Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: Ertai w 2008-08-22, 18:49
-
A nie zabezpieczyl, bo pewnie pomyslal ze jak sie kogos poprosi o cos to ten ktos to zrobi
Naiwni wiec albo glupi. Dla mnie Todd nic nie zrobil (a prosilem) wiec dlaczego ja mam robic cos dla niego?
Jezeli zas bojkotujesz obrazki wklejone na inne fora to dlaczego postujesz w tym topicu?
Ufają w przyzwoitość, nie umieją, nie chce im się, to nie zabezpieczają, ale generalnie z preview jest tak, że przynajmniej z początku, mają być dostępne tylko na forum które je dostało, jak myślisz czemu nie ma ich na l5rsearch'u, albo daigotsu.com? Gdzie jest brat sędziego kiedy jest potrzebny?
Jak ufaja w przyzwoitosc to sa naiwni. Ponadto, nie pisalo nigdzie przy tych obrazkach, prosze nie kopiowac, nie mam obowiazku czytac forum AEG ani stosowac sie do ich pseudo zalecen. Jezeli przeszkadza to administratorom forum to niech usuna zdjecia i jasno dadza do zrozumienia zeby tak nie robic. Obrazki przekleilem dla wygody swojej i innych.
Jezeli nie umieja to ich strata, niech sie naucza albo zaplaca informatykowi.
Nie wiem czemu nie ma ich na l5rsearch i daigotsu.com i mnie to nie interesuje.
Jezeli oficjele AEG maja z tym problem to z checia podam swoje wszelkie personalia do kontaktu z nimi.
-
Jak ufaja w przyzwoitosc to sa naiwni. Ponadto, nie pisalo nigdzie przy tych obrazkach, prosze nie kopiowac, nie mam obowiazku czytac forum AEG ani stosowac sie do ich pseudo zalecen
jasne, że są naiwni- ja np. zapostowałem wszystkie te obrazki na moim vip koncie na pornoforums.com tuż obok masochistycznych zdjęć chemika...
-
A nie zabezpieczyl, bo pewnie pomyslal ze jak sie kogos poprosi o cos to ten ktos to zrobi
Naiwni wiec albo glupi. Dla mnie Todd nic nie zrobil (a prosilem) wiec dlaczego ja mam robic cos dla niego?
You win! W końcu możesz zemścić się na Todzie, który nic dla Ciebie nie zrobił (a prosiłeś). Niech cierpi, złamas jeden.
Jezeli zas bojkotujesz obrazki wklejone na inne fora to dlaczego postujesz w tym topicu?
Że co? Weź no zbingeruj trochę lajta, bo jakoś sensu w tej wypowiedzi nie widzę. Napisałem Ci wcześniej, że na oryginalne forum nie wszedłem, bo zamieściłeś obrazki tutaj, a postuję, bo uważam, że nie powinno się tego robić. Nie jestem tak twardy jak Ty, żeby przekazywać swe uwagi innym niemym krzykiem.
Ufają w przyzwoitość, nie umieją, nie chce im się, to nie zabezpieczają, ale generalnie z preview jest tak, że przynajmniej z początku, mają być dostępne tylko na forum które je dostało, jak myślisz czemu nie ma ich na l5rsearch'u, albo daigotsu.com? Gdzie jest brat sędziego kiedy jest potrzebny?
Jak ufaja w przyzwoitosc to sa naiwni.
No popatrz, a ja uważam, że to fajnie, że oni ufają swojemu playerbasowi. Ale, jak widzę, Ty uważasz że ufność jest dla mięczaków. Czuję bijący od Ciebie mrok.
Ponadto, nie pisalo nigdzie przy tych obrazkach, prosze nie kopiowac, nie mam obowiazku czytac forum AEG ani stosowac sie do ich pseudo zalecen.
Tak, nie pisało. Z tym, że, o ile pamiętam, przy każdych previewsach jest podobna sytuacja na tym forum i za każdym razem o tym przypominam. I jakoś wszyscy są w stanie to pojąć.
Jezeli przeszkadza to administratorom forum to niech usuna zdjecia i jasno dadza do zrozumienia zeby tak nie robic. Obrazki przekleilem dla wygody swojej i innych.
To nie przeszkadza administratorom, ani nikomu innemu. Przez Twoje, jakże buntownicze i undergroundowe, zachowanie tracą tylko administratorzy forum, które dostało previewsy.
Jezeli nie umieja to ich strata, niech sie naucza albo zaplaca informatykowi.
Yeah!!You stupid Americans, you're so lame! I, Ertai the master hax0r and lajtbringer, are so owning you!
Nie wiem czemu nie ma ich na l5rsearch i daigotsu.com i mnie to nie interesuje.
Jezeli oficjele AEG maja z tym problem to z checia podam swoje wszelkie personalia do kontaktu z nimi.
A ty myślisz, że oni by chcieli z Tobą o tym gadać? Lol.
-
Cytuj
A nie zabezpieczyl, bo pewnie pomyslal ze jak sie kogos poprosi o cos to ten ktos to zrobi
Naiwni wiec albo glupi. Dla mnie Todd nic nie zrobil (a prosilem) wiec dlaczego ja mam robic cos dla niego?
You win! W końcu możesz zemścić się na Todzie, który nic dla Ciebie nie zrobił (a prosiłeś). Niech cierpi, złamas jeden.
Cytuj
Jezeli zas bojkotujesz obrazki wklejone na inne fora to dlaczego postujesz w tym topicu?
Że co? Weź no zbingeruj trochę lajta, bo jakoś sensu w tej wypowiedzi nie widzę. Napisałem Ci wcześniej, że na oryginalne forum nie wszedłem, bo zamieściłeś obrazki tutaj, a postuję, bo uważam, że nie powinno się tego robić. Nie jestem tak twardy jak Ty, żeby przekazywać swe uwagi innym niemym krzykiem.
Cytuj
Cytuj
Ufają w przyzwoitość, nie umieją, nie chce im się, to nie zabezpieczają, ale generalnie z preview jest tak, że przynajmniej z początku, mają być dostępne tylko na forum które je dostało, jak myślisz czemu nie ma ich na l5rsearch'u, albo daigotsu.com? Gdzie jest brat sędziego kiedy jest potrzebny?
Jak ufaja w przyzwoitosc to sa naiwni.
No popatrz, a ja uważam, że to fajnie, że oni ufają swojemu playerbasowi. Ale, jak widzę, Ty uważasz że ufność jest dla mięczaków. Czuję bijący od Ciebie mrok.
Cytuj
Ponadto, nie pisalo nigdzie przy tych obrazkach, prosze nie kopiowac, nie mam obowiazku czytac forum AEG ani stosowac sie do ich pseudo zalecen.
Tak, nie pisało. Z tym, że, o ile pamiętam, przy każdych previewsach jest podobna sytuacja na tym forum i za każdym razem o tym przypominam. I jakoś wszyscy są w stanie to pojąć.
Cytuj
Jezeli przeszkadza to administratorom forum to niech usuna zdjecia i jasno dadza do zrozumienia zeby tak nie robic. Obrazki przekleilem dla wygody swojej i innych.
To nie przeszkadza administratorom, ani nikomu innemu. Przez Twoje, jakże buntownicze i undergroundowe, zachowanie tracą tylko administratorzy forum, które dostało previewsy.
Cytuj
Jezeli nie umieja to ich strata, niech sie naucza albo zaplaca informatykowi.
Yeah!!You stupid Americans, you're so lame! I, Ertai the master hax0r and lajtbringer, are so owning you!
Cytuj
Nie wiem czemu nie ma ich na l5rsearch i daigotsu.com i mnie to nie interesuje.
Jezeli oficjele AEG maja z tym problem to z checia podam swoje wszelkie personalia do kontaktu z nimi.
A ty myślisz, że oni by chcieli z Tobą o tym gadać? Lol.
noty za styl:
oralne upokorzenie: 10/10
psychichne zgwałcenie: 10/10
uświadomienie marnosci: 9/10 (sędzia z dolnego śląska nie przyznał punktu)
werdykt: niestety twoje haiku nie dostało nagrody :o :o :o (nie było telemarku)
-
Gaijin ma dużo racji w tym, co pisze. Jeżeli pewne zasady są ustalone, to postarajmy się ich przestrzegać.
miyato,
-
Jaki tu jest problem? Wszyscy nagle zaczeli wchodzic na nasze forum i ogladac karty, tak ze nagle ogladalnosc thelionclan.com spadla o 50%?
To ze ok. 10 osob nie wejdzie do nich to chyba nie problem.
BTW. Ja zawsze poza kartami tutaj wchodze na strone gdzie byly postowane - a nuz ktos cos zgubil :)
-
BTW. Ja zawsze poza kartami tutaj wchodze na strone gdzie byly postowane - a nuz ktos cos zgubil
W sumie ja też
ale mam małą propozycje w topicu o lewkach zostawiłem tylko linki bez obrazków wiec jak ktoś chce to sobie może je po oglądać albo iść na strone gdzie jest previu
-
@gaijin: brawo bijesz sam siebie, masz juz liczne grono adoratorow ktore czeka na kolejny post od ciebie zeby moc sie posmiac ;)
Napisz mi tylko jeszcze co administratorzy traca na tym, ze przekleilem obrazki i bede juz w pelni content :) bo ja tam widze, ze tylko zyskuja bandwitch.
BTW: Yeach i pwn U.
-
noty za styl:
oralne upokorzenie: 10/10
psychichne zgwałcenie: 10/10
uświadomienie marnosci: 9/10 (sędzia z dolnego śląska nie przyznał punktu)
werdykt: niestety twoje haiku nie dostało nagrody :o :o :o (nie było telemarku)
I hate you all :P
Napisz mi tylko jeszcze co administratorzy traca na tym, ze przekleilem obrazki i bede juz w pelni content Uśmiech bo ja tam widze, ze tylko zyskuja bandwitch.
Wiesz co?Nie wiem, czy tak piszesz żeby pisać, bo Sejmitar dogania Cię w postcouncie czy po prostu nie chciało Ci się czytać w moje wcześniejsze posty. W każym razie nie będę się powtarzał.
BTW: Yeach i pwn U.
Eee..ke? ::)
-
Maslo maslane, traca bo nie wchodze na ich strone... ale co daje im wchodzenie na ich strone? Reklamy z ad wordsow (nie maja i tak)?
To ze zalinkowalem zdjecia pomaga im tylko w:
1. Odciazeniu serwera
2. W zmniejszeniu generowania ruchu sieciowego i zmniejszenie zuzycia ich bandwitchu
Ale pewnie i tak nie wiesz o czym pisze so whtv
-
Maslo maslane, traca bo nie wchodze na ich strone... ale co daje im wchodzenie na ich strone? Reklamy z ad wordsow (nie maja i tak)?
Nieważne co tracą, co zyskują, ktoś ustalił takie zasady i chce by ich przestrzegano. To on dostał te karty jako exclusive, nie ty, więc pozwól jemu decydować. Gdybyś zapytał ich o to, a oni się zgodzili to nie było by problemu.
Bo póki co widzę jest wielka zemsta na Toddzie bo nie odpisał Ci na email. Mi też nie odpisał, ale nie szukam jego adresu w internecie i nie chce mu spalić domu, ani pogwałcić wszystkich rulsów, które ustalil i kocha ;).
To ze zalinkowalem zdjecia pomaga im tylko w:
1. Odciazeniu serwera
2. W zmniejszeniu generowania ruchu sieciowego i zmniejszenie zuzycia ich bandwitchu
Ale pewnie i tak nie wiesz o czym pisze so whtv
Myślę że na tyle hackserskiego nic nie napisałeś by ktoś nie zrozumiał o co chodzi. Natomiast skoro sami nie prosili o "pomoc" to się nie pomaga na siłę.
Co jest fajnego w bronieniu przegranych spraw i byciu przeciwko całemu światu? Ten wiatr we włosach? Chęć dowartościowania się?
Nie masz racji, a idziesz dalej w zaparte, jak dla mnie bez sensu akcja, ale baw się dobrze, skoro potrzebujesz. Każdy ma swojego bzika, co nie?
-
Ale pewnie i tak nie wiesz o czym pisze so whtv
No ta wypowedź nie jest już biedna, tylko zwyczajnie żałosna i świadczy albo o tym, że albo masz przerost ego, albo spore kompleksy. Albo to i to.
Myślę, że Monk dobrze wyłuszczył, dlaczego nie należy (podkreślam "nie należy", a nie "nie wolno") wklejać obrazków na forach, które ich nie dostały, więc sugeruję zamknąć tę dyskusję. Jak ktoś chce być dzielnym wojownikiem i pokazać, że jakaś buracka amerykańska firma może nam, Polakom, naskoczyć, to have fun i niech tę sprawę rozstrzyga Drożdż albo Sejmitar, bo to ich forum.
-
Po (mniej wiecej) kolei:
Nieważne co tracą, co zyskują, ktoś ustalił takie zasady i chce by ich przestrzegano. To on dostał te karty jako exclusive, nie ty, więc pozwól jemu decydować. Gdybyś zapytał ich o to, a oni się zgodzili to nie było by problemu.
Nie byly te zasady wymienione na ich stronie z preview. Nie zgralem zdjec i nie wrzucilem na inny serwer, dalem bezposredniego linka do ich strony. Jezeli chcieliby aby ich preview bylo tylko ich to wystarczy wrzucic minimalne zabezpieczenie do underlinkingu. Jak napisalem wczesniej, jezeli nie potrafia, nie chce im sie tego zrobic to jest to ich jakas wzgledna strata, o ktorej uparcie piszecie a ktorej nigdzie nie ma.
Bo teraz nastapila zmiana argumentow... oni juz nie traca na tym, ze ja ogladam te karty na CCG tylko, ja zabieram im ich prawo do decydowania o tym... to ciekawa zmiana koncepcji... probojcie dalej moze cos w koncu logicznego napiszecie :)
Bo póki co widzę jest wielka zemsta na Toddzie bo nie odpisał Ci na email.
Nie, nie dlatego. Napisalem o Toddzie, jako odpowiedz na 'argument' "Todd prosil". Zrobilem to po to (co juz napisalem wczesniej) aby mi i innym bylo latwiej ogladac preview.
Myślę że na tyle hackserskiego nic nie napisałeś by ktoś nie zrozumiał o co chodzi.
Niestety niektorzy maja problemy ze zrozumieniem co oznacza ikonka, tak wiec ciezko mi jest wymagac po nich aby z kolei potrafili zrozumiec takie slowo jak np bandwitch.
Natomiast skoro sami nie prosili o "pomoc" to się nie pomaga na siłę.
Moja motywacja nie byla pomoc. Co bylo? Napisalem powyzej... to jest tylko odpowiedz na 'argument' ze oni na tym traca (tylko dalej nie wiem co).
Co jest fajnego w bronieniu przegranych spraw i byciu przeciwko całemu światu?
Sry chlopaki ale ty i Gaijin nie jestescie moim calym swiatem... ta wypowiedz chyba swiadczy o wielkim ego lub wielkich kompleksach... tak samo Todd nie jest rowniez moim calym swiatem wiec nawet wasza trojka nie sprawia, ze bede sie przeciwko calemu swiatu buntowal... buntuje sie przeciwko glupocie... to ze w ostatecznym rozrachunku ona wygra (spojrz na argumenty jakie podales... napisales "tak sie nie robi bo tak sie nie robi" kolejny przyklad cudownej tautologii, moze chociaz jakies realne argumenty?) to i tak wiem.
Nie masz racji,
No tak, jak TY to napisales to oczywiscie nie mam racji :)
Zadzwon do jakis instytutow badawczych z dziedziny fizyki, bilogii i chemii, swoja wszech wiedza powinienes oswiecic nie jednego naukowca.
Myślę, że Monk dobrze wyłuszczył, dlaczego nie należy (podkreślam "nie należy", a nie "nie wolno") wklejać obrazków na forach,
Bardzo dobrze to wyluszczyl. Nie nalezy bo nie nalezy... idealny argument w twoim stylu wiec nie dziwi mnie ze sie z nim zgadzasz.
niech tę sprawę rozstrzyga Drożdż albo Sejmitar, bo to ich forum.
A i owszem pozwole sobie zacytowac nawet Sejmitara:
A tak na przyszłość - courtesy mówi 'dawaj linki', wygoda mówi 'dawaj obrazki', oficjalnych zaleceń JESZCZE brak.
Jak widac jestem wygodny a nie courtesy :)
-
Ertai, czy Ty naprawdę nie rozumiesz po polsku?
Po (mniej wiecej) kolei:
Nieważne co tracą, co zyskują, ktoś ustalił takie zasady i chce by ich przestrzegano. To on dostał te karty jako exclusive, nie ty, więc pozwól jemu decydować. Gdybyś zapytał ich o to, a oni się zgodzili to nie było by problemu.
Nie byly te zasady wymienione na ich stronie z preview. Nie zgralem zdjec i nie wrzucilem na inny serwer, dalem bezposredniego linka do ich strony. Jezeli chcieliby aby ich preview bylo tylko ich to wystarczy wrzucic minimalne zabezpieczenie do underlinkingu. Jak napisalem wczesniej, jezeli nie potrafia, nie chce im sie tego zrobic to jest to ich jakas wzgledna strata, o ktorej uparcie piszecie a ktorej nigdzie nie ma.
O matko, co za koleś. To ja może wypunktuję i będę pisał krótkimi zdaniami:
1. Nie ma żadnych zasad.
2. Była jedynie prośba Todda, żeby nie wklejać; ponieważ
3. AEG chciałoby, żeby ludzie wchodzili i oglądali zdjęcia na forach, które je dostały
4. Jeśli oglądają gdzie indziej, to nie wchodzą i nie oglądają tam, tylko właśnie gdzie indziej i w tym sensie jest to strata tego forum i AEG, bo oni życzyliby sobie czegoś innego (np. dlatego, że nikt nie bedzie wiedział/kojarzył istnienia danego forum, nikt nie zobaczy zajebistego designu danej strony, cokolwiek; jednym słowem mają swoje powody) - to zdanie chyba było jednak za długie
Bo teraz nastapila zmiana argumentow... oni juz nie traca na tym, ze ja ogladam te karty na CCG tylko, ja zabieram im ich prawo do decydowania o tym... to ciekawa zmiana koncepcji... probojcie dalej moze cos w koncu logicznego napiszecie :)
Nie zmiana. Monk podał Ci kolejny argument. Wiesz, czasem może być więcej agumentów, przemawiających za danym punktem widzenia. Poważnie.
Bo póki co widzę jest wielka zemsta na Toddzie bo nie odpisał Ci na email.
Nie, nie dlatego. Napisalem o Toddzie, jako odpowiedz na 'argument' "Todd prosil". Zrobilem to po to (co juz napisalem wczesniej) aby mi i innym bylo latwiej ogladac preview.
No właśnie. "W dupie mam to, czy ktoś mnie o coś prosi, najważniejszy jestem JA Ertai, Pan Wszechświata, i moja wygoda. I ch...FFG... Wam do tego, bo jak ja Was o coś prosiłem, to też mnie olaliście". Brawo, jestem z Ciebie dumny.
Myślę że na tyle hackserskiego nic nie napisałeś by ktoś nie zrozumiał o co chodzi.
Niestety niektorzy maja problemy ze zrozumieniem co oznacza ikonka, tak wiec ciezko mi jest wymagac po nich aby z kolei potrafili zrozumiec takie slowo jak np bandwitch.
Nie ma czegoś takiego jak "bandwitch", mądralo. Ale wiem, że język angielski nie jest Twoją najmocniejszą stroną. Poza tym dobrze byłoby nauczyć się poprawnie formułować zdania w języku polskim. Ale w kontekście tej dyskusji ja też "po Tobie" wiele nie wymagam.
Poza tym w tym momencie zwyczajnie łżesz, bo nie chodziło o to, że nie wiedziałem, co to jest ikonka, tylko o którą ikonkę chodzi.
Co jest fajnego w bronieniu przegranych spraw i byciu przeciwko całemu światu?
Sry chlopaki ale ty i Gaijin nie jestescie moim calym swiatem... ta wypowiedz chyba swiadczy o wielkim ego lub wielkich kompleksach... tak samo Todd nie jest rowniez moim calym swiatem wiec nawet wasza trojka nie sprawia, ze bede sie przeciwko calemu swiatu buntowal... buntuje sie przeciwko glupocie...
Nie oczekuje "po Tobie" także tego, że wiesz, co to "metafora".
to ze w ostatecznym rozrachunku ona wygra (spojrz na argumenty jakie podales... napisales "tak sie nie robi bo tak sie nie robi" kolejny przyklad cudownej tautologii, moze chociaz jakies realne argumenty?) to i tak wiem.
Nie napisaliśmy tak. Napisaliśmy, że ktoś o coś prosi (bo ma jakieś swoje powody, które są tak naprawdę W OGÓLE NIEISTONE) i Ty albo możesz się do tego zastosować, albo nie.
Myślę, że Monk dobrze wyłuszczył, dlaczego nie należy (podkreślam "nie należy", a nie "nie wolno") wklejać obrazków na forach,
Bardzo dobrze to wyluszczyl. Nie nalezy bo nie nalezy... idealny argument w twoim stylu wiec nie dziwi mnie ze sie z nim zgadzasz.
Potórzyłeś się z 5 razy w swoim poście, więc i ja się powtórzę. Jest prośba. Są jakieś powody, mniej lub bardziej sensowne, ale to Cię nie powinno interesować. Możesz albo się do tej prośby zastosować, jak większość świata l5r, albo pokazać, że żaden amerykanski burak nie będzie Cię ograniczał. No i wybrałeś.
niech tę sprawę rozstrzyga Drożdż albo Sejmitar, bo to ich forum.
A i owszem pozwole sobie zacytowac nawet Sejmitara:
A tak na przyszłość - courtesy mówi 'dawaj linki', wygoda mówi 'dawaj obrazki', oficjalnych zaleceń JESZCZE brak.
Jak widac jestem wygodny a nie courtesy :)
No właśnie, niestety. I jeszcze podpowiedź (za darmo): przymiotnik od słowa "courtesy" brzmi "courteous"
-
zasadniczo na 'http://www.thelionclan.com/' nigdzie nie widziałem:
'nie wolno kopiowac linków","prosimy nie kopiować do daty" czy coś w tym stylu
Todd też tam nic nie napisał na temat kopiowania linków...
jeżeli by chcieli żeby nie opiowac wystarczyło by napisac nad,obok, pod czy gdziekolwiek by tego nie robić... a skoro nawet tego nie zrobili [lenistwo czy cokolwiek] no to sory panowie ale nie wiem czemu sie czepiacie ertai'a...
p.s
a że kiedyś coś powiedział na ten temat od tamtj pory mogło mi sie ze 30 razy światopogląd zmienić...
-
Niektórym widać nie pasuje jak im się podaje wszystko na tacy, zawsze musi być jakieś ale aby sie przyczepić, nie? Są karty wklejone? Są. I co z tym zrobicie? Napiszcie skargę do AEGa, jak wam nie pasi. Jak np: Horror wkleja previews z innych stron abyśmy mieli wszystko świeże to jest cacy? Pewnie, że jest cacy, bo ci, ktorzy wszystko wklejają robią mega udogodnienie leniuchom, którym się nie chce szukać.
Jak czytam do czego się ostatnio nawzajem przypierdalacie to nie wiem czy to jest śmieszne, czy tragiczne. Za długo chyba razem na tym ccg przebywacie. Polecam zimne okłady i kąpiele z przeciągami.
-
zasadniczo na 'http://www.thelionclan.com/' nigdzie nie widziałem:
'nie wolno kopiowac linków","prosimy nie kopiować do daty" czy coś w tym stylu
Todd też tam nic nie napisał na temat kopiowania linków...
jeżeli by chcieli żeby nie opiowac wystarczyło by napisac nad,obok, pod czy gdziekolwiek by tego nie robić... a skoro nawet tego nie zrobili [lenistwo czy cokolwiek] no to sory panowie ale nie wiem czemu sie czepiacie ertai'a...
p.s
a że kiedyś coś powiedział na ten temat od tamtj pory mogło mi sie ze 30 razy światopogląd zmienić...
Zgoda. I dlatego jak Ertai postnął rysunki, to napisałem, że jest taka generalna prośba, żeby tego nie robić. I gdyby on napisał "ok, zedytuję post", to byłoby po sprawie. Ale nie, teraz wywiązała się potężna dyskusja o tym, czy prośba Todda ma sens czy nie (co nie ma żadnego znaczenia).
Niektórym widać nie pasuje jak im się podaje wszystko na tacy, zawsze musi być jakieś ale aby sie przyczepić, nie? Są karty wklejone? Są. I co z tym zrobicie? Napiszcie skargę do AEGa, jak wam nie pasi. Jak np: Horror wkleja previews z innych stron abyśmy mieli wszystko świeże to jest cacy? Pewnie, że jest cacy, bo ci, ktorzy wszystko wklejają robią mega udogodnienie leniuchom, którym się nie chce szukać.
Jak czytam do czego się ostatnio nawzajem przypierdalacie to nie wiem czy to jest śmieszne, czy tragiczne. Za długo chyba razem na tym ccg przebywacie. Polecam zimne okłady i kąpiele z przeciągami.
I o to właśnie chodzi, chłopaku. Czy ważniejsza jest Twoja wygoda, czy to, że ktoś Cię uprzejmie o coś prosi. Jak babcia Cię prosi, żebyś poszedł do sklepu po ziemniaki, a Ty grasz na kompie, to też możesz oczywiście olać babcię, bo przecież "obiad dopiero za 3 godziny", "ziemniaki są niezdrowe", "nie będę przerywał WŁASNEJ gry, żeby BABCI ułatwić życie" itp. To jest właśnie polska mentalność.
-
Gaijin, chłopaku, zniżę się do twego poziomu. Pisząc o leniwych nie miałem na myśli siebie. Bo uwierz mi, że ccg to ostatnie miejsce gdzie szukam previewsów, bo klanowe stronki mają je wcześniej. Ale w przeciwieństwie do ciebie wiem, że nie wszystkim chce się szukać, a że jesteśmy (?) koleżeńscy, to udogodniamy im sprawę.
PS. O babcię i ziemniaczki się nie martw. Gdyby ludzie byliby tak uczynni jak ja świat byłby lepszy :D
-
Przepraszam, Kunoichi, że Cię tak nazwałem. Nie chciałem urazić Twojej dumy.
A teraz do sedna. Dyskusja o postowaniu previewsów odbyła się już na forum AEG. Ziom z daigotsu.com narzekał na to, że jemu niewygodnie czekać 2 tygodnie (o tyle prosi AEG) i że przecież wszystkim to pomaga i ułatwia życie.
no więc jeśli chodzi o aspekt pozaprawny to masz tu główną motywację prośby AEG:
The mirroring issue, (...), stems from AEG statements to the effect that the issued content is to be exclusive to the sites unto which it was issued. This comes with a tactic gauentee of a certain volume of web traffic. When this content is purloined and placed somewhere more accessable and convient, a greater portion of this web traffic is redirected to the superior, illegitamate, source and the original purpose of generating a buzz for the new product in that community is partially subverted. These fan sites appear so tenuous to begin with that any loss of traffic is potentially catastrophic to them.
a prawny apsekt jest taki:
Purloined fulminations unwittingly vex accredited loci legatee
który wynika z tego, że previewsy są przez pierwsze 2 tygodnie "exclusive".
Jednym słowem, Ertai, postując obrazki przywłaszczyłeś sobie rzecz nieprzeznaczoną dla Ciebie. Czy, jeśli inne argumenty do Ciebie nie trafiają, przekona Cię to, że to, co robisz jest niewłaściwe?
-
Niektórym widać nie pasuje jak im się podaje wszystko na tacy, zawsze musi być jakieś ale aby sie przyczepić, nie? Są karty wklejone? Są. I co z tym zrobicie? Napiszcie skargę do AEGa, jak wam nie pasi. Jak np: Horror wkleja previews z innych stron abyśmy mieli wszystko świeże to jest cacy? Pewnie, że jest cacy, bo ci, ktorzy wszystko wklejają robią mega udogodnienie leniuchom, którym się nie chce szukać.
Jak czytam do czego się ostatnio nawzajem przypierdalacie to nie wiem czy to jest śmieszne, czy tragiczne. Za długo chyba razem na tym ccg przebywacie. Polecam zimne okłady i kąpiele z przeciągami.
bylem grzeczny i nic nie wklejalem ostatnio. :) tyle na zarty .
Mysle ze Sejmitar albo Drozdz powinni szybko zajac stanowisko w tej sprawie.
Na forum AEG byla juz kiedys ostra dyskusja w tej sprawie i z tego co pamietam rozpetal ja gosc ktory prowadzil Sccorpionska strone klanowa. Dostal on swoje preview, ktore po krotkim czasie (krotszym niz dwa tygodnie) znalazlo sie na Daigotsu. Zrobil on co uwazal za sluszne czyli zglosil do AEG problem ktory po dwoch napomnieniach ( lub trzech) zostal pozytywnie zalatwiony i Daigotsu od tej pory pilnuje sie zeby pojawial sie tylko tekst karty przez pierwsze dwa tygodnie od preview.
Mysle ze przyzwoicie byloby sie zapytac czy koles bedzie mial cos przeciwko. Przyzwoicie byloby respektowac prosby ludzi ktorzy prowadza strony klanowe i ktorzy moze dzieki temu ze preview jest na ich stronie maja jakies korzysci ( moze zwieksza sie ilosc graczy danego klanu - nie wiem). Ale tez nikomu czapka z glowy nie spadnie jak kilka osob z polski nie odwiedzi jego strony i nie ma co z tego powodu rozdzierac szat (niech osoby ktore nie odwiedza strony klanowej zyja z poczuciem winy).
Najlepiej niech prowadzacy to forum jak najszybciej rozstrzygna te kwestie i bedzie po sprawie :)
-
"W dupie mam to, czy ktoś mnie o coś prosi, najważniejszy jestem JA Ertai, Pan Wszechświata, i moja wygoda. I ch...FFG... Wam do tego, bo jak ja Was o coś prosiłem, to też mnie olaliście".
W skrocie. Zgadzam sie z tym co napisales powyzej. Wymienilbym tylko pana wszechswiata na jakis inny, mniej epicki epitet ;)
bandwitch
Typo: chodzilo ofc o bandwidth. Niestety angielski pisany nie jest moja mocna strona i robie wiele literowek.
Nie oczekuje "po Tobie" także tego, że wiesz, co to "metafora".
A ja po tobie ze wiesz co to ironia.
Napisaliśmy, że ktoś o coś prosi (bo ma jakieś swoje powody, które są tak naprawdę W OGÓLE NIEISTONE) i Ty albo możesz się do tego zastosować, albo nie.
Dokladnie. Teraz piszesz z sensem. Ktos ma nie istotne powody zeby cos bylo w ten sposob, ja mam powod zeby bylo inaczej (moja wygoda i innych) wiec oczywiste jest to, ze robie to tak aby mi bylo lepiej. Jezeli ty postepujesz inaczej to proponuje telefon do polskiego episkopatu i kanonizacje za zycia.
Możesz albo się do tej prośby zastosować, jak większość świata l5r, albo pokazać, że żaden amerykanski burak nie będzie Cię ograniczał. No i wybrałeś.
Dokladnie.
I jeszcze podpowiedź (za darmo): przymiotnik od słowa "courtesy" brzmi "courteous"
Tutaj niestety znow nie zrozumiales zamierzonego bledu, poniewaz przekleilem to tak samo jak pisalo w poscie Sejmitara. Jakbym chcial uzyc przymiotnika to z pewnoscia bym to zrobil, nawet jezeli bym musial uzyc google do znalezienia poprawnej formy. Widze wiec, ze to jednak ty masz kompleksy na punkcie swojego wlasnego lansu... twoja zajebistosc z angielskiego oraz wszelakie inne twoje posty... zal mi ciebie.
@MotoChagatai
zasadniczo na 'http://www.thelionclan.com/' nigdzie nie widziałem:
'nie wolno kopiowac linków","prosimy nie kopiować do daty" czy coś w tym stylu
Todd też tam nic nie napisał na temat kopiowania linków...
Co wiecej ja podalem link do orginalu. Jezeli kogos interesuje dana strona to nie zabralem mozliwosci zajrzenia na nia w zaden sposob. Podoba mi sie ta podwojna moralnosc Gaijina, ktora mowi, ze 'nie dawaj linkow bo nie wejda ludzie na strone a powinni' chwile pozniej zas pisze, ze 'nie wejde juz na ta strone' (bo podalem karty)...dobrze jest wiedziec, ze ktos mowi jedno a robi drugie. Skoro to dla niego takie wazne, to czemu nie wejdzie na strone chociazby poprzez l5r.com? Tam sa podane wszystkie previewsy, dlaczego chcesz (Gaijin) ograniczac wybor uzytkownikom? Jezeli ktos chce wejsc na strone z pre to wejdzie na nia, jezeli ktos woli miec wszystko w jednym temacie na polsko jezycznym forum (bo nie kazdy jest taki super ultra dupas z angielskiego jak ty) to dlaczego ma nie miec tego? A... czekaj, powiedziales dlaczego. Bo Todd prosil (lol), albo bo oni cos traca (co napisales ze jest w sumie nie wazne lol2). Pozdro.
@kunoichi
Niektórym widać nie pasuje jak im się podaje wszystko na tacy, zawsze musi być jakieś ale aby sie przyczepić, nie? Są karty wklejone? Są. I co z tym zrobicie?
Niektorzy po prostu zachowuja sie jak salonowe pieski na uslugach. Todd powiedzial... niech to bedzie prawem. Moze dzieki takiemu lizaniu dupy cos tam kiedys dostane (insight typu Self-Appointed Prophet of Doom)? Nie wiem, nie interesuja mnie motywacje forumowych pieniaczy, ktorzy jak to zgranie napisales dopierdalaja sie o wszystko. Jak napisalem wczesniej zrobilem to po to zeby innym i mnie bylo wygodniej.
@Gaijin
Zgoda. I dlatego jak Ertai postnął rysunki, to napisałem, że jest taka generalna prośba, żeby tego nie robić. I gdyby on napisał "ok, zedytuję post", to byłoby po sprawie. Ale nie, teraz wywiązała się potężna dyskusja o tym, czy prośba Todda ma sens czy nie (co nie ma żadnego znaczenia).
To juz tak nie za bardzo wiem co ma znaczenie. Skoro prosba Todda nie ma sensu to po co ja respektowac? A jezeli ma sens to jaki? I oczywiscie, rozumiem ze jak ty zwracasz uwage to wszyscy powinni sie do tego stosowac. Spoko, adminem nie jestes. Jak admin powie zeedytuj posta to to zrobie, ale mistrz Gaijin, protector of the universe, bedzie musial poczekac na taki szacun.
To jest właśnie polska mentalność.
Cieszymy sie, ze ty masz mentalnosc amerykanska, widac po twoim zachowaniu :)
Ja tam wole juz byc szarym polaczkiem niz takim pr0 amerykanem.
hese fan sites appear so tenuous to begin with that any loss of traffic is potentially catastrophic to them.
Udowodniles juz ze myslenie nie jest twoja mocna strona, percepcja ci nie sluzy i tak dalej... tak wiec przypomne o kilku rzeczach pomimo tego, ze uznasz iz jest to biedne.
1. Nie wszyscy mowia po angielsku.
2. Skopiowalem linki do nie anglojezycznego forum.
3. Dalem od razu obrazki, zeby prosciej sie dyskutowalo. Ktos pisze o jakiejs karcie, a ty musisz przekopac sie przez pre i do niej zajrzec.
4. Oszczedza to pracy innym ludziom
5. To 'any loss of traffic' to jest kilkanascie osob z Polski. Jezeli taka 'strata' jest odczuwalna dla strony internetowej (juz przestaje sie zastanawiac nad odczuwalnoscia takiej straty... bo tam jak widzialem reklam nie ma wiec niby co ma dawac ten dodatkowy traffic... tylko mnie nie rozsmieszaj, ze jak ktos zobaczy preview na lionowej stronie to zostanie lionem, a jakby zobaczyl na CCG to by nie zostal) to powinna ona przestac istniec. Moje undergroundowe projekty maja po 200 wejsc dziennie (przy braku jakiegokolwiek pozycjonowania) (real users), tak wiec jezeli te 20 (watpie zeby az tyle) osob robilo im roznice to naprawde sa w czarnej dupie.
@horror:
Na forum AEG byla juz kiedys ostra dyskusja w tej sprawie i z tego co pamietam rozpetal ja gosc ktory prowadzil Sccorpionska strone klanowa
Nie znam sprawy. Ale nie jest tak, ze jedna anglojezyczna strona dala preview z drugiej anglojezycznej strony? Bo jezeli tak to jest to zrozumiale, ze sie tamci wkurzaja nie? Bo przeciez calosc graczy moze olac ten 'oficjalny' preview (ta calosc, ktora wlada angielskim). Dalej wlasnie napisales, ze czy im tak wielka roznice robi 20 polskich graczy?
Najlepiej niech prowadzacy to forum jak najszybciej rozstrzygna te kwestie i bedzie po sprawie
jestem za
-
Najlepiej niech prowadzacy to forum jak najszybciej rozstrzygna te kwestie i bedzie po sprawie
Przepis prosty, ustalić regulamin forum, w tym też regulamin dotyczący preview
-
Po przeczytaniu tematu ... Ertai - Gaijin 1:0 ^_^
-
No generalnie w ostatnim poście pogrążyłeś się w moich oczachi gdyby chodziło o tylko o Ciebie, to już bym się więcej w tym wątku nie odezwał, ale widzę, że niektórym podoba się Twoje podejście, więc jeszcze po raz ostatni skomentuje Twoją wpowiedz, po czym oleję ten wątek ciepłym moczem
"W dupie mam to, czy ktoś mnie o coś prosi, najważniejszy jestem JA Ertai, Pan Wszechświata, i moja wygoda. I ch...FFG... Wam do tego, bo jak ja Was o coś prosiłem, to też mnie olaliście".
W skrocie. Zgadzam sie z tym co napisales powyzej. Wymienilbym tylko pana wszechswiata na jakis inny, mniej epicki epitet ;)
Napisaliśmy, że ktoś o coś prosi (bo ma jakieś swoje powody, które są tak naprawdę W OGÓLE NIEISTONE) i Ty albo możesz się do tego zastosować, albo nie.
Dokladnie. Teraz piszesz z sensem. Ktos ma nie istotne powody zeby cos bylo w ten sposob, ja mam powod zeby bylo inaczej (moja wygoda i innych) wiec oczywiste jest to, ze robie to tak aby mi bylo lepiej. Jezeli ty postepujesz inaczej to proponuje telefon do polskiego episkopatu i kanonizacje za zycia.
Możesz albo się do tej prośby zastosować, jak większość świata l5r, albo pokazać, że żaden amerykanski burak nie będzie Cię ograniczał. No i wybrałeś.
Dokladnie.
Alleluja! Tylko czemu zajęło Ci to 2 strony postów? Trzeba było w odpowiedzi na mój pierwszy post, jeszcze w topicu o kartach, napisać: "Jestem totalnym egoistą, koło dupy lata mi to, o co proszą mnie inni, w szczególności Tood. Będę robił tak, jak mi jest wygodnie, nawet jeśli to komuś szkodzi" i byłoby po sprawie. Bo tylko o ten aspekt Twojego wklejenia obrazków mi chodziło. Ale nie, Ty musiałeś rozpocząć dyskusję o tym, czy prośba AEG ma sens, że tak naprawdę to Ty im pomagasz, że nie napisali, że nie można, że nie zabezpieczyli itd.
Nie oczekuje "po Tobie" także tego, że wiesz, co to "metafora".
A ja po tobie ze wiesz co to ironia.[/quote]
No jeśli uważasz, że tamta Twoja wypowiedź mogłaby być odebrana jako ironiczna, to albo nie rozumiesz znaczenia tego słowa, albo ironizowanie idzie dość kiepsko.
I jeszcze podpowiedź (za darmo): przymiotnik od słowa "courtesy" brzmi "courteous"
Tutaj niestety znow nie zrozumiales zamierzonego bledu, poniewaz przekleilem to tak samo jak pisalo w poscie Sejmitara. Jakbym chcial uzyc przymiotnika to z pewnoscia bym to zrobil, nawet jezeli bym musial uzyc google do znalezienia poprawnej formy. Widze wiec, ze to jednak ty masz kompleksy na punkcie swojego wlasnego lansu... twoja zajebistosc z angielskiego oraz wszelakie inne twoje posty... zal mi ciebie.
I ty chcesz wmawiać innym, że nie wiedzą, co to ironia. Zgroza.
Co wiecej ja podalem link do orginalu. Jezeli kogos interesuje dana strona to nie zabralem mozliwosci zajrzenia na nia w zaden sposob.
Nie zabrałeś?Dzięki stary! A już myślałem, że zabierzesz, ale na szczeście nie. Rispekt.
Podoba mi sie ta podwojna moralnosc Gaijina, ktora mowi, ze 'nie dawaj linkow bo nie wejda ludzie na strone a powinni' chwile pozniej zas pisze, ze 'nie wejde juz na ta strone' (bo podalem karty)...dobrze jest wiedziec, ze ktos mowi jedno a robi drugie.
O podwójnej moralności w moich przypadku mogłaby być mowa jeśli pisałbym, że nie należy obrazków wklejać, a sam bym potem zrobił. Nigdzie nie napisałem, że należy oglądać obrazków, które postnięto na forum, któe ich nie dostało. Wręcz przeciwnie, napisałem, że taki będze skutek, czemu nie należy się dziwić, bo ludzie są leniwi.
(...) dlaczego chcesz (Gaijin) ograniczac wybor uzytkownikom? Jezeli ktos chce wejsc na strone z pre to wejdzie na nia, jezeli ktos woli miec wszystko w jednym temacie na polsko jezycznym forum (bo nie kazdy jest taki super ultra dupas z angielskiego jak ty) to dlaczego ma nie miec tego? A... czekaj, powiedziales dlaczego. Bo Todd prosil (lol), albo bo oni cos traca (co napisales ze jest w sumie nie wazne lol2). Pozdro.
1. Nie JA chcę, tylko AEG.
2. Możesz sobie komentować na polskojęzycznym forum do woli. Możesz nawet wkleić na Chikan Gatsu tekst kart. Jedyne o co Cię prosi AEG, to niewklejanie obrazków.
3. Jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć, co pisze na obrazku karty zamieszczonej na obcojęzycznym forum, to nic się nie zmieni jeśli ją wkleisz na naszym forum.
Niektorzy po prostu zachowuja sie jak salonowe pieski na uslugach. Todd powiedzial... niech to bedzie prawem. Moze dzieki takiemu lizaniu dupy cos tam kiedys dostane (insight typu Self-Appointed Prophet of Doom)?
Ten tekst jest poniżej wszelkiej krytyki. Po raz 150-ty piszesz o jakimś "prawie", kiedy chodzi o "prośbę". Czy Twój mózg pozwala Ci dostrzec różnicę?
To juz tak nie za bardzo wiem co ma znaczenie. Skoro prosba Todda nie ma sensu to po co ja respektowac? A jezeli ma sens to jaki?
Ona nie musi mieć sensu dla CIEBIE. Ma sens dla właściciela obrazków. Należy ją respektować np. z powodu dobrego wychowania, jeśli już nic innego nie przychodzi Ci do głowy.
I oczywiscie, rozumiem ze jak ty zwracasz uwage to wszyscy powinni sie do tego stosowac. Spoko, adminem nie jestes. Jak admin powie zeedytuj posta to to zrobie, ale mistrz Gaijin, protector of the universe, bedzie musial poczekac na taki szacun.
Nie, nie uważam. Gdybym tak uważał, to np. pojechałbym do Wrocławia, wziął do pomocy 4 kolegów i byśmy Ci wpierdolili tak, że juz nigdy nie napisałbyś żadnego postu. Ale nie zrobię tego i jeśli chcesz trzymać obrazki to sobie je trzymaj. To świadczy tylko o Tobie.
To jest właśnie polska mentalność.
Cieszymy sie, ze ty masz mentalnosc amerykanska, widac po twoim zachowaniu :)
Ja tam wole juz byc szarym polaczkiem niz takim pr0 amerykanem.
Mając na tę sprawę takie poglądy, a nie inne nie jestem proamerykaninem. Po prostu nie jestem tak leniwym i bezbrzeżnie egoistycznym człowiekiem jak Ty.
1. Nie wszyscy mowia po angielsku.
Patrz wyżej.
2. Skopiowalem linki do nie anglojezycznego forum.
I?
3. Dalem od razu obrazki, zeby prosciej sie dyskutowalo. Ktos pisze o jakiejs karcie, a ty musisz przekopac sie przez pre i do niej zajrzec.
Patrz wyżej
4. Oszczedza to pracy innym ludziom
5. To 'any loss of traffic' to jest kilkanascie osob z Polski. Jezeli taka 'strata' jest odczuwalna dla strony internetowej (juz przestaje sie zastanawiac nad odczuwalnoscia takiej straty... bo tam jak widzialem reklam nie ma wiec niby co ma dawac ten dodatkowy traffic... tylko mnie nie rozsmieszaj, ze jak ktos zobaczy preview na lionowej stronie to zostanie lionem, a jakby zobaczyl na CCG to by nie zostal) to powinna ona przestac istniec. Moje undergroundowe projekty maja po 200 wejsc dziennie (przy braku jakiegokolwiek pozycjonowania) (real users), tak wiec jezeli te 20 (watpie zeby az tyle) osob robilo im roznice to naprawde sa w czarnej dupie.
I znowu nie na temat.
Jednym słowem: have a nice life.
EDIT: usunąłem inwektywy, uznałem, że zniżanie się do języka Ertaia w stylu "lizanie dupy Toddowi" mija się z celem.
-
rzal i smótek
-
No generalnie w ostatnim poście pogrążyłeś się w moich oczach jak kompletny bezmózg i gdyby chodziło o tylko o Ciebie
Ooo...i nie bedzie juz twoich smiesznych postow tutaj... jaka szkoda, zapewniales rozrywke calkiej licznej publice. Coz... szkoda.
No ale widze, ze ja + np Moto Chagatai + Keigo +Kunoichi jestesmy bezmozgami (sry chlopaki, jezeli jednak macie takie same zdanie jak Gaijin to dajcie znac a wypisze was z tego zaszczytnego klubu). Dobrze jest wiedziec, ze nad nami stoi jakas wyzsza istota, ktora przyznaje punkty za inteligencje... szkoda, ze juz nie zamierza tutaj pisac.
Tylko czemu zajęło Ci to 2 strony postów?
Bo glupim ludziom niestety trzeba tlumaczyc wszystko dluzej.
"Jestem totalnym egoistą, koło dupy lata mi to, o co proszą mnie inni, w szczególności Tood. Będę robił tak, jak mi jest wygodnie, nawet jeśli MOŻE to komuś zaszkodzić"
Jezeli wytniesz 'nawet jesli MOZE to komus zaszkodzic' to wtedy sie w pelni z toba zgodze. Jezeli ktos napisze mi logiczne argumenty za tym, ze zaszkodzilem temu komus w jakis sposob to przedloze jego interes nad swoja wygode (i wygode innych) i nie bede postowal obrazkow do kart. Ale czekaj... nie ma zadnych argumentow tutaj, prawda?
Tak wiec robie tak zeby bylo mi wygodniej, i nie szkodze innym (a nie sry, Todd prosil... fakt, szkodze Toddowi... lol) to bede robil dana rzecz.
Ale nie, Ty musiałeś rozpocząć dyskusję o tym, czy prośba AEG ma sens, że tak naprawdę to Ty im pomagasz, że nie napisali, że nie można, że nie zabezpieczyli i ch...FFG... wie o czym jeszcze.
Dokladnie. Jak ktos ci szkodzi to zabezpieczesz sie w jakis sposob. Piszesz przynajmniej kartke z ogloszeniem 'nie szkodzic'. Tutaj nic takiego nie bylo, szkody nie ma zadnej i tak samo o tym dobrze wiesz... ale ze juz wiemy iz lubisz podlizywac sie Toddowi.
No jeśli uważasz, że tamta Twoja wypowiedź mogłaby być odebrana jako ironiczna, to albo nie rozumiesz znaczenia tego słowa, albo ironizowanie idzie dość kiepsko.
Coz, to tobie trzeba tlumaczyc przez dwie strony prosta rzecz, wiec to raczej twoj brak umiejetnosci zwiazanych z aktywnoscia mozgu nie pozwala ci wylapywac czegos co jest bardziej subtelne niz twoje 'przyjade i ci wpierdole'.
I ty chcesz wmawiać innym, że nie wiedzą, co to ironia. Zgroza.
Coz... i ty rowniez nie zrozumiales, ze to tez byla ironia. Ale juz wiemy ze subtelnosc nie jest twoja domena... czekaj... w sumie to nic nie jest.
Nie zabrałeś?Dzięki stary! A już myślałem, że zabierzesz, ale na szczeście nie. Rispekt.
Probowalem to tak napisac (posta) zeby tylko tobie sie nie wyswietlalo... ale kurde nie jestem taki pr0.
? O podwójnej moralności w moich przypadku mogłaby być mowa jeśli pisałbym, że nie należy obrazków wklejać, a sam bym potem zrobił. Nigdzie nie napisałem, że należy oglądać obrazków, które postnięto na forum, któe ich nie dostało. Wręcz przeciwnie, napisałem, że taki będze skutek, czemu nie należy się dziwić, bo ludzie są leniwi.
Hehehe... dobre. Czyli ogladanie zamieszczonych przez kogos obrazkow jest cool, zamieszczanie ich juz nie. Przyznajesz rowniez ze jestes leniwy, bo sam ogladasz te obrazki a nie idziesz na strone z pre. Coz to chyba powinienes mi dziekowac w imieniu pozostalych leniwych ludzi. O takiej podwojnej moralnosci pisalem... wiem juz niestety, ze twoj mozg nie potrafi dostosowac sie do wypowiedzi, ktore zmuszaja do myslenia i trzeba ci wszystko podawac na tacy.
1. Nie JA chcę, ośle, tylko AEG.
2. Możesz sobie komentować na polskojęzycznym forum do woli. Możesz nawet wkleić na Chikan Gatsu tekst kart. Jedyne o co Cię prosi AEG, to niewklejanie obrazków.
3. Jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć, co pisze na obrazku karty zamieszczonej na obcojęzycznym forum, to nic się nie zmieni jeśli ją wkleisz na naszym forum.
ad 1. No to tym bardziej moja teoria lizania dupy Toddowi sie potwierdza, skoro to nie ty chcesz tylko oni i wystepujesz w ich obronie... placa ci za to? Czy obiecali, ze beda brali pod uwage twoje zdanie przy robieniu nowego storyline?
ad 2. Strona, na ktorej byly owe pre nie prosila mnie o to, nie mam obowiazku czytac forum AEG, nie mam obowiazku zgadzac sie z Toddem ani respektowac tego co on powie, w szczegolnosci jezeli nie ma to zadnego sensu. Ot takim jestem egoistom, ktory chcial zeby uzytkownikom tego forum bylo lepiej, nawet i kosztem amerykanow, AEG, Todda czy adminow ze Swift Sworda... jakos tak mam ze wole swoim robic dobrze (bez skojarzen tylko prosze ;P) niz lizac dupy cudzym.
Ona nie musi mieć sensu dla CIEBIE. Ma sens dla właściciela obrazków. Należy ją respektować np. z powodu dobrego wychowania, jeśli już nic innego nie przychodzi Ci do głowy.
Jezeli nie ma sensu dla mnie (i co wiecej nie ma sensu dla nikogo, bo jakos nikt nie potrafi tego sensu pokazac, wszyscy tylko mowia, ze sens tego nie ma znaczenia) to nie bede tego respektowal. Mozesz mnie uznac za nie wychowanego.
Po prostu nie jestem tak leniwym i bezbrzeżnie egoistycznym człowiekiem jak Ty.
Czekaj... czy to nie ty przed chwila napisales, ze nie wchodzisz na previewsy bo juz dostales te karty do wgladu tutaj, i ze tak wlasnie robia leniwi ludzie... boze coz za szybka zmiana argumentow... w jednym poscie, kilka linijek dalej... czyzbys mial jakies zaburzenia emocjonalne i psychiczne? Rozdwojenie osobowosci? Z tego co wiem to jest to uleczalne... hipokryzja zas nie.
Gdybym tak uważał, to np. pojechałbym do Wrocławia, wziął do pomocy 4 kolegów i byśmy Ci wpierdolili tak, że juz nigdy nie napisałbyś żadnego postu.
Przyjechalibyscie na jednorozcach :)... a tak na serio, to ostatniemu gosciowi, ktory pisal do mnie w ten sposob wyslalem swoj adres... czekam na niego do dzisiaj (inna sprawa, ze pozniej mnie przepraszal). Jezeli jednak zmienisz zdanie i bedziesz chcial swoj plan wcielic w zycie to moj adres znajdziesz na tym forum. Podam ci tylko dwie podpowiedzi:
1. Moi koledzy juz dawno nie wjebali zadnemu idiocie
2. Przy napisaniu jeszcze jednego postu o nawolywaniu do przemocy, poprosze administratorow o zabezpieczenie tego topicu i przesylam skarge do prokuratury. Jezeli myslisz ze nie jestem do tego zdolny to zobaczymy :)
Ale nie zrobię tego i jeśli chcesz trzymać obrazki to sobie je trzymaj.
Uuu szkoda... tutaj wszyscy kochamy Warszawiakow... i ich maniery. Nie namyslisz sie jeszcze?
I znowu pieprzenie nie na temat.
Tak, odpowiedz na to co ty postnales jest pieprzeniem nie na temat... ciekawe wiec czym jest to co ty napisales (a ja na to odpowiedzialem)... pierdoleniem nie na temat?
Jednym słowem: have a nice life.
Zamierzam.
-
Ertai - były argumenty. Twoim zdaniem są nielogiczne, bo tak jest wygodniej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy argument można skwintować "lol" i jest fajnie, jak w kombajnie. Gdzieśtam przyklask zawsze znajdziesz i znajdą się gruppies noszący colę, także luz, guma.
Jeśli chodzi o merytoryczną stronę dyskusji, ja się jednak podpisuję pod tym co napisał Gajin, oprócz jego ostatniego postu, w którym widzę puściły mu nerwy.
Obaj wpadliście radośnie w klimat obdarowywowania się inwektywami niepotrzebnymi w dyskusji, ale jesteście dużymi chłopcami więc w sumie nic mi do tego.
Nikt nie podlizuje się jednak Toddowi pisząc tu na forum o tym, nie leci do niego na skargę, czy nikt nie napsiał też, że "masz wpierdol, chłopaki już jadą".
-
Ertai - były argumenty. Twoim zdaniem są nielogiczne, bo tak jest wygodniej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy argument można skwintować "lol" i jest fajnie, jak w kombajnie. Gdzieśtam przyklask zawsze znajdziesz i znajdą się gruppies noszący colę, także luz, guma.
Zrzucmy to na karb mojego psychicznego uposledzenia i podaj mi jeszcze raz te argumenty. Z tego co ja pamietam:
1. Nie podawac linkow bo Todd tak prosil -> nie jest to dla mnie zaden argument, wielu ludzi prosi o wiele rzeczy, nie mam obowiazku wysluchiwac ich prosb, szczegolnie, ze im tez nie zalezy. Gdyby zalezalo to by PRZYNAJMNIEJ napisali o tym na stronie z pre.
2. Nie wolno tego robic bo jest nie grzeczne -> mozemy miec inne definicje na to slowo. Niech bedzie, ze jest nie grzeczne. Jako kontr argument na to podaje, ze dzieki temu ludzie na tym forum maja prostsze zycie. A poniewaz kieruje sie tym aby to moim ludziom (w tym wypadku spolecznosc tego forum) bylo lepiej to nie widze powodu aby przez to mialbym byc grzeczny dla np Todda.
Podalem wam kontr argumenty:
1. Ludziom jest latwiej przegladac obrazki niz linki
2. Zmniejszamy ruch sieciowy, przez co administratorzy forum o ile placa za swoje konto (a zdaje mi sie ze tak) moga odczuc jakas tam ulge.
Kiedy podalem te kontr argumenty wy piszecie mi, ze to nie ma znaczenia czy prosba Todda jest sensowna czy nie?
Dla mnie wiec nie ma znaczenia, ze on sobie powie, ze chcialby zeby tak bylo.
Jezeli przegapilem cos z waszej argumentacji to prosze popraw mnie.
-
1. Nie podawac linkow bo Todd tak prosil -> nie jest to dla mnie zaden argument, wielu ludzi prosi o wiele rzeczy, nie mam obowiazku wysluchiwac ich prosb, szczegolnie, ze im tez nie zalezy. Gdyby zalezalo to by PRZYNAJMNIEJ napisali o tym na stronie z pre.
Raz już o tym napisali, nikt nie widział by zmieniali stanowisko w tej sprawie, więc podchodzą do tego tak zapewne, że wszyscy zrozumieli.
To tak jak z wycieczką do Danii. Na początek dla nas polaków ciężki szok - ej, oni nie zamykają domów i zostawiają kluczyki w stacyjkach. Później myśl (hehe, raj!). Na koniec przykra konkluzja - ee, czemu tak nie może być u nas?
Gdy ktoś pisał o mentalności chodziło mu zapewne właśnie o to.
2. Nie wolno tego robic bo jest nie grzeczne -> mozemy miec inne definicje na to slowo. Niech bedzie, ze jest nie grzeczne. Jako kontr argument na to podaje, ze dzieki temu ludzie na tym forum maja prostsze zycie. A poniewaz kieruje sie tym aby to moim ludziom (w tym wypadku spolecznosc tego forum) bylo lepiej to nie widze powodu aby przez to mialbym byc grzeczny dla np Todda.
Robisz to łamiąc ustalone rulsy. I tak, łatwo w ten sposób o przyklask, jak już pisałem. Natomiast jest to wbrew zasadom ustalonym przez właścicieli danego mienia.
To jak z nielegalami - to posiadacze własności intelektualnej decydują o tym na jakiej zasadzie dystrybuują swój produkt. Jednak ciężko to przetłumaczyć komuś w kraju, gdzie x lat rządziła komuna i każdy myśli jedynie o własnej wygodzie.
Podalem wam kontr argumenty:
1. Ludziom jest latwiej przegladac obrazki niz linki
2. Zmniejszamy ruch sieciowy, przez co administratorzy forum o ile placa za swoje konto (a zdaje mi sie ze tak) moga odczuc jakas tam ulge.
Nie pytałeś jednak o to nikogo, zrozum. I w tym pies pogrzebany. Może sobie tego nie życzą.
To są naprawdę widzę subtelne różnice, które jedni potrafią wyłapać, a inni nie.
Kiedy podalem te kontr argumenty wy piszecie mi, ze to nie ma znaczenia czy prosba Todda jest sensowna czy nie?
Dla mnie wiec nie ma znaczenia, ze on sobie powie, ze chcialby zeby tak bylo.
Jezeli przegapilem cos z waszej argumentacji to prosze popraw mnie.
Patrz wyżej.
EDIT: Literówki.
-
Robisz to łamiąc ustalone rulsy. I tak, łatwo w ten sposób o przyklask, jak już pisałem. Natomiast jest to wbrew zasadom ustalonym przez właścicieli danego mienia.
Widzisz, jezeli lamie ustalone rulsy to jak powiedzialem wczesniej z checia poddam sie kazdej sprawie sadowej wytyczonej mi przez AEG, wszelkie moje dane osobowe i info nie dosc ze sa tutaj powszechnie dostepne to jeszcze z checia im je przesle jeszcze raz. Skoro jednak wszyscy to maja w dupie, i nawet ludzie, ktorzy teoretycznie powinni byc zainteresowani tego typu rzeczami bo dotycza ich bezposrednio, nie pisza o tym na swojej stronie, przy poscie z tymi kartami to wytlumacz mi dlaczego ja mam zwracac na to uwage? Bo to grzeczne? Odpisalem juz co ja na ten temat sadze.
To jak z nielegalami - to posiadacze właściwości intelektualnej decydują o tym na jakiej zasadzie dystrybuują swój produkt. Jednak ciężko to przetłumaczyć komuś w kraju, gdzie x lat rządziła komuna i każdy myśli jedynie o własnej wygodzie.
Mylisz sie. Ja podalem link do tych kart, nie przekopiowalem ich na swoj serwer ani nic z tych rzeczy. Nie moja wina, ze na forum wyswietlaja sie one w ten a nie inny sposob (oczywiscie celowe dzialanie). Przypomne ze gdyby im zalezalo mieli by najmniejszy skrypt zabezpieczajacy przed underlinkingiem, taki, ktory sprawdza, z jakiej domeny jest refferer do danych obrazkow i bylo by po krzyku. Dlatego wiec skoro oni to maja w dupie, to czym innym nie jest lizanie dupy amerykanom skoro broni sie tego co oni powiedzieli ale i tak to maja w dupie (zamotane nie?). Dlatego z taka checia chcialbym spotkac sie z AEG w sadzie, poniewaz nie mieliby zadnych szans na wygrana. Nie zlamalem zadnego prawa miedzynarodowego ani polskiego odnosnie kopiowaniu rzeczy objetych prawami autorskimi. Ponadto jestem za mlody zeby pamietac komune, co dopiero zeby miala ona na mnie jakis realny wplyw. Mysle o wlasnej wygodzie poniewaz taki jest kapitalizm i realia zycia. Jezeli ktos uwaza inaczej to niech cierpi za miliony, mnie to nie bawi. Oczywiscie pomijam fakt, ze w sumie to jednak wychodzi na to, ze pomagam wszystkim, poza Toddowi, ktory ma inne zdanie na ten temat.
Może sobie tego nie życzą.
Ja nie zycze sobie roznych rzeczy... trudno, taki jest swiat. Jak sobie czegos nie zycze to robie to co moge aby temu zapobiec prawda? Chyba, ze mam to w dupie wtedy nic nie robie... ale skoro mam to w dupie to jest mi to obojetne, wiec nie moge powiedziec ze sobie danej rzeczy nie zycze.
To są na prawdę widzę subtelne różnice, które jedni potrafią wyłapać, a inni nie.
Ja tam bardziej widze, ze wuczona pseudo moralnosc zaslepia zdolnosc do logicznego myslenia.
-
Widzisz, jezeli lamie ustalone rulsy to jak powiedzialem wczesniej z checia poddam sie kazdej sprawie sadowej wytyczonej mi przez AEG, wszelkie moje dane osobowe i info nie dosc ze sa tutaj powszechnie dostepne to jeszcze z checia im je przesle jeszcze raz. Skoro jednak wszyscy to maja w dupie, i nawet ludzie, ktorzy teoretycznie powinni byc zainteresowani tego typu rzeczami bo dotycza ich bezposrednio, nie pisza o tym na swojej stronie, przy poscie z tymi kartami to wytlumacz mi dlaczego ja mam zwracac na to uwage? Bo to grzeczne? Odpisalem juz co ja na ten temat sadze.
Stary jakiej sprawie sądowej? To tak samo jak napisałeś, że ktoś grozi pobiciem i będą doniesienia do prokuratury itp..
Żeby oni mieli szansę się wypowiedzieć o tym co o tym myślą, to faktycznie musiałby ktoś donieść. Podpuszczasz do tego? ;D
To jak z nielegalami - to posiadacze właściwości intelektualnej decydują o tym na jakiej zasadzie dystrybuują swój produkt. Jednak ciężko to przetłumaczyć komuś w kraju, gdzie x lat rządziła komuna i każdy myśli jedynie o własnej wygodzie.
Mylisz sie. Ja podalem link do tych kart, nie przekopiowalem ich na swoj serwer ani nic z tych rzeczy. Nie moja wina, ze na forum wyswietlaja sie one w ten a nie inny sposob (oczywiscie celowe dzialanie).
No i o to celowe działanie się rozchodzi właśnie. Nie powinieneś udawać, że tego nie rozumiesz, czy później pisać, że nie jesteś orłem z angielskiego i z myślą o tych, którzy też nie są przynosisz te obrazki tu jak faktycznie ogień Prometeusz.
Grasz w Legendę, wchodzisz na zagraniczne fora, więc umówmy się angielski rozumiesz na poziomie takim by zrozumieć także wzmiankę o tym, że nie życzą sobie właściciele Krążków tego by exclusivy trafiały na inne fora.
I kolejny raz mogę napisać jedynie jedno - oni nie wspominają o tym, bo uważają, że faktycznie jeśli raz to zaznaczyli, to inni to uszanują, najzwyczajniej w świecie.
Poza tym skoro karty trafiły tylko na jedno forum, a nie na stronę główną Krążków, to samo przez się oznacza to coś, prawda? Nie trzeba być orłem z angielskiego i nie muszą tego podkreślać na każdym kroku, by to zrozumieć, wystarczy jedynie chcieć.
Przypomne ze gdyby im zalezalo mieli by najmniejszy skrypt zabezpieczajacy przed underlinkingiem, taki, ktory sprawdza, z jakiej domeny jest refferer do danych obrazkow i bylo by po krzyku.
W normalnym kraju, jak już pisałem - kluczyki można zostawić w aucie. Tu każdy kto tak robi jest sam sobie winnym frajerem, a w ogóle powinien mieć blokadę kierownicy, skrzyni biegów, alarm i ściągać na noc koła. Bo inaczej to co jest jego jest moje i mogę o tym decydować, bo widocznie mu nie zależy na tym, skoro się nie pozabezpieczał.
Dlatego wiec skoro oni to maja w dupie, to czym innym nie jest lizanie dupy amerykanom skoro broni sie tego co oni powiedzieli ale i tak to maja w dupie (zamotane nie?).
Czym innym jest lizanie dupy, czym innym szanowanie ich prawa o decydowaniu o własnej własności. Czy jak komuś nie podpierdolisz bagietki to od razu liżesz mu dupę? Zastanów się.
Dlatego z taka checia chcialbym spotkac sie z AEG w sadzie, poniewaz nie mieliby zadnych szans na wygrana. Nie zlamalem zadnego prawa miedzynarodowego ani polskiego odnosnie kopiowaniu rzeczy objetych prawami autorskimi.
Ech.. Właśnie dlatego pisałem wcześniej o wietrze we włosach..
Ponadto jestem za mlody zeby pamietac komune, co dopiero zeby miala ona na mnie jakis realny wplyw. Mysle o wlasnej wygodzie poniewaz taki jest kapitalizm i realia zycia. Jezeli ktos uwaza inaczej to niech cierpi za miliony, mnie to nie bawi. Oczywiscie pomijam fakt, ze w sumie to jednak wychodzi na to, ze pomagam wszystkim, poza Toddowi, ktory ma inne zdanie na ten temat.
Masz w dupie zarówno Todd'a jak i właścicieli forum na którym zostały umieszczone te karty. Ze świadomością, że żaden z nich nie będzie interweniował.
Więc piszesz co w duszy gra na ten temat, a gdy zachodzi taka potrzeba wmawiając nam nawet to, że im też chciałeś pomóc, ale oni to tacy idioci są, co tego nie rozumieją po prostu. Pieprzeni Amerykanie, pewnie są tak głupi, bo znają angielski!
Ja nie zycze sobie roznych rzeczy... trudno, taki jest swiat. Jak sobie czegos nie zycze to robie to co moge aby temu zapobiec prawda? Chyba, ze mam to w dupie wtedy nic nie robie... ale skoro mam to w dupie to jest mi to obojetne, wiec nie moge powiedziec ze sobie danej rzeczy nie zycze.
Wyżej.
Ja tam bardziej widze, ze wuczona pseudo moralnosc zaslepia zdolnosc do logicznego myslenia.
Czemu uważasz, że jest to wyuczona pseudo - moralność? Może ktoś sam doszedł w życiu do podobnych wniosków i to nie jego pseudo - moralność tylko ta prawdziwa? Może według innych - argument typu prośba jest sam w sobie na tyle logiczny, że potrafią go uszanować?
Inni to nie zawsze frajerzy i głupki, wiesz..
-
W normalnym kraju, jak już pisałem - kluczyki można zostawić w aucie. Tu każdy kto tak robi jest sam sobie winnym frajerem, a w ogóle powinien mieć blokadę kierownicy, skrzyni biegów, alarm i ściągać na noc koła. Bo inaczej to co jest jego jest moje i mogę o tym decydować, bo widocznie mu nie zależy na tym, skoro się nie pozabezpieczał.
Wyjasnij mi wiec, dlaczego na calym swiecie mamy zabezpieczenia transakcji bankowych? Czy to Dania czy Wielka Brytania, czy USA czy Polska? I tak smiem twierdzic, ze jezeli zostawiasz kluczyki w stacyjce to ty jestes tym idiota odpowiedzialnym za kradziez twojego auta.
Tylko uscislijmy te twoje porownania. Ja niczego nie ukradlem.
Podpuszczasz do tego?
Skoro jestem pewien wygranej a zawsze chcialem zobaczyc sad od srodka to czemu nie ;)
No i o to celowe działanie się rozchodzi właśnie. Nie powinieneś udawać, że tego nie rozumiesz, czy później pisać, że nie jesteś orłem z angielskiego i z myślą o tych, którzy też nie są przynosisz te obrazki tu jak faktycznie ogień prometeusz.
Mylisz to co robie z tym co chcialbys zebym robil wedlug ciebie. Ja nie pisze "jestem zajebisty i dlatego daje wam obrazki", ja pisze daje obrazki bo mi i pewnie tez innym bedzie wygodniej w ten sposob. Skoro nie szkodze tym nikomu (bo znow pomijasz moja argumenty jakie podalem o tym, ze jednak nie szkodze, i ze oni nie maja zadnych podstaw do twierdzenia ze szkodze) to dlaczego mam sobie nie pomoc?
Grasz w Legendę, wchodzisz na zagraniczne fora, więc umówmy się angielski rozumiesz na poziomie takim by zrozumieć także wzmiankę o tym, że nie życzą sobie właściciele Krążków tego by exclusivy trafiały na inne fora.
Ok, ja to przyjalem do wiadomosci. Tak samo jak kler nie zyczy sobie sexu przed malzenskiego... i co z tego? Nie interesuja mnie nakazy, zakazy i przestrogi bez argumentacji, ktora za nimi stoi.
Ech.. Właśnie dlatego pisałem wcześniej o wietrze we włosach..
Szkoda, ze je scialem... kiedys byly dluzsze :)
Czym innym jest lizanie dupy, czym innym szanowanie ich prawa o decydowaniu o własnej własności. Czy jak komuś nie podpierdolisz bagietki to od razu liżesz mu dupę? Zastanów się.
I ty znowu o kradziezy... jeszcze raz napisze, ja nic nie ukradlem. Przekopiowalem link. Link jest zasobem ogolnodostepnym, nie masz praw autorskich do linku. Nie skopiowalem obrazkow. Nie wiem, moze powinienem narysowac to, zebys lepiej zrozumial?
Masz w dupie zarówno Todd'a jak i właścicieli forum na którym zostały umieszczone te karty. Ze świadomością, że żaden z nich nie będzie interweniował.
Dokladnie. Co wiecej, gdyby ktorys interweniowal i poprosil (sic) to pewnie bym i to zrobil (inaczej zalinkowal obrazki), ale jak napisalem wczesniej, skoro oni to maja w dupie to dlaczego ja mam sie przejmowac?
Więc piszesz co w duszy gra na ten temat, a gdy zachodzi taka potrzeba wmawiając nam nawet to, że im też chciałeś pomóc, ale oni to tacy idioci są, co tego nie rozumieją po prostu. Pieprzeni Amerykanie, pewnie są tak głupi, bo znają angielski!
Pierwsza czesc wypwiedzi: nie wmawiam nic nikomu, pisze jak jest, moja motywacja nie byla chec pomocy nikomu poza ewentualnie soba i ludzmi ktorzy uznali to za pomoc (w latwiejszym dostepie do obrazkow), faktem natomiast jest to, ze pomoglem rowniez i im (jak to juz pisalem wczesniej).
Czemu uważasz, że jest to wyuczona pseudo - moralność
Poniewaz dziala ona wedlug narzuconego schematu i nie kwestionuje niczego. Dziala jak automatyczny dogmat, ktos cos powiedzial i jest swiete, nie mozna tego kwestionowac. Taka wladze posiada jedynie Bog lub bogowie (zalezy kto w co wierzy) nie zas jakis czlowiek. Dlatego jest to pseudo-moralnosc.
Może ktoś sam doszedł w życiu do podobnych wniosków i to nie jego pseudo - moralność tylko ta prawdziwa?
Jezeli postanowiles przyjmowac na wiare to co ktos chce zeby tak bylo to ok twoja sprawa, nie zmuszaj jednak mnie do postepowania tak samo. Jezeli chcesz zeby ludzie mysleli za ciebie i nazywasz to swoja moralnosc to prosze bardzo, nikt ci przeciez tego nie zabroni.
Może według innych - argument typu prośba jest sam w sobie na tyle logiczny, że potrafią go uszanować?
W logice piekne jest to, ze jest ona obiektywna. Nie ma czegos takiego jak moja logika, twoja logika.. jest po prostu logika. Albo cos jest logiczne albo nie jest. Logiczna jest rzecz, ktora jest poparta argumentami. Mozemy sie sprzeczac czy cos jest logiczne czy nie jest poniewaz mozemy podawac sprzeczne ze soba argumenty i kontr argumenty, ja podalem swoje argumenty, podalem kontr argumenty na wasze argumenty a teraz wy nie podajecie nic innego tylko rzeczy zwiazane z moralnoscia i mojej bucie. Coz to chyba znaczy ze nic logicznego nie macie juz do dodania.
-
Wyjasnij mi wiec, dlaczego na calym swiecie mamy zabezpieczenia transakcji bankowych?
Bo do netu można wejść z każdego miejsca na świecie? Nie równaj w dół tylko w górę.
I tak smiem twierdzic, ze jezeli zostawiasz kluczyki w stacyjce to ty jestes tym idiota odpowiedzialnym za kradziez twojego auta.
No widzisz i tym się różnimy. Wg mnie odpowiedzialnym za kradzież jest ten co kradnie, nie ten który "dał się okraść". W ostatecznym rozrachunku bowiem, gdy już tak się upierasz - i tak ktoś mógłby użyć metod i narzędzi bardziej zaawansowanych, prawda? I gdyby chciał to i tak by ukradł.
W tym przypadku (gdyby się zabezpieczyli) wystarczyłoby żebyś zrobił printscreen. Obaj to wiemy, prawda? Skoro ich prośbę masz w dupie, tego byś nie miał sugerujesz? Czemu jakoś trudno mi w to uwierzć, po tym co napisałeś w tym temacie?
Tylko uscislijmy te twoje porownania. Ja niczego nie ukradlem.
Jednak użyłeś czyjejś własności niezgodnie ze sposobem w jaki sobie życzył.
Skoro jestem pewien wygranej a zawsze chcialem zobaczyc sad od srodka to czemu nie ;)
To sam się podkabluj więc skoro tego tak bardzo pragniesz, mnie w domu uczyli, że się nie donosi.
Poza tym, wbrew temu co o nas twierdzisz najwyrażniej (o mnie i Gajinie) nikt tu niczyim lizodupcem nie jest i nie czeka na pochwały od Todda i order z ziemniaka.
Skoro nie szkodze tym nikomu (bo znow pomijasz moja argumenty jakie podalem o tym, ze jednak nie szkodze, i ze oni nie maja zadnych podstaw do twierdzenia ze szkodze) to dlaczego mam sobie nie pomoc?
I znów pozwól, że wrócę na moment do nielegali. Przyjęło się, że super argumentem jest we wszelakich dyskusjach pisanie / mówienie "ee i tak bym tego nie kupił więc nic na tym nie tracą". Ja mogę tak do rana tłumaczyć - skoro ktoś inny sobie tego nie życzy, to się tego nie robi i tyle. To on ma prawo o tym decydować, bo to jego, nie Ertai.
Ok, ja to przyjalem do wiadomosci. Tak samo jak kler nie zyczy sobie sexu przed malzenskiego... i co z tego? Nie interesuja mnie nakazy, zakazy i przestrogi bez argumentacji, ktora za nimi stoi.
A pijesz tanie wina i pierdolisz system w ten sposób?
I ty znowu o kradziezy... jeszcze raz napisze, ja nic nie ukradlem. Przekopiowalem link. Link jest zasobem ogolnodostepnym, nie masz praw autorskich do linku. Nie skopiowalem obrazkow. Nie wiem, moze powinienem narysowac to, zebys lepiej zrozumial?
I tego właśnie ktoś sobie nie życzył, więc nie ma co udawać, że się tego nie rozumie. Odpalać Paint?
Dokladnie. Co wiecej, gdyby ktorys interweniowal i poprosil (sic) to pewnie bym i to zrobil (inaczej zalinkowal obrazki), ale jak napisalem wczesniej, skoro oni to maja w dupie to dlaczego ja mam sie przejmowac?
On już poprosił raz, kierując prośbę do ogółu. Czy Ertai jest na tyle ważny, że jego trzeba prosić pisemnie osobiście?
Pierwsza czesc wypwiedzi: nie wmawiam nic nikomu, pisze jak jest, moja motywacja nie byla chec pomocy nikomu poza ewentualnie soba i ludzmi ktorzy uznali to za pomoc (w latwiejszym dostepie do obrazkow), faktem natomiast jest to, ze pomoglem rowniez i im (jak to juz pisalem wczesniej).
Ale oni sobie nie życzyli tej pomocy. Wiesz jak stoi babcia przy pasach, to nie musisz jej przeprowadzać w tą i z powrotem przez pasy, nie pytając jej o zdanie. Może chce sobie po prostu postać.
Poniewaz dziala ona wedlug narzuconego schematu i nie kwestionuje niczego. Dziala jak automatyczny dogmat, ktos cos powiedzial i jest swiete, nie mozna tego kwestionowac. Taka wladze posiada jedynie Bog lub bogowie (zalezy kto w co wierzy) nie zas jakis czlowiek. Dlatego jest to pseudo-moralnosc.
A wg mnie po prostu mam inne zdanie i nie mieszam w to sił wyższych.
Jezeli postanowiles przyjmowac na wiare to co ktos chce zeby tak bylo to ok twoja sprawa, nie zmuszaj jednak mnie do postepowania tak samo. Jezeli chcesz zeby ludzie mysleli za ciebie i nazywasz to swoja moralnosc to prosze bardzo, nikt ci przeciez tego nie zabroni.
Mylisz dwie różne rzeczy - ja nie potrzebuję by ludzie myśleli za mnie. Szanuję po prostu ich własność.
W logice piekne jest to, ze jest ona obiektywna. Nie ma czegos takiego jak moja logika, twoja logika.. jest po prostu logika. Albo cos jest logiczne albo nie jest. Logiczna jest rzecz, ktora jest poparta argumentami. Mozemy sie sprzeczac czy cos jest logiczne czy nie jest poniewaz mozemy podawac sprzeczne ze soba argumenty i kontr argumenty, ja podalem swoje argumenty, podalem kontr argumenty na wasze argumenty a teraz wy nie podajecie nic innego tylko rzeczy zwiazane z moralnoscia i mojej bucie. Coz to chyba znaczy ze nic logicznego nie macie juz do dodania.
No ja niestety dalej jestem przy swoim zdaniu, że nie masz racji. Co więcej, nie imponuje mi buta, o której piszesz i nie przekonują argumenty. A to psikus ;/. Także powtórzę się, pozwolisz - wg mnie nie masz racji (podkreślam - wg mnie) i idziesz w zaparte, że aż miło popatrzeć.
EDIT: Wywalilem kilka quotek, które przez przypadek się ostały.
-
Bo do netu można wejść z każdego miejsca na świecie? Nie równaj w dół tylko w górę.
I? Co to zmienia?
Wg mnie odpowiedzialnym za kradzież jest ten co kradnie, nie ten który "dał się okraść"
Roznimy sie tutaj, tylko w inny sposob. Ja uwazam, ze odpowiedzialny jest ten co zostawil to auto bez zabezpieczen i ten co je ukradl. Ty zas uwazasz, ze tylko ten co kradnie.
W tym przypadku (gdyby się zabezpieczyli) wystarczyłoby żebyś zrobił printscreen. Obaj to wiemy, prawda? Skoro ich prośbę masz w dupie, tego byś nie miał sugerujesz? Czemu jakoś trudno mi w to uwierzć, po tym co napisałeś w tym temacie?
Znam bardziej wyszkuane metody obejscia zabezpieczenia, ktore podalem. Oboje wiemy tez ze jestem leniem i gdyby tak sie zabezpieczyli podalbym linki do ich strony nie do obrazkow bo by mi sie nie chcialo.
Jednak użyłeś czyjejś własności niezgodnie ze sposobem w jaki sobie życzył.
I? Chcesz mi powiedziec, ze ty zawsze uzywasz wszystkiego zgodnie z przeznaczeniem, licencja i tak dalej? Nie masz nigdzie pirackiego oprogramowania, nie sluchasz sciagnietej z netu muzyki i tak dalej? Napisz szczerze... jezeli napiszesz, ze nie masz to moze uwierze bo cie nie znam. Jezeli tak jest to jestes lepszym czlowiekiem niz ja :)... gratulacje.
To sam się podkabluj więc skoro tego tak bardzo pragniesz, mnie w domu uczyli, że się nie donosi.
Za proste ;)
I znów pozwól, że wrócę na moment do nielegali. Przyjęło się, że super argumentem jest we wszelakich dyskusjach pisanie / mówienie "ee i tak bym tego nie kupił więc nic na tym nie tracą". Ja mogę tak do rana tłumaczyć - skoro ktoś inny sobie tego nie życzy, to się tego nie robi i tyle. To on ma prawo o tym decydować, bo to jego, nie Ertai.
I ja jeszcze raz napisze. Skoro to jego a nie Ertai to niech o tym chociaz napisze. A skoro, ktos zostawil otwarta paczke Chipsow i ma to w dupie czy ktos je wezmie czy nie to dlaczego mam na tym nie skorzystac? (fakt, ze to inna sprawa, bo tutaj moglbys przypiac etykiete zlodzieja :P).
Dalej zreszta piszesz o prawie autorskim, ktore nie zostalo zlamane w zaden sposob. Wiec moze podawaj anegdotki bardziej na miejscu i wlasciwe? Nobel np tez nie chcial zeby dynamit wykorzystywano tak jak zaczeto to robic, jak bede dostatecznie bogaty to rowniez ufunduje odpowiednia nagrode ;)
A pijesz tanie wina i pierdolisz system w ten sposób?
Dobra odpowiedz na to co napisalem :) na poziomie. Pozdro.
Ponadto, picie tanich win jest niezdrowe i to jest logiczny argument przeciwko.
I tego właśnie ktoś sobie nie życzył, więc nie ma co udawać, że się tego nie rozumie.
A ja mam to gdzies ze sobie tego nie zyczyl skoro nie potrafi nawet o tym napisac, zaznaczyc, czy zabezpieczyc sie w dowolny mozliwy sposob... widocznie mu nie zalezy. Wiec po raz n-ty sie spytam, skoro mu nie zalezy to dlaczego ma mi zalezec? Ja to doskonale rozumiem, po prostu mam, takie mowienie sobie zeby mowic co bym chcial zeby bylo, w dupie. Jezeli ci sie nie podoba zawsze masz mozliwosc wejsc na forum z pre via l5r.com. Ja sobie robie mozliwosc ogladania kart tutaj nie zas skakaniu po stronach.
No ja niestety dalej jestem przy swoim zdaniu, że nie masz racji.
Ciezko jest dyskutowac z brakiem argumentow. Mozesz napisac kolejna anegdotke z cyklu
"jak to jest w Dani"
"co zrobila komuna w Polsce"
"czy warto zostawiac kluczyki w stacyjce"
tylko szkoda, ze w niej nie ma zadnych argumentow poza zwykla tautologia "nie rob tak bo nie (ewentualnie wstaw tutaj bo Todd powiedzial, co wychodzi na to samo)".
Todd nie jest dla mnie zadnym autorytetem. Ponadto kupujac od AEG karty sponsoruje rowniez wydawanie przyszlych dodatkow i mam prawo rowniez do ogladania przyszlych preview w takiej formie w jakiej uznam to za wygodne. Place za to w koncu tak jak placa za to inni.
On już poprosił raz, kierując prośbę do ogółu. Czy Ertai jest na tyle ważny, że jego trzeba prosić pisemnie osobiście?
Odbijmy pileczke. Czy on jest dla mnie na tyle wazny, zeby przed kazda akcja jaka podejme sprawdzal to co on ma do powiedzenia na dany temat? Nie. Czy napisal to na Swift Swordzie przy tych preview? Nie. So?
Ale oni sobie nie życzyli tej pomocy.
Widze, ze ty prowadzisz z nimi ta korespondencje. Wklej maile jakie wyslales do nich z ich odpowiedziami. Z checia poczytam. Jezeli zas nie wiesz jakie maja zdanie admini na ten temat to po co piszesz takie rzeczy?
Także powtórzę się, pozwolisz - wg mnie nie masz racji (podkreślam - wg mnie)
Naprawde moim celem nie jest przekonanie ciebie do moich racji, bo jak juz napisalem, przy braku podawania argumentow z twojej strony to nie jest mozliwe. Moim celem jest to aby pozostali ludzie czytajacy ten watek przejrzeli argumentacje i wysuneli jakies swoje logiczne wnioski i przyjeli stanowisko w tej sprawie, bo de facto ona tez ich dotyczy.
Prosilbym tez na przyszlosc zebys albo:
1. Zaczal uzywac realnych argumentow
2. Wstawial anegdotki, ktore maja jakis wiekszy sens odnosnie tego co zrobilem. Jezeli nie ukradlem nic to po co piszesz o zlodzieju? Jezeli nie zlamalem praw autorksich to po co piszesz o piractwie?
Mozemy sie jeszcze pobawic w filozoficzne rozwazania o moralnosci ale widze, ze postanowiles to skwitowac samo obronnym 'ja tak uwazam'. Uwazaj tak jak chcesz, masz do tego prawo, jezeli jednak podejmujesz sie jakiejs dyskusji to proponuje nie zaslaniac sie za plaszczem nietykalnosci pogladow osobistych.
-
Powracam na chwilę, by powiedzieć, że wywaliłem inwektywy z ostatniego posta, bo faktycznie mogłyby one przysłaniać komuś moje argumenty.
PS. Może Cię to Ertai zdziwi, ale ja nie mam na kompie pirackich gier, filmów, ani programów, ani nie ciągnę z netu pirackiej muzyki. Cud, no nie?
-
Bo do netu można wejść z każdego miejsca na świecie? Nie równaj w dół tylko w górę.
I? Co to zmienia?
To, że we wcześniej przytoczonym przykładzie Danii - gdy mamy środowisko, w którym jest faux pas kraść nikt nie kradnie. Tu jest Polska, tu się kradnie, tu się ma w dupie własność intelektualną.
I przyjedzie taki Polak i się albo dostosuję, albo będzie kroił, że aż będzie się kurzyło.
A na konto bankowe banku duńskiego może wejść nie tylko Duńczyk.
I nie pisz mi, że tam się też zdarzają złodzieje pewnie, bo prawdopodobnie tak. Jednakże jak widać z anegdotki - zbyt wielu ich tam nie ma, bo są marginesem, który inni potępiają. A u nas tacy postrzegani jako ci zaradni.
I nie musisz pamiętać komuny, by mieć ją we krwi. Minie kilka pokoleń jeszcze, zanim ta przepaść kulturowa, w którą zostaliśmy jako kraj wrzuceni w czasie jej trwania - przestanie istnieć.
Roznimy sie tutaj, tylko w inny sposob. Ja uwazam, ze odpowiedzialny jest ten co zostawil to auto bez zabezpieczen i ten co je ukradl. Ty zas uwazasz, ze tylko ten co kradnie.
Nie. Ty uważasz ponadto, że on powinien zostawić naklejkę na szybie "proszę nie kradnij mnie".
I? Chcesz mi powiedziec, ze ty zawsze uzywasz wszystkiego zgodnie z przeznaczeniem, licencja i tak dalej? Nie masz nigdzie pirackiego oprogramowania, nie sluchasz sciagnietej z netu muzyki i tak dalej? Napisz szczerze... jezeli napiszesz, ze nie masz to moze uwierze bo cie nie znam. Jezeli tak jest to jestes lepszym czlowiekiem niz ja :)... gratulacje.
Mam legalną Windę, muzyki słucham głównie z winyla. Przejebany jestem, nie?
To sam się podkabluj więc skoro tego tak bardzo pragniesz, mnie w domu uczyli, że się nie donosi.
Za proste ;)
Dla leniwych idealne.
I ja jeszcze raz napisze. Skoro to jego a nie Ertai to niech o tym chociaz napisze. A skoro, ktos zostawil otwarta paczke Chipsow i ma to w dupie czy ktos je wezmie czy nie to dlaczego mam na tym nie skorzystac? (fakt, ze to inna sprawa, bo tutaj moglbys przypiac etykiete zlodzieja :P).
No, ale popatrz wszyscy rozumieją, tylko nie Ertai. Jeden gość ponoć nie rozumiał, to mu powtórzyli. Ktoś zadziałał, musiał się dostosować. Czy na serio bez dostania po łapkach nie potrafisz tego zrozumieć i "nie kradnij" lub "nie wklejaj tego na innych forach" musisz mieć napisane na wszystkim po dziesięć razy?
Zostałeś zapytany co jeśli Todd czy admini tamtego forum sobie tego nie życzą? Odpowiedziałeś - mam to dupie. W zasadzie w tym momencie dyskusja się zakończyła.
Bo nie, nikt nie będzie donosił. Jednakże wnioski jak sam wspomniałeś - będzie mógł wyciągnąc każdy.
Dalej zreszta piszesz o prawie autorskim, ktore nie zostalo zlamane w zaden sposob. Wiec moze podawaj anegdotki bardziej na miejscu i wlasciwe? Nobel np tez nie chcial zeby dynamit wykorzystywano tak jak zaczeto to robic, jak bede dostatecznie bogaty to rowniez ufunduje odpowiednia nagrode ;)
No widzisz nie chciał, ale ktoś to "miał w dupie".
A pijesz tanie wina i pierdolisz system w ten sposób?
Dobra odpowiedz na to co napisalem :) na poziomie. Pozdro.
Ponadto, picie tanich win jest niezdrowe i to jest logiczny argument przeciwko.
"Mam to w dupie". Dobra odpowiedź, na poziomie. Pozdro.
A ja mam to gdzies ze sobie tego nie zyczyl skoro nie potrafi nawet o tym napisac, zaznaczyc, czy zabezpieczyc sie w dowolny mozliwy sposob...
Napisal o tym raz. Niektórym raz wystarczyło.
Ciezko jest dyskutowac z brakiem argumentow. Mozesz napisac kolejna anegdotke z cyklu
"jak to jest w Dani"
"co zrobila komuna w Polsce"
"czy warto zostawiac kluczyki w stacyjce"
tylko szkoda, ze w niej nie ma zadnych argumentow poza zwykla tautologia "nie rob tak bo nie (ewentualnie wstaw tutaj bo Todd powiedzial, co wychodzi na to samo)".
Nice try, ale argumenty już faktycznie padły. Ty jednak masz je w dupie. Więc ciężko dyskutować.
Todd nie jest dla mnie zadnym autorytetem.
Nie musi być. Jednak to jego produkt i to on o nim decyduje.
Ponadto kupujac od AEG karty sponsoruje rowniez wydawanie przyszlych dodatkow i mam prawo rowniez do ogladania przyszlych preview w takiej formie w jakiej uznam to za wygodne. Place za to w koncu tak jak placa za to inni.
Ci którzy potrafią się dostosować do tego o co poprosił.
Odbijmy pileczke. Czy on jest dla mnie na tyle wazny, zeby przed kazda akcja jaka podejme sprawdzal to co on ma do powiedzenia na dany temat? Nie. Czy napisal to na Swift Swordzie przy tych preview? Nie. So?
Skoro ja i Gaijin mówimi, że o to poprosili (mogłeś nie wiedzieć przecież, masz problem z angielskim) to już wiesz. Zresztą niewiedza nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla łamania prawa, skoro już te wszystkie sądy, prokuratury się tu przewinęły.
Widze, ze ty prowadzisz z nimi ta korespondencje. Wklej maile jakie wyslales do nich z ich odpowiedziami. Z checia poczytam. Jezeli zas nie wiesz jakie maja zdanie admini na ten temat to po co piszesz takie rzeczy?
Ty nie wiesz, bo ich nie zapytałeś. Więc ja odnoszę się do ogólnej polityki publikacji exclusive'ów, polityki o której decyduje AEG. Gdy karty zostały opublikowane na naszym forum w formie exclusive'a to przed ich zapostowaniem gdzieś zapytałem czy mogę.
Prosilbym tez na przyszlosc zebys albo:
1. Zaczal uzywac realnych argumentow
2. Wstawial anegdotki, ktore maja jakis wiekszy sens odnosnie tego co zrobilem. Jezeli nie ukradlem nic to po co piszesz o zlodzieju? Jezeli nie zlamalem praw autorksich to po co piszesz o piractwie?
Mozemy sie jeszcze pobawic w filozoficzne rozwazania o moralnosci ale widze, ze postanowiles to skwitowac samo obronnym 'ja tak uwazam'. Uwazaj tak jak chcesz, masz do tego prawo, jezeli jednak podejmujesz sie jakiejs dyskusji to proponuje nie zaslaniac sie za plaszczem nietykalnosci pogladow osobistych.
Próbowałem.. Nieważne. Olewam.
-
Dla mnie jako dla zwykłego usera wygodniej jest zajrzeć na chikan i mieć wszystko podane na tacy. Ale skoro ktoś kiedyś mnie prosił (i to w poście ogólnym, a nie prywatnie) o to, by nie kopiować obrazków 'do siebie na stronę' tylko podawać link do nich - to staram się tak robić. Bez indywidualnej permisji. Ale to tylko ja, jak chyba łatwo zauważyć, CGf nigdy nie odniósł się w żaden sposób do prezentowania/zakazu prezentowania 'cudzych' obrazków.
Co do legalności - drodzy orędownicy wolności netu i zachowywania cudzego łącza... AEG jest właścicielem previusów (obrazków, zresztą nie tylko ich) i to on decyduje o tym, gdzie się mają pojawić. Upublicznianie ich bez ich zgody (czytaj: nie tam, gdzie je wysłali) może skończyć się głupio - żądaniem zdjęcia 'cudzej' zawartości (do czego firma ma prawo), a w desperackich przypadkach - procesem cywilnym i/lub zamknięciem strony. Tak, nawet u nas z naszym prawem autorskim. Tak, nikt do tej pory jeszcze sobie takimi głupotami nie zawracał głowy. Ale taka jest rzeczywistość prawna.
Co do poziomu tej dyskusji - nie wiem czy jest merytoryczna, bo poziom wzajemnych docinków jest atwojomatkowy. Czy możemy darować sobie texty i zacząć rozmawiać o konkretach (za, przeciw, propozycje, etc) ? Bo jeżeli nie, to ten topic nie ma sensu i wylatuje.
-
(...) Ponadto kupujac od AEG karty sponsoruje rowniez wydawanie przyszlych dodatkow i mam prawo rowniez do ogladania przyszlych preview w takiej formie w jakiej uznam to za wygodne. Place za to w koncu tak jak placa za to inni.
Ty płacisz za pewien określony produkt - za karty. Za nic więcej. To, co z twoimi pieniędzmi zrobi firma nie jest twoją sprawą. Jeżeli w ten czy inny sposób nie podobają ci się jej legalne działania - doprowadź do zmiany prawa lub przestań ją zasilać swoimi funduszami. AEG ma prawo zastrzec sobie prezentację swoich produktów czy ich wizerunków, szkiców, prac koncepcyjnych (etc, etc, etc) do konkretnego czasu i/lub miejsca, może też - jako właściciel - zabronić pewnych czynności. Z prawnego punktu widzenia - mają prawo zakazać prezentacji w pewnych miejscach (np. na wszystkich stronach z wyjątkiem konkretnych), i mają prawo dochodzić tego przed sądem. Osobną sprawą jest sukces takiego postępowania, ale prawo jest po ich stronie.
Być może miałeś na myśli prawo moralne - wariację na temat 'płacę, więc mi się należy' (trochę głupio wygląda zestawienie płacenia i moralności - taka myśl :) ). Owszem, można się sprzeczać co do tego, czy możliwość zabronienia prezentacji pewnych treści masowo (np. w necie) przez ich właściciela jest w porządku, i czy w tego rodzaju przypadkach w ogóle można mówić o własności, czy to indywidualnej, czy firmy. Ale to nie jest kwestia prawna, tylko etyczna, która obecnie nie znajduje (zbyt pełnego) odzwierciedlenia w rozwiązaniach prawnych. Z tego co wiem, wszędzie na świecie własność korporacyjna jest w ten czy inny sposób prawnie chroniona, i zawsze istnieją mechanizmy prawne umożliwiające dochodzenie roszczeń od osób, które w sposób 'nielegalny' (czytaj : w sposób niezgodny z życzeniem firmy) rozpowszechniały pewne informacje. Są tu na forum osoby które są bardziej związane z tematem, może oni mają bardziej szczegółowe informacje.
Na świecie od lat - z większym lub mniejszym natężeniem - toczy się dyskusja dotycząca problemu własności w środkach masowego przekazu, zwłaszcza w przypadku netu. Jest to jednak dyskusja, która ma na celu zmianę pewnego modelu - czy raczej postrzegania - porządku prawnego. W ramach tej dyskusji, niektórzy podporządkowują się obowiązującym za/nakazom, a niektórzy je omijają lub wręcz ignorują. Nie zmienia to faktu, że osoba która uważa, że czerwone światło jest głupim pomysłem i jedzie dalej może dostać mandat.
-
Nie. Ty uważasz ponadto, że on powinien zostawić naklejkę na szybie "proszę nie kradnij mnie".
Jezeli ta naklejka odstraszy jakis zlodziejow to uwazam, ze powinien ja nakleic.
Mam legalną Windę, muzyki słucham głównie z winyla. Przejebany jestem, nie?
Nie o to pytalem. Nie pytalem co masz legalne, sam mam mnostwo legalnych rzeczy w tym i np windowsa...
Czy na serio bez dostania po łapkach nie potrafisz tego zrozumieć i "nie kradnij" lub "nie wklejaj tego na innych forach" musisz mieć napisane na wszystkim po dziesięć razy?
Widocznie. Bo nie jest to dla mnie tozsame. Dla ciebie moze i przeklejenie na jakies forum = kradnij ale nie dla mnie.
Zostałeś zapytany co jeśli Todd czy admini tamtego forum sobie tego nie życzą? Odpowiedziałeś - mam to dupie
Nie. Uprosciles wszystko i wyciales zdanie podrzednie zlozone, ktore tlumaczylo sens mojej wypowiedzi. Powtorze wiec jeszcze raz.
"Skoro oni nie zabezpieczaja w zaden sposob swojego produktu, nie pisza o tym przy nim i tak dalej, czyli maja w dupie to co sie z nim dzieje to dlaczego ja mam nie miec tego w dupie"
Nice try, ale argumenty już faktycznie padły. Ty jednak masz je w dupie. Więc ciężko dyskutować.
Niestety ale nie masz racji. Odpisalem na wasze wszystkie argumenty podajac kontr argumentacje. Ty niestety nie potrafisz zrobic tego samego, i ciagle piszesz o tym samym. Zlodziejach w Danii, komunizmie i tak dalej... za wielkiego zwiazku ze sprawa to nie ma.
Ty nie wiesz, bo ich nie zapytałeś. Więc ja odnoszę się do ogólnej polityki publikacji exclusive'ów, polityki o której decyduje AEG. Gdy karty zostały opublikowane na naszym forum w formie exclusive'a to przed ich zapostowaniem gdzieś zapytałem czy mogę.
Musisz przelozyc ostatnie zdanie z twojego na polski bo nie potrafie zrozumiec o co ci chodzi. Tak ja nie wiem bo nie zapytalem adminow i odnosze sie do zdrowego rozsadku. Ty nie wiesz bo nie zapytales adminow i odnosisz sie do tego co Todd powiedzial... taka jest miedzy nami roznica.
@Sejmitar
Podalem swoje argumenty i odpisalem na argumenty Gaijina i Monka. Apeluje o zdroworozsadkowe podejscie do sprawy. Jezeli wykaze mi ktos, ze szkodze faktycznie danym administratorom strony to napiszcie w zasadach na forum, ze nie mozna tak robic i bedzie po sprawie. Jezeli jednak nie ma zadnego innego argumentu poza tym, ze wlasciciel praw do tych kart chcialby zeby byly one w jednym miejscu to sry... to tak jak zostawic 10zl na chodniku i miec pretensje o to, ze podniosla nie ta osoba, ktora chcialas zeby podniosla.
Tak samo Sejmitar dobrze wiesz, ze na forum podalem linki do obrazkow kart, nie przekleilem ich na inny serwer, wiec nie skopiowalem ich, nie zlamalem wiec zadnych praw autorskich. Moglem zlamac zalecenie, prosbe czy cokolwiek co pochodzi od Todda, ale skoro zlamanie tego nie przejawia sie niczym negatywnym (bo jezeli sie przejawia to napiszcie czym) a jedynie doszukuje sie w tym pozytywnych rzeczy to dlaczego tego nie robic?
Nie bede tez probowal byc fair wobec AEG, sam doskonale wiesz jaka polityke prowadzi ta firma w kontaktach z graczami, nie bardzo wiec rozumiem dlaczego mamy stosowac polityke 'sluchania sie we wszystkim AEG'.
No i na koniec skala. Jak pisalem wczesniej, rozumiem dlaczego jedna anglojezyczna strona moze miec pretensje, ze druga anglojezyczna strona zabiera jej uzytkownikow poniewaz mowimy tutaj o znacznie wiekszej skali osob niz te 20 polakow, ktorzy obejrza sobie pre u nas na forum. Internet powinien isc w kierunku bycia userfriendly a nie kolejnych glupich nakazow i zakazow zwiazanych z prawami autorskimi i mowieniem, to jest moje, wy za to placicie ale i tak bedzie tak jak ja chce.
Swoja droga postanowilem wystosowac w najblizszym czasie maila do adminow Swift Sword i opisac sprawe. Maila i odpowiedz przekleje tutaj zaznaczajac przede wszystkim to, ze jestesmy polsko jezycznymi graczami.
@Sejmitar dalej
Napisales kolejnego posta zanim zdazylem postnac tego wiec ;)
Ty płacisz za pewien określony produkt - za karty. Za nic więcej. To, co z twoimi pieniędzmi zrobi firma nie jest twoją sprawą
Racja. Zrobilem tutaj semantyczne nad uzycie. Chodzilo wlasnie o ten aspekt, ze skoro to my zasilamy te previewsy to firma jednak powinna zwracac uwage na graczy. Skoro np Daigotsu.com ma wieksza ogladalnosc niz Swift Sword to chyba lepiej zeby Swift Sword robil cos aby przyciagnac graczy do siebie, cos innego niz posiadanie previewsow... jak dla mnie to jest definicja nie uczciwej konkurencji. Dla wszystkich byloby lepiej gdybysmy mieli zdrowa konkurencje pomiedzy fanowskimi portalami, dawaloby to nam, zwyklym uzytkownikom, wiecej opcji do korzystania.
AEG ma prawo zastrzec sobie prezentację swoich produktów czy ich wizerunków, szkiców, prac koncepcyjnych (etc, etc, etc) do konkretnego czasu i/lub miejsca, może też - jako właściciel - zabronić pewnych czynności.
Wszystko jasne. Nie ma zas prawa do zastrzegania sobie prawa do linkow w internecie. Jezeli mialoby do tego prawo to cale indeksowanie google jest nielegalne. Tak wiec masowo Google, Microsoft, Yahoo i inne firmy robiace przegladarki internetowe, ktore indeksuja linki bylyby nie legalne. Jak zapewne wiesz mozna dac w odpowiednim pliku informacje, aby strona nie byla indeksowana przez sniffery googla (np). I taka informacja byloby tutaj odpowiedni tekst na stronie przy obrazkach "prosze nie kopiowac etc", skoro nie ma takiego tekstu to znaczy, ze autorom najwyrazniej nie zalezy.
W ramach tej dyskusji, niektórzy podporządkowują się obowiązującym za/nakazom, a niektórzy je omijają lub wręcz ignorują. Nie zmienia to faktu, że osoba która uważa, że czerwone światło jest głupim pomysłem i jedzie dalej może dostać mandat.
I mniej wiecej o tym pisze. Tylko, zeby uzupelnic twoj przyklad o to o co mi chodzi to dodam, ze to czerwone swiatlo musialoby sie palic po 22 gdzie nie ma ruchu na drogach. Wiemy, ze tak sie nie dzieje prawda? Mamy rozne debilizmy prawne i powinnismy z nimi walczyc a nie mowic, ze ktos tak powiedzial wiec tak powinno byc.
-
Więc może jako że pracuję w Sądzie to wypowiem się jak to wygląda w polskim prawie.
AEG jako właściciel praw autorskich do wizerunku ich produktu (skanów, linków, obrazków kart) ma prawo rozporządzać nimi wedle własnego ŻYCZENIA. To gwarantuje mu prawo do rozporządzania własnością mienia.
Nie gram zbyt długo w Legende ale jak rozumiem to ów przytaczany Todd, jest pracownikiem AEGu. W takim wypadku podał on stanowisko firmy że nie życzy ona sobie prezentowania ich produktu na stronach innych niż te które dostały zezwolenie. A fakt że poinformowała o tym na forum swojej strony wystarcza jako informacja przed niekopiowaniem. Tak to wygląda w świetle prawa. W takim wypadku Ertai'u sprawę w sądzie byś przegrał, a zapewne pociągnięto by do odpowiedzialności również administratorów tego forum. I to właśnie dla wygody użytkowników forum (nie szkodząc nikomu) mógłbyś doprowadzić nawet do zamknięcia forum. Więc nie ma co narzekać że im się nie chce interweniować, bo dzięki temu masz gdzie pisać.
-
Seita, piszesz o tym tak jakbym ja skopiowal te obrazki. Nie zrobilem tego. Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem. Podalem link do obrazkow. Nie zrobilem ich 'fizycznej' kopii.
-
Seita, piszesz o tym tak jakbym ja skopiowal te obrazki. Nie zrobilem tego. Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem. Podalem link do obrazkow. Nie zrobilem ich 'fizycznej' kopii.
Udajesz, co nie? Powiedz, że tak, proszę..
Zrobiłeś dokładnie to, o co ktoś prosił byś nie robił.
Napisał ci jak to widzi Sejmitar, napisał od strony prawnej jak jest Seita.
Moja propozycja - prześpij się z tym kolego.
-
Seita nie ma racji od strony prawnej poniewaz, nie ma czegos takiego jak nielegalne kopiowanie linkow. Sprawdz w procesie wytoczonym kilka lat temu google. Firma ktora wytoczyla ten proces przegrala sprawe. Proponuje tez zeby, jak juz ktos uwaza sie za autorytet w danej dziedzinie, poparl swoja wypowiedz... bo ja wiem... cytatem prawnym?
Widzisz Monk, masz taki problem, ze ufasz wszystkim, ktorzy cos napisza bo wystarczy, ze podadza ze sie na tym znaja... jednak brakuje ci wlasnego myslenia skoro nie kwestionujesz tego co masz przed oczami.
-
Czekaj, czekaj. Obrazki pojawiły się fizycznie na forum, o to ta dyskusja prawda?? Można było na naszym forum zobaczyć jak fizycznie wyglądają karty. A tego sobie AEG nie życzył. Co innego jakbyś same linki pododawał a nie obrazki które widać na chikanie.
Innym argumentem jest że mogłeś nie wiedzieć o tej prośbie/ życzeniu. Faktem jest że przed wykonaniem takiej czynności powinieneś się zorientować u właściciela tych obrazków (a jak rozumiem to na forum swojej strony AEG podało taką informację).
Zgodzę się z tobą że dużo wygodniej jest jak obrazki są u nas na forum, ale ( i nie mam zamiaru tu nikogo obrażać ani urażać) dobre wychowanie wymaga że skoro już się dowiedziałeś o tym przerobić to tylko na linki, lub tylko teksty kart.
Rozumiem twój indywidualizm i chęć otrzymania logicznego wytłumaczenia, ale niestety takiego nie ma.
AEG miał prawo podać co życzy a czego sobie nie życzy żeby robiono z jej własnością (wizerunki jej produktu) i nie musiał podawać powodu.
W końcu jak ty kupisz czajnik to równie dobrze możesz sobie z niego zrobić chociażby wazon, nieprawdaż??
I nie musisz się nikomu tłumaczyć dlaczego tak zrobiłeś. Możesz ale nie musisz.
Taką mamy smutna rzeczywistość.
Proponuje tez zeby, jak juz ktos uwaza sie za autorytet w danej dziedzinie, poparl swoja wypowiedz... bo ja wiem... cytatem prawnym?
Proszę uprzejmie : Rozdz. 3 Oddz. 1 Art. 16 par. 4ustawy o prawie autorskim nadaje właścicielowi (AEG) prawo do decydowania o pierwszym udostępnieniu publiczności.
To jest prawo które złamałeś bo AEG skorzystało z tego prawa i podało ze pierwszeństwo przez 2 tygodnie ma forum liona.
A ty nie podałeś linków bo na forum pojawiły się obrazki. Można było zobaczyć jak wyglądają karty, więc skopiowałeś je fizycznie. Na tym to polega.
-
Arachi, nie mam zielonego pojęcia jak wyglądała w praktyce sprawa o której mówicie (linki/obrazki/info o nich - whatever). Po prostu - po previusy zaglądałem tylko na SwiftSworda i L5R.com... Odniosłem się tylko i wyłącznie do niektórych argumentów podanych przez niektóre osoby. Fakt, czy widziałem czego dotyczy dyskusja czy nie jest tu bez znaczenia - pisałem na temat pewnych argumentów użytych przez kogoś(iów). Nie wiem, kto podał argumenty jako pierwszy i dla poparcia jakiej tezy - nie wnikałem w wątek. Nie wiem też, kto co uczynił (poza pisaniem w tym wątku) w danej sprawie. Ale to, czy ktoś postnął obrazki czy nie, czy zostałe one skasowane czy nie nie ma wpływu na moje poprzednie posty, gdyż odniosłem się w nich do pewnych WYPOWIEDZI, a nie do pewnych DZIAŁAŃ.
Ze strony stricte formalnej (again, nie wiem jak to teraz wygląda na forum po ew. edycjach, i jak wyglądało najpierw - nie sprawdzałem) - nie jest ważne w jaki sposób wyświetlona informacja trafi na 'nasze forum'. Jeżeli zostanie zaprezentowana jako 'fragment' strony w taki sposób, że pojawi się obrazek( np. (http://www.ccg.net.pl/index.php?action=dlattach;attach=55;type=avatar) to - chociaż nie skopiowałem absolutnie niczego, a całą 'czarną robotę' odwala przeglądarka (wyświetlając obrazek z podanej lokalizacji) - to to już jest naruszeniem praw firmy, i firma może podjąć kroki prawne. W przypadku takiego forum jak nasze - wobec osób zarządzających, czyli mnie. Jeżeli wklei się sam link, po naciśnięciu którego pojawi się obrazek - to jest to wątpliwe prawnie, ale to już zależy od konkretnych rozwiązań i kultury prawnej danego kraju. Podobnie jest z wklejeniem adresu obrazka w formie tekstowej ('ja nic nie zrobiłem, ja tylko pokazuje jak tam dojsc'). Jedyna bezpieczna metoda to wskazanie miejsca, gdzie obrazek można oglądać ;legalnie; (czyli - link do odpowiedniej strony). Nie zamierzam w tej sprawie z nikim dyskutować, bo to nie jest moje widzimisię, tylko takie jest prawo, czy się komuś podoba czy nie. Zainteresowanych tematem odsyłam do stron dotyczących prawa autorskiego, własności intelektualnej i powiązania ww. z netem.
Owszem, możemy podyskutować czy takie czy inne zachowania sa 'fair' albo czy realne (lub : opłacalne) jest stosowanie takich kar i zabezpieczeń, żeby odstraszyć potencjalnych kopiowaczy - ale to nie jest dyskusja nt. obrazków z previu AEG'a tylko poważny problem dotyczącu ochrony własności intelektualnej w internecie, z którym najtęższe głowy radzą sobie raczej kiepsko. I jak już powiedziałem - dyskusja taka musi toczyć sie na poziomie etycznym, a nie prawnym - bo stan prawny jest jaki jest i zmienić go można tylko przekonując odpowiednie czynniki, że pewne rozwiązania są niewłaściwe (lub nieskuteczne).
Co do twoich poglądów n.t. samochodów i 10zł - poczekam, aż zostawisz gdzieś decka i się odwrócisz :P Ostatnio jak sprawdzałem nie miałeś tam nalepki 'nie kraść' :D
Co miałem napisać napisałem. Zaglądać do wątku będę, jeżeli mnie zemdli - to go skasuję, wypowiadać się nie zamierzam dalej bo co miałem powiedzieć już powiedziałem.
Albo nie, powiem jeszcze jedno : AFAIR, nigdy nie prosiłem o powstrzymanie się od 'postowania' obrazków z innych forumów. Szczerze mówiąc, nigdy nie uważałem, że muszę się prosić o coś takiego. Mam nadzieję, że nie będę musiał.
-
Widzisz Monk, masz taki problem, ze ufasz wszystkim, ktorzy cos napisza bo wystarczy, ze podadza ze sie na tym znaja... jednak brakuje ci wlasnego myslenia skoro nie kwestionujesz tego co masz przed oczami.
Gajin bodajże napisał (jeśli ktoś inny to sorry), że podobna sytuacja już miała miejsce na innym forum i opisał jak się to zakończyło. Więc chciałeś przykład jak to się kończy - masz go jak na dłoni.
Weź do ręki jakąkolwiek kartę do Legendy. Zobacz co jest na niej napisane, małymi literkami, tam na dole. Sprawdź co to oznacza w słowniku. Później poczytaj nieco o prawie autorskim. Potem przeleć jeszcze raz uważnie to co zostało napisane w tym wątku, posłuchaj innych co mają do powiedzenia, to wiesz - bardzo pomaga w dyskusji. Później wróć i pogadamy.
Chcesz to zapytaj właścicieli tamtej strony. To co powiedzą mało zmieni tak naprawdę, ale może ulży na sumieniu, jeśli nie będą widzieli problemu. Cały myk polega na tym, że powinieneś to zrobić jednak przed publikacją kart tutaj.
Świat nie wygląda tak jakbyś sobie tego chciał, tylko tak jak jest w rzeczywistości. Nie zgadzasz się z tym - pisz do kogo trzeba, zmieniaj go, ale nie łam prawa. A jeśli go nie znasz to na edukację nigdy nie jest za późno.
A póki co - have a nice night.
-
Again. Po kolei
razki pojawiły się fizycznie na forum, o to ta dyskusja prawda?? Można było na naszym forum zobaczyć jak fizycznie wyglądają karty. A tego sobie AEG nie życzył. Co innego jakbyś same linki pododawał a nie obrazki które widać na chikanie.
To ze fizycznie sie pojawily na stronie jest spowodowane takim a nie innym skryptem forum, moja wina (w sensie prawnym) juz to nie jest. Przypomne po raz kolejny, ze podalem linki do obrazkow, to ze wczesniej napisalem (http://i pozniej) nie jest zlamaniem zadnego prawa.
to to już jest naruszeniem praw firmy,
Nie jest to naruszenie praw firmy, jezeli ta firma nie podaje tego do publicznej wiadomosci chociazby przy previewsach. To, ze ktos tam kiedys tam, cos tam napisal z firmy nie jest zadna podstawa prawna. W szczegolnosci, ze nie jest to oficjalne rozporzadzenie od AEG a tylko i wylacznie post pracownika tej firmy. Oczywiscie pisze to w kontekscie takim, ze jednak podanie bezposredniego linku jest zlamaniem prawa autorskiego, a jak widzimy po przykladzie google nie jest.
Zainteresowanych tematem odsyłam do stron dotyczących prawa autorskiego, własności intelektualnej i powiązania ww. z netem.
Staram sie byc na biezaco z kazda regulacja prawna dotyczaca praw autorskich w internecie.
Co do twoich poglądów n.t. samochodów i 10zł - poczekam, aż zostawisz gdzieś decka i się odwrócisz Język Ostatnio jak sprawdzałem nie miałeś tam nalepki 'nie kraść'
Odwracasz kota ogonem. Gdybym zostawil nie umyslnie decka i ktos by go zabral... hmm... wsciekly bylbym na siebie. Gdyby ktos mi oddal tego decka spowrotem bylbym mu wdzieczny, dziwne jednak byloby mowienie, ze zostawiam tutaj decka specjalnie i nie chce zeby go nikt ruszal przez okres dwa tygodnie... prawda?
Albo nie, powiem jeszcze jedno : AFAIR, nigdy nie prosiłem o powstrzymanie się od 'postowania' obrazków z innych forumów. Szczerze mówiąc, nigdy nie uważałem, że muszę się prosić o coś takiego. Mam nadzieję, że nie będę musiał.
Jezeli takie jest twoje stanowisko jako administratora to wyraz je i niech reszta graczy tez zacznie je respektowac. Zaczynajac przykladowo od awatarow, ktorych uzycie w znacznej mierze lamie prawa autorskie i to w znacznej mierze te, ktore posiada firma AEG.
Bo np Monk... zapytales sie AEG czy mozesz uzyc ich obrazka jako avatara? Skoro tego nie zrobiles a idac tym tropem, ktory sam podajesz, ze skoro to ich wlasnosc to musisz miec pisemne pozwolenie na jej uzywania to wytlumacz mi dlaczego w swietle tego co piszesz nie jestes hipokryta?
Gajin bodajże napisał (jeśli ktoś inny to sorry), że podobna sytuacja już miała miejsce na innym forum i opisał jak się to zakończyło
A ja napisalem dlaczego ta inna sytuacje rozumiem.
ale nie łam prawa
Chodzi wlasnie o to, ze ja zadnego prawa nie lamie. A jezeli ja lamie prawo to robia to rowniez Google, Microsoft, Yahoo i tak dalej. Co wiecej rowniez ty lamiesz prawo wykorzystujac cudze grafiki do avatara swojego. Podaj mi zgode firmy albo/i autora ze masz prawo do jego uzytkowania. Dopoki tego nie zrobisz to masz u mnie pietno hipokryty.
-
Na forum oficjalnym Legendy ludzie mają avatary związane z Krążkami, wykorzystujące grafiki z kart. Nikomu to więc w niczym nie przeszkadza. Na każdym innym forum, na które również zaglądają właściciele praw autorskich tych obrazków (anglojęzyczne fora poszczególnych klanów) sytuacja jest identyczna.
A z exclusive'ami jest jak zostało już napisane. Ktoś wyraźnie zaznaczył raz i więcej nie musiał - że sobie czegoś nie życzy.
Napisałem kilka stron wcześniej, że bronisz sprawy, choć nie masz racji, ale widzę, że to dla ciebie nic nie zmienia tak naprawdę.
Po prostu lubisz sobie pogadać i pofantazjować o świecie marzeń, spoko.
Jak pisałem - każdy ma swojego bzika.
-
Again. Po kolei
razki pojawiły się fizycznie na forum, o to ta dyskusja prawda?? Można było na naszym forum zobaczyć jak fizycznie wyglądają karty. A tego sobie AEG nie życzył. Co innego jakbyś same linki pododawał a nie obrazki które widać na chikanie.
To ze fizycznie sie pojawily na stronie jest spowodowane takim a nie innym skryptem forum, moja wina (w sensie prawnym) juz to nie jest. Przypomne po raz kolejny, ze podalem linki do obrazkow, to ze wczesniej napisalem (http://i pozniej) nie jest zlamaniem zadnego prawa.
I właśnie dlatego początkowo napisałem że za to odpowiedzieliby admini forum. Którzy albo przyjeliby na klate (ty byś tego z tego co widzę nie zrobił nawet gdybyś adminem był) albo pociągneli do odpowiedzialności również (podkreślam to również) ciebie.
A nie przyrównuj się do Google i Microsoftu bo jak się nie mylę to nie dyponujesz takimi funduszami jak one ( a jeśli tak to gratuluję) i nie mozesz sobie pozwolić na taki proces bo moze i one go wtedy wygrały ale kilka (dziesiąt) tysięcy dolarów zmieniło zapewne właściciela.
A skrypt forum jest jasny dla ciebie jak sam powiedziałeś bo wiedziałeś ze te obrazki się pojawią. Mogłeś więc zrobić to inaczej.
Tak więc jak na początku sam oskarżałeś ludzi ze zmieniają to co mówią to tak teraz ty zmieniasz zeznania.
Początkowo mówiłeś że chciałeś by obrazki były widoczne aby ułatwić uzytkownikom oglądanie forum, teraz twierdzisz ze nie wiedziałeś i to wina skryptu forum... Widzę tu niekonsekwencję
-
Ludzie, to nie jest forum o grze "Legend of the Five Lawyers"!
-
Na forum oficjalnym Legendy ludzie mają avatary związane z Krążkami, wykorzystujące grafiki z kart. Nikomu to więc w niczym nie przeszkadza. Na każdym innym forum, na które również zaglądają właściciele praw autorskich tych obrazków (anglojęzyczne fora poszczególnych klanów) sytuacja jest identyczna.
Aha... w tym wypadku im nie przeszkadzaja, ale w moim im przeszkadzaja, pomimo tego, ze w obu wypadkach lamiemy prawa autorskie tak? To ciekawe dlaczego... ma ktos logiczne wytlumaczenie? Nie? Tak myslalem. (no bo jezeli macie to dlaczego uparcie twierdzicie ze to nie ma znaczenia)
Po prostu lubisz sobie pogadać i pofantazjować o świecie marzeń, spoko.
Fakt, lubie robic i jedno i drugie. Nie mieszam jednego z drugim, tak jak ty to robisz. Tak bardzo chcesz zebys mial racje... i cos dalej nie potrafisz jej pokazac. Ni to prawnie ni logicznie. I jedyne co mi napisales teraz, to ze ty lamiac prawa autorskie do awatarow to jest cool bo jest milczaca zgoda na to, a ja 'lamiac' prawo odnosnie preview juz cool nie jest. Pozdro.
I właśnie dlatego początkowo napisałem że za to odpowiedzieliby admini forum.
Jezeli istnieje uzasadnione prawnie takie zagrozenie to niech admini wydadza odpowiednia informacje. Podkreslam tylko, ze to samo tyczy sie rowniez avatarow!
A nie przyrównuj się do Google i Microsoftu bo jak się nie mylę to nie dyponujesz takimi funduszami jak one
Coz zasmuciles mnie... chcesz mi powiedziec, ze ludzie,ktorzy nie maja pieniedzy nie moga liczyc na sprawiedliwosc? Albo ze ludzie z pieniedzmi nawet jak robia zle to i tak potem wychodzi ze zrobili dobrze? Zasmucasz mnie takimi wnioskami na temat prawa. Co z jego niezawislocia i innymi przymiotami?
Dlatego wlasnie prosze was abyscie pomysleli samodzielnie, nie zaslaniali sie prawem jak to teraz robicie (skoro tak naprawde ten co ma kase = ten co ma racje) tylko logika. Dlaczego linkowanie do obrazkow jest bad? Ot zagadka...
Tak więc jak na początku sam oskarżałeś ludzi ze zmieniają to co mówią to tak teraz ty zmieniasz zeznania.
Początkowo mówiłeś że chciałeś by obrazki były widoczne aby ułatwić uzytkownikom oglądanie forum, teraz twierdzisz ze nie wiedziałeś i to wina skryptu forum... Widzę tu niekonsekwencję
Nie, nie nie :) Ja nie wiedzialem prawnie... to nie znaczy, ze nie wiedzialem wogole. Wyjasnie to moze jeszcze raz bo faktycznie moze to sie wydawac troche zamieszane i nie konsekwentne.
1. Wkleilem link do obrazkow. Jezeli ktos sie z tym nie zgadza to sie myli. To jest fakt, a nie przedmiot do debaty.
2. Umiescilem je w znacznikach [img] zeby wyswietlaly sie na forum.
3. Zrobilem to po to zeby mi (i innym, ale inni sa na drugim miejscu bo jestem egoista) bylo wygodniej
4. Todd nie zgadza sie z tym co zrobilem.
5. Nie potraficie podac logicznych powodow, dlaczego Todd sie z tym nie zgadza ergo jak juz powiedzialem wczesniej uzywajac dobitnych slow 'mam w dupie Todda'
6. Mowicie, ze lamie prawo bo nie stosuje sie do regulacji AEG. => Nie ma nigdzie zadnej licencji od AEG, ktora zabrania mi linkowania do obrazkow, ktore sa na innym forum niz forum AEG, Todd cos tam, gdzies tam napisal, nie jest to oficjalne stanowisko firmy w sensie prawnym.
7. Mowicie ze zlamalem prawo , jednak opieracie sie na tym, ze cos skads skopiowalem a ja podalem tylko link (patrz punkt 1). Podawanie linkow jest legalne, indeksowanie linkow jest legalne... patrz google
8. Mowicie ze to jest niemoralne -> ok, kazdy moze mnie oceniac jak chce, jego prawo... niech tylko sprawdzi skad ma avatara i niech dalej sobie wmawia, ze jak on kradnie to jest ok, jak inni to robia to ok nie jest
Mam nadzieje, ze przedstawilem to dostatecznie jasno.
-
Póki co wygrywasz, bo twój post jest znów ostatni i jest dłuższy od mojego.
Masz wyłączność na logikę, wszyscy wkoło to klakierki Todda i ludzie co samodzielnie nie myślą, potrafią jedynie powtarzać zdanie innych.
Moje zdanie (przy okazji niezmienne od początku, więc oprócz megalomanii widzę też inne możliwe dolegliwości) poparło kilka osób, admin forum, kolega prawnik. Jednak ty dalej wiesz lepiej i nie, ty nie chcesz "wygrać" dyskusji, ty walczysz w imię prawdy!
A wiatr wieje, smaga włosy dalej..
I gdy już lecą końcowe napisy to ty nadal tam stoisz, niepokonany. Choć sam.
Rispekt.
-
Dalibyście już sobie siana bo demencje zsyłacie na resztę forumowiczów.
Pozdro od Malkava ^_^
-
I gdy już lecą końcowe napisy to ty nadal tam stoisz, niepokonany. Choć sam.
Dobre :) przebiles Gaijina. Zasluzyles sobie na miejsce w stopce. Gratki.
-
Dalibyście już sobie siana bo demencje zsyłacie na resztę forumowiczów.
Pozdro od Malkava ^_^
To może w ogóle załóżmy, że te obrazki, sprawa i łyżka nie istnieją? :D
-
Do jasnej cholery, ertaj, twierdzisz że jesteś na bieżąco z prawem autorskim i nie znasz ani 'dozwolonego użytku', ani nie wiesz jak to jest z copyrightem ??
Mini awatarki na forum - fragmenty grafik (nie tyylko aegowyuch) są znacznie bardziej legalne niż całe previu, ponieważ są tylko fragmentami. Obowiązuje tu prawo cytatu albo zmiany treści dzieła. Owszem, awatarka monka AEG mógłby się czepiać, ale jego sprawa jest do wygrania... w razie czego mógłby wyżebrac od artysty zgode na cytat i byłby trochę kryty. Pomijam fakt, że to czy monk 'kradnie' swoje awatarki czy nie nie jest istotne dla sprawy.
Co do kart prewiusów, sytuacja jest zupełnie inna - jest to własność, całościowa, firmy, która to firma tą własnością dysponuje na prawach wyłączności. I to nie jest tak, że skoro nie ma napisane że Todd czy ktokolwiek inny zabronił to wolno. NIE WOLNO. BO TO CUDZE. I jak już napisałem dwa razy - obrazki z AEG pojawiające się na 'niewłaściwych' forumach pojawiają sie tam NIEZGODNIE Z PRAWEM.
Rozumiesz ?
NIEZGODNIE Z PRAWEM.
I nie jest kwestią to, czy to jest legal czy nie - bo NIE JEST. Nie dlatego że todd sobie coś napisał, czy nie, ne dlatego czy jakieś forumowicze podpisywali jakąś licencję czy nie, tylko dlatego, że AEG jest właścicielem tych konkretnych obrazków, ich grafik, a także layoutu. Zastrzegli to sobie. Nawet gdyby tego sobie NIE zastrzegli, i tak - jako że to jest ich produkt (lub: wiezerunek ich produktu) - byłoby to ich (chyba że mieliby wybiotnie dziwnie skonstruowaną umowę ze swoimi artystami). I AEG ma prawo czepiać się osób, które te obrazki prezentują w necie w sposób, który im nie odpowiada.
Nie robi tego tylko i wyłącznie ze względu na nierealne szanse ścigania tego typu spraw.
-
Mini awatarki na forum - fragmenty grafik (nie tyylko aegowyuch) są znacznie bardziej legalne niż całe previu, ponieważ są tylko fragmentami. Obowiązuje tu prawo cytatu albo zmiany treści dzieła. Owszem, awatarka monka AEG mógłby się czepiać, ale jego sprawa jest do wygrania... w razie czego mógłby wyżebrac od artysty zgode na cytat i byłby trochę kryty. Pomijam fakt, że to czy monk 'kradnie' swoje awatarki czy nie nie jest istotne dla sprawy.
Tak szczerze to przy tym czy to fragment czy całość nie ma znaczenia o ile ten fragment nie zawiera żadnej przeróbki z tym że co awatarów nigdy nie zwrócili sie do kogokolwiek aby zdjął więc to na razie akceptują, w końcu w pewnym sensie jest to dla nich forma promocji.
Kilka lat temu pisałem do Alderaca z pytaniem w tej sprawie będąc bounty hunterem i tu będziecie sie śmiać ale np. ja mam prawną zgodę na używanie bodajże awatara hoturiego lub ogólną na awatarki z legendy uzyskaną w formie mailowej do używania na różnych forach internetowych. Inna rzecz że taka zgoda nigdy nie była na szczęście potrzebna.
-
Ponieważ dyskusja zaczęła dotyczyć aspektów prawnych, to pozwolę sobie w tej sprawie raz zabrać głos. Wymieniłem z Ertaiem, pokojowo, poglądy przez PM-ki i wywiązała się ciekawa dyskusja i chicałbym umieścić tu moją ostanią odpowiedź na argumenty Ertaia, bo pokrywają się one z tym, co pisze on publicznie w tym topicu.
Teraz do celu:
Nie zlamalem prawa o nie kopiowaniu poniewaz nie skopiowalem karty. Ani fizycznie, ani cyfrowo. Skopiowalem link do obrazka. Jest to adres, kilka znakow tekstowych, ktore wskazuja na miejsce serwera. Jezeli ktos usunie na serwerze te obrazki to one sie tu nie wyswietla, jezeli ktos zmieni ich polozenie to rowniez sie tutaj nie wyswietla. Przyznasz chyba, ze jezeli zrobilbym kopie to wtedy po usunieciu 'orginalu' moja kopia by nie znikala. Skoro wiec nie zrobilem kopii to nie zlamalem prawa prawda?
Ok, napisałem mało precyzyjnie. Prawo autorskie mówi też o "rozpowszechnianiu". Przyznasz, że to, że wygląd karty można było obejrzeć na naszym forum ORAZ na forum Swift Sworda oznacza, że była ona bardziej powszechna niż gdyby była tylko tam. Więc rozpowszechniłeś obrazek. I zrobiłeś to bez zgody właściciela.
Idac dalej. Nie ma nigdzie oficjalnej licencji na temat linkingu do obrazkow i kart wydawanych przez AEG. Nie ma zadnej licencji, ktora to reguluje. Prawo amerykanskie, polskie i miedzynarodowe pozwala na linkowanie do takich rzeczy. Wiec znow nie zlamalem zadnego prawa.
Jak już napisałem, zgodnie z ustawą "Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności." Więc nie musieli nic robić, żeby prawo chroniło obrazki. Ale zrobili, bo na dole na karcie masz C w kółeczku, które oznacza, że karta chroniona jest prawem autorskim i, jeszcze raz powtorzę, nie możesz je rozpowszechniać bez zgody właściciela/
Zlamalem to co powiedzial Todd, pracownik firmy, w jakims temacie, do ktorego nawet nigdy w zyciu nie zagladalem. Niech firma wyda oficjalne oswiadczenie w tej sprawie (nie, post na forum nie jest oficjalnym oswiadczeniem, musi to byc zrobione prawnie i wlacza sie w to notariusza) wtedy bedziemy mogli dopiero zaczac dyskusje o tym czy zlamalem czy nie zlamalem prawa (podkresle, zaczac, dalej regulacje miedzynarodowe nie przyznalyby racji firmie,ktora mowilaby ze kopiuje nielegalnie od nich rzeczy).
Nie masz racji, co wykazałem powyżej. Formalne czynności prawne nie są konieczne, aby dany utwór był chroniony prawem autorskim. Natomiast ze wzgledu na to, że: "Zasadą w prawie autorskim jest, iż z utworu może korzystać lub nim rozporządzać tylko osoba uprawniona. Najczęściej będzie to sam twórca lub osoba, która nabyła określone prawa majątkowe, lub na rzecz której ustanowiona została licencja." (cytat z Wikipedii, hasło "Copyright"), to Ty, nie będąc twórcą, musiałbyś mieć licencję lub nabyć prawa majątkowe (załatwiając to zapewne przez notariusza), aby móc rozpowszechniać przedmiotowe obrazki.
pzdr,
g
PS. A propos avatarków. Jest różnica. Skopiowałeś obrazki w czasie 2 tygodniowego okresu ochronnego. Avatary, z tego, co widziałem zawierają obrazki ze starszych setów, a przeciw temu AEG nic nie ma.
-
Matko, obrazki usunięte, forum lionów odzyskało wyłączność, chyba o to chodziło a nie o prostowanie psychiki mrocznej gwiazdy zarannej? 'Arguing over the internet is like paraolympics, even if you win, you're still retarded'.
-
@Gaijin
Jestem zmuszony przyznac ci racje w prawie wszystkim co napisales.
Roznimy sie tylko z interpretacja prawna odnosnie tego, ze rozpowszechnianie czegos jest zlamaniem prawa autorskiego, skoro tego czegos nie kopiuje. To tak jakby ktos pisal o jakiejs grze powiedzmy recenzje i lamal tym samym prawa autorskie.
Co do avatarow. To widzisz, tutaj i tutaj nie ma zadnego oficjalnego (bo post Todda oficjalnym stanowiskiem firmy nie jest w sensie prawnym) oswiadczenia, wiec skoro ja lamie prawo, to lamie kazdy, kto korzysta z takich avatarow. Nie ma tutaj nic wzglednego, skoro tutaj prawo dziala automatycznie to i tutaj tez dziala w taki sam sposob.
Odpowiedz sobie sam na pytanie czy ma to sens.
-
@Gaijin
Jestem zmuszony przyznac ci racje w prawie wszystkim co napisales.
Roznimy sie tylko z interpretacja prawna odnosnie tego, ze rozpowszechnianie czegos jest zlamaniem prawa autorskiego, skoro tego czegos nie kopiuje. To tak jakby ktos pisal o jakiejs grze powiedzmy recenzje i lamal tym samym prawa autorskie.
Niestety, Twój przykład jest nietrafiony. Posłuże się znowu cytatem z Wikipedii nt. prawa autorskiego. Pod nagłówkiem "Niektóre wnioski płynące z ustawy" czytamy między innymi:
"Prawo bezpłatnego przytaczania urywków rozpowszechnionych utworów lub drobnych utworów w całości, przysługuje w zakresie uzasadnionym:
* wyjaśnieniem lub analizą krytyczną (jeśli na przykładzie fragmentu jakiegoś utworu wyrażamy własną opinię)(pogrubienie moje - zgodzisz się, że recenzja jest analizą krytyczną)
* prawami gatunku (np.: tworząc karykaturę cudzego utworu wykorzystujemy jej elementy, jednak uzasadnione jest specyficzną formą karykatury),
* nauczaniem (np.: fragmenty występujące w podręcznikach albo czasopismach popularnonaukowych). (art. 29. ust.1. ustawy)
I jeszcze tylko zauważę, że pewnie dlatego, że, jak widzimy, można coś rozpowszechniać, nie kopiując tego fizycznie, w prawie autorskim enumeratywnie zabrania się obu tych czynności.
EDIT: żeby rozwiać już wszelkie wątpliwości definicja utworu rozpowszechnionego:
Zgodnie z prawem utwór rozpowszechniony to taki: "który za zezwoleniem twórcy został udostępniony publicznie" (Wikipadia). Nie skopiowałeś obrazków, ale udostepniłeś je publicznie na tym forum, bez zgody twórcy.
Co do avatarow. To widzisz, tutaj i tutaj nie ma zadnego oficjalnego (bo post Todda oficjalnym stanowiskiem firmy nie jest w sensie prawnym) oświadczenia, wiec skoro ja lamie prawo, to lamie kazdy, kto korzysta z takich avatarow. Nie ma tutaj nic wzglednego, skoro tutaj prawo dziala automatycznie to i tutaj tez dziala w taki sam sposob.
Odpowiedz sobie sam na pytanie czy ma to sens.
Pełna zgoda. Dlatego też napisałem, że przypadku avatarów AEG "nie ma nic przeciwko". Co nie znaczy, że twierdzę, że używanie ich nie łamie praw autorskich i prośba Aoshiego o pozwolenie na korzystanie z konkretnych obrazków była jak najbardziej na miejscu z prawnego punktu widzenia.
-
Ok w takim razie dotarlo do mnie jakie mamy prawo. Dzieki za uswiadomienie. W takim razie nie bede postowal obrazkow do AEG w ten sposob skoro jest to niezgodne z prawem (a mi sie ciagle wydawalo, ze jednak nie jest).
Interesuje mnie wiecj tez przypadek przegladarek internetowych w stylu google czy yahoo, dlaczego wiec one lamac owe prawo moga?
Nie bede tez juz wiecej pisal o uzytkownikach, ktorzy korzystaja z avatarow z kart AEG i jednoczesnie mnie gania za podawanie linkow do kart. Ich hipokryzja jest chyba jasno widoczna.
-
Ok w takim razie dotarlo do mnie jakie mamy prawo. Dzieki za uswiadomienie. W takim razie nie bede postowal obrazkow do AEG w ten sposob skoro jest to niezgodne z prawem (a mi sie ciagle wydawalo, ze jednak nie jest).
Spoko. Ja też się doszkoliłem czytając akty prawne :)
Interesuje mnie wiecj tez przypadek przegladarek internetowych w stylu google czy yahoo, dlaczego wiec one lamac owe prawo moga?
Mnie też to zastanawia. Być może, jak napisał chyba Monk, chodzi o to, że te olbrzymie firmy mają całe zastępy prawników i większość twórców/właścicieli praw autorskich uważa, że gra jest niewarta świeczki np. gdy chodzi właśnie o umieszczanie jakichś obrazków. Po prostu więcej wydaliby na prawników (bo musieliby dochodzić wynagrodzenia w procesach cywilnych) niż uzyskaliby w danym procesie. Są też pewnie problemy o których pisałeś wczesniej, czyli jakie prawo należy zastosować i dlaczego, różnice w doktrynie i interpretacji szczegółowych przepisów itp.
Nie bede tez juz wiecej pisal o uzytkownikach, ktorzy korzystaja z avatarow z kart AEG i jednoczesnie mnie gania za podawanie linkow do kart. Ich hipokryzja jest chyba jasno widoczna.
Nie da się ukryć.
-
Proszę, zmieniłem avatar.
-
Proszę, zmieniłem avatar.
Nieee, tylko nie to asc2, plz. :)
-
Nieee, tylko nie to asc2, plz. :)
Przestań, fajne jest :P Nie Amigowe, ale zawsze jakiś back 2 the roots, aye?
-
Do wszystkich, a propos avatarów i nie tylko : nielegalne, ale proces jest długi i kosztowny, a rezultat znikomy - do tej pory nie zdarzyło się, by zakazać komuś korzystania z produktów pewnej firmy, a jakie odszkodowanie można wydębić od jakiegoś forumowicza ? Poza tym AEG (i nie tylko on) dawno temu przyjął niepisaną zasadę - fragmenty graf oraz logo można wykorzystywać do własnych potrzeb, właśnie np. jako awatarki, czy materiał do tapet czy własnych kart (na oficjalnym forum AEGa są layotu kart do PS i lista fontów jakich używają). Nie dotyczy to jednak previusów - czy też na przykład logo dodatków, które są udostępniane na bardzo konkretnych zasadach. Z doświadczenia powiem, że kiedyś, kiedy prosiłem pewnego admina o udostępnienie mi jego previusów w dobrej jakości, stwierdził że nie ma sprawy, ale mam ich nie publikować przed pewną datą - do tego czasu mają być osiągalne tylko u niego. Znam też z drugiej ręki (nie ja tylko znajomy) przykład, kiedy AEG złapał kogoś na pokazywaniu cudzego previusa i zażądał natychmiastowego zdjęcia. Konsekwencji nie sprecyzowano, ale koleś nie chciał się stawiać (bo po co).
Co do kar, które AEG może z łatwością nałożyć - ban na previusy i ban na imprezy. Do tego nie trzeba prawnika ani procesu. Nie wiem jak wy, ale w takiej sytuacji na miejscu Swiftsworda czy innych też wolałbym żeby mnie ludzie nie kopiowali.
Czy ktoś ma jeszcze coś do powiedzenia W TEMACIE ?
-
Co do avatarow. To widzisz, tutaj i tutaj nie ma zadnego oficjalnego (bo post Todda oficjalnym stanowiskiem firmy nie jest w sensie prawnym) oswiadczenia, wiec skoro ja lamie prawo, to lamie kazdy, kto korzysta z takich avatarow. Nie ma tutaj nic wzglednego, skoro tutaj prawo dziala automatycznie to i tutaj tez dziala w taki sam sposob.
Ja poruszę jeszcze dwie sprawy. Otóż Ertai mylisz się tutaj po raz kolejny. Todd, jako pracownik firmy ma prawo do wypowiadania się w jej imieniu. Więc skoro napisał że nie należy to tak jakby AEG wypowiedział się że nie należy.
Niepotrzebna tutaj jest obecność notariusza. Poza tym skoro zostało to powiedziane na OFICJALNYM forum AEGu, przez OFICJALNEGO pracownika firmy, to znaczy ze była to OFICJALNA wypowiedź. To czy Todd był uprawniony do wydawania takiej decyzji jest to już sprawą wewnętrzną firmy, ale jak myślisz czy w wypadku hipotetycznej sprawy sądowej będą bronić swojego pracownika czy Ciebie?
Sprawa druga - awatary.
Nie wiem na ile są legalne, możliwe że AEG wydał pozwolenie do wykorzystywania FRAGMENTÓW swoich grafik do promocji na forach. Jeśli tak to są one legalne. Jeśli nie to mimo to firma daje milczące przyzwolenie by nie podpadać klientom, choć może jej się odmienić jeśli uzna to za opłacalne. Natomiast rozpowszechnianie ich materiałów wbrew ich ZAKAZOWI, jest już nielegalne w pełni.
I jeszcze a propos tego to faktem jest że prawo amerykańskie różni się od polskiego i tam naprawdę wygrywa ten kto ma więcej kasy. W polsce jest z tym różnie. I tak prawo nie jest doskonałe. Pytałeś o logikę, niestety nie zawsze jest ona obecna. AEG nie ma obowiązku podawać powodów swojej decyzji, może też podać maksymalnie absurdalny. Wszystko zależy od ich podejścia do klienta, a jak wiemy z tym bywa różnie.
Mam nadzieję że w tym temacie zostało wyjaśnione wszystko.
Amen
-
Seita - no, ale dla Ertai'a, zgodnie z tym co napisał - jesteś hipokrytą, bo masz legendowy avatar, sygnaturę itd.. :-\
Chyba, że tylko ja jestem / byłem.
-
Awatar nie jest legendowy:D
A sygnatura?? Przyznam szczerze ze nie wiem ( potrafię się przyznać od razu a nie po 5 stronach) lecz jeśli komuś przeszkadza to mogę go zmienić bez dyskusji. Ale o ile mi wiadomo to przeróbki (nawet ty podałeś to w cytacie z wikipedii) są dozwolone (tak na przykład w muzyce covery powstają) więc gdzie tu hipokryzja??
-
Nie wiem, mówię - poczekajmy na Ertaia, niech się wypowie jako ekspert.
Przeszyje wzrokiem widzącym na wskroś pseudo-moralność i hipokryzję i będziemy wiedzieli, czy musisz zmienić. Odsieje ziarno od plew itd..
Ja zmieniłem na wszelki wypadek, specjalnie dla niego.
-
Ludzie, ale się was głupoty trzymają. Nie ma sensu analizować prawnych aspektów sytuacji, bo nikt was nie będzie ciągał po sądach, chodzi o przyzwoitość i dobrą wolę, więc korzystanie z avatarów jest ok, bo twórca nie ma nic przeciwko, a umieszczanie całych kart z preview na swoim forum jest chamskie (i głupie), bo twórca prosił żeby tego nie robić. Brat sędziego, czy sam autor obrazki usunął, może następna osoba będzie mądrzejsza, i fajnie.
-
Topic jest do zamkniecia, bo:
1. Ertai nie musi nic pisać, bo już napisał, że zrozumiał, że postowanie obrazków jest nielegalne. Chyba bardziej czytelnie nie mógł sie zgodzić z przedstawionymi argumentami.
2. Uzywanie grafik w awatarach, nazw dodatków, znaczków klanowych i całej reszty też jest nielegalne, ale AEG, zapewne słusznie, przymyka na to oko.
3. Co do hipokryzji tych, którzy zwracają na to uwage, to jest to już zupełnie oddzielny temat, niepodpadający pod ten topic.
Kurtyna.
-
bravo