Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => Embers of War => Wątek zaczęty przez: Gendo w 2012-04-24, 09:42
-
http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=3739,#hashid=da76a3859ddeaa95b9b5576e216b9b45,#cardcount=0
No i mamy kontrę na Know No Fear
-
oraz pewnie ledwo co pokazane Request Authorization i całkiem sporo różnych negacji...
-
bye, bye Iron Will, bye, bye Effortless... jestem za ;D - bedzie duzo do zmian w talii po EoW
-
Trochę zaczyna to przypominać sytuację Sneak Attack vs Wszelkie negowaczki...
W zaistniałej sytuacji, skoro można będzie skasować reakcję - wychodzi mi na to, że wygrywają akcje proaktywne. Bo militarka będzie trzymała Sneaki i Inexorable choćby po to, żeby mieć niemal pewność, że Sneak wejdzie + nie będzie łatwo skasować reakcji.
-
A jednocześnie Iron Will spadł na samo dno negowania. Nie dość, że spore wymagania (paragon, honor, performowanie) to jeszcze z Inexem odpala się akcję bez kosztów...
Ring of Fire w Paragona - Iron Will - czad, Inex i ty nie żyjesz a ja ignoruję koszt.
-
w sumie i dobrze - bedzie wiecej zabawy z gry... a swoja droga granie tego ze snikiem troche szybko reke zje. Zawsze mi sie bardziej podobala aktywna gra, niz zbijanie przeciwnika reakcjami... o i przy takiej karcie Kakita Kae jest jeszcze lepsza ;D
a przy okazji, fajny fluff ma karta ;D
Ring of Fire w Paragona - Iron Will - czad, Inex i ty nie żyjesz a ja ignoruję koszt.
o w morde... chcialbym kiedys to zagrac i zobaczyc mine gracza po drugiej stronie stolu!!!!!!!!
aaa... i zegnamy sie z Bad Kharma - no, 3 sztuki tego do talli poprosze
-
to ja ci zaneguje to, a ja ci zaneguje to... a ha! neguje to inexorablem... co za edycja, dobrze że ani złotówki na nią nie wydałem... a i ja ci zaneguje inexorable moim inexorable... daj pan spokój...
-
Sam na siebie szczęśliwie nie działa.
Nadal jednak zabija mnie takie myślenie:
- Panowie... chyba wypuściliśmy za dużo negacji...
- To wypuśćmy negację negacji!
-
Hehe, no trochę ta karta może zamieszać.
-
Oj tam marudzicie. To taki trochę upośledzony Fall on Your Knee. Jakoś wtedy grał i nie niszczył wszechświatów to i teraz nie zniszczy.
-
hmm ja tam jakoś nie wiem czy będę potrafił znaleźć miejsce w decku na tą akcję...
ta karta może być często martwa na ręce i chyba wolałbym dodatkową akcję
-
Vasquez dobrze prawi... polać Mu :)
Tyle fajnych kacji jest obecnie, że wszystko się nie zmieści.
-
hmm ja tam jakoś nie wiem czy będę potrafił znaleźć miejsce w decku na tą akcję...
ta karta może być często martwa na ręce i chyba wolałbym dodatkową akcję
dokładnie, będzie pewnie tak jak ze Swift Countratackiem w SE, doomedy superiory unshakable, devastating atack (chyba tak to się nazywało), insighty i inne cuda na kiju, a prawie nikt Swifta nie grał bo za mało robił choć miał jeszcze tą akcje open przewagi.
-
Je trzymałem 2 i zastanawiałem się nad 3cim.
to ja ci zaneguje to, a ja ci zaneguje to... a ha! neguje to inexorablem... co za edycja, dobrze że ani złotówki na nią nie wydałem... a i ja ci zaneguje inexorable moim inexorable... daj pan spokój...
Inex na Inexa nie działa. "Will not negate".
-
hmm ja tam jakoś nie wiem czy będę potrafił znaleźć miejsce w decku na tą akcję...
ta karta może być często martwa na ręce i chyba wolałbym dodatkową akcję
dokładnie, będzie pewnie tak jak ze Swift Countratackiem w SE, doomedy superiory unshakable, devastating atack (chyba tak to się nazywało), insighty i inne cuda na kiju, a prawie nikt Swifta nie grał bo za mało robił choć miał jeszcze tą akcje open przewagi.
ale determa gralo wiele osob, chociaz tez w zasadzie nic nie robila. mi sie podoba najbardziej to, ze ilosc dobrych kart powoli zaczyna osiagac liczbe, ktora bedzie prowadzila do sytuacji, w ktorej roznorodnosc bedzie zaleta a nie aberracja.
-
strasznie mi się podoba ta karta, wrzucajcie 3 do deka, mój polityczny zmysł i dysh. deck skacze z radości, że takie gówna wychodzą :D
Kolejne 3 martwe karty w grze ze mną, mniam :D
-
to ja ci zaneguje to, a ja ci zaneguje to... a ha! neguje to inexorablem... co za edycja, dobrze że ani złotówki na nią nie wydałem... a i ja ci zaneguje inexorable moim inexorable... daj pan spokój...
Najkonstruktywniejsza jest tego typu krytyka, ta podparta wielogodzinnym doswiadczeniem w grach EE (na pewno juz z EoW). :] I zamiast tak pie..c bez sensu moze bys ruszyl dupe i zagral z kilkanascie razy chociazby na proxach zeby miec podstawe do marudzenia.
-
hej Kempy to jest normalnie acz ciekawe zjawisko, łatwe do zaobserwowania na wszystkich forach karciankowych..
osoby, które nie grają, ale z jakiś tam powodów nadal są aktywnymi czytelnikami, głosami forum (w sumie nie wiadomo do końca dlaczego?)
bardzo często jadą pocisk w aktualne, nie obejmujące ich już podjarki związane z grą...
jest to chyba coś na wzór wyparcia.... wmawianie sobie, że nasza decyzja o zaprzestaniu grania jest słuszna i szukanie na siłę argumentów na nią...
na zasadzie: może jak odpowiednio głośno będę pociskał to sam uwierzę w obiektywizm swojej krytyki i się wyzwolę... (choć siedzenie na forum sugeruje, że więź nadal jest silna ;P)
nie ma tu znaczenia gra czy też osobnik.. ;p jest to zjawisko dość uniwersalne...
Dla zdrowia ww. polecam jednak powrót do gry, oszczędzi to zarówno masy frustracji w życiu poza legendowym jak i da upust ukrytym pragnieniom,
jakimi są zapewne nasze ukochane kolorowe kartoniki... hamowanie popędów prowadzi jedynie do ciężkich patologii...
-
[...] hamowanie popędów prowadzi jedynie do ciężkich patologii...
Chyba na odwrót :)
-
chyba nie...
dlatego nie ogranicza się znacząco pornografii bo jej brak prowadzi do masy "zakazanych ujść"
pewnie jakiś legendowy psycholog / psychiatra by to dokładniej wytłumaczył...
-
Lol, a już myślałem że będzie normalna edycja, a tu takie cuś... Teraz każdy może się poczuć jak Hiromi. Trzeba zrezygnować z negacji i zacząć grać przerzucaniem akcji...po cholerę takie rzeczy, zróbmy tonę wrzutęek, to zróbmy teraz na to metę, ale żeby nie płakali to zrobimy metę na metę... I będzie jak dawniej: Sneak -> Fall -> Fall w twojego Fall....dramat
-
to ja ci zaneguje to, a ja ci zaneguje to... a ha! neguje to inexorablem... co za edycja, dobrze że ani złotówki na nią nie wydałem... a i ja ci zaneguje inexorable moim inexorable... daj pan spokój...
Najkonstruktywniejsza jest tego typu krytyka, ta podparta wielogodzinnym doswiadczeniem w grach EE (na pewno juz z EoW). :] I zamiast tak pie..c bez sensu moze bys ruszyl dupe i zagral z kilkanascie razy chociazby na proxach zeby miec podstawe do marudzenia.
U mad u mad? :P
Jak bym nie grał sobie na jajku to bym buzie na kłódkę trzymał. Nie szlajam się po kotejach i innych truniejach bo kart nie mam dlatego że od początku ta edycja mi się nie podobała i z całym szacunkiem nie chce mi się grać tylko z Tobą na tych samych deckach nonstop licząc że Michał albo Miki wpadną na jedna grę.
hej Kempy to jest normalnie acz ciekawe zjawisko, łatwe do zaobserwowania na wszystkich forach karciankowych..
osoby, które nie grają, ale z jakiś tam powodów nadal są aktywnymi czytelnikami, głosami forum (w sumie nie wiadomo do końca dlaczego?)
bardzo często jadą pocisk w aktualne, nie obejmujące ich już podjarki związane z grą...
jest to chyba coś na wzór wyparcia.... wmawianie sobie, że nasza decyzja o zaprzestaniu grania jest słuszna i szukanie na siłę argumentów na nią...
na zasadzie: może jak odpowiednio głośno będę pociskał to sam uwierzę w obiektywizm swojej krytyki i się wyzwolę... (choć siedzenie na forum sugeruje, że więź nadal jest silna ;P)
nie ma tu znaczenia gra czy też osobnik.. ;p jest to zjawisko dość uniwersalne...
Dla zdrowia ww. polecam jednak powrót do gry, oszczędzi to zarówno masy frustracji w życiu poza legendowym jak i da upust ukrytym pragnieniom,
jakimi są zapewne nasze ukochane kolorowe kartoniki... hamowanie popędów prowadzi jedynie do ciężkich patologii...
no nie a widzisz niestety nie, wrong :P
-
A mi się ta edycja podoba,wlasnie dzięki takim kartom.nie sposob wrzucic samych reakcji do deckow,już teraz jest tyle negacji że ciezko znalesc odpowiedni balans.dzięki temu decki sa w miare roznorodne co widac po wynikach kotei,trzeba się sporo naglowic,żeby zachowac proporcje meta-proactiv. Co do samej karty wejdzie do deckow z duza iloscia akcji na stole. Me like
-
fajna karta. dla mnie w desen determinacji-> po prostu wchodzisz z akcja i juz /sneak,naval/. niektore negacje stana sie mniej grywalne-koszt trzeba zaplacic a efekt nadal na stole (scorpowa,IW...ale tez nieco dostal ancestral protection)
za duzo tych reakcji i tak do decka nie wlozysz-> czyms trzeba jeszcze karac przeciwnika. IMO jedna z takich kart ktora urozmaica gre.
-
nie sposob wrzucic samych reakcji do deckow,już teraz jest tyle negacji że ciezko znalesc odpowiedni balans.dzięki temu decki sa w miare roznorodne co widac po wynikach kotei,trzeba się sporo naglowic,żeby zachowac proporcje meta-proactiv.
Amen
-
w kucach będzie grała chociażby z racji na zajebisty flavor... ;P
poza tym fajnie wybalansuje pewne zbyt cwane traity ;P
nawet jeśli grać masowo nie będzie - trzeba będzie ją brać pod uwagę..
i to jest piękne, tak jak trzeba było brać pod uwagę Iron wille i inne
nawet gdy przeciwnik nie miał ich na ręce...
-
@maciek
Zwracam honor. Reszta ew.pozniej na priv.
-
To chyba w honorówkach będzie najfajniejsze, odjedź do domu nienegowanie, a jak będziesz wracać z wrzutki to przywalimy Request Authorization... Odsyłanie będzie chyba najmocniejszym sposobem na usuwanie prezencji w edycji...
-
O nowy Fall on Your Knees .
Moze wroca stare dobre czasy favor , test, fall, fall na falla, fall na falla na falla ... :)
-
Z dziennika lwiego paragona:
"Drogi Pamiętniczku, piszę do ciebie pewnie po raz ostatni. Nasza jedyna przewaga w postaci negacji różnorodnych akcji naszą Żelazną Wolą została właśnie w sposób tani i efektywny wyeliminowana. Skoro negacje nie mają sensu, jedyna nadzieja w proaktywany akcjach. Niestety jak już wiemy nasze szeregi zostały zasilone przez blanka, więc nie możemy na to liczyć. Czas wspomóc przodków, lub ćwiczyć strzelanie z łuku by odciążyć braci skautów."
<lamenty mode off>
Jedyna nadzieja jest w tym, że karta nie ma drugie (choćby najsłabszej) zdolności Battle jak effortless, więc jest szansa że się po porstu nie zmieści. Poza tym nie jest metą na zerkowy domek, który wydaję się większym zagrożeniem na polu bitwy niż jakiś iron will.
-
A dlaczego uwazasz ze iron will zostal wyeliminowany?
Jak wyzej zobacz ile teraz jest reakcji.
Negacja na odjazd, na bow, na killl, na teren, na sneaka, na region, na obnizanie force, negacja na negacje, a moze jeszcze negacja na force penalty,na dociag kart itp itd.
Myslisz ze to wszystko wejdzie do deckow?
Porzadna militarka wlozy jedna-dwie meta karty do decku. Juz teraz np taki ancient feud sie nie miesci, a wygrywa gry z wieloma deckami.
Ta karte zobaczysz w specyficznych buildach, a iron wille beda grane zawsze, z ta tylko roznica ze nie bedzie juz sie oplacalo grac komba- irol will + effortles.
-
Zapewne masz racje, jednak czuję straszny spadek mocy pure-paragońskiego decku w EoW - pewnie stąd to czarnowidztwo :P