem , thunder dragon wyrusza w podróż w czasie i czyni z Yoritomo kami .
Taaa a economy stracone .... no ale dostaniemy shrien'a promosowego :-\ , i repsect od innych gracz :-\ , i w storylinie też :-\ [nie to że w nowym dodatku do rpg traktowani i opisani jesteśmy jako minor klan , nie no to by się stać nie mogło].
a w dodatku scorpiony wykończyły kolatów i dostały onis eye . poprostu miodzio .
-
Niestety Lwy tez. Kurna w poprzednim Leg'u oferowali nam postac i item i odrzucililiśmy :'( Teraz jakis badziewny item dostaniemy.
-
Szfaaaak. Bida z nędzą. Nie mam pojęcia jakim cudem skorpowe czy lionowe temtation przeszło. Skorpowe przecież jeszcze jest nawet, nawet ale liony z Gaijinskimi taktykami? Wtf? Lol. Lmao. Rotflcopter. Lolercoaster. Blah.
I to wszystko na podwójnie liczącym sie legu :-\.
-
Bo to jest plan!
By cesarza zdobyły Smoki :D
-
Zaskakuje mnie tak troche tylko liczba glosow na tak od Mantisow - 63% ?? Myslalem ze bedzie conajmniej 80 :P
-
niby dlaczego ogólnie? to jest tak dzięki wzięciu tego temptation nasze szanse na wygranie economy spadły prawie do 0 . wielu graczy zainwestowało w economy czas , pieniądze [ja wysyłałem 100$ na leg+ moje 1100 koku] ,robiło koszulki baner , walczyło o uznanie side eventów itp . teraz okazuje się ,że to wszysko były naiwaniaki [nooby chciały wygrać z kilka krotnie większym fanbasem dragonowym/lionowy/scorpionowym] . I to po co? dla nie jednego gracza mantisowego , klan ten to klan ludzi wolnych . wolnych od przeznaczenia , od kamich itp rzeczy . ale jak widać spora ilość graczy bierze sobie to serca to ,że wyśmiewają się z nich inni gracze i to ,że ST ma genialny pomysł retconować great clanowość mantisów . no coż ja się z tego nie ciesze . karta shrina yoritomo będzie taka jak inne story winy mantisowe , story time będzie z tego 0 [bo i shawn powiedział ,żę ST nie umie pisać o yoritomo i ilość story dziejących się w tengoku/spirit realms jest przez AEG ograniczana do minimum ] . na domiar złego dzieje się to wszystko w leg'u w którym punkty są razy 2 , mientusy nadal mają decki takie sobie , koku do kupienia jest coraz mniej itp itd . ale jak sobie to zawsze powtarzam ..przynajmniej to nie jest gold , w goldzie było gorzej .
-
Jak to zostało policzone, to temptation kosztowało nas app. 2000 USD... nie liczę już czasu, wysiłku i pieniędzy zainwestowanych w samo granie na turniejach przez graczy.
Do tego temptation uznaję za obrazę od DT. To tak jakby dziecko powiedziało, że nienawidzi gorzkiej czekolady i dostało jej dwa kilogramy na urodziny...
(z pupy porównanie, ale ciężki dzień był ;P)
Nie podoba mi się i bynajmniej nie z zasady "a żeby sobie ponarzekać". Po prostu bida z nyndzom i tyle. Lion też nie ma się z czego cieszyć, ale wdupili jednym procentem - ciekaw jestem, skąd aż 63% za temptacją u modliszki :/
Może nie grałem, jak było Yoritomo's Alliance, ale troszkę story łyknąłem, coś tam wiem... I przeczy to co drugiemu flavowi na starych kartach :/
"I would never become a pawn, not even of the Kami!" Tak to szło? :/
-
Rzecz Lwiego temptation polegała na dosyć trudnym wyborze od strony "fluffowej". Głosujący Lew miał do wyboru:
a) odrzucić temptation i zwiększyć szansę na objęcie Szogunatu - tym samym postawić na umocnienie siły własnego klanu;
b) poznać taktykę i sposób walki z nadchodzącą inwazją barbarzyńców, która to ma zagrozić całemu imperium - w tym Cesarzowi.
Przynajmniej tak to widziało grono ludzi na forum Lwim - albo Szogun, albo bezpieczeństwo Cesarstwa.
-
w sumie to ja rozumiem scorpy i lionów . scorpy dostały właśnie deus ex machine w stylu las wish'a. ST zawsze może powiedzieć że "scorpiony wiedzieli o tym już wcześniej , bo użyli eye" itd itp .
liony to samo . sporo ludzi w playteście sporo ludzi byjących ziomkami ludzi z AEG ,podejmowanie decyzji storlinowych jest wtedy łatwiejsze .
Chociaż w sumie jak shrine bedzie uber kartą i AEG zdecyduje się na wielki story line w Tengoku to czemu nie [ w sumie to poza The Man nie ma tam innych mientusów] . Tylko ,że ja nie wierze że to się stanie . Skończy się tak samo jak z amiko . 0 blessing'a , zero power'u , ale mamy przepowiednie dla crabów [sic] i pocieszenie dla crabów [sic] ,że jade dragon jest godny . no i shawn powiedział , że i tak jest lepiej jakbyśmy nic nie wiedzieli [no w sumie słaby storyline > no story line].
-
"I would never become a pawn, not even of the Kami!" Tak to szło? :/
co innego byc sluga a co innego panem :)
ciesze sie ze to temptation zostalo uznane
Yoritomo moze nie chcial byc pionkiem bogow ale robil wszystko co w jego mocy by zapewnic clanowi status wielkiego a to poprostu nastepny krok by to przypieczetowac.
Yoritomo will become a Kami in all but birth, and the heavenly patronage of the Mantis Clan will be without question throughout the Heavens and the Empire, for eternity.
-
Głosowałem na nie - według mnie to temptation neguje wszystko co Yoritomo robił przez całe życie - wszystko wywalczył sam, nie był niczyim pionkiem - teraz dostanie "gifta" od thunder dragona i będzie o mało co Kami - żenada
Druga sprawa to fakt, iż po przyjęciu temptation nadze szanse na Treasurera drastycznie spadły - mnóstwo ludzi włożyło kupę czasu i kasy aby wygrać ekonomię a teraz ich wysiłek najprawdopodobniej pójdzie na marne - sam zaczynam się zastanawiać czy było sens zbierać/wymieniać/kupować/żebrać te 3000 koku które wysłałem - w ramach rekompensaty dostanę promosa - rewelka
-
status wielkiego a to poprostu nastepny krok by to przypieczetowac
Ale co tu jest do pieczętowania ? mantisy są great clanem dłużej niż nim nie były [w ccg] . dostału charter , pole działania od cesarza itd . brak statusu to jest nagły wymysł shawn , który nie wiedział jak zacząć wojnę mientusowo/phoenixową [a przy okazji czy wspominałem już ,że DT ma problemy z pisaniem mantisowych opowiadań? ] .
Lecz nagle wpadł na genialny pomysł ,że toturi zapomniał podpisać charter . ja się pytam skąd fortuna stali , który dał miecze każdym champom wielkich klanów dał jeden dla mientusów też , jak wcześniej nie byli wielkim klanem ? znaczy się fortuna stali działający z nakazu elementalnych smoków , się rypsnął? mantisowy moment WTF w story linie .
co innego byc sluga a co innego panem
jakim panem ? celestial court miał jakieś wąty czy to napewno jest ok , wywalać śmiertalników itd [no nie dziwie się im ] a tu przychodzą elemental dragony mówią "morda w kubeł" stawiają straż pilnującą courta ,żeby nikt nie wyszedł [flavory z nowych kart] . ciekawe jaki smak w ustach ma teraz toku :-\
Yoritomo will become a Kami in all but birth, and the heavenly patronage of the Mantis Clan will be without question throughout the Heavens and the Empire, for eternity.
raz na wieczność wielkim klanem to już nas raz robili , więc wielkie hallo to nie jest . a jeżeli chodzi o wieczność ... to wiesz yakamo też miał być słońcem na wieczność . dynastia toturich miała trwać 1000 lat [albo 300 jeżeli wieżyć Wulf'owi].
w ramach rekompensaty dostanę promosa
ty poczekaj jak go zobaczysz i zobaczysz co robi eye . to troche inne światy kart . jakby jedno było z golda [an oni's fury] a drugie z ToE.
-
ty poczekaj jak go zobaczysz i zobaczysz co robi eye . to troche inne światy kart . jakby jedno było z golda [an oni's fury] a drugie z ToE.
z ta rewelką promosem to miał być sarkazm :P
-
status wielkiego a to poprostu nastepny krok by to przypieczetowac
Ale co tu jest do pieczętowania ? mantisy są great clanem dłużej niż nim nie były [w ccg] . dostału charter , pole działania od cesarza itd . brak statusu to jest nagły wymysł shawn , który nie wiedział jak zacząć wojnę mientusowo/phoenixową [a przy okazji czy wspominałem już ,że DT ma problemy z pisaniem mantisowych opowiadań? ] .
Lecz nagle wpadł na genialny pomysł ,że toturi zapomniał podpisać charter . ja się pytam skąd fortuna stali , który dał miecze każdym champom wielkich klanów dał jeden dla mientusów też , jak wcześniej nie byli wielkim klanem ? znaczy się fortuna stali działający z nakazu elementalnych smoków , się rypsnął? mantisowy moment WTF w story lini
co innego byc sluga a co innego panem
jakim panem ? celestial court miał jakieś wąty czy to napewno jest ok , wywalać śmiertalników itd [no nie dziwie się im ] a tu przychodzą elemental dragony mówią "morda w kubeł" stawiają straż pilnującą courta ,żeby nikt nie wyszedł [flavory z nowych kart] . ciekawe jaki smak w ustach ma teraz toku
Yoritomo will become a Kami in all but birth, and the heavenly patronage of the Mantis Clan will be without question throughout the Heavens and the Empire, for eternity.
raz na wieczność wielkim klanem to już nas raz robili , więc wielkie hallo to nie jest . a jeżeli chodzi o wieczność ... to wiesz yakamo też miał być słońcem na wieczność . dynastia toturich miała trwać 1000 lat [albo 300 jeżeli wieżyć Wulf'owi].
zachowujesz sie jak stara baba przestan zrzedzic i wez sie w garsc
-
W sumie to trochę dziwne. Bo jako tako jesteśmy wielkim klanem, ostatnio Feniksy sądziły inaczej to dostały w tubę i się uspokoiły uznając naszą rację. A teraz na siłę, okazało się, że "wywalczyliśmy" - Yoritomo staje się Kami. Jako tako, uważam to za zgodne z "drogą Yoritomo" bo prowadzi to do umocnienia klanu.. tylko, że sądziłem że jest on już umocniony na zawsze, a tu DT wymyśla że co kilka lat trzeba walczyć o to na nowo.
-
My też tak myśleliśmy o dynasti Toturi :D
-
Jako tako, uważam to za zgodne z "drogą Yoritomo" bo prowadzi to do umocnienia klanu.
Ja się nawet nie zgodzę, że "jako tako". Yoritomo zależało na tym, by kasta samurajów uznała go za równego sobie, żeby Wielkie Klany uznały ludzi podążających za nim, za równych sobie. Modliszka (mam tu na myśli zarówno Yoritomo jak i Moshi, Tsuruchi) zasadniczo sama do tego doszła. Wywalczyła własnymi rękami. Sama ukuła swoje "przeznaczenie".
A tu taki "gift" -_-
Dlatego uważam, że to temptation jest wręcz obraźliwe. Jakby nam w twarz pluli. Znowu dają nam coś (status Great Clanu), co już mamy (wcześniej było co? zbroja?)...
Następnym razem, jak coś wygramy, to nam nasze własne wyspy chyba będą chcieli wepchnąć -_-
-
Jako tako, uważam to za zgodne z "drogą Yoritomo" bo prowadzi to do umocnienia klanu.
Ja się nawet nie zgodzę, że "jako tako". Yoritomo zależało na tym, by kasta samurajów uznała go za równego sobie, żeby Wielkie Klany uznały ludzi podążających za nim, za równych sobie. Modliszka (mam tu na myśli zarówno Yoritomo jak i Moshi, Tsuruchi) zasadniczo sama do tego doszła. Wywalczyła własnymi rękami. Sama ukuła swoje "przeznaczenie".
A tu taki "gift" -_-
Dlatego uważam, że to temptation jest wręcz obraźliwe. Jakby nam w twarz pluli. Znowu dają nam coś (status Great Clanu), co już mamy (wcześniej było co? zbroja?)...
Następnym razem, jak coś wygramy, to nam nasze własne wyspy chyba będą chcieli wepchnąć -_-
Nie płacz, mogliście dostać Oni's chocolate eye.
-
Taką kupę to by na 100% gracze odrzucili ;p
-
Odrzucilibyście czekoladowe oko bo macie master arificera - speca od strugania czekoladowych lisów ^_^
-
Następnym razem, jak coś wygramy, to nam nasze własne wyspy chyba będą chcieli wepchnąć -_-
<joke mode on>
Hej, to nie wiedziałeś, ze te wyspy co niby mamy... to jakiś tam akt własności czy coś nie zostało podpisane, i mamy je stracić.. wygasa umowa najmu... ale DT czuwa i będziemy mogli je odzyskać jak tylko...
<joke mode off>
-
Odrzucilibyście czekoladowe oko bo macie master arificera - speca od strugania czekoladowych lisów ^_^
a ty wiesz ,że ten gostek to phoenix jest ;D
Oni's chocolate eye.
po pierwsze . A to jest zajebisty item tylko dla scorpów , który smakuje lotusem i to samą końcówką [nie to co mientusowy badziew] . po drugie daje ST możliwość kontrowania każdej dezycji jaką podejmą gracze . chcieliście napaść klan X ? spoko klan scorpiona wiedział o tym za wczasu i temu zapobiegł [no a jak by do tego dodać cesarza to sobie w ogóle można odpóści wewnętrzny stor line . ale AEG mysli już o nowym arku i wojnie ze złymi z północy] . tajne alliance klanów , jakieś odkrycie albo tajne plany ?? spoko spoko scorpiony rotują eye pomiędzy klanami co 15 min , więc jest git .
-
moze z pomoca tego magicznego oka znajda wreszcie lyzeczkowego morderce.
-
nie to akurat z retconowali . spoon murderer nigdy nie istniał , bo łyżka nie istniej.
-
There's no spoon...
There's only some friggin shitty temptation!
_-_
-
Odrzucilibyście czekoladowe oko bo macie master arificera - speca od strugania czekoladowych lisów ^_^
a ty wiesz ,że ten gostek to phoenix jest ;D
Oni's chocolate eye.
po pierwsze . A to jest zajebisty item tylko dla scorpów , który smakuje lotusem i to samą końcówką [nie to co mientusowy badziew] . po drugie daje ST możliwość kontrowania każdej dezycji jaką podejmą gracze . chcieliście napaść klan X ? spoko klan scorpiona wiedział o tym za wczasu i temu zapobiegł [no a jak by do tego dodać cesarza to sobie w ogóle można odpóści wewnętrzny stor line . ale AEG mysli już o nowym arku i wojnie ze złymi z północy] . tajne alliance klanów , jakieś odkrycie albo tajne plany ?? spoko spoko scorpiony rotują eye pomiędzy klanami co 15 min , więc jest git .
Obrazek by mi brat sędziego wywalił, wyobraźcie sobie: facepalm.
-
ty sobie zaczekaj na story po wybraniu cesarza to bedzie miodzio , imperator będzie ogłaszał call to arms . i zgadnij jaki klan na 100% nie pomoże , a może wygra cesarza . ;D