Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: kempy w 2013-01-07, 19:33
-
Dan Dineen (http://kobuneport.com/Kobune/viewtopic.php?f=22&t=4) (m.in. moderator Kobune Port i długoletni gracz Modliszki) organizuje chyba po raz pierwszy na świecie turniej L5R (https://www.facebook.com/events/240799836053838/?ref=3&suggestsessionid=1000001644666301357578794) na zasadach znanych z MtG. Najważniejsze fakty:
1) Wejściówka: 30$
2) Nagrody: za miejsce pierwsze 500$, za drugie, trzecie i czwarte 100$
3) Rundy: 2 godziny, do dwóch wygranych (!), topy po staremu, na podstawie swiss a nie x-2
Nie do końca wiem co o tym sądzić. Czy to zapowiedź jakiegoś trendu czy tylko kaprys amerykańskich graczy by sprawdzić jakby to było, gdyby WotC wydawał nadal L5R, hehe. I czy ma to w ogóle sens w trochę rozjechanym środowisku, gdzie szanse na zwycięstwo może mieć jakiś dziwny combo deck, który jeszcze nie ujrzał światła dziennego? Szczerze jestem ciekaw jaki będzie rozkład decków, czy połowa fieldu będzie pociskała tym samym? Lub może turniej nie będzie się to różnił bardzo od zwykłego Kotei (poza brakiem Spider Clan)? Warunkiem udziału jest też zezwolenie na publikację talii na Kobune Port co akurat jest bardzo ciekawym pomysłem.
---
http://kobuneport.com/Kobune/viewtopic.php?f=9&t=1220
-
U nas już był turniej za tysiaka i jakoś nikt się nie skarżył.
-
U nas już był turniej za tysiaka i jakoś nikt się nie skarżył.
Ten tysiak był z środków sponsorskich. :) A tutaj cała kasa z wejściówek idzie na nagrody dla pierwszych czterech miejsc.
-
Ja tam osobiście nie widzę problemu w takim czymś.
Oczywiście gdyby wszystkie turnieje miały tak wyglądać to byłaby padaka, ale wydaje mi się, że raz na jakiś czas takie turnieje są ok.
-
a ja ogólnie sądzę ze turnieje z nagrodami pieniężnymi są bardzo fajne i napewno lepsze niz 4 boxy z dodatku z którego każdy ma wszystko
-
Ja też z nagrodami pieniężnymi problemu nie widzę, natomiast, moim skromnym zdaniem, MtG już jedno istnieje i nie ma sensu powielać ich formuł turniejowych, jakie by świetne nie były.
-
Ja bym wolał nagrodę rzeczową zamiast bezdusznej kasy. Trochę by mi było głupio zarabiać na hobby ;)
-
Myślę, że nawet na bardzo solidnym poziomie, który prezentuje polska czołówka, trudno by było choćby wyrównać wydatki poniesione na tę grę.
Nie widzę w tym nic zdrożnego.
-
a ja ogólnie sądzę ze turnieje z nagrodami pieniężnymi są bardzo fajne i napewno lepsze niz 4 boxy z dodatku z którego każdy ma wszystko
mam podobne odczucia. box to nagroda do spieniezenia.
-
Ja nie przepadam za presją związaną z walką o pieniądze.
Ale może to wyjść na dobre dla gry.
Magic ma około 200 płatnych testerów, którzy siedzą godzinami i szukają balansu gry. Do tego każdy dodatek jest oddany do druku na około 2 lata przed pojawianiem się w sklepach. ( w pełni zbalansowany z innymi edycjami )
Dzięki temu, za każdym razem jak coś wychodzi pojawia się uzupełniona lista banów i restrykcji.
Ważne jest też że wszyscy graczy mają dostęp do kart, zaś z L5R, sami wiecie :)
Jak promos wydrukują raz i się go nie zdobędzie to kaplica :D
Cała politykja AEG musiała by się zmienić, żeby zrobić z L5R magika, a co dopiero zarejestrować tą grę jako sport :D
-
W legendzie tez nie ma kart nie zdobywanych to tylko kwestia czy chcesz za nia wiecej zapłacić bo np na Padisie czy na ebayu mozna kupic kazda legalną karte
ale w magicu tez ceny kart bywaja kosmiczne
nie jestem za tylko i wyłacznie pienieżnymi nagrodami bo powoduje to że przy turnieju na np 100 osób tylko 4 np coś dostają to bez sensu - boxy dodatku czasem sa fajne nie zawsze sa tylko na spienieżenie pamietam czasy kiedy kazdy busterek sie liczył no ale brak mi troche fajnych nagród pobocznych w legendzie tak jak było kiedyś (miecze, pamiątkowe tabliczki, koszulki, itp) bo po latach to zostaje i w sumie to sie liczy
-
Ja też z nagrodami pieniężnymi problemu nie widzę, natomiast, moim skromnym zdaniem, MtG już jedno istnieje i nie ma sensu powielać ich formuł turniejowych, jakie by świetne nie były.
zgodzę się ze jedno MTG istnieje natomiast system nagród jak jest obecnie w krążkach jest dokładnie taki sam jak w każdej innej karciance poza MTG
-
Nie wiem jak to wyglada w MtG, ale jaki zarobek ma z takiego ca$howego turnieju sklep skoro wejsciowki ida na nagrody pieniezne dla zwyciezcow?
-
mysle ze gralbym nadala, jakby mozna bylo za np kotei w bielsku wyjsc powiedzmy na 200 stowy do przodu,
ale tez mialbym inne podejscie, zatem zakaldam ze wszyscy inni tez i nie graloby sie juz na zasadzie
siadlo/nie siadlo tylko sztuczek, podstępów i dobierania kart w każdym (niepatrzonym) momencie.
czy dobrze? - tak, ponieważ więcej ludzi bedzie grać, jeśli mają szansę zarobić, a wiadomo, że lepiej zjechać 4 prowincje niż myć gówno z kibli w mc donaldach.
wiem, że pojechałem za daleko, mówiąc o zawodowych graczach w l5r, ale prawda jest taka, że prędzej, czy później do tego dojdzie.
i czy źle? - nie będzie to gra ludzi, którzy grają X lat i przybijają sobie piątke pijąc kolejne piwo i opowiadajac o goldzie, czy lotusie, tylko gierka do wygrywania.
mam nadzieję, że zostałem zrozumiany
pnp
-
......
mam nadzieję, że zostałem zrozumiany
zostałeś ;)
w dodatku mam podobne obawy, ale... no cóż być może to ewolucja
-
Nie wiem jak to wyglada w MtG, ale jaki zarobek ma z takiego ca$howego turnieju sklep skoro wejsciowki ida na nagrody pieniezne dla zwyciezcow?
Wydaje mi sie ze moze to działać w ten sposób że nagrody pieniężne nie nasycaja rynku kartami, więc gdzieste boxy czy karty trzeba kupić, np w sklepie, poprzez nagrody pieniężne gracz czy też klient sklepu jest nieco mnie obciążony kosztami, jednakże w miarę upływu czasu nagrodzy w postaci boosterów przestaja być atrakcyjne, nagrody pieniężne nie, a wiadome jest ze jak jest regularnie dobra frekwencja na turniejach to środowisko sie rozwija i stopniowo przybywa graczy
-
Osobiscie, gdyby trzeba bylo placic slono za wejsciowke z ktorej rzadko cos bym mial (bo graczem jestem przecietnym) to staralbym sie szukac oszczednosci wszedzie gdzie to mozliwe. Zaniechanie kupowanie boxow przez sklep byloby pierwszym takim krokiem.
-
prawdą jest tezfakt ze na takich turniejach o kase zawsze dla dlaszych miejsc tak czy siak są nagrody rzeczowe więc myśle ze dało by sie to wypośrodkować
-
O, w końcu ktoś to zrobił.
Nie demonizowałbym.
Po pierwsze, w każdej grze - nieważne jak niszowej i hobbystycznej - prędzej czy później dochodzi do pieniężnego turnieju. Niektóre wersje pieniężne się przyjmują, inne nie. Są mistrzostwa w papier-kamień-nożyce (z wielogodzinnym finałem!), są profesjonalni zawodnicy i turnieje z nagrodami pieniężnymi w rzutki, warcaby czy fitnessie. Te czy inne formy transferu nagród z uczestników w górę listy zwycięzców praktykowane były zawsze, po prostu po raz pierwszy zrobił to tak jednoznacznie. Ktoś pierwszy być musiał.
Po drugie, w L5R ciągle obowiązuje pełna dowolność formatu turniejów, w które AEG nie ingeruje. W deklaracjach kotejowych zaznaczone jest, że podział nagród jest do uznania organizatora. Tylko niektóre nagrody są wyraźnie opisane (bony do sklepu dla Honor i Glory oraz niektóre nagrody dla topów, np. top4 i topclan). Podział "niedźwiedzia" czyli boosterów jest całkowicie uznaniowy. Ci którzy organizują koteje mogą mnie poprawić, jeżeli coś się zmieniło. Jedyne założenie to to, by kasa z wejściówek poszła na organizację eventu.
Po trzecie, AEG jest zbyt pazerny na kasę i zbyt ostrożny w wydatkach, żeby próbować rozkręcić scenę z nagrodami pieniężnymi. To jest inwestycja, która się zwróci (lub nie!) dopiero po dłuższym czasie. Wymaga też naprawdę bardzo powszechnego dostępu do gry. Liczby mówią same za siebie - w dużych turniejach MtG czy WoW bierze udział wielokrotnie więcej ludzi niż w L5R, i to od wielu lat. AEG świetnie zdaje sobie sprawę z tego jaką grę produkuje. Od lat stawia na 'exclusive membership' a nie dostęp powszechny i woli żyłować tych klientów, którzy się zarazili na poważnie, niż kusić kasą szeroką publikę. Do tego intensywnie nagradza swoimi produktami albo tanim corp-logo plastikiem. Dlatego udział AEG w jakimkolwiek sponsoringu jest po prostu nierealny. Przypomnijcie sobie, jakie nagrody AEG oferuje na swoich eventach. Swoje promki, swój towar, kupony do swojego sklepu... Nawet w czasach gdy szaleli z kasą oferowali katany, a nie gotowiznę. A i to maleje, kiedyś była katana, potem deseczka, teraz papierek.
W skrócie : to się nie przyjmie. Jest nas za mało a producent nie sypnie kasą. Okazjonalnie tu czy tam ktoś zagra. Tak na marginesie, założenie, że kolejność SWISSa determinuje wejście do finałów w turnieju z tak małą liczbą graczy jest po prostu nie fair. Wyleci pewna liczba graczy z takim samym wynikiem eliminacyjnym jak finaliści, którzy mieli pecha grać z takimi a nie innymi osobami. X-2 ftw.
A teraz o zagrożeniach. Jakby to się jednak przyjęło... to klops. Jeżeli w gierce można wygrać pieniądze, natychmiast zlecą się sępy. O ile sępy zawsze gdzieś się kręcą, to w gierce o dużym stopniu komplikacji i relatywnie długi m czasie rozgrywki sępy mają znacznie większe pole do popisu. Zaczną się przekręty w grach na skalę niespotykaną, decki które maksymalizują stalling, granie na kruczkach prawnych z regulaminu turnieju... Jeżeli firma będzie wspierała taki (kasiasty) format, najprawdopodobniej w końcu będą próbowali przyśpieszyć grę aby umożliwić rozegranie gier w czasie, albo wręcz eliminacje BestOfThree. Na pewno zredukują długość bloku, aby przyśpieszyć rotację kart wewnątrz gry (2 lata legalności to za długo). I się wszystko posypie - arty i zasady będą niby te same, ale gra będzie zupełnie inna.
-
http://kobuneport.com/Kobune/viewtopic.php?f=9&t=1220
Chciałem tylko przypomnieć, że turniej odbędzie się już za dwa tygodnie. TA będzie legalne i co dla nas najważniejsze - wszystkie decklisty mają zostać udostępnione. O ile frekwencja dopisze, to będziemy mieć już wstępny obraz metagame na początku sezonu.
-
http://kobuneport.com/Kobune/viewtopic.php?f=9&t=1220
Chciałem tylko przypomnieć, że turniej odbędzie się już za dwa tygodnie. TA będzie legalne i co dla nas najważniejsze - wszystkie decklisty mają zostać udostępnione. O ile frekwencja dopisze, to będziemy mieć już wstępny obraz metagame na początku sezonu.
Dzięki Kempy, człowiek już nie ma tyle czasu co kiedyś. Z chęcią obaczę co tam po TA ludzie nakombinowali w swoich deckach.
-
Lista grających:
Jon Butler - Scorpion - LoDD
Lindsay Rock - Spider - The Spiders Web
Dan Swartz - Lion - TMF
Brad Penstone - Mantis - ST
Eric Welsh - Phoenix - ToP
Matthew Dimauro - Phoenix - ToP
Steven Curran - Phoenix - ToP
David Lapp - Scorpion - LoDD
Chris Medico - Mantis - KL
Tim Campbell - Dragon - Foothill Keep
Rocky Prophet - Scorpion - LoDD
Jesse Warren - Crab - HoF
John Liu - Mantis - Kitsune
Wayne Bettis - Lion - TMF
Scott Collett - Crane - The Aerie
Paul Adams - Scorpion - LoDD
Brian Perry - Mantis - AL
Geoff Prugh - Phoenix - ToP
Michael Valliere - Unicorn - JEK
Tim Wells - Lion - Shamate Keep
Dan Sacco - Mantis - KL
Kyle Michalek - Crab - HoF
Paul Germain - Unicorn - JEK
Bryan Methe - Crane - KOxp
---
U Wellsa podejrzewam jakąś wariacją paragonów z Genconu (co by nie mówić, jednak ten GenCon tym wygrał) a u Swartza to zapewne blitz, ew. swarm. I tylko 2x KL? Żadnego WED?
-
Zgodnie z przewidywaniami mnóstwo ToP'ów.
Mamy też od groma Mantisów (choć faktem jest, że dziwi ilośc KL).
Martwi ilość Dragonów, mnie też nie dziwi brak WeD'a, w kotei sezonie będzie ciężko.
-
Jeee , dwa żurki trzymam kciuki za KoXP :) A to jest z legalnym TA czy bez ?
-
Jeee , dwa żurki trzymam kciuki za KoXP :) A to jest z legalnym TA czy bez ?
TA jest tam legalne, ale chyba grają bez senseia i jego dworu.
-
Jeee , dwa żurki trzymam kciuki za KoXP :) A to jest z legalnym TA czy bez ?
Kurna Matsushiro, czy tak trudno przed uruchomieniem klawiatury przeczytać kilka postów wzwyż?
-
Pary w rundzie czwartej. Trochę to trwa bo każda runda grana jest do dwóch zwycięstw (!) lub osiągnięcia limitu czasowego.
Table Player Opponent Points-Points
------------------------------------------------------------------------
1 Butler, Jon Welsh, Eric 9-9
2 Lapp, Dave Warren, Jesse 9-7
3 Penstone, Brad Bettis, Wayne 6-6
4 Curran, Steven Medico, Jeff 6-6
5 Wells, Timothy Methe, Bryan 6-6
6 Michalek, Kyle Liu, John 4-4
7 Dimauro, Matthew Prophet, Rocky 3-3
8 Rock, Lindsay Valliere, Michael 3-3
9 Adams, Paul Swartz, Dan 3-3
10 Perry, Brian Prugh, Geoff 3-3
11 Germain, Paul Campbell, Tim 1-0
Czyli w kolejności wyglądałby to chyba tak:
Jon Butler - Scorpion - LoDD
Eric Welsh - Phoenix - ToP
David Lapp - Scorpion - LoDD
Jesse Warren - Crab - HoF
Brad Penstone - Mantis - ST
Wayne Bettis - Lion - TMF
Steven Curran - Phoenix - ToP
Chris Medico - Mantis - KL
Tim Wells - Lion - Shamate Keep
Bryan Methe - Crane - KOxp
Kyle Michalek - Crab - HoF
John Liu - Mantis - Kitsune
Matthew Dimauro - Phoenix - ToP
Rocky Prophet - Scorpion - LoDD
Lindsay Rock - Spider - The Spiders Web
Michael Valliere - Unicorn - JEK
Paul Adams - Scorpion - LoDD
Dan Swartz - Lion - TMF
Brian Perry - Mantis - AL
Geoff Prugh - Phoenix - ToP
Paul Germain - Unicorn - JEK
Tim Campbell - Dragon - Foothill Keep
Scott Collett - Crane - The Aerie - drop
Dan Sacco - Mantis - KL - drop
-
Pary na rundę 5:
Table Player Opponent Points-Points
-----------------------------------------------------------------------
0 Campbell, Tim ***Bye*** 3
1 Welsh, Eric Lapp, Dave 12-12
2 Butler, Jon Medico, Jeff 9-9
3 Bettis, Wayne Wells, Timothy 9-9
4 Warren, Jesse Curran, Steven 7-6
5 Liu, John Penstone, Brad 7-6
6 Adams, Paul Dimauro, Matthew 6-6
7 Methe, Bryan Valliere, Michael 6-6
8 Perry, Brian Michalek, Kyle 6-4
9 Germain, Paul Rock, Lindsay 4-3
10 Prugh, Geoff Prophet, Rocky 3-3
-
Wyniki piątej rundy:
Table Player Opponent
-----------------------------------------------------------------------
0 Campbell, Tim ***Bye***
1 Welsh, Eric 0-0-3 Lapp, Dave
2 Butler, Jon 0-0-3 Medico, Jeff
3 Bettis, Wayne 0-0-3 Wells, Timothy
4 Warren, Jesse 2-1 Curran, Steven
5 Liu, John 1-2 Penstone, Brad
6 Adams, Paul 1-1-1 Dimauro, Matthew
7 Methe, Bryan 2-0 Valliere, Michael
8 Perry, Brian 1-2 Michalek, Kyle
9 Germain, Paul 2-0 Rock, Lindsay
10 Prugh, Geoff 0-2 Prophet, Rocky
---
Wyniki po fazie swiss:
Code:
Rank Name Points OMW% GW% OGW%
---------------------------------------------------------------
1 Welsh, Eric 13 58.6 69.2308 55.7071
2 Lapp, Dave 13 55.9334 69.4444 51.6557
3 Butler, Jon 10 65.3334 66.6667 57.0008
4 Warren, Jesse 10 57.3334 61.1111 54.6464
5 Bettis, Wayne 10 57.2667 53.8462 54.5571
6 Medico, Jeff 10 54.6 63.6364 50.5734
7 Wells, Timothy 10 51.8667 58.3333 48.446
8 Penstone, Brad 9 53.3334 53.8462 52.3566
9 Methe, Bryan 9 49.2667 66.6667 42.1026
10 Liu, John 7 60 55.5556 54.9573
11 Adams, Paul 7 54.6 52.381 49.9572
12 Dimauro, Matthew 7 52 44.4444 51.0318
13 Germain, Paul 7 43.8667 51.5152 39.2587
14 Michalek, Kyle 7 42.6667 48.7179 44.6681
15 Curran, Steven 6 58.6 45.4545 51.129
16 Prophet, Rocky 6 49.2667 33.3333 47.2945
17 Valliere, Michael 6 44.9167 41.6667 45.9596
18 Perry, Brian 6 38.4667 41.6667 35.5214
19 Rock, Lindsay 3 50.6 27.2727 45.7389
20 Prugh, Geoff 3 44 20 41.2626
21 Campbell, Tim 3 43.25 23.3333 41.9192
---
Top 8:
Code:
1 Welsh, Eric ToP 4-0-1
2 Lapp, Dave LoDD 4-0-1
3 Butler, Jon LoDD (Record 3-1-1, does not make Top 8 as a 'Wildcard' as Dave Lapp had a X-1 record with Lodd)
4 Warren, Jesse HoF 3-1-1
5 Bettis, Wayne MF 3-1-1
6 Medico, Jeff KL 3-1-1
7 Wells, Timothy SP 3-1-1
8 Penstone, Brad ST 3-2
9 Methe, Bryan KOxp 3-2
Pary w Top 8:
Eric Welsh (1) versus Bryan Methe (8) = Eric Welsh wins 2-0, and moves on to the Top 4!
Dave Lapp (2) versus Brad Penstone (7) = Dave Lapp wins 2-1, and moves on to the Top 4!
Jesse Warren (3) versus Timothy Wells (6) = Timothy Wells wins 2-0, and moves on to the Top 4!
Wayne Bettis (4) versus Jeff Medico (5) = Wayne Bettis wins 2-1, and moves on to the Top 4!
---
Top 4:
Eric Welsh (1) versus Wayne Bettis (4) = Wayne Bettis wins 2-0, and moves onto the Finals!
Dave Lapp (2) versus Timothy Wells (6) = Dave Lapp wins 2-0, and moves onto the Finals!
---
Finał:
Dave Lapp (LoDD Scorpion Dishonor) and Wayne Bettis (The Marshaling Fields Lion Ancestor Honor) agree to split the cash prize before playing.
---
Decklisty mają się pojawić dzisiaj albo jutro tutaj (http://kobuneport.com/Kobune/viewtopic.php?f=5&t=1399).
-
split? Co to, kur...de, jakiś medżik?
-
split? Co to, kur...de, jakiś medżik?
A jak kolesie byli z tej samej plejgrupy? No niby mogli by to grać, ale wcale im się nie dziwię. Turniej trwał 5 rund swissa po 1.5h + T8 + T4. Są granice. Nawet w Polsce finały potrafią być męczące (http://i46.tinypic.com/166yihg.jpg).
-
bo to pierwszy raz kiedy nagrody "sie podzielily"??
-
Hehe :) To był trzeci dzień 'ciężkich zmagań' :D
W tym roku 'Wakacje w siodle' planujemy na połowę lipca (w tym samym miejscu) - serdecznie zapraszamy.
-
bo to pierwszy raz kiedy nagrody "sie podzielily"??
No w sumie nagród nikt im nie zabroni podzielić, rozdać, sprzedać, jak będą chcieli to i tak to zrobią.
Ale chodzi o samą grę - turniej bez zwycięzcy jakoś nie wygląda :P (a wtedy okazałoby się, że i kesz prajz ostałaby się w całości... :P)
-
split? Co to, kur...de, jakiś medżik?
A jak kolesie byli z tej samej plejgrupy? No niby mogli by to grać, ale wcale im się nie dziwię. Turniej trwał 5 rund swissa po 1.5h + T8 + T4. Są granice. Nawet w Polsce finały potrafią być męczące (http://i46.tinypic.com/166yihg.jpg).
Na akurat ten fina miał iście epickie wykonanie. A jaka publiczność ;)
Hehe :) To był trzeci dzień 'ciężkich zmagań' :D
W tym roku 'Wakacje w siodle' planujemy na połowę lipca (w tym samym miejscu) - serdecznie zapraszamy.
Liczę na to bardzo Jaca, już się nie mogę doczekać. 8)
bo to pierwszy raz kiedy nagrody "sie podzielily"??
No w sumie nagród nikt im nie zabroni podzielić, rozdać, sprzedać, jak będą chcieli to i tak to zrobią.
Ale chodzi o samą grę - turniej bez zwycięzcy jakoś nie wygląda :P (a wtedy okazałoby się, że i kesz prajz ostałaby się w całości... :P)
Wiesz co Zapas, jak po 8 godzinach turnieju masz zagrać z Ziutkiem z którym robiliście trzy dni testów to... żaden "kesz prajz" Ciebie do tego nie zmusi. Masz to w nosie i już.
. . . . . .
Czekam na te playlisty, coś się nam Dragon nie popisał ;)
-
bo to pierwszy raz kiedy nagrody "sie podzielily"??
No w sumie nagród nikt im nie zabroni podzielić, rozdać, sprzedać, jak będą chcieli to i tak to zrobią.
Ale chodzi o samą grę - turniej bez zwycięzcy jakoś nie wygląda :P (a wtedy okazałoby się, że i kesz prajz ostałaby się w całości... :P)
Wiesz co Zapas, jak po 8 godzinach turnieju masz zagrać z Ziutkiem z którym robiliście trzy dni testów to... żaden "kesz prajz" Ciebie do tego nie zmusi. Masz to w nosie i już.
Nie nie... to nie tak... chodziło mi o tego, ekhm, no... ducha zdrowej rywalizacji do samego końca, a kesz prajz w całości to tylko jej efekt uboczny :)
A na poważnie, to wiem, skąd się zwykle biorą tzw. remisy arcymistrzowskie (chyba każdy to wie) i szczerze, mam nadzieję, że powodem była "ta sama plejgrupa."
P.S. Zawsze możemy wprowadzić możliwość remisów (splitów czy innych) w swissach ;)
-
nie oszukujmy sie-juz sa
dla mnie turniej wygral LoDD, jakos tak czesciej pojedynki honor-dyshonor wygrywa ten drugi
-
dla mnie turniej wygral LoDD, jakos tak czesciej pojedynki honor-dyshonor wygrywa ten drugi
Zgadzam się w pełni, ale tak być musiało. W sytuacji gdy DT wymyślił, że honorówka ma wygrać z dyshonorem poprzez ataki.
Jakoś nikt nie wpadł na pomysł, że o ile oba decki posiadają karty defensywne, o tyle tych do ataku nie mają zbyt wielu.
-
Ja uwazam cos zupelnie innego,odkad pamietam lionska honorowka/switchem gralo się bardzo dobrze z dyshonorem i zawsze uwazalem ten match-up wrecz za autowin,w tej edycji z zadka gram ancestorami,poza turniejami ale z gier zagranych zawsze mi się super gralo z dyshonorem,bo to byl jedyny match-up gdzie mozna było sobie poatakowac:)teraz po tym dodatku moze być trudniej bo jest wiecej killa,ale wiecej killa to mniej dyshonoru i wiecej czasu na zbudowanie stolu,wiekszosc kart jakie gralem w ancestorach dobrze się sprawdza w starciu z dyshonorem,ja uwazam to za jeden z latwiejszych match-upow i jedyny martch-up dla ktorego warto grac tym deckiem bo w kazdym innym jest pedalskie siedzenie w domu i trzepanie konia do licznika;)
-
dla mnie turniej wygral LoDD, jakos tak czesciej pojedynki honor-dyshonor wygrywa ten drugi
Zgadzam się w pełni, ale tak być musiało. W sytuacji gdy DT wymyślił, że honorówka ma wygrać z dyshonorem poprzez ataki.
Jakoś nikt nie wpadł na pomysł, że o ile oba decki posiadają karty defensywne, o tyle tych do ataku nie mają zbyt wielu.
imo akurat WED ma dosc dobrze na dyshonory( tzn ma duzo gorszych match-upow) i mozna niezle zaskoczyc przeciwnika, prawda Jacku?:D
-
Ja uwazam cos zupelnie innego,odkad pamietam lionska honorowka/switchem gralo się bardzo dobrze i zawsze uwazalem ten match-up wrecz za autowin,w tej edycji z zadka gram ancestorami,poza turniejami ale z gier zagranych zawsze mi się super gralo z dyshonorem,bo to byl jedyny match-up gdzie mozna było sobie poatakowac:)teraz po tym dodatku moze być trudniej bo jest wiecej killa,ale wiecej killa to mniej dyshonoru i wiecej czasu na zbudowanie stolu,wiekszosc kart jakie gralem w ancestorach dobrze się sprawdza w starciu z dyshonorem,ja uwazam zo ta jeden z latwiejszych match-upow i jedyny martch-up dla ktorego warto grac tym deckiem bo w kazdym innym jest pedalskie siedzenie w domu i trzepanie konia do licznika;)
Kitsune się zgadzają :)
-
Ja uwazam cos zupelnie innego,odkad pamietam lionska honorowka/switchem gralo się bardzo dobrze z dyshonorem i zawsze uwazalem ten match-up wrecz za autowin
Klepek nie wyznaję się na ancestorach za bardzo, to nie moja bajka. Może być tak jak mówisz.
dla mnie turniej wygral LoDD, jakos tak czesciej pojedynki honor-dyshonor wygrywa ten drugi
Zgadzam się w pełni, ale tak być musiało. W sytuacji gdy DT wymyślił, że honorówka ma wygrać z dyshonorem poprzez ataki.
Jakoś nikt nie wpadł na pomysł, że o ile oba decki posiadają karty defensywne, o tyle tych do ataku nie mają zbyt wielu.
imo akurat WED ma dosc dobrze na dyshonory( tzn ma duzo gorszych match-upow) i mozna niezle zaskoczyc przeciwnika, prawda Jacku?:D
TSU, staram się nie patrzeć na świat przez pryzmat WED'a.
Faktem jest, że akurat Dragon nie ma najgorzej z dyshonorem.
Niemniej jednak innym jest zdecydowanie ciężej, choć jak pisze Klepek ancestorzy też nie narzekają.
-
Szkoda ze nie zagrali bo wynikl moglby byc jakims argumentem w waszej dyskusji. Lodd jest dosc specificznym dyshonorem, gdzie honor sie traci glownie w bitwie. Konkretna honorowka moze pozwolic sobie na siedzenie w domu i zmusic taki dyshonor do ataku. Jak przeciwnik zle rozkimni to w takiej bitwie mozna jeszcze honor zyskac a w odwecie walnac pare prowek. Generalnie honorowki to bardzo ciezki machup dla loda a juz szczegolnie takie ktore moga zagrozic realnie prowincjom.
-
http://kobuneport.com/Kobune/viewforum.php?f=29
Są już deki z T8.
-
lwi paragoni maja bardzo fajny fate, ciekawa dynastie i mega niestabilny pieniadz. na 14 holdingow 8 ma koszt 3. jak nie podejdzie copperek/nimuro (z tanim tiktakiem)/seppun to wystawia sie slabawo.
-
Decki interesujące, obecność 2 LoDD podnosi na duchu, szczególnie, że różnice między nimi są dość znaczące.
Jak zawsze zadziwia mnie deck mantisowy.
-
oczywiscie nadal trzeba miec na wzgledzie ze to byl turniej 20-osobowy
Mirumo dla mnie ciekawsze ze 100% Scorpa bylo LoDD, craby tez na zerkach...i bez TFT/Dragona
-
No a czym ma grać skorp? Lodd sprawdzony i mocny build, wyszło pare dobrych kart do niego. Inne decki też dostały jakieś wzmocnienie, ale trzeba to ograć żeby ocenić na ile dają radę, a turniej był dość szybko po releasie.
-
Mantis bardzo standardowy.
-
Właśnie to mnie zawsze w tych deckach mantisowych zadziwia, sprawiają wrażenie, jakby żadna logika nie stała za wyborem kart :)
-
Jako ze mialem dzis ochote sobie w karty pograc,a nie ma chetnych to wrzucilem ten mantisowy deck do jajka i przejechal masakrycznie wszystkie moje decki nad ktorymi teraz kminie;)
Op to jest:)
Blokada+limited kill to jest porno:)
-
nie oszukujmy sie-juz sa
dla mnie turniej wygral LoDD, jakos tak czesciej pojedynki honor-dyshonor wygrywa ten drugi
Finals - Wayne Bettis, Marshalling Fields Ancestor Honor. Wayne lives around the corner from me, so we play all the time and I know that his deck out of this box is great for the field, but an auto loss to LoDD. Since he knows I would win, but we both don't want to play, as it was 11pm and I wanted to go out, so he agrees to a $350/$250 split in my favor.
Cały raport finalisty: http://kobuneport.com/Kobune/viewtopic.php?f=29&t=1419
-
Jako ze mialem dzis ochote sobie w karty pograc,a nie ma chetnych to wrzucilem ten mantisowy deck do jajka i przejechal masakrycznie wszystkie moje decki nad ktorymi teraz kminie;)
Op to jest:)
Blokada+limited kill to jest porno:)
bo to bedzie spore wyzwanie w tym sezonie....ja sie przepraszam na wstepie z Disgrace. wyglada na godnego zastepce Twisteda.
ze swojej strony pogralem TMF i SK vs ZOO. TMF ma zdecydowanie lepsze zloto. Paragoni tam odstaja-gra sie lepiej jak przez 2 tury kupuje sie tylko hajs....ale to takie wolne?
@Kempy
nie jestem Klepkiem, dla mnie pojedynki z dyshonorem sa za kazdym razem ciezkie.
-
@Kempy
nie jestem Klepkiem, dla mnie pojedynki z dyshonorem sa za kazdym razem ciezkie.
Nie tylko dla Ciebie. Dla tamtego gościa też. I dla mnie.
-
Ja uwazam cos zupelnie innego,odkad pamietam lionska honorowka/switchem gralo się bardzo dobrze z dyshonorem i zawsze uwazalem ten match-up wrecz za autowin,w tej edycji z zadka gram ancestorami (...)
Ot, i cała tajemnica.
Nie widzę zapowiedzi kontynuacji/następnej edycji... Wypalił im ten event w końcu czy tylko jednorazowy będzie?
Lewki na SK - soo amerykanisz, "jak podejdzie to jest straszne" :)
-
Kolo liczyl na conajmniej 32 graczy, wiec moze nie do konca sie udalo. Podniosly sie pojedyncze glosy od ludzi chcacych organizowac cos takiego w innych stanach.
Co do SC vs LN to teraz Charter nadrabia Akai i masa nie stanowi juz o przewadze.
-
Nie wiem czy bedzie mi sie chcialo skladac ancestorow na jakis turniej zeby Wam udowodnic ze to banalny match-up, ale jak znajde czas to wrzuce ten deck skorpa na jajko i zrobie Wam raport z gry zakladajac ze skorp ma mozliwosc w grze 2 razy znalezc dena i 2 razy znalezc kameyoi( misaki nic nie robi bo ja i tak zawsze wszystkim jade), a jak dojdzie mi w 1 rece name, lub w pierwszych dwoch turach na prowce tamasine + akai to je zmienie na cos innego, zeby tez nie bylo za latwo:)
-
Oczywiscie mowisz o ancestorach na SK/TMF.
-
Nie wiem jak bede raportowal to swoj deck z dziury na sk, mix paragon + ancestor, hom ancestor nie gram i tmf ancestor nie gram:) Zdaje sobie sprawe ze sk to najlepszy domek na dyshonor.
Moze nie odda to do konca stanu, bo sk ma staly honor gain, wiecej zyskow w bitwie niz standardowe ancestory i wiecej forca bo sa paragoni, ale nie mozna miec wszystkiego.
Dyshonor w koncu zawsze bedzie mial deny:)
EDIT:
Zrobilem 2 szybkie gry na jajku, jedna swoim deckiem, druga tmf z finalu i rzeczywiscie ten tmf ciezko ma z llod, jednak bez akcji z domku i z mala iloscia honor gainow ze stolu i bez paragonow tego forca nie ma wcale tak duzo.
W grach z dyshonorem sa conajmniej 4 bitwy, wiec juz sk wychodzi 8 honoru do przodu + ja mialem fate tez praktycznie sam honor gain.
Przy dwoch ustawianych grach - zawsze 2 kameyoi i zawsze 2 deny, tmf przejebal na ostatniej prowce przy - 20 przy ataku na 2 ostatnie prowki, a sk zszedl do - 20 podczas obrony przez skorpa ostatniej prowincji, ktora padla bez probemu.
Roznice robily tez duel of serpents, ktore ja gralem a chlop nie.
No to tyle, jak sie okaze ze zadne z deckow, nad ktorymi pracuje nie dzialaja i bede musial ku swojej rozpaczy zagrac ancestorami to moze na jakims turnieju bedzie okazja zagrac z jakims dyshonorem, to zobacyzmy w praktyce.
Raport to chyba by mi zajal godzine, a tyle czasu nie mam niestety:)
-
https://www.facebook.com/events/435442363197932/
-
podoba mi się premiowanie innych domków, czy też dokładniej ich różnorodności.