Chikan Gatsu forum

Chikan Gatsu => Trading Grounds => Wątek zaczęty przez: jabbas w 2012-09-13, 11:43

Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: jabbas w 2012-09-13, 11:43
wkleje i tutaj ku przestrodze:

 Skazujecie siebie na nędzną egzystencję bez celu i sensu... "dorosłość" jest najgorszą z marności, dryfowaniem ku nicości jaką jest śmierć walcząc, niczym Syzyf ze swoim kamieniem, z przeciwnościami losu. Przerywając tą piękną łączność z latami młodzieńczej beztroski i radości, pasji i emocji -> wyzbywacie się ducha stając się bez niego jedynie kolorowymi wydmuszkami. Życie jest jedno, tak samo krótkie i gówniane dla wszystkich, bez "smaków" jego najpiękniejszego czasu - młodości - strawi Was od wewnątrz zostawiając jedynie Cień tych, którymi byliście. "Dorosłość" to nie cel - bo nie ma sensu, "dorosłość" to nie droga, bo prowadzi do nikąd, to jedynie środek, który pomaga zdobyć to, co pozwala nam nadal cieszyć się tymi pięknymi okruchami rzeczywistości...
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2012-09-13, 11:55
Popłakałem się.
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Bayushi Shinzo w 2012-09-13, 13:19
Popłakałem się.
Ze smiechu chyba ;]
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Gurney w 2012-09-13, 13:40
eee... Jabbas sie najaral??? bo tak niespecjalnie rozumiem o co chodzi... (nie, nie chce palic tego samego - bo tekst jest dosyc depresyjny, wiec moze prozak palil?)
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: PROSIAK_PULAS w 2012-09-13, 13:58
Chyba chodzi o Daruto, ktory wyzbywa sie kart i moze sypnal tekstem ze dorosli sie kartonikami nie bawia khe khe ech te dorosle dzieci ;) .
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Gurney w 2012-09-13, 14:01
to wiem.. dorosle dzieci - to bardzo fajna piosenka  ;D
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2012-09-13, 14:02
Popłakałem się.
Ze smiechu chyba ;]

Na pewno nie ze wzruszenia.
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Klepek w 2012-09-13, 14:04
Tak to jest jak sie nie pije wodki...
Jaka tam doroslosc? Pierwsze co robi dorosly mezczyzna to probuje splodzic syna, zeby moc razem z nim bawic sie w kolejki gorskie, ciupac w noge, grac w karty,planszowki, gry, ogladac pierdoly w TV i zeby przy okazji robienia tych rzeczy zona nie trula mu dupy, tylko byla szczesliwa jakiego wspanialego ma faceta i troskliwego ojca.
Doroslosc to domena kobiet.
PnP
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Centurion w 2012-09-13, 14:06
Artur cfaniak wyprzedził mnie z postem, nasyci mi rynek gnida jedna!!!!

To tak po poznańsku - aeg próbuje mnie robić w uja na kasie to ja pokazuje aegowi środkowy palec. Tu się działa a nie jęczy jaki to aeg zły a potem wydaje kolejne zielone $$$. ;)
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: jabbas w 2012-09-13, 14:17
tak mój tekst był komentarzem do decyzji Artura..

co wy głupki będziecie robić, jak nie grać w karty?
Cała polska się odraza, wracają nawet zaginione
eksponaty muzealne... a Wy co?

btw za max 30 lat na CG bedzie temat:

odeszli: czyli kolejni gracze odeszli na spotkanie z przodkami...

My kuce i spidery się nie boimy, bo temple of death i trochę maho...
i jakoś się powróci do grania...
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2012-09-13, 15:36
Artur cfaniak wyprzedził mnie z postem, nasyci mi rynek gnida jedna!!!!

To tak po poznańsku - aeg próbuje mnie robić w uja na kasie to ja pokazuje aegowi środkowy palec. Tu się działa a nie jęczy jaki to aeg zły a potem wydaje kolejne zielone $$$. ;)

Sugeruje bardziej agresywne dzialania. Moze jakis proces o zmuszanie do dobrej zabawy w gronie fajnych kumpli -elek?

Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2012-09-13, 15:40
Cała polska się odraza, wracają nawet zaginione
eksponaty muzealne... a Wy co?

Jako odradzający się zaginiony eksponat mogę tylko potwierdzić i powtórzyć pytanie co będziecie robić ?
Decyzja o odejściu z L5R była jedną z gorszych jaką podjąłem. Z drugiej strony w podobnej sytuacji podjąłbym ja jeszcze raz.

Powrót był/jest bolesny, od nowa trza się uczyć, odkupować kupę kart.
Niemniej jednak warto było, powierzają to takie eventy jak ten w Gliwicach czy ostatnio u nas.
Możliwość oderwania się od codzienności i spotkania z niektórymi zakazanymi twarzami jest niewycenialna.

Z drugiej strony... może faktycznie my nie jesteśmy dorośli, ba nie umiemy nimi być.
Mam kolegę "dorosłego", nie chce być nawet w jednym calu taki jak On. Stateczny, tak o sobie mówi...

... może i tak, dla mnie jest po prostu smutny ;)
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Chmielu w 2012-09-13, 16:19
Artur wydaje mi się zawodnikiem na tyle zarażonym, że prędzej czy później wróci.
Wszyscy, którzy zasmakowali dużych turniejów i wrócili zadowoleni - wracają też potem do legend po rozłące.

W związku z tym nie robiłbym z tej historii aż takiego ambarasu.
Do końca EE mamy ich straconych.

Ale spokoooojnie... ;)
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Aramasu w 2012-09-13, 16:28
Tak to jest jak sie nie pije wodki...
Jaka tam doroslosc? Pierwsze co robi dorosly mezczyzna to probuje splodzic syna, zeby moc razem z nim bawic sie w kolejki gorskie, ciupac w noge, grac w karty,planszowki, gry, ogladac pierdoly w TV i zeby przy okazji robienia tych rzeczy zona nie trula mu dupy, tylko byla szczesliwa jakiego wspanialego ma faceta i troskliwego ojca.
Doroslosc to domena kobiet.
PnP

podpisuję się oboma łapami :P - czekam tylko żeby młodzi zaczęli czytać karty a nie robili z nich podkładki-domki-wycinanki łowickie :P
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Niktam-san w 2012-09-13, 19:15
Ło matko. Człowieka chwilę na forum nie ma i takie rzeczy się dzieją :P

Jak czytałem to wszystko tutaj to przypomniał mi się taki tekst. "Kreatywny dorosły - to dziecko które przetrwało."

I wracam do zabawy :P
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: quas w 2012-09-14, 12:52
Ostatnio coraz bardziej wdrażam motto : "Pracuje by żyć a nie żyje by pracować". Hobby jakies nalezy miec.

Artur cfaniak wyprzedził mnie z postem, nasyci mi rynek gnida jedna!!!!

To tak po poznańsku - aeg próbuje mnie robić w uja na kasie to ja pokazuje aegowi środkowy palec. Tu się działa a nie jęczy jaki to aeg zły a potem wydaje kolejne zielone $$$. ;)
dla mnie pitolenie. cenowo (pomijamy fluktuacje walutowe) wychodzi wbrew pozorom caly czas ten sam poziom, szczegolnie gdy sie zbiera karty "spółkowo".

Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2012-09-14, 13:02
Artur cfaniak wyprzedził mnie z postem, nasyci mi rynek gnida jedna!!!!

To tak po poznańsku - aeg próbuje mnie robić w uja na kasie to ja pokazuje aegowi środkowy palec. Tu się działa a nie jęczy jaki to aeg zły a potem wydaje kolejne zielone $$$. ;)

dla mnie pitolenie. cenowo (pomijamy fluktuacje walutowe) wychodzi wbrew pozorom caly czas ten sam poziom, szczegolnie gdy sie zbiera karty "spółkowo".

Zgadzam się w pełni. Owszem był moment gdy na granie (w miarę poważne) nie było mnie stać.
Jednak od momentu gdy mam pracę, nie widzę jakiegoś problemu. Kosztowne hobby, ale i tak więcej wydaję na "peryferia" niż na karty.
Przez peryferia rozumiem koszty wyjazdów, oraz środki zapewniające dobrą zabawę (te ostatnie zdecydowanie więcej pochłaniają niż same karty)
No ale jak chce się aspirować do miana "Drunken Master-a" to nie ma innej rady.  ;)
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: quas w 2012-09-15, 10:11
Jednak od momentu gdy mam pracę, nie widzę jakiegoś problemu. Kosztowne hobby, ale i tak więcej wydaję na "peryferia" niż na karty.
Przez peryferia rozumiem koszty wyjazdów, oraz środki zapewniające dobrą zabawę (te ostatnie zdecydowanie więcej pochłaniają niż same karty)
No ale jak chce się aspirować do miana "Drunken Master-a" to nie ma innej rady.  ;)

jakbym sie chcial skupiac w 100% na kartach to pewnie lawirowalbym w kierunku MtG.
"peryferia" dla mnie sa b.istotne ;)

ps.piwo w praskiej rzeczywistosci nawet z kaucja wychodzilo <2zl/szt
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: Hitomi Monroouke w 2012-09-15, 10:34
Jednak od momentu gdy mam pracę, nie widzę jakiegoś problemu. Kosztowne hobby, ale i tak więcej wydaję na "peryferia" niż na karty.
Przez peryferia rozumiem koszty wyjazdów, oraz środki zapewniające dobrą zabawę (te ostatnie zdecydowanie więcej pochłaniają niż same karty)
No ale jak chce się aspirować do miana "Drunken Master-a" to nie ma innej rady.  ;)

"peryferia" dla mnie sa b.istotne ;)

No Ba! Nigdy nie twierdziłem inaczej.
Ekipa grająca w L5R i wyżej wymienione "peryferia" są najważniejsze w tej zabawie. ;D
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: AgraveiN w 2012-09-15, 11:31
Zwał jak zwał, RIP :P
a tak na powaznie to ile za całą kolekcję? :D

A.//
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2012-09-15, 11:42
Zwał jak zwał, RIP :P
a tak na powaznie to ile za całą kolekcję? :D

A.//

Sprawa już nieaktualna bo sprzedana.
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: quas w 2012-09-16, 13:01

Sprawa już nieaktualna bo sprzedana.

jestes szczesliwym nabywca?
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: kempy w 2012-09-16, 17:24

Sprawa już nieaktualna bo sprzedana.

jestes szczesliwym nabywca?

Zartujesz? Po co mi dwie kolekcje? Bez przesady. ^_-
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: quas w 2012-09-16, 21:24
Zartujesz? Po co mi dwie kolekcje? Bez przesady. ^_-

Kempy, sadze ze w kwestii pozyskiwania danych niedlugo zglosie sie do ciebie kilku smutnych panow.
przedstawia sie jako pracownicy Mossadu i poprosza o korepetycje w ramach doskonalenia zawodowego  ;D
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: sejmitar w 2012-09-16, 22:54
Wszyscy kompetentni ludzie w branży od dawna mają już certyfikaty od Kempego.
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: jabbas w 2012-09-17, 09:43
ja już dawno temu pisałem Czym jest Kempy...

tylko czy nas również uratuje jakiś Neo?

za parę światowe lobby korporacyjne obnaży prawdę
i przeforsuje zmianę nazwy internet na Kempy...

Kampy has you ALL..
Tytuł: Odp: Sprzedaż kolekcji
Wiadomość wysłana przez: quas w 2012-09-17, 12:54
znana w historii jest juz nazwa Kempai ;)