Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => The Harbinger => Wątek zaczęty przez: Sephirion w 2009-12-23, 15:29
-
http://www.alderac.com/forum/viewtopic.php?f=198&t=80691
-
Oż chuje... Ja rozumiem że trzeba było ukrócić blitza, ale to już jest zwykła chamówa i prostactwo. Zwłaszcza, że jak znam AEGa, to nie wsadzi do feniksowego starterka Uedy ani Morihiko MSRP w trzech sztukach.
>:( >:( >:(
-
IMO dobrze zrobili, bo to pochujane ostro było.
Co do krążków - lol. Nie sądziłem, że negowanie akcji jest tak bardzo problematyczne dla enlightmentu ;P
-
Smiesznie, ale ja jestem jak najbardziej za.. im mniej blitzow tym mniej problemow do zmartwienia dla mnie :)
-
Pewnie, że to dobrze zrobi środowisku, co do tego pełna zgoda. Mimo to dalej uważam za chamówę rozwiązywanie problemu przez podbijanie MRPem kosztu postaci, i to jeszcze w ramach starterka, w którym raczej na pewno nie będzie trzech sztuk obu postaci z nową ceną. Syf, proszę państwa.
Co do ringów, woah, w następnym dodatku będą MRPować z kolei enlightenment. Przecież tych canceli jest teraz tak strasznie dużo, jak nie będą się już liczyć to oświecenie zrobi się NPE. Ratuj się kto może!
-
no i zabili mi deck... zniszczyli itd... Ueda za 5 oznacza, że w 2 turze już prawie na 100% nie wyciągnę 10-11F, czyli tyle ile trzeba liczyć, żeby był sens jechania... :/
może i to ma sens, ale znowu robi problemy i będzie bałagan, jeśli nie będzie możliwości łatwego dostania (np. w starterze, jednym starterze)...
o co dokładnie chodzi z tymi ringami, bo ich nie rozumiem...
EDIT: ładny prezent na święta... mam nadzieję, że przynajmniej to co pokażą, będzie tego warte...
-
Jeśli dobrze rozumiem - znegowana akcja liczy się do tych ringów i tak?
-
tak
-
Czyli, podsumowując: blitz feniksowy uwalili, honor jest wolniejszy od kranów i roninów, oświecenie ma autolossa z kranem. Hmmm.
Swoją szosą, czemu Morihiko? Kto normalny wkładał samuraja bez kawalerii do blitza na spellach?
-
Haha, Case postraszył, że ma na sezon Koteiowy przygotowany chicken blitz, który stabilnie wygrywa w 4-5 turze i się wystraszyli. (:
-
@kempy- mam pytanko, mozna wiedziec skad masz takie info? ja tez z checia poczytalbym sobie co wielcy wymiatacze sadza o obecnym meta...
dziwne, morihiko przycieli a mantisowy samurai z ra2 zostal taki jaki jest... ;D, mantisy drzyjcie przed kosa DT ktora nie wiadomo w co trafia
-
@kempy- mam pytanko, mozna wiedziec skad masz takie info? ja tez z checia poczytalbym sobie co wielcy wymiatacze sadza o obecnym meta...
http://www.thephoenixclan.com/phpbb3/viewtopic.php?f=6&t=705
To tylko spekulacje, ale coś w tym musi być skoro pojawił się ten z dupy MRP.
-
mantis chyba jeszcze ciągle trochę za mało stabilny jest, by ładować w niego eratami...
trzeba będzie powoli zacząć się przyzwyczajać i w końcu wsadzić jakąś metę na honorówki
-
Wlasnie toche mnie to smieszy ze nie skrocili ani gobbasow, ani blitza mietusowego... Pewnie rpzez to ze fenol zgiety byl przez zaczynanie z wiekszoscia. Ale i tak zgadza sie z feozem, nie tedy droga.
-
Bo zarówno gobbosy jak i blizt mantisowy w porównaniu z bliztem fenixowym to pikuś.
Fenol zaczynał i od razu sypał navaloną kawalerią, ani mantis ani gobbosy tego nie zrobią.
-
może i tak ale blitz fenolowy nic nie wygrał natomiast gobliny zato i owszem
-
może i tak ale blitz fenolowy nic nie wygrał natomiast gobliny zato i owszem
Znowu nie mylmy blitza z swarmem. Kury mogą w ultra-porno podejściu zjeść 1-2 prowincje w drugiej turze a zieloni mają być w piątke na stole na początku 3 tury (tak w skrócie).
-
może i tak ale blitz fenolowy nic nie wygrał natomiast gobliny zato i owszem
Znowu nie mylmy blitza z swarmem. Kury mogą w ultra-porno podejściu zjeść 1-2 prowincje w drugiej turze a zieloni mają być w piątke na stole na początku 3 tury (tak w skrócie).
oczywiście że gobosy mogą zjesć 1-2 w turze 2 sa takie deki nawet ornatov teki testował - grają tylko na expendiblach w 2 turze masz of 7 do 9 forsa ( przy maxprono to jest to 10 forsa) na samych postaciach nie licząc choćby obniżenie siły prowincji z tej akcji scoutowej terenu plusdopałki do forsa
-
może i tak ale blitz fenolowy nic nie wygrał natomiast gobliny zato i owszem
Znowu nie mylmy blitza z swarmem. Kury mogą w ultra-porno podejściu zjeść 1-2 prowincje w drugiej turze a zieloni mają być w piątke na stole na początku 3 tury (tak w skrócie).
oczywiście że gobosy mogą zjesć 1-2 w turze 2 sa takie deki nawet ornatov teki testował - grają tylko na expendiblach w 2 turze masz of 7 do 9 forsa ( przy maxprono to jest to 10 forsa) na samych postaciach nie licząc choćby obniżenie siły prowincji z tej akcji scoutowej terenu plusdopałki do forsa
Dwie zasadnicze różnice - kolejność startów i trait cavalry.
---
<-- hehe, i'm l337.
-
EDIT:
Horror mnie uprzedził o włos i założył osobny wątek bardziej adekwatny do wielkości zmian:
http://www.ccg.net.pl/index.php?topic=3175.0
-
Yeach... jeszcze jakies erraty i tak dalej i sobie podziekuje za granie w ta gre.
-
no fajnie... zabrali feniksom jedyny nieoposowany dojazd do bitwy... przepraszam, ale są to trzy erraty w krótkim czasie które mocno poszły po feniksie (znaczy się trzy karty)... najpierw coś spieprzyli a teraz na siłę naprawiają...
-
@wielkieDŻ- tjaaa, a widziales jakie karty wychodza do kurczakow w harbingerze? oj chyba kosa errat bedzie fruwac...
chociaz powiem szczerze ze mnie sie np. bardzo podoba przyciecie forginga, ta karta byla troszke jednak za mocna... gakku to detale dla mnie, gateway no coz fenole w dupe noz. reszta tez w sumie traci bo nie tylko kurczaki maja shugasow, rykoszetem obrywa tez mantis na thunderze. tylko ze dosc istotne jest ze DT powaznie patrzy na balans tej gry i byc moze mimo wszystko dazy do sytuacji w ktorej nie tylko kilka deckow bedzie miazdzyc a reszta ssie. a mnie sie to osobiscie podoba
-
W idealnej grze podzielonej na edycje (bloki) power level powinien się równomiernie wspinać, żeby osiągnąć apogeum w ostatnim okresie turniejowym (kotei). Jak się przesadzi na początku (a mamy 1/4 edycji) DT będzie miał do wyboru zwiekszyć galop (3-4 turowe zwycięstwa) albo zmodyfikować to co jest teraz. Wolę to drugie rozwiązanie.
Sam też naprawdę nie chcę, żeby na początku edycji pojawiły się talie, które będą grane w niezmienionym kształcie przez całą edycję (vide HoA w SE).
-
Uno: oni ta karcianke wydaja juz troche lat i im dalej w las tym podobne rzeczy zaczynaja sie powtarzac
Secundo: ja wole zeby pomysleli zanim wydadza karte niz potem mysleli jaka errate walnac... w ogole jak to zauwazyl postronny obserwator nie zaangazowany w krazki to "smieszne jest to ze trzeba szukac po jakis forach czy innych bzdurach jak dana karta dziala"... i to trzeba codziennie sprawdzac.
Tertio: czy tak trudno jest zobaczyc potencjal karty takiej jak Forging the Gift wczesniej? Oni musza to wydrukowac, wydac, po wczesniejszych playtestach i diopero wtedy zobaczyc ze sa idiotami? Tak samo bylo z Khol Wallem, tak samo bylo z Chitikiem... ile mozna...
Quatro: wole legende 4 tur niz legende 4 stron a4 errat.
-
no to w takim razie trzeba by kompletnie przerobic obecnego liona, bo na ma juz taki power level ze w sumie nawet jak nie dostanie absolutnie nic przez najblizsze 2-3 dodatki to i tak nadal bedzie dzialal.
w ogole z lwem to jest tak naprawde wielki problem, bo jedyny sposob na znerfienie go to dawanie mu malej ilosci sensownych kolesi za 6, poniewaz lion ma najlepszy mozliwe keyword (samurai) na wszystkich personalkach. wiec teoretycznie jak sie chce znerfic liona trzeba by tez znerfic samuraia a to jest ciezka sprawa bo to wali w torby absolutnie wszystkie klany (no, drobne wyjatki nie maja znaczenia). znowu zlamili bo dali lionowi za dobre strongholdy (ma bardzo dobre oba strongholdy, w sumie nawet jakby sie przeskoczylo zwyklym naporem na VPI to mysle ze power level spadlby tylko troszeczke), za duzo dobrych postaci za 6 (5f za 4g? WTF?!?)
dziwne troche ze te erraty w ogole nie dotykaja liona... oberwaly gobole ktore dostana dodatkowego kopa z powodu burn the village... hmmm troche bez wyobrazni DT
a legenda 5 tur jest glupia w cholere, im dluzsza bedzie gra tym lepsza.
-
Jak zejdziemy do legendy 4 tur, to tak połowa środowiska stwierdzi że w takiego potworka się nie da grać. Na przykład ja. Szkoda, że karty do Naruto są droższe, ale zawsze można będzie poważniej się zająć jakimiś figurkami... Sorry, ale ja nie lubię takiej gry, w której układasz sobie 60-to kartowego decka tak, by pierwsze 7 mówiło ci czy wygrałeś czy nie. Zwłaszcza, że o ile w przypadku JEDNEGO decka takie podejście do strategii ma (jakiś) sens, to w przypadku dwóch decków 40-to kartowych takie coś to porażka.
Breaker, masz uraz na Lwy. Zamiast narzekać, jakie to mocne i straszne, weź zobacz, ile kart z PotD śmiga w naszych topowych taliach. I na ile sposobów może _REALNIE_ wygrać Lew. Co do penalizacji samuraja - jasne, czemu nie, jak tylko rozbudują się obiecywane themy na commanderach, tacticianach, deathseekerach, paragonach, herosach... Jak na razie sytuacja jest taka, że ktoś po przejrzeniu ważniejszych decków Lwich uznałby autorów większości z nich za bandwagonerów netdeckerów - takie to wszystko podobne...
-
na ile sposobów może _REALNIE_ wygrać Lew.
Na dwa. Część klanów nawet tego nie może powiedzieć.
-
Jak na dwa, to chyba masz na myśli oświecenie i dyshonor.
-
Nie wiem jak wygląda gra w lokalnych playgroupach, nie bywam też na dużych turniejach (100+ osób), ale u nas praktycznie każdy dek sobie radzi, raz lepiej, raz gorzej. A ludzie różnymi rzeczami grają. Wystarczy popatrzeć na wyniki naszych małych, zwykle 7 osobowych, "turniejów".
Nie zamierzam tutaj podawać konkretnych przykładów kart, bo temat troszkę o czym innym, ale osobiście uważam, że Lion ma lineup supportu zarówno pod wjazd (naprawdę nieprzyjemny dla oponenta) i całkiem niezłe wsparcie dla deku honorowego/switchowego. Czego nie można powiedzieć na przykład o krabie, mantisie czy pająku - te klany każdy way/theme mają nastawiony na wjazd.
Tak, można złożyć oświecenie na krabie czy honorówkę na skorpionie. Ale mówimy mimo wszystko o dekach turniejowych i dekach które zwykłem nazywać "do pogrania".
-
Geralt, nie chodzi o to, na ile różnych sposobów można (teoretycznie) wygrać, bo wtedy autowinnerem są Feniksy. Oświecenie, honor, wjazd, dishonor. Plus alternatywa, zrobienie winEventa (an nawetwinKami!) jest realne w fenolu. Sam składałem dishonora na inkwizycji, fajnie chodził...
Chodzi o to, ile grywalnych (czytaj : takich, które mają realne szanse na turniejach) ma Lew. I tutaj niestety liczy się tylko rozjazd, a ten rozjazd jest zawsze robiony na jedną modłę. Lew miał obiecanych N wayów w Celestialu, obecnie istnieje wspierany de decto jeden (zobaczymy co pójdzie w tH). Commanderzy kuleją (daj kami, żeby to się w końcu zmieniło), taktyków zarzynają (jeden unique taktyk na 7 postaci w secie), deathseekerzy dostali W SUMIE mniej supportu niż berserk w CE core, do paragonów boją się wydać cokolwiek 'BV' czy w ogóle cokolwiek grywalnego, żeby się br0ken nie stało. Efekt - gra się ciągle tą samą monotonią, bambusy, herosy, seiden, różnice wariantowe zależą właściwie od humoru, bo nawet nie od środowiska.
Breaker twierdzi, że erraty dostały nie te karty które powinny, bo to Lew powinien zostać zerratowany, bo za mocny/szybki/mnożny. No to może najpierw popatrzcie, ile kart z owianego już erratową legendą PotD śmiga w Lwie (a jakie będzie zdziwko, jak się okaże, że głównie postacie). A potem popatrzcie, jak bardzo różnią się między sobą _ugrywające_ coś decki Lwa, a jak bardzo różnią się między sobą ugrywające coś Fenole, Żury czy Mantisy. Sorki, ale nawet zerratowanie jednej karty w Lwie położy jedyny grywalny obecnie way.
Na razie EOT, czekam na jakieś Lwy w previu...
-
I tutaj niestety liczy się tylko rozjazd, a ten rozjazd jest zawsze robiony na jedną modłę
Dwie. Dedykowane hero i multi-szóstki.
Najśmieszniejsze jest to, że obecnie najpopularniejszy T1 Lwa nie podchodzi pod żaden założony way.
-
Szóstki też lepiej działają z wsadem herosowym.
Co do EoT - wstrzymuję się dlatego, że może się np. okazać, że kolejne postacie do Lwa to wariacje na temat suicide paragona, tylko każda kosztuje o 1g więcej niż poprzednia i każda ma o 1f lub 1ch więcej. Wtedy żadna errata nie byłaby potrzebna :P
-
Na lwie masz (liczac od t1):
1.Swarm-time attack - standard grany przez wiekszosc na 6-ki z dodatkiami;)
2. Switch/honor - o dziwo bardzo dobry deck , ma ciezko z honorowkami , a z reszta radzi sobie niewiele gorzej niz t1 , ostatnio testuje switcha zeby byla szansa z honorowkami i jak narazie nie mam zastrzezen.
3. Herosi - nie porownywalbym tego decku do t1 bo rozni sie masakryczna iloscia kart , ciekawy funo-wy deck , moze nie na wygranie kotei-a ale spokojnie mogacy wygrac z kazdym
4.Deck na discard - testowalem i mam jedno spostrzezenie jak Ci podejdzie przeciwnik ma bardzo male szanse na wygranie , jest nawet bardziej skuteczny niz t1 , problem w tym ze zdarzalo mi sie ze sie zacinal.
5. Deck na commanderach - jak narazie nie moge sie do nich przekonac.
6. Deck na followerach - probowalem i szybko sie zrazilem.
Mozna by jeszcze wymieniac dlugo , jak narazie bylo malo duzych turniejow zeby oceniac co na duzym turnieju sie sprawdza , na moje decki od 1 do 4 sa grywalne i mozna nimi spokojnie powalczyc z kazdym.
Blitzow i innych deckow nie probowalem wiec sie niw wypowiem
-
ja gram honorówkom popierwsze jest cholernie szybka ( rzadko fenolowi udaje się mnie dogonić a grałem z paroma kranami i też przeganiałem nawet jak mieli bukitę gorzej jak podchodził senta no ale cóż) raz czy dwa razy wygrałem turniej tą honorówką
niewiem jak wy ale dlamnie honor lionowy jest solidny i możliwy do wygrywania turnieji,
a BTW
te niby deki które wszystkie są takie same linowe może mają podobną strukturę postaci ale różnią się zasadniczo fatem, ostatnio sobie to przeglądałem jeden na weponach jeden na masie BA kolejny bardziej na wciąganiu i utrzymywaniu tam postaci i coś tam jeszcze było ( to yulko te które wygrywały lub były wysoko na dużych turniejach)
i pozatym co chcesz przez to powiedzieć ze skoro lion ma tylko jeden dek T1 to nie jest za silny? pytałeś się ile part z PotD śmiga w lionie postronie fata średnio około 6 (throuout preparation, desperate rush i laying in wait) po stronie dynasti to jeszcze wiecej bo około 8 kart, to jest sporo ale on bez tego busta był już silny (2 miejsce na genconie) a teraz nie wymaga za dużego skila by tym grać to jest smutne
-
@ale sejmi, ja naprawde po tym jak przesiadlem sie na liona to czuje moc, wjezdzam a przeciwnikowi pekaja prowki. wolalbys 3 waye dragona z ktorych do kazdego jest rowno ukladany support ale zaden ze deckow nie jest nawet t2? mysle ze wolisz zeby bylo cos co wygrywa
honorowka jest fajna, owszem wjezdza troche slabiej od naporu ale nadal bardzo fajnie sie tym gra. pewnie moja wersja jest slabsza od wersji walca ale nadal da sie tym miazdzyc na luzie.
ja nadal bede uwazal ze lion ma juz tyle zabawek ze zeby reszta klanow mogla dobic do jego poziomu to nie powinien dostawac zadnej sensownej postaci za 6 do wjazdu przez co najmniej 2 dodatki. i malo akcji do fate, powinien dostawac support do: paragonow, deathseekerow i commanderow (w tym tanich followerow za 2-3).
-
(...)ja nadal bede uwazal ze lion ma juz tyle zabawek ze zeby reszta klanow mogla dobic do jego poziomu to nie powinien dostawac zadnej sensownej postaci za 6 do wjazdu przez co najmniej 2 dodatki. i malo akcji do fate, powinien dostawac support do: paragonow, deathseekerow i commanderow (w tym tanich followerow za 2-3).
Tu się zgodzę. Więcej supportu do P, Ds, Cmd, Tac. Niekoniecznie w postaci tanich followerów, a na pewno NIE jako 'wyłącznie tanie followery'. ALE. Stwierdzenie 'na razie wystarczy supportu' różni się wagą od 'powinni zerratować lwa'.
-
Ja tam nie wiem o co chodzi z tymi Smokami. Trochę statystyk:
Topaz: 1 / 75 (1-wszy po swissie, topy to draft)
Winner's Choice: Manchester 1 / 26 graczy
Winner's Choice: Szczecin 4 / 28
Gencon Australia: 3 / 32
Dragon*Con: Atlanta: 1 / 15
Gencon Indy: 4 / 287 łącznie w obu kwalifikacjach
-
bo magistrzy w miare dzialaja i sa w stanie cos nawet wygrac. tylke jest pare matchupow ze autobecki, i jak koles nie trafil na zaden taki to grac sie ogolnie da. nie jest cudownie ale wygrac sie da, tylko ciezko i losowo.
-
tylke jest pare matchupow ze autobecki
hehe pare znaczy 2 to i tak macie lajcik w porownaniu do biednych szczypcorękich :P
-
Ja tam nie wiem o co chodzi z tymi Smokami. Trochę statystyk:
Topaz: 1 / 75 (1-wszy po swissie, topy to draft)
Winner's Choice: Manchester 1 / 26 graczy
Winner's Choice: Szczecin 4 / 28
Gencon Australia: 3 / 32
Dragon*Con: Atlanta: 1 / 15
Gencon Indy: 4 / 287 łącznie w obu kwalifikacjach
Smok generalnie jest calkiem spoko, moje monki robia kung fu ze az milo , tylko jak widze dyshonor to robi mi sie smutno. teraz jeszcze dostane super kiho i niezlego monka i bedzie rzeznia ogolna .
a tak na marginesie o czym jest ten topic?
-
a tak na marginesie o czym jest ten topic?
nie wiem ale po tym pytaniu czuję zbliżające się, niskolatające banany ;)
-
a tak na marginesie o czym jest ten topic?
nie wiem ale po tym pytaniu czuję zbliżające się, niskolatające banany ;)
*banan przelatuje mu przed nosem*
Wydawało mi się, że ostatnio rozmowa dotyczyła "kogo by tu jeszcze uwalić erratą" tudzież w niektórych przypadkach "co poddać erracie u Lwa".
-
Mam propozycję: dopóki nie wyjdzie errata/pseudoruling do tej karty który nerfi ją do akceptowalnego poziomu (czyli nieźle imba karta) umieśćmy ją na liście kart o których się nie mówi. Bo ogólne płakanie nad tym, że jest absurdalnie patologiczna chyba nam nijak nie pomoże - reakcja na AEGu powinna wystarczyć.
http://www.alderac.com/forum/viewtopic.php?p=1059810#p1059810
Słuchajcie wujka Sephiego.
Proponuję przemianowanie Celestial Edition na Errata Edition. Brzmi bardziej fachowo i trafnie, czyż nież?
-
chyba pierwsza erata która mnie cieszy, bo to oznacza, że nie trzeba przebudowywać całego fejta w honorówce
-
No i to sprawia, że jednak ta karta nie jest przegięta tylko taka sobie.
-
No i to sprawia, że jednak ta karta nie jest przegięta tylko taka sobie.
Więcej opinii takich jak ta i zacznę wierzyc w sprawiedliwość świata...
Szfak, zapomniałem że to czlowiek, ktory popiera Oyo Seydo.
Spłoń w piekle, Paku!
-
Dobra errata bez niej to bylaby jedna z najmocniejszych kart tej edycji , choc dalej jest niczego sobie.
-
dalej dobra karta ale nie chora
-
Szfak, zapomniałem że to czlowiek, ktory popiera Oyo Seydo.
Pocieszę Cię, Rafciu stwierdził, że zmieści 3 sztuki w mantisie ;p
-
I na to właśnie czekaliśmy. Dobra decyzja, karta jest wporządku.