Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Meeting Place => Wrocław => Wątek zaczęty przez: sejmitar w 2013-09-23, 01:18
-
EC Warszawa
Po plotkach z Horrorem, okazuje się co następuje :
Rozkład jazdy
W piątek są turnieje kwalifikacyjne (qualifier), w sobotę główny turniej (dla tych co sie zakwalifikowali) i równolegle Second Chance (dla pozostałych), w niedzielę turnieje poboczne, np. WoH.
Piątek : pierwszy qualifier (roboczo nazwany Q1) zaczyna się z samego rana. Po 3 rundach jego trwania rozpoczyna się drugi qualifier (Q2). Po min. 3 rundach trwania Q2 oraz po całkowitym zakończeniu Q1 rozpoczyna się trzeci qualifier (Q3). Czyli w piątek impreza będzie trwać od rana do wieczora, bo program musi zmieścić najpierw całe Q1, a potem całe Q3. Program jest ustawiony tak, że można zagrać 3 rundy w Q1, zdropowować, pójść do Q2, pograć chwilę, zdropować i ciągle móc zdążyć na Q3. Albo dobrze zacząć Q1, wtopić ostatnie gry i ciągle mieć całe Q3 przed sobą. Aby wyjść z qualifier'a, trzeba zrobić wynik 5-2 (lub lepszy). Wystarczy 'wyjść' z jednego z Q, aby grać w Main Event, wygrywanie w kolejnych Q nie daje żadnych dodatkowych korzyści.
Sobota : sobotę równolegle odbywa się Main Event i Second Chance, z finałami włącznie. Jak ktoś gra w jednym to w drugim nie zagra.
Niedziela : różności.
Kasa
200zł, bez żadnych zniżek za wcześniejsze opłaty czy coś. Osoby prerejestrowane dostaną niespodziankę od organizatorów. Za te 200zł jest wstęp na wszystkie turnieje imprezy oraz pakiet promek.
EC Kit
Niby można zamawiać do 22.09.2013, ale różnica czasowa powoduje, że można zdążyć w poniedziałek. Ja, Endriu, Tensai i Chord mamy zaklepany kity, jak ktoś chce więcej to niech wyśle zamówienie do AEGa ... Nie powinno być problemu z odbiorem. Albo można kita np. na mnie wziąć, to odbiorę. 35$ kupuje 10 boosterów do GoC, playmatę i zestaw promek.
JEDZIEMY!
Taka okazja naprawdę trafia się raz w życiu. Poprzednie wyjazdy na EC to wydatek rzędu 1000-1500zł, ze względu na transport samolotowy i inne koszta. A teraz można się zamknąć w 1/4 tej sumy. Naprawdę polecam.
Nocleg
Nie zapewniony. Jabbas znalazł i poleca hotel, który znajduje się (relatywnie) niedaleko miejsca imprezy i kosztuje ok. 30zł /noc. Ekipa z Warszawy została poproszona o pomoc w znalezieniu miejsca. Ja także szukam u kumpla... ale jak ktoś ma inne pomysły (może jakaś ciocia?) to niech da znać.
Transport
Tu ja leżę na całej linii, ale liczę na to, że uda się nam zorganizować w konwój. Kto jedzie? Kto jedzie autem? Od odpowiedzi na pytanie kto jedzie zależy m.in. kwestia lokalowa.
MYŚLEĆ! ODPOWIADAĆ!
-
Nocleg : wyżebrałem nocleg na ul. Skarbka z Gór. Dobra wiadomość - powinno być tanio, bo po znajomości. Średnia - będzie ciasno, bo to de facto kawalerka, ale śpiworami na podłodze chyba damy radę... Jak się dowiem ile osób pokotem się zmieści to powiem. Zła - Skarbka jest 25km od miejsca eventu, więc jest KAWAŁ drogi. I raczej wymaga transportu samochodowego.
Ale jest nad czym pracować.
-
Na obecną chwilę:
NIE JADĄ : Aki, Paku
JADĄ : Chord, Sejmitar, Endriu, Gripen, Włodek (ci dwaj ostatni z Lubina).
NIEZDECYDOWANI : Tensai, Jane, Hanzo.
O ile się nie zmieni :)
-
<fanfary>
Oficjalnie dostałem urlop, a więc jadę XD
A skoro jadę, to mam wolne miejsca. Mogę zabrać 2-3 osoby. Zależy od ilości gratów jakie mamy zamiar wziąć.
Na pewno jedzie ze mną Włodek, więc dla Wrocławia pozostaje tylko jeden/dwa sloty w aucie.
Jeśli kżdy bierze ze sobą śpiwór i plecak, to spoko jedziemy we 4 osoby. Jeśli chcemy brać więcej gratów, to może być ciężko. Jak piszę plecak, to mam na myśli taki zwykły plecak, a nie turystyczny ze stelażem.
bagażnik (http://img01-otomoto.sogastatic.pl/C30779508_7.jpg) jak widać nie jest największy :)
Koszt dojazdu orientacyjnie ok 100 zł na osobę. (trasa w obie strony i jazda po Warszawie to będzie ok 900km. Spalanie jak jeżdżę sam to ok 5,6 l/100km. Daje nam to ok 50 litrów paliwa. Przy cenie 5,8zł za litr to wychodzi ok 300 zł.) Jednak jedziemy we czwórkę i auto będzie obciążone, więc trzeba liczyć, że spali trochę więcej. Ile to nie wiem, bo nie jechałem nim w taką trasę z 4 osobami na pokładzie. Dokładny koszt będę znać dopiero po powrocie, ale dogadamy się :)
Proponowana trasa:
http://jpghost.pl/pliki/1309/mapa_1380544305.jpg (http://jpghost.pl/pliki/1309/mapa_1380544305.jpg)
Jest najkrótsza i najszybsza. Dwie wady tego wyboru to ekipa z Wrocławia będzie musiała wcześniej pojawić się w Lubinie. Druga wada, to autostrada A2 ma płatne odcinki. Nie wiem ile każą płacić. Orientuje się ktoś może???
Powrót będzie przez Wrocław, ponieważ zdaję sobie sprawę, że będziemy wracać późno i nie złapiecie transportu z L do Wro.
Planuję jechać w czwartek po robocie. Niestety czwartku wolnego nie dostanę, więc mogę się jedynie wcześniej zwolnić. Chciałbym najpóźniej wyjechać koło 1500-1530. Wrocław, dacie radę???
Co do noclegu, to staram się coś skołować u znajomych. Nie wiem czy się da oraz nie wiem na ile osób.
Orientuje się ktoś może czy jakieś akademiki są w pobliżu???
Ekipa, która będzie jechać pociągiem; myślę, że możecie liczyć, że Was odbiorę z dworca i zawiozę na miejsce noclegu. Teraz jeśli będzie względnie blisko nocleg od turnieju, to mogę spokojnie wozić nas tam i z powrotem.
-
Dobra ludki, główny problem jaki widzę u siebie, to brak talii, ale to ponoć nie problem.
Dlatego jadę, mam samochód i mogę ludzi zabrać.
Więcej na chwilę obecną nie mam do powiedzenia, ale z tymi informacjami można już pracować.
-
:(
-
:(
Najwyżej Tensai wygra EC Twoim deckiem. :)
-
znalazłem dwa akademiki w pobliżu. Jutro będę dzwonił i dowiadywał się o ceny.
http://zwirek.uw.edu.pl/?page_id=15 (http://zwirek.uw.edu.pl/?page_id=15)
http://www.zaczek.pw.edu.pl/index.html (http://www.zaczek.pw.edu.pl/index.html)
Oba są całkiem blisko na mapie od miejsca turnieju.
-
:(
Najwyżej Tensai wygra EC Twoim deckiem. :)
Cent ma to zrobić :P
-
Dzwoniłem do tych akademików;
poza wakacjami prowadzą pokoje hotelowe. W pierwszym są dwójki i trójki. Cena za dwójkę to 90zł/nocleg. Trójka to 120zł/nocleg. Nie wiadomo jedynie czy i ile będą mieć miejsc. Babka mówiła, że dopiero w połowie miesiąca jak zakwaterują studentów, to szefowa podejmie decyzję co do ilości pokojów przeznaczonych na hotel.
Drugi akademik ma tylko dostępne dwójki w cenie 140zł/nocleg. Dużo...
Szukam dalej...
-
Namierzyłem kolejny akademik; około 4 kilometrów od miejsca grania. Mają 3 i 4 osobowe pokoje. Cena to 50zł za osobę za nocleg.
Mają wolne miejsca i od ręki nas przyjmą.
Dom Studenta nr 6 Uniwersytetu Warszawskiego
Wrcając do kwestii dojazdowej; trasa, jaką początkowo planowałem, czyli omijająca Wro nie przejdzie. Kolega dziś tamtędy jechał i mówi, że kaszana.
A więc jadę przez Wro. Kto chętny na transport proszę o kontakt privem lub na komórkę. Co do godziny to sprawa na razie otwarta. Na pewno we Wro będę nie wcześniej niż o 15.30.
Co do dalszej trasy to albo przebijamy się na A2, albo przez Bełchatów i Piotrków. Sie zobaczy :)
-
Ja mam od kumpla potwierdznenie chaty na Skarbka. 33m2, na miejscu łóżko i materac - 3 osoby powinny się zmieścić (śpiwór!), a jak się upchamy to pewnie więcej. Ja muszę ciąć koszty maksymalnie, więc kwateruję tam, nawet jak mam dojeżdżać potem po 2h MPK. Oczywiście chętnych zapraszam, ale nie wiem, czy zmieścimy się wszyscy...
-
Cenie sobie wygodę i już swoje na podłogach i krzesłach się wyspałem, jeśli jest opcja łózko za 50zł to wole tą opcje :D
-
Hotel dla mnie, Włodka i Andrzeja załatwiony.
Mamy pokój w hotelu Aramis. 330 zł za 3 noclegi. Do końca tygodnia zrobię przelew i gitara.
Wyżywienie mamy we własnym zakresie.
Niestety dojdzie nam prawdopodobnie jeszcze jedna opłata związana z hotelem; mają płatny parking :/ 30zł za dzień. Jeśli w pobliżu będzie jakieś wolne miejsce, to olejemy sprawę. Gorzej, jeśli tylko u nich będzie można parkować. Zobaczymy na miejscu.
Co do wyjazdu, to znalazłem idealne miejsce spotkania we Wro.
Stacja Orlen, przy ulicy Wschowskiej. To jest jak się jedzie na Leśnicę. Duży parking, obok przystanek tramwajowy, możliwość zrobienia jakiś zakupów na drogę i nie nadkładamy nic trasy i nie tracimy czasu. Andrzej, Sejmitar, pasuje?
-
Ja mam czwartek wolny i tak, więc nie ma problemu z moim dojazdem... Ja się kwateruję po znajomości u kumpla w (pustym) mieszkaniu. Ze mną Paku.
-
jasne
-
Z tego co słyszałem to następuje zmiana w obsadzie? Endriu jedzie z Przemem i Władkiem, a w drugim aucie Tensaj, ja i Paku ?
-
Ok. Szkoda tylko, że koszt podróży pójdzie w górę :/
Jest szansa, że ktoś na czwartego do nas dojdzie? Nie ma mnie we Wro i nie mam jak trzymać ręki na pulsie.
Jak problem z forsą, to za podróż możemy się później rozliczyć. Dogadamy się. Śmiało, pisać, dzwonić
-
G to źle przedstawił.
Wojtek jedzie z Tobą samochodem, a G z Tensaiem.
Dlaczego? Z tego względu, że w trójkę będziemy spać na tym mieszkanku co G załatwił i tak będzie po prostu łatwiej i wygodniej
-
Czord z Przemkiem! Jadę z Tensajem :D
PS : We trójkę? Jade nie jedzie?
PSS : Przedstawiłem tak jak usłyszałem, o tym że Wojtek się turla samochodem z nami dowiaduję się dziś.
PSSS : A to nie jedziemy jednym konwojem ze wspólną pulą benzynową?
-
Aaaa. To spoko.
Przekażcie tylko Wojtkowi namiary na mnie (kom).
A w jakiej części Wro mieszka? Chciałbym wiedzieć jak daleko trzeba będzie go odwieźć :) No i jak w samej Warszawie będzie? Bo pokój w hotelu załatwiłem tylko dla Andrzeja, Włodka i mnie.
FUDO!
-
Wojtek będzie spał tam, gdzie Czordowi mówią dobranoc. Tzn. ma własną miejscówkę. A we wro mieszka w rejonach pakowych. Czyli wracając można zrobić przetasowanie na ostatniej prostej, w jednym autku GWPC a w drugim TES.
-
Co do PPPS: bardzo dobra pomysła.
Jane jeszcze nie wie czy jedzie.
@Przemek jesteś w stanie proponowaną trasę tu podać? (W jakim guglmap czy coś) ile to km jest? Bo rozumiem, że to nie ta trasa co wcześniej podana.
-
Co do PPPS, to mam pewne zastrzeżenia; z Włodkiem jedziemy z Lubina i jedziemy w jedno miejsce w Warszawie. Tensai jedzie z Leśnicy i w zupełnie inne miejsce w Warszawie. Jedno auto będzie kursować po stolicy sporo, drugie prawie wcale. Kwestia dogadania się.
Co do jazdy w kolumnie, to wstępnie ok. Tylko nie jestem w stanie powiedzieć dokłądnie o której będę we Wro, bo nie wiem, czy uda mi się zrwać wcześniej z roboty. Dowiem się tak na prawdę w czwartek, czyli w dzień wyjazdu. Jeśli wszyscy chcą czekać na tel, to spoko.
Kolejna sprawa z tym związana, to same auta. Moje to 1,4 HDI. Optymalna prędkość to ok 130km/h po autostradzie. Szybciej się da, ale nie chcę przeciążać silnika.
Co do proponowanych tras, to wklejam mapki:
http://jpghost.pl/pliki/1310/mapa1_1381317132.jpg
http://jpghost.pl/pliki/1310/mapa2_1381317162.jpg
http://jpghost.pl/pliki/1310/mapa3_1381317196.jpg
Zacznę od opisu trzeciej drogi. Tą trasę znam. Jeździłem nią kilka razy jako pasażer. Ma jednak wielką wadę. Odcinek od Sycowa do Piotrkowa to katastrofa. Duży ruch, prawie cały czas wiocha za wiochą, nie ma jak wyprzedzać, sporo tirów i fotoradarów.
Trasa 1 i 2 są według mnie najlepsze. Ważne, by szybko przebić się na A2 i jazda do samej warszawy. Bolą trochę płatne odcinki.
Kilometrowo to wychodzi ok 400km każda trasa (podaję od wro do warszawy. Z L jest trochę więcej. Czas podróży szacowany jest na około 4 godziny.
Miejsce zbiórki to tak jak pisałem wcześniej stacja Orlenu przy ulicy Wschowskiej we Wro. Jest między Leśnicą, a wjazdem na A8.
-
Mam nadzieję, że w waszych (Paku, Tensaj) maszynach jest GPS ...
-
Mamy sprzęt, mamy gpsa, damy rade.
Jazda po warszawie inna brocha. Ale w momencie kiedy każdy woz osobno się rozlicza, a osob nieparzyscie, to ktoś jest poszkodowany.
Samochody są potrzebne dwa, za duzo nas na jeden. Ja to widzę tak, żeby policzyć raz drogę z lubina, dwa wroclaw-warszawa do jakiegos rozjazdu, podzielić na ilość osob, i powsiadac jak wygodniejj, a kazdy płaci tyle samo. A po rozjezdzie to indywidualnie,widzę tym bardziej, że ja pewnie się będę woził że skarbka.
I nie będzie wtedy, że ktoś ma taniej, ktoś drożej, będzie po marksistowsku.
-
Ok. Mi pasuje :)
I tak wszystko wyjdzie w praniu.
Pomyśl Tensai nad trasą. Osobiście jestem opcją nr 1.
Jest jeszcze kwestia rezerwowych kierowców. Wiem, że na Włodka można liczyć. Endriu, na Ciebie też? A jak sprawa wygląda z Wojtkiem?
Trasa długa i lepiej mieć kogoś w zapasie. Zwłaszcza, że w czwartek jedziemy po robocie. Znając mojego szefa skurwysyna wyśle mnie na dół, albo zawali jakąś mogącą spokojnie poczekać męczącą robotą.
-
Jak trzeba to i powiozę :D
-
Zapomnieliśmy jeszcze jedno ugadać;
0,7 czy od razu cały litr?
-
Bez litra nie wchodzę.
-
Weź litra, najwyżej się dokupi
-
?
-
To jak się dzielimy? O której jedziemy? etc ?
-
Jak się dzielimy:
na pewno w jednym aucie jestem ja, Włodek i Endriu, w drugim Paku, Tensai i Sejmitar.
Wojtek z tego co wiem ma być u mnie, ale może jechać z Wami; macie większe auto. Poza tym zobaczymy gdzie mu będzie lepiej jechać. Nie wiem gdzie nocuje i skąd w Warszawie będzie miał lepiej.
O której jedziemy:
robotę teoretcznie kończę o 14. W domu będę spakowany, więc myślę, że najpóźniej o 1430 uda mi się wyjechać. Po drodze w Niemstowie biorę Włodka.
Więc we Wro będę koło 1530.
Tylko to nie jest pewne. Może uda mi się wcześniej zwolnić z roboty. 1300? 1330? Nie wiem.
Dlatego będziemy w kontakcie. Wychodząc z roboty i wyjeżdżając dam znać. Myślę, że w godzinę spokojnie dacie radę pojawić się na Orlenie na Wschowskiej.
-
Dotrę bez przeszkód :D
-
Ty, Sejmitar, czy Tensai dacie radę bez problemu. Mam nadzieję, że Paku i Wojtek też dadzą radę. Oni mają trochę dalej
-
Z tego co widzę w necie to jakoś w godzinę, może parę minut dłużej jesteśmy w stanie tam dojechać
-
A nie lepiej byłoby się od razu na konkretną godzinę umówić? Np ta 15:30. Jak skończysz wcześniej to najwyżej chwilę sobie jeszcze odpoczniesz w domu, aż tak nam się nie spieszy przecież ;)
-
Czwartek od ok 21:00 przewidujemy spotkanie integracyjne w postaci Suicide w Klubie Klinika przy ulicy: Racławicka 99 02-634 Warszawa
Co z tym robimy?
-
Wyznaczanie konkretnej godziny było by fajne, ale pamiętaj, że dzień jest coraz krótszy. Jazda zmęczonych ludzi w nocy to mało przyjemna perspektywa. Dlatego wolałby ustawić się na telefon. Na zasadzie, że czekasz w gotowości na telefon od 1300. Dogadaj się z Endriu i siedźcie z Wojtkiem u niego.
Wolę się na maxa sprężyć i jak najwcześniej się pierdzielnąć na wyrko w hotelu. Zwłaszcza, że będę od ok 5 rano na nogach.
Co do spotkania integrayjnego; bede po pracy i podróży; będę nieprzytomny.
-
Gadałem dziś z szefem i wstępnie zgodził się, żebym się zwolnił ok. 1300. Jutro na bieżąco będę informował telefonicznie o sytuacji. Jeśli mu się nie odwidzi, to ok 1430 widzimy się na stacji Orlen xD
PS: mam trochę kuponów do McTuska. Da się za nie tanio dużo zjeść :)