Chikan Gatsu forum

Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: Breaker w 2010-01-26, 21:05

Tytuł: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Breaker w 2010-01-26, 21:05
z rozmowy na temat aGOTa doszedlem do wniosku ze czesc z rozmowcow ma powazny problem z rozumieniem i rozroznieniem kwestii systemu. mianowicie system lcg jest przejrzysty i jasny i w ogole nie przeszkadza to jako same w sobie. np. w legendzie rowniez sa czasem pudelkowe dodatki np. DaK ktore maja fixowany zestaw kart i jakos nikt nie marudzi tylko wie co kupuje. chce finala i seppuny? mam finala i seppuny. (przy czym mozna porownac koszt pudelka do gota z cena DaK... ale to juz mi sie nie chce klocic o to...  ::))

wyglada na to ze wiekszosc przeciwnikow tego systemu jako argument obrala sobie kwestie ze 2 gry ktore zmieniono na ten system "umarly" turniejowo i na tym opiera slabosc systemu. a teraz oderwijmy sie od tych 2 gier. zalozmy ze wyszla nowa karcianka calosciowo w systemie LCG (btw wyszla... warhammer invasion  ::)) i probujmy oceniac tylko i wylacznie system a nie dana gre. i teraz mamy 2 bieguny- lcg z chapter packami z kompletami kart (tak ze nie trzeba kupowac wiecej niz 1...) a z drugiej strony kaprysne ccg z boosterami i starterami w ktorych ch...FFG... wie co bedzie... wyglada na to ze taka lcg z chapter packiem wychodzacym raz na miecha za 40 zeta (12x 40 na rok to okolo 500) wychodzi w chooooy taniej niz ccg z dodatkiem na ktorego w sumie nalezy wydac lajtowo 200+ co dodatek (3 dodatki na rok= 600+) + startery+ ewentualne boksy typu DaK. i teraz dochodze do punktu ktory moj rozmowca (raven) jak zwykle pominal bo byl dla niego niewygodny. jezeli kupujesz wszystkie chaptery to automatem masz karty do WSZYSTKICH 6 frakcji w gocie. a teraz podliczmy ile taka zabawa kosztowala by w legendzie... hmmm nawet mi sie nie chce bo to wychodzi kolo 1500-2000 na dodatek. ja wiem ze wiekszosc graczy gra jedna-dwoma frakcjami i reszte maja w dupie. aaaale z drugiej strony prawda jest taka ze prawie nikt nie gra sam, wiec te chaptery sa do latwego podzielenia miedzy ludzi z playgrupy (boksy z ccg tez sa dzielone na ludzi)- tylko nadal niestety matma mowi ze koszty lcg sa duzo nizsze niz kupowanie boosterow itp.

system sam w sobie ma mnostwo zalet, przejrzystosc, latwosc dostepy rzadanych kart, brak koniecznosci uganiania sie po rynku wtornym i przede wszystkim cena. i prosze nie podawajcie argumentu ze lcg jest uzywany w niszowych karciankach. jest uzywany na razie, bo jest nowy a wielu ludzi po prostu boi sie tego co nowe, chocby bylo nie wiem jak dobre i logiczne. zwykly strach przed zmiana wychodzi tu na jaw. zawsze gralismy na ccg to dalej trzeba dawac sie rabac po kieszeni... gratuluje. a aGOT moze zakwitnie turniejowo od nowa...
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: klusek w 2010-01-26, 21:35
Cytuj
a teraz podliczmy ile taka zabawa kosztowala by w legendzie... hmmm nawet mi sie nie chce bo to wychodzi kolo 1500-2000 na dodatek

1000 styka - uwierz na słowo :)
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Breaker w 2010-01-26, 21:44
Tobie wierze. nie zmienia to faktu ze moja matma mowi ze 1000 to zdecydowanie wiecej niz 500 na caly rok za chaptery.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Wilczy w 2010-01-26, 21:47
Tobie wierze. nie zmienia to faktu ze moja matma mowi ze 1000 to zdecydowanie wiecej niz 500 na caly rok za chaptery.

Stary. CCG - Serious Bussiness. Jak nie masz na to kasy, to zajmij się nie wiem, graniem w makao. Tam potrzebujesz tylko 52 kart i w dodatku w każdym packu masz to samo!
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Ertai w 2010-01-26, 21:48
@Breaker

Ok LCG jest tansze... dlaczego tansze = lepsze to nie potrafie zrozumiec.
Jak kogos nie stac na krazki to niech w nie, nie gra. Proste.

Ale wezmy moj przyklad. Kupilem dwa boxy do poprzedniego dodatku, zlozylem z wymian z kart 4 grywalne talie, sprzedalem mnostwo singli, do tego sprzedalem talie ktorymi nie gram, za reszte wymienilem sie z innymi graczami, kartami ktore byc moze kiedys mi beda potrzebne do talii. Wydalem 800zl, w gotowce zarobilem 600zl, w kartach 300zl (gdybym chcial to puszczac to by tyle wyszlo).  Wydalem 800 zarobilem 900zl, moj zysk to 100zl. Chcesz mi powiedziec ze jakims cudem moge miec taniej karcianke w LCG? Ktos odda mi karty i doplaci do nich?

Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Breaker w 2010-01-26, 22:03
stac mnie bo gram w obie, oprocz tego jeszcze w 40k turniejowo (mam prawie 4k eldarow) i inne takie... ale po co placic wiecej jak mozna mniej?

troche naciagany jest Twoj argument ertai, bo tym sposobem to zawsze mozna za pomoca sprytnego handlu singlami zarobic nawet na LCG- po prostu wyprzedajesz chapter packi na sztuki i wyjdziesz mocno do przodu.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Ertai w 2010-01-26, 22:09
Cytuj
stac mnie bo gram w obie
Moj wywod napewno nie jest ad persona :)

Cytuj
troche naciagany jest Twoj argument ertai

Fakt, jest to troche naciagany argument, ale handel singlami w lcg to hmm.... troche tak jakos nie mam pomyslu jak na tym zarobic :)
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Keigo w 2010-01-26, 22:13
U nas jest 1-2 boxy na playgroup (waha się między 4-6 graczy aktualnie - nie wiem jak z singlami bo to każdy we własnym zakresie bierze) i niektórzy w miarę regularnie na większe turnieje jeżdżą więc breaker da się mniej wydawać :)

A eldarzy są blee od czasu jak się nie da robić 40-osobowej rady w HQ.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: jabbas w 2010-01-26, 22:47
inną wadą CCG jest stos commonów po XXX sztuk które zalegają jak chce się zebrać playsety rarów...
forma DaK jest formą optymalną, mogę zrzucić się z znajomymi, albo sam, mam wszystko w tylu sztukach
ile max potrzebuję i to relatywnie taniej niż box z random zawartością, masą syfu którego nie potrzebuje po X sztukach...

system nierandomowy daje też bardziej wyrównane szanse w dostępie do kart, gdzie nie ma problemu, że tylko 1-2 osoby mają wszystkie wypasy, nieosiągalne dla reszty...

niemniej komercyjnym hitem jest CCG, spirala alternate artów/foili i innych wymysłów nakręcających kasę
powoduje, ze producenci dbają o taką kurę przynoszącą złote jajka bo na średnim użytkowniku zarabiają więcej:)
w końcu przy +,- tej samej marży ktoś kto wydaje średnio na karcianę raz na 3 meisiące 40 PLN, a 200 PLN jest 5x cenniejszy
+często z nudów i dla sportu i subiektywnego poczucia ukrytych skarbów i gadających boosterów kupuje kolejne
mając już wszystko widząc w tym tajemny sposób zarobienia jak na loterii ;D

Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2010-01-26, 23:11
Zbieram L5R CCG jako playset, kolejną edycję. Kupuję (w przeliczeniu) gdzies po 2 boxy kazdego dodatku - pierwszy dla seta C i U oraz zaczynu R, drugi jako dopełnienie R. Powiedzmy (to gdyby szacunek), że wychodzi mi na to 800z na set, czyli jakieś 2400 rocznie. 200z miesięcznie. Tak naprawdę to znacznie mniej, bo są wymiany, dile turnieje etc, ale niech zostanie.

W LCG dodatek wychodzi co 2 miechy i kosztuje 40z. Aby mieć playset trza kupić 3 (Inwazja) lub 4 (inne)  takie dodatki , czyli 120z/2 miechy - jakieś 60zł miesięcznie. 3x taniej za to, że tu i tu masz total playset  i grasz czym chcesz. Pomijam kwestie tego, ile decków da się zrobić z playsetu LCG i CCG.

Policzenie dla osoby, która zbiera pod jeden klan a nie TOTALNIE, przedstawił Ertaj.

W związku z powyższym uważam, że kwestia finansowa LCG vs CCG nie jest tak istotna, jakby się w pierwszej chwili wydawało - rząd wielkości nakładów jest porównywalny. To co CCG 'traci' na konieczności trafienia w odpowiednie karty, zyskuje się na obrocie kartami z innych klanów.  LCG wymusza kupienie wszystkich kart z setu, potrzebnych czy nie; żadek z LCG które widziałem nie gwarantuje też takiego rozwarstwienia kart 'co do którego klanu' jak L5R.

Prywatnie uważam, że jak się pchać w LCG to tylko w Inwazję. Dlaczego? Bo i w CoC i w AGoT legalne są stare karty. Czyli po kupieniu pudełka czekasz na nowe sety kart i szukasz starych.

Moja opinia na temat fajności grania w CoC AGoT i WH:Invasion to osobna sprawa i to nie wątek na nią...

Cytuj
1500-2000zł na dodatek
Taa, jak się po 4-5 boxów kupuje i ma pecha że same dublowane uniqi idą to MOŻE tak jest. To taniej wyjdzie jako single kupić, co szczerze doradzam.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Ithilsan w 2010-01-26, 23:12
A przy okazji wypomne jedna wade LCG o ktorej nikt nie wspomnial, a zaobserwowalem ja w obu dotychczas wydawanych karciankach (nie licze Invasion). Wydawanie co miesiac niewielkiej puli kart daje (wliczajac zestawy startowe) mniej kart w puli niz formaty CCG. Nie wierzycie? Policzcie na Tzu ile kart mialy poprzednie bloki, i ile kart generalnie bylo, a jest wydawanych w roku.

DO tego znikaja okazyjne zestawy, mniej jest kart promo.. Mniejsza jest baza kart skladajacych sie na gre, a z nia samo skomplikowanie gry. Mniejsze staja sie roznorodnosci deckow, bardziej przewidywalna gra turniejowa, i mniej chodzi dziwnych talii i komb.

Dla mnie, jako gracza ktory sporo zabawy bierze z deckbuldingu, oznacza to po prostu ubozsza rozgrywke. Gorsza gre.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Breaker w 2010-01-26, 23:35
zgadzam sie, ale oni musieli zresetowac, taka prawda. i zresetowali po czym pula karta niby jest mala, ale rosnie i niepredko ja zresetuja
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: MiRage w 2010-01-26, 23:41
W LCG dodatek wychodzi co 2 miechy i kosztuje 40z. Aby mieć playset trza kupić 3 (Inwazja) lub 4 (inne)  takie dodatki , czyli 120z/2 miechy - jakieś 60zł miesięcznie. 3x taniej za to, że tu i tu masz total playset  i grasz czym chcesz. Pomijam kwestie tego, ile decków da się zrobić z playsetu LCG i CCG.


Primo dodatek wychodzi co miesiac do każdej gry (miedzy setami jest czasem po 1-2 mce przerwy) i kosztuje 30-40 zl w zaleznosci od sklepu,
Secundo, nie kazdy dodatek chcesz x3 a od polowy roku dodatek bedzie zawieral 60/80 kart KAZDEJ po 3 sztuki wiec skonczy sie problem kupowania wiecej niz 1.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Ertai w 2010-01-26, 23:41
Hmm
Kolejny naciagany argument z mojej strony ale co tam...
Brak pieniedzy oznacza tez koniecznosc kombinowania. Czytalem kiedys jakis art na temat kolesia, ktory pieniedzmi nie grzeszyl ale gral w MTG na bardziej pro turniejach, i z braku laku zlozyl decka, ktory byl praktycznie na c i u (ktore w mtg kosztuja grosze w porownaniu do erek) i ktory rozwalil wszystko i wszystkich (a wszyscy mieli masywnego wtf), wygrywajac turniej oplacil sobie bodajrze czesne na studia (no w mtgu to jest powazna kasa na powaznych turniejach).... jak sam pisal, gdyby mial wszystkie karty to nie wysilalby sie na jakiegos decka tylko gral tym co wszyscy.

Chodzi mi mniej wiecej o to, ze tak jak juz ktos zauwazyl, dostep do wszystkich kart nie stymuluje idei na nowe talie tak mocno jak ograniczona pula. Bo hej, jak nie mam tej top erki to musze cos innego do decka wrzucic, moze troche zmienic koncepcje, moze troche pokombinowac... nie mowie oczywiscie ze to jest jakos znaczaca, ale napewno jest to jakis tam niuans ccg, ktory jest in plus.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: MiRage w 2010-01-26, 23:44
@Ithilsan  to troszeczke inaczej, nie tyle jest to wada co ze strony FFG padła idea by ewentualna rotacje kart wydluzyc maksymalnie w czasie czyli by plan LCG opiewał na kilka lat bez jakiejkolwiek rotacji, stad taka mala pula kart na poczatku.

pozatym zauwaz ze dopiero od Celestiala w L5R każdy klan ma widoczne 4 drogi i support do nich ;). a i w LCG masz juz na dziendobry kilka drog pozniej supportowanych w dodatkach
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2010-01-26, 23:47
Zapomniałem dodać czegoś :

GDYBY L5R CCG przeszło (od jakiegoś nowego arca) na system LCG, to ja w to wchodzę. Owszem, może jest mniej kart, zwłaszcza na początku - ale 1) łatwiej jest testować i tępić chore comba, co wpływa na jakość gry 2) regularne dodawanie niewielkiej puli kart daje znacznie lepsza kontrolę nad poziomem poszczególnych typów talii niż to co jest obecnie. Plus, istnieje możliwość MRPowania na bieżąco kart - co daje zarówno lepsze możliwości erratowania (jakby coś się jednak zje...), oraz rozszerzania działania starych kart po wprowadzeniu nowych kart.

Poza tym, nie przesadzajmy z tą 'małą ilością kart'. L5R to jakieś 300-400 kart w basic set (z których większość i tak nie ogląda gry), plus 150-300 z ostatniego dodatku, plus 150 za każdy nowy dodatek (50 miesięcznie). W LCG masz ze 150-200 wzorów w podstawce i 30 nowych co set, czyli 15 miesięcznie. Przy czym wszystkie LCG 'chodzą' na pixoko 50-kartowym decku, a legenda to 2x40 czyli o połowę więcej... Ja chętnie kupię teraz karty po to, by za 4 lata ciągle nimi grać w tej samej 'edycji'.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: MiRage w 2010-01-26, 23:51
30 nowych co set, czyli 15 miesięcznie. Przy czym wszystkie LCG 'chodzą' na pixoko 50-kartowym decku,

obecnie jest to 20 nowych wzorow  po 40 kart na pack

tylko inwazja ma 50, CoC i Got maja po 60 kartowe decki

Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2010-01-27, 01:20
W LCG dodatek wychodzi co 2 miechy i kosztuje 40z. (...)
Bullshit! :)
Primo dodatek wychodzi co miesiac do każdej gry (miedzy setami jest czasem po 1-2 mce przerwy) i kosztuje 30-40 zl w zaleznosci od sklepu(...),
Czyli dodatek wychodzi (miał wychodzić) co miesiąc, ale jest 1-2 miechy przerwy między dodatkami. Zerknąłem też na strony FFG, wychodzi, że dodatek to może planowo miał być co miesiąc, ale plan planem a rzeczywistość skrzeczy. 1 dodatek na 2 miechy jest bardzo dobrym oszacowaniem.

(...) Aby mieć playset trza kupić 3 (Inwazja) lub 4 (inne)  takie dodatki , czyli 120z/2 miechy - jakieś 60zł miesięcznie. (...)

(...) Secundo, nie kazdy dodatek chcesz x3
Playset to (np.) 3x Travelling Peddler, bo tyle da się legalnie wsadzić do decku. A nie 1, góra 2 bo na więcej się nie gra. 'Potrzebne do decku' to liczył Ertaj... Ja liczę, ile trzeba wydać, żeby na 100% mieć wszystko.

Secundo, nie kazdy dodatek chcesz x3 a od polowy roku dodatek bedzie zawieral 60/80 kart KAZDEJ po 3 sztuki wiec skonczy sie problem kupowania wiecej niz 1.
Nie BĘDZIE ZAWIERAŁ tylko MA ZAWIERAĆ. FFG też paru rzeczy nie dotrzymało... I to nawet trzymając się samego tematu LCG. Nie wiadomo też, co ile będą wychodzić te nowe dodatki i o ile wzrosną koszty. Dlatego też nie ma nic na ten temat w obliczeniach, bo jak liczyć coś o czym nic nie wiadomo poza zapowiedzią firmy.

(...) Przy czym wszystkie LCG 'chodzą' na pixoko 50-kartowym decku,

(...) tylko inwazja ma 50, CoC i Got maja po 60 kartowe decki
A jak napiszę, że pixoko to pi razy oko to będzie jaśniej i da się zauważyć, ze tam jest napisane 'mniej więcej 50 kart'?

A na przyszłość, Miraż, jak ruszasz na wojnę z postami, to sprawdź czy przypadkiem nie popierają twojej sprawy. Ja prywatnie jestem zwolennikiem system LCG, pewnie intensywnie grałbym w [cenzura - zakazany product placement] gdyby nie L5R... Zwłaszcza, że arty fajne i mam większe zaufanie FFG niż AEG jeżeli chodzi o kwestie zasad i trzymania w kupie.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: MiRage w 2010-01-27, 01:35
W LCG dodatek wychodzi co 2 miechy i kosztuje 40z. (...)
Bullshit! :)
Primo dodatek wychodzi co miesiac do każdej gry (miedzy setami jest czasem po 1-2 mce przerwy) i kosztuje 30-40 zl w zaleznosci od sklepu(...),
Czyli dodatek wychodzi (miał wychodzić) co miesiąc, ale jest 1-2 miechy przerwy między dodatkami. Zerknąłem też na strony FFG, wychodzi, że dodatek to może planowo miał być co miesiąc, ale plan planem a rzeczywistość skrzeczy. 1 dodatek na 2 miechy jest bardzo dobrym oszacowaniem.

Yh nie... nie rozumiesz....
miedzy jednym CP a drugim jest zawsze miesiac
miedzy dodatkiem czyli setem CP czyli 6 CP jest czasem przerwa

wojne? jaka wojne?
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2010-01-27, 02:19

Ok LCG jest tansze... dlaczego tansze = lepsze to nie potrafie zrozumiec.


Ertai nie daj sie zrobić to że dostajesz za powiedzmy porównywalną kase mnóstwo kart których nie potrzebujesz  i kilka które sa Ci potrzebne wcale nie znaczy ze na tym zyskałeś
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2010-01-27, 03:28
Ok LCG jest tansze... dlaczego tansze = lepsze to nie potrafie zrozumiec.

Było do Breakera, ale ja odpowiem...

Jeżeli z 2 gierek w obie równie fajnie, często i wygodnie ci się gra, to jeśli nie stać cię na obie równolegle, czynnikiem decydującym staje się cena. Jednocześnie, odwracając kota ogonem - jeżeli z 2 gierek (w domyśle : karcianych) wybieram tańszą, to dlatego, że dołożenie dodatkowej kasy nie rekompensuje dodatkowej (o ile) frajdy. M.in. dlatego niektórzy grają w takiego Spycrafta od początku, a niektórzy dopiero jak CCG się zamknie i boxy pójdą w dół.

A teraz ogólnie.

Ja w L5R gram, bo ją cholernie lubię, we wszystkich 3 wcieleniach jakich praktykowałem (RPG/CCG/WG). Mogą mi się (bardzo) nie podobać praktyki czy wpadki wydawcy, ale nie ma to wpływu na mój zachwyt na L5R jako takim. I godzę się płacić za ten zachwyt ciężkie pieniądze. Zgodziłem się zapłacić grubszą kasę za EVE, bo mi się bardzo spodobało. Zgodziłem się też wyłożyć trochę grosza, ale już bez przesady, w Naruto. To różnica w podejściu - L5R wielbię, EVE lubię, Naruto wrzucam na ząb jak chcę się pośmiać. Fundusze utopione w karciankach są proporcjonalnie do mojego frajdowania w danej karciance.

Czy gracie w AGoT, VtES, L5R, Pokemona czy inne CCG/TCG, godzicie się z własnej i nieprzymuszonej woli topić w tym pewne pieniądze. Każe mi czy wam ktoś ? Nie, przecież bez większego problemu jesteśmy w stanie zrobić zamach w lokalnym środowisku i przestać grać na 'prawdziwych' kartach. Ba, swego czasu przecież w inną karciankę AEG'a - 7th Sea - tak pogrywano... Nie ma nawet mowy o stratach na jakości, przy współczesnych technikach obróbki grafiki i poligrafii da się za śmieszne pieniądze wydać krótki set karcianki w bardzo dobrej jakości. Sporo artów jest opublikowanych na stronach autorów w wielkim formacie... A niektóre arty z dziką rozkoszą byśmy wymienili na inne.. (przebitka na zebranie Klubu Eksterminacji Cholernych Grafików Anime w L5R). Sam tak grałem (krótko) w Diunę, bo koszty sprowadzania kart z nowych dodatków były horrendalne. Karty to nie figurki, da się je sproxować w sposób profesjonalny w ... moment. BTW, figurki też zdarzało mi się proxować, bo nie chciałem wydawać kasy na N-tego trolla do blood bowla. I nie mówię tu o kawałku papieru z napisem 'troll'.

Jeżeli ktoś mimo wszystko chce grać łorygilałami (bo wypada, bo woli, bo karty są lepsze, bo cokolwiek, może mu smak papieru odpowiada) - nadal jest sporo metod zminimalizowania kosztów. Zbieranie z kimś w większej ekipie (bardzo popularne w kraju). Zbieranie monodecku (odpadają altenatywne way'e). Życie z resztek. Jeden deck i granie nim przez całą edycję. I tak dalej, bez rozpisywania się niepotrzebnego... Da się.

Nawet mając pewne wymagania dotyczące tego, czym chce się grać (czy mieć w albumie), nie zwalajmy wszystkiego na karciankę. Dość często widuję, że ktoś karteczkami opisuje proxy zrobione na szybko... i nikt nie ma o to pretensji (byle było wiadomo co jest co), i to w iluś różnych grach. Magic, WoW, L5R, cokolwiek... W gronie towarzyskim granie 'to to jest mój Snik, bo nie mam kompletu' czy 'to będzie XYZ bo chcę przetestować' nie stanowi jakiegoś problemu.

Problem finansowy zaczyna się tworzyć wtedy, kiedy zaczyna się mieć wymagania. Np. chce się mieć deck bez 'proxów', z pewnymi alternatywami i taki jaki się chce, a nie taki z samych commonów które wypadły z bosterków. Albo co gorsza, chce się mieć możliwość zrobienia kilku takich decków. Co jeszcze gorsza - naraz. Albo chce się pozbierać karty tak, by móc sobie potem odłożyć te papierki na półkę i podpisać 'playset XE, komplet' (przypadek niemal ekstremalny). Ale, przepraszam że zwrócę na to uwagę, to nie jest kwestia tego, że "XCG drogie a YCG nie", tylko własnego chciejstwa, oraz nakładów finansowych i czasowych jakie utopimy w danej karciance. Ktoś komuś każe boxa kupować co dodatek, albo mieć WSZYSTKIE karty z decka w rzeczywistości? Kazał mi ktoś ściągać karty do EVE ze stanów, zwłaszcza, że gram w nią sam albo z jednym kumplem? Ale chciałem i mam. Zawsze przecież można zmienić karciankę na X razy tańszą, skoro to tylko kwestia ceny... Albo, jeżeli brakuje nam tego 'czegoś' z L5R w innych grach, to turniej można robić na proxach, nie chodzi wszak o umiejętność dilowania danego osobnika tylko o skill w kartologii stosowanej, no nie ?

Dlatego może skończmy dyskusję na poziomie 'a to wasze to droższe jest' bo do niczego nie dojdziemy. Uważamy (świadczą o tym nasze portfele i wyciągi transakcji z kont), że L5R CCG i dowolny z 3 (pierwszych) LCGów wymagają kasy na regularne granie czy zbieranie, i po temu uważaniu dajemy się regularnie doić tym czy innym firmom. Period. *)
Stwierdzenie 'wolę zbierać X niż Z bo mniej na to wydaję' oznacza, że (jak napisałem na początku posta) ze względu niezdecydowanie w obrębie 'wartości' kryteriów fajności, artowości, grywalności (etc) ktoś wybrał czynnik finansowy jako decydujący i rekompensujący inne zmiany. Wolno mu. **). Jak ktoś się upiera, to niech dokona obliczeń, jak bardzo tanie jest ACG w porównaniu do BCG , i że różnica 10,234% miesięcznie rekompensuje 25%towy wskaźnik spadku ilości errat oraz 1.05-krotną lepszość artów. ***)  Powodzenia. Jeżeli ktoś chce, to może mnie próbować przekonać do AGoT'a - tylko najpierw niech zadba o to, by wrócili starzy rysownicy :P Chociaż nowa Cersei fajna jest.

Off-topic : Wilczy, do makao przydają się dżoki :)


*) chyba, że zrobimy proxrewolucję  i przestaniemy się bawić produktem 'made in usa, printed in china', i zaczniemy 'made in usa, xeroed in poland'.
**) Lem napisał, że jeżeli nie można ustalić preferencji opcji A nad B w żaden inny sposób, to nie można moralnie oburzać się na losowanie w takiej sytuacji. Jak ktoś nie mógł się zdecydować i rzucił monetą AGOT czy L5R to też źle? A jak ktoś nie mógł się zdecydować jaki klan i wybrał w jakiś 'kretyński' sposób?
Jak ktoś potrzebuje, to niech wejdzie na stronę FFG, podliczy koszt wszystkiego z odpowiedniego działu LCG, podzieli przez liczbę miesięcy które minęły od premiery i pomnoży przez 3 (WHI) lub 4 (CoC/AGoT). To powinna być górna suma wydawana średnio miesięcznie na daną gierkę przez najbliższy rok-dwa.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Ertai w 2010-01-27, 10:22
Cytuj
Dlatego może skończmy dyskusję na poziomie 'a to wasze to droższe jest' bo do niczego nie dojdziemy.

Amen... dobrze ze napisales to tak szeroko bo juz nie moglem czytac, co jest tansze a co drozsze i dalej nie widze tego przelozenia w tym co jest lepsze dlatego podpisuje sie w 100% pod twoimi slowami o tym, ze wieksza frajda = wiekszy naklad finansowy :)

Jezeli ktos tak samo lubi gota (albo bardziej) niz l5r i jezeli got wychodzi taniej to bonus dla niego. Mozemy sie skupic na ocenianiu np stopnia skomplikowania danej gry i to co sie nam w niej podoba/nie podoba.

Ja np uwazam ze karty eventow (tak sie tam akcje nazywaly?) na ktorych napisane jest "ze moze zagrac go tylko gracz tego domu" i ktore maja mega zajebisty efekt to robienie roznorodnosci po najmniejsze i najbardziej zalosnej linii jaka mi przychodzi do glowy. Krazki na szczescie od tego juz odchodza (poza celestialami, stad zdecydowany opor z mojej strony do wprowadzania takich smieciowych ulepszaczy).
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Ithilsan w 2010-01-27, 13:49
O, i jeszcze jeden argument contra lcg, odpada draft. Ja personalnie niezbyt przepadam za tym formatem, ale znam ludzi ktorzy go uwielbiaja. Tak samo ciezej zrobic turniej relesowy...
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2010-01-27, 13:57
O, i jeszcze jeden argument contra lcg, odpada draft. Ja personalnie niezbyt przepadam za tym formatem, ale znam ludzi ktorzy go uwielbiaja. Tak samo ciezej zrobic turniej relesowy...

powiedzmy sobie szczerze że oprócz multi i singla lcg nie ma nic innego, ew można próbowa highlandera ale przy tak skromnej bazie kart to jakoś mi sie nie widzi
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Geralt_Bialy_Wilk w 2010-01-27, 14:41
Spieracie się o ceny. A ja powiem tak - mam sporo kartonów do L5R, bo jeżeli akurat jestem przy kasie (a z tym bywa różnie), to kupuję boksa z dodatku. Dlaczego? Bo trzeba tego boksa mieć, żeby myśleć o poważniejszym graniu (turniejowym?). Ale nie trzeba mieć boksa, żeby grać w ogóle. Mamy w playgroupie kolesia, co oprócz startera, od początku CE kupił nie więcej jak 5 boosterów. Ma talię, w której rary policzyć możemy na palcach jednej ręki, całą resztę C/UC dostał z resztek po boksach od paru osób i ta talia mu ładnie działa. Bawi się dobrze, bo granie w karty sprawia mu frajdę, a wydał na to nie więcej jak 100zł. Jak coś chce przetestować, to wrzuca proksa i już - czemu nie?

Inna sprawa to sposób wydawania karcianki - VtES prowadzony jest w taki sposób, że ja mam karty które mieszczą mi się w małym pudełku (pudełko po butach byłoby na nie za duże) i wiem, że mogę złożyć talię i na tym zagrać teraz, albo zrobić to za parę lat. Co więcej, ktoś może wyciągnąć z szafy karty sprzed 10 lat i nimi zagrać na oficjalnym turnieju. To jest dopiero oszczędność, szczególnie przy graniu casualowym.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Sephirion w 2010-01-27, 15:03
[...]Bo trzeba tego boksa mieć, żeby myśleć o poważniejszym graniu (turniejowym?). [...]
Ostatni mój zakup boxów to jeden SE i pół STS. A niektórzy by powiedzieli, że jednak graczem turniejowym jestem;).
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Geralt_Bialy_Wilk w 2010-01-27, 15:12
Ale nie powiesz mi w takim razie, że nie kupujesz boosterków/singli? Bo to na to samo wychodzi.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Keigo w 2010-01-27, 16:00
on dalej gra talią z SE po prostu.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Sephirion w 2010-01-27, 17:32
Ale nie powiesz mi w takim razie, że nie kupujesz boosterków/singli? Bo to na to samo wychodzi.
300 zł/dodatek za single? I beg to differ.
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Geralt_Bialy_Wilk w 2010-01-27, 17:41
Nie wiem jak Ty, ale jak kupie boksa za 400zł to duża część z tego się sprzeda za kasę. Ponadto można kogoś obdarować stosem C/UC za piwo czy wymienić koku za karty (co kilka razy mi się opłaciło).
Tytuł: Odp: System LCG
Wiadomość wysłana przez: Raven w 2010-01-27, 17:45
Nie wiem jak Ty, ale jak kupie boksa za 400zł to duża część z tego się sprzeda za kasę. Ponadto można kogoś obdarować stosem C/UC za piwo czy wymienić koku za karty (co kilka razy mi się opłaciło).

albo robić chyt na tekst "patrz mała ile mam karcioch" :)