Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => Coils of Madness => Wątek zaczęty przez: sejmitar w 2013-04-19, 10:07
-
Overwhelming Chaos (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=10549,#hashid=be392dc2901ee9e48de340e7b6099198,#cardcount=0) (L5R.com (http://www.l5r.com/coils-of-madness/))
Strategy - FIXED
Unique
Open: Each player shuffles his hand into his deck, then draws as many cards as he shuffled into his deck.
Focus Value: 4
The world turned and the fates weaved its tale. The tiniest ripple could devastate the lives of thousands of samurai. One day, it did.
-
No, no, ring'ówka może mieć nie lada problem.
Oczywiście zaraz po tym jak sobie dobrała rękę :o
-
Bez rewelacji, taki face of ninube z 4FV .
-
Jest potencjał dla psychologów. Jak wróg jest zbyt wesoły gapiąc się w swoje kartony, to można próbować go uspokoić. Tym niemniej efekty mocno losowe, że tak powiem.
-
Obowiązkowy zestaw turniejowy: wielkie czarne okulary i pokerowa mina :P
-
Chyba rzaczej biała farba na twarz, zielona na włosy i otwarcie partii textem "Why so serious?"
-
Chaos, chaos everywhere!
W decku na madnessie będę to grał, nie wiem po co, ale będę :D
-
Karcioszka pierwsza liga no może nie pierwsza ale fun to już na pewno ;D, pod tytułem jak dobrze sobie ułożyłeś rękę na obronę ostatniej prowki, oj jednak za słabo :P kombinuj od nowa :)
-
Chaos, chaos everywhere!
W decku na madnessie będę to grał, nie wiem po co, ale będę :D
Paku, troszkę zaczynam się martwić o Ciebie ;D
Karcioszka pierwsza liga no może nie pierwsza ale fun to już na pewno ;D, pod tytułem jak dobrze sobie ułożyłeś rękę na obronę ostatniej prowki, oj jednak za słabo :P kombinuj od nowa :)
Generalnie można nieźle namieszać przeciwnikowi na ręku. Choć niewątpliwie element ryzyka niemały.
-
Potestuje. Lepsza w obronie bo nie utykasz z martwymi kartami. Ale i w militarce daje jakies opcje.
-
Potestuje. Lepsza w obronie bo nie utykasz z martwymi kartami. Ale i w militarce daje jakies opcje.
To może jeszcze inaczej to ujmę, wygrywa ten kto ma akcje na postaciach (kartach w grze), strategię z reki może zabić kompletnie.
-
Granie tego w decku sprowadza się do pytania, ile razy będę chciał zmienić sobie rękę. Poza przypadkami, kiedy mam 0 kart oczywiście, czego powinno się i tak unikać jak ognia.
Zmiana ręki przeciwnika, poza przypadkami, kiedy wiem, co ma na ręku i mi się to nie podoba, to ryzykowny biznes. Chyba, że sam składałem mu decka i wiem, że ma w nim 3 kaczki, a on sam pokazał mi nieopatrznie rękę i nie było ani jednej.