Chikan Gatsu forum
CCG Around the World => Kotei season 2009 => Kotei 2009 Poland => Wątek zaczęty przez: dr.viktor w 2009-03-01, 22:03
-
Postanowiliśmy z Elendilem, że jedziemy na Kotei (możecie zacząć się bać ;))
Generalnie nie za bardzo mamy kontakt z ludzmi od nas z miasta którzy grają w L5R (a podobno są jeszcze tacy).
Jakby ktoś chciał się z nami zabrać to zapraszamy.
Jedziemy autem w piątek po południu (planowany wyjazd ~15-tej, ale oczywiście jest możliwość kotekty - jeżeli komuś nie będzie pasować) coby być tam na wieczór i "zintegrować" się z resztą towarzycha.
-
Postanowiliśmy z Elendilem, że jedziemy na Kotei (możecie zacząć się bać ;))
:D Oklaski!
Generalnie nie za bardzo mamy kontakt z ludzmi od nas z miasta którzy grają w L5R (a podobno są jeszcze tacy).
Generalnie, Elendil napisał przy jakiejś okazji, że mu ludzie z miasta, którzy grają, nie pasują.. ::)
-
Generalnie nie za bardzo mamy kontakt z ludzmi od nas z miasta którzy grają w L5R (a podobno są jeszcze tacy).
Sa tacy, i w sporej liczbie nowi ;)
Mam nadzieje ze bedziecie chcieli wrocic do bardziej stadnego pogrywania w CE :)
Do zobaczenia we wro!
-
Generalnie nie za bardzo mamy kontakt z ludzmi od nas z miasta którzy grają w L5R (a podobno są jeszcze tacy).
Generalnie, Elendil napisał przy jakiejś okazji, że mu ludzie z miasta, którzy grają, nie pasują.. ::)
Ja to napisałem nie dlatego, że mi ktoś nie pasuje (bo nowych ludzi nie znam, więc nie mogę wiedzieć czy mi pasują, czy nie), tylko jako usprawiedliwienie zakładania tego wątku tutaj (a nie wykonanie kilku telefonów/rozmów na GG).
A więc fajnie było by znaleźć jeszcze ze 2 osoby (co by się wacha na więcej rozłożyła)
Albo 2 miejsca w samochodzie/-odach które już tam jadą.
No nic, wracam do czytania spojlerów, bo nie wiem co się dzieje od Deeds and Words.
Trzeba jakiś dek złożyć, w końcu nie jedziemy tam tylko się napić :D
-
Trzeba jakiś dek złożyć, w końcu nie jedziemy tam tylko się napić :D
Nie? A ja myslalem ze te prostokatne kartoniki kazali mi zabrac tylko jako podstawki pod piwo ;D
My mamy w samochodzie pelen 4osobowy sklad, ale nie wiem jak Matsushiro sie wybiera, moze warto PMnac do niego.
-
a Matsu Hiro nie wybiera się z waszym wózkiem ? Self-Appointed Prophet of Doom zapakujcie do samochoda, jak nie przyjedzie i tym razem to go wydziedziczę!
-
My mamy w samochodzie pelen 4osobowy sklad, ale nie wiem jak Matsushiro sie wybiera, moze warto PMnac do niego.
Czekaj, to ja się zgubiłem. Jedziesz Ty, Flint jako kierowca, Feroz, ja i słyszałem, że Aoshi też..wychodzi mi 5 osób..
-
Hm, bede sie dzis widzial z flintem, to sie wywiem.
-
gaijin ty w bagazniku :P
-
gaijin ty w bagazniku :P
Bauns - tak. Wypaczenia - nie.
;)
-
No więc o ile ja wiem, to ja prowadzę, a ze mną jadą: Feroz, Ithil, Aoishi i gaijin. Pełna bryczka, chabeta ledwie to uciągnie =).
Innymi słowy, "na Popiełuszkę" nikt się ze mną nie przejedzie =).
-
znaczy się, na razie jesteśmy sami.. Krzychu.. pozostaje zatem za kasę na paliwo kupić flaszki i się napić gdzieś kulturalnie w Wawie... ;D
-
znaczy się, na razie jesteśmy sami.. Krzychu.. pozostaje zatem za kasę na paliwo kupić flaszki i się napić gdzieś kulturalnie w Wawie... ;D
A Self-Appointed Prophet of Doom nie jedzie? :o
-
a jedzie? :o
-
Matsushiro nie jedzie.
Self-Appointed Prophet of Doom, Tomior - odbiór, czy mnie słychać?
-
Tare bierzecie w tym roku czy znow zle zabookowal bilet? :P
-
Tarę? Ja jakieś 1-2 lata temu dzwoniłem do niego, bo chciałem spytać, czy gdzieś tam pojedzie i pytam: "Tara grasz jeszcze w karty?" A on: "Tak, w pokera". No więc może być ciężko..
-
Że się tak wyrażę - kur#!$%.
Nie jadę na kotej. Fizycznie nie mogę, z przyczyn o których nie mam zamiaru się rozpisywać (no, może poza jedną, że cienko stoję z kasą a 250 zł to nie taka mała sumka żeby ją ot tak przepuścić).
Chce ktoś pożyczyć jakieś karty, jestem do dyspozycji. Przykro mi, że z wami tym razem nie pogram i nie pochleję, ale cóż. Bawcie się dobrze.
-
No to już teraz Self-Appointed Prophet of Doom musisz pojechać ;)
-
Self-Appointed Prophet of Doom nie jedzie (termin nie pasuje). Tara powiedział, że się zastanowi...
-
Self-Appointed Prophet of Doom wydziedziczony. DRAŃ!
-
niestety, z braku chętnych partycypujących w kosztach przejazdu na turniej nie jedziemy.
bawcie się dobrze
może uda się za rok ;]
-
same dranie. :P
-
same dranie. :P
Drogie dranie, niesłychanie,
Gdyby było więcej drani,
To i wyjazd byłby tani,
A że drani wciąż brakuje,
sprawa się nie kalkuluje,
Lecz za roczek przyjedziemy,
i Was wszystkich przepijemy
<oklaski>