Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Artisan District => Wątek zaczęty przez: Klepek w 2013-04-11, 16:07
-
Specjalnie od wujka Klepka w linku prezent dla Jabbasa- "Jabboprzypominacz", do wydruku i umieszczenia kolo domku/bordera/bamboosa, ażeby zawsze pamiętać o starym ludowym przysłowiu : "READ THE FUCKING CARD".
http://zapodaj.net/b04cbc8daba23.jpg.html
-
wprowadz modyfikacje - karnego na buzi
-
Ja bym tez pomyslal o kalkulatorze dla Jabby. Moze byc jakis podstawowy, byle by dodawanie bylo.
-
ja bym zrobił małą poprawę
don't believe and ask "how it works" guy with both small skill and peanut *
*Expecially if he plays honorable lion hiding his scorpion geisha kind state of mind.
-
Jest w ogóle ktoś jeszcze w Polsce który nie wie jak działa Akodo Hotaka? Gość miał lepszą kampanię promocyjną niż kilka Heinekenowych razem wziętych...
-
Jest w ogóle ktoś jeszcze w Polsce który nie wie jak działa Akodo Hotaka?
Już nie. Jabba był ostatni.
-
Nie wiem czy był ostatni, ale po Jabba's Hotaka Show nikt inny nie ma prawa nie wiedzieć...
-
Imo to kazdy ma swojego "Hotake";)
Ja np mam Soldier's fate :P
-
Co, wyprostowało ci się coś przed rezolucją :) ?
-
Ja Bentena :P
-
Sejmi - pytanie powinno brzmiec : "co sie nie wyprostowalo?" Bez skojarzen prosze;)
Gralem w Norymberdze z Krzemianem kluczowa gre o wejscie do topa
Krzemyk na stole Chagatron, jade jakims leszczem, Krzemyk broni cos tam zrobil, ja zagralem a soldier's fate, bownalem megatrona, i 2 typy bowniete i nie wstalem typem i nie zjechalem prowki;)
Pozniej Krzemyk wystawil kolejnego koxa(wlasnie z tej prowki ktorej nie zjechalem), ktoremu do konca gry nie mialem co zrobic;P
-
Klepku, mam wrażenie, że dobry psychoanalityk (lub przeciętny Skorpion) mógłby sporo powiedzieć o tym, jak kompleks związany z flakiem przy dymaniu Czagatrona spowodował twoją próbę wych...nia Jabbasowych koni.
-
Weźcie, ja mam takich historii z Jabbasem tysiąc pięćset. My go tu mamy na co dzień. On tu jest oszukiwany i kantowany co turniej, nawet przez pięcioletnie dzieci, rżnące go na nieświadomce.
-
Ty frustrat się akurat nie odzywaj... zawsze jak przegrywasz jesteś opryskliwą dziwą... tzn zawsze jesteś, ale jak przegrywasz to już wogóle ;-)
A nie dziw się, że jak na początku edycji pytam się tingrima jak działa duelist teraz.... i dostaje ->a nic ->wygrywa remisy..
po czym po odsłonięciu focusów, jak wygrywam dowiaduje się jeszcze, że jeszcze można podmienic kartę... to czuję się lekko zcheatowany.
-
Tu Chmielu muszę się zgodzić z Jabbasem... Sam widziałem, jak po przegranej z moimi ancestorami darłeś karty w rozpaczy :)
-
Proszę nie deprecjonować moich autentycznych uczuć związanych ze zdeptanymi marzeniami o wiecznej chwale ;) Proszę nie nazywać ich frustracją, bo zacznę kupować planszówki w sieci i się skończy babci sranie ;) Grzeczniej, Bartku ;)
-
szantaż podstawą udanej relacji ;-)
widzisz ->mamy podobne motywacje, inne postawy ;-)
poza tym ludzie znający się 18 lat mogą siebie od dowolnych psich końców wyzywać,
co innego gdy taką gadkę wrzucamy niewinnym postronnym ;-)