Chikan Gatsu forum
CCG Around the World => Kotei season 2012 => Bielsko-Biała, Polska : 24-25 Marca 2012 => Wątek zaczęty przez: xant_valley w 2012-03-15, 17:13
-
Witam,
Jako nieodzowna część Kotei'owego zjazdu musi odbyć się część integracyjna. U nas, podobnie jak w zeszłym roku, sięgamy do chlubnej przeszłości szlacheckiej, i integrujemy się przy zakrapianym biesiadnym stole :)
Poniżej znajdziecie szczegóły planowanego na piątek Drunken mastera - uprzejmie proszę o informacje kto planuje wziąć w nim udział - ułatwi nam to przygotowanie logistyki.
Turniej: Drunken Master - Szczyrk 2012
Data: 23 marca 2012 (piątek)
Lokacja: Orle Gniazdo, Szczyrk
Start: g. 20:00
Format: Emperor Edition Arc
Koszt: patrz przebieg rund
Przebieg rund:
Gracz aby "zakwalifikować się" do następnej rundy musi wykonać jedną z następujących operacji:
- wypić dwa piwa
- wypić dwie "pięćdziesiątki"
Koszty trunków:
Na miejscu będzie ekipa z Tawerny Morgan, zapewni nam trunki. Aby wyszło fair play potrzebujemy byście coś zakupili, więc ustalamy że przynajmniej na dwie rundy trzeba się zaopatrzyć "przy barze" :)
- Piwko = 5 zł
- Pięćdziesiątka = 4 zł
- można zakupić od razu butelkę 0,5l = 35 zł
Aktualnie z naszych lokalnych mamy chętnych:
- Adrian "Ork" Szkot
- Przemek "Chuck" Jaromin
- Sławek Ścieszka
- Paweł "Pimpekk" Borowiec
- Mikołaj "Kain" Zalewski
- Mateusz "Kaczor" Merski
Chłopaki czekają na rywali :)
-
ok biorę litra wódki za 35 zł , reklamacji i zmian nie uwzględniam
-
Argh.. Tak to jest jak abstynent przygotowuje ogłoszenie o drunken masterze :D
Poprawione.
-
wchodze :)
-
Ja też pisze się na tą rzeź ;)
-
Count me in :D
-
I will be ;)
-
piszę się :)
-
chyba chce grac, chce w takjim razie flaszke
poooozdr
-
Moim zdaniem jesteście stuknięci i mam nadzieję, że organizatorzy mają przewidziane zarzyganie wykładziny :)
Proszę mnie wstępnie dodać do listy :)
-
ja tez poprosze flaszkie...to mniejsze zuo niz browary w ilosci hurtowej
-
Zakładam, że będą maksymalnie cztery rundy, więc to już ktoś musi sobie skalkulować co wchłania lepiej: cztery litry piwa czy cztery setki czystej. I wszystko w przedziale ok. 3 godzin.
-
Ja również zdecydowanie idę w wu-dżitsu. Ale nie podejmowałym się nabywania flaszki tak od razu. Rozważam dropowanie po drugiej-trzeciej rundzie ;)
-
dajcie spokój , w zeszłym roku było tak samo i większość dotrwała do końca bez problemu ;D
-
dajcie spokój , w zeszłym roku było tak samo i większość dotrwała do końca bez problemu ;D
bo nikt tego nie kontrolowal ;)
poza tym w barze kupilismy flaszke, wzielismy 50ml kieliszki (ichnie, firmowe) i okazalo ze ze butelczyna byla z gumy-> udalo sie nalac 16?18? kielonkow. normalnie cud!
Ja również zdecydowanie idę w wu-dżitsu. Ale nie podejmowałym się nabywania flaszki tak od razu. Rozważam dropowanie po drugiej-trzeciej rundzie ;)
to tak nie po sarmacku :)
poza tym moze ktos sprobuje pobic Remi'ego z Pragi2011
-
W barach są zwykle czterdziestki, bo za szybko by się goście kładli pokotem.
Nie ukrywam, że takie rozwiązanie by mnie satysfakcjonowało :)
-
to trzeba sprawdzać przeciwnika :)
-
to trzeba sprawdzać przeciwnika :)
dla mnie branie udzialu w drunkenie jest ideologiczne. nie dajesz rady- dropuj, o złote gatki sie nie gra...ludzi sporo to i pograc poza turniejowo mozna