Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => The Shadow's Embrace => Wątek zaczęty przez: Kris w 2012-05-28, 11:54
-
http://www.imperialassembly.com/oracle/#cardid=9941
Hmmm... albo kontrola - albo rujnujesz sobie przygotowania do bitwy, a w bitwie - albo bow, albo pass-pass koniec? Ciekawe :)
Dobrze że jest Know no fear...
-
jak dla mnie to pierwszy auto include do prawie kazdego deku
-
Czy ja wiem?
Popatrzmy na to z perspektywy gracza, który tym "obrywa".
Bitwa: Jeśli mogę sobie na to pozwolić to powiem pass w następnej akcji - karta lipa.
Bitwa: Jeśli nie mogę spasować - trudno bow. Są karty, które nie dają wyboru tylko od razu robią bow.
Open (moja tura): Jeśli mogę sobie na to pozwolić a potrzebuję coś zrobić, trudno bow. Może jakoś wstanę.
Open (nie moja tura): I tak niewiele gram w turze przeciwnika. A ewentualnie zrobię bow.
Generalnie karty dające wybór przeciwnikowi z góry u mnie tracą sporo.
-
Po pierwsze w bitwie ten bow zakłada, że już masz przewagę - więc w mało forcowych honorówkach raczej nie wejdzie.
W openie - o ile militarka nie gra na attachmentach, to raczej w openie zazwyczaj nie robi więcej niż 1-2 akcje... a pierwsza akcja zawsze wejdzie bo masz pierwszy limited.
-
Myślę, ze ograniczenia związane z tą kartą czynią ją praktycznie niegrywalną. Żeby wykorzystać jej potencjał i tak musimy już mieć przewagę tak aby samemu spokojnie spasować. Trudno mi tez wyobrazić sobie kiedy ta akcja mogłaby siadać w Openie w sposób rutynowy.
-
Ja tu widzę potencjał zarówno jako akcja Open i battle choć battle wygląda lepiej :)
I chyba lepiej będzie działać jak właśnie nie masz przewagi.
-
Moze cos takiego jak berki...? Duzo force'a a mało zdolności na sobie... z drugiej strony nie mają dostępu do wielu kart bow'ujacych przez attachmenty.
-
I chyba lepiej będzie działać jak właśnie nie masz przewagi.
Konkretnie ?
-
I chyba lepiej będzie działać jak właśnie nie masz przewagi.
Tak niby jak?
Przeciwnik ma przewagę w Force armii - rzucasz tą kartę. Przeciwnik mówi spokojnie pass. I co? rzucasz kolejną akcję? No gratulacje - straciłeś kartę z ręki i nic się nie stało :P
Jak ty masz przewagę w armii to przeciwnik musi zgodzić się na bow, inaczej na jego pass ty mówisz pass i wygrywasz w rezolucji :P
-
I chyba lepiej będzie działać jak właśnie nie masz przewagi.
Konkretnie ?
Jak masz mniej force'a to przeciwnik zazwyczaj spasuje, i masz dwie akcje pod rząd by go wybić, gdzie może zagrywać tylko reakcje, to tak jakby cię atakował dwiema postaciami mniej.
A jak masz więcej force to zjadasz go razem z prowincją chyba, że się kiwnie.
Działa w obronie jak i w ataku.
-
masz dwie akcje pod rząd by go wybić
Jak? Skąd dwie akcje?
Ty: Unfortunate Hesitation (wybiera się nie bołować)
On: Pass (zgodnie z wyborem)
Ty: Akcja
On: Akcja
czym to się różni od (prócz tego, że tracisz kartę z ręki):
Ty: Akcja
On: Akcja
???
-
A rzeczywiście źle przeczytałem, dwa lata bez kart w reku robi swoje :)
Ale do wcisku jak atakujesz większym forcem jest bardzo dobra :D
-
Tak samo dobra, jak każdy inny bow.
Jest wiele kart które robią bow.
-
Jak dla mnie to taka dosyć smutna karta
-
A w openie też jest gówniana. Jak grasz kontrolę to masz w decku kontrolę i musisz mieć kiedy ją zagrać. A potencjał kontrolny to ten badziew ma tylko grany od razu i jako jedyna twoja akcja.
Totalnie bezużyteczne.