Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Meeting Place => Wrocław => Wątek zaczęty przez: Rafal75 w 2014-01-22, 15:51
-
cześć,
co o tym sądzicie? Ciągnąć temat dalej? Byłoby miejsce na granie, turnieje...
-
który feniks bo w PL znam conamniej 3 sklepy o tej nazwie ;-)
-
Biorąc pod uwagę, że jest to napisane w dziale Wrocław, to obstawiam, że wrocławski ;)
-
już poprawiłem, chodzi oczywiście o wrocławski ;)
-
Oczywiście sklep ma sporo plusów, jest większe zainteresowanie itp, ale to wszyscy wiemy, także napiszę jakie minusy widzę
Problemy jakie widzę:
- godziny otwarcia, jak gramy to albo wieczorami (powiedzmy od 17 do jakiejś 23/24) albo w soboty cały dzień (od 11 do 23/24)
- brak kupujących, w tej chwili wrocławska ekipa wygląda tak, że zaopatrujemy się w karty masowo przy okazji nowego dodatku, a potem nic w oczekiwaniu na kolejny dodatek, także towar by najzwyczajniej w świecie zalegał na półkach i jakoś nie bardzo widzę możliwość zmiany tego stanu rzeczy
- miejsce - nie wiem na ile jest miejsca w feniksie i czy się pomieścimy jak wszyscy przyjdziemy, jak bez problemów to spoko
- brak sensowności turniejów, 90% graczy z Wrocławia zbiera karty razem, także zrzucanie się na turniej i granie w nim jest dla mnie bezsensowne, wolę normalnie pograć
Fajnie by było jakby więcej osób pograło w legendę, jak ustalimy, że siedzimy tam i gramy, to pytanie czy jesteśmy w stanie to jakoś ogarnąć godzinowo? Bo kończenie szybciej grania średnio mi się widzi, tak samo jak przenoszenie się z feniksa do kfc, aby pograć jeszcze chwilę dłużej.
-
Miejsca by raczej starczyło. Do tego ta cisza... :D
Ale fakt faktem, wszystko na piętrach zamyka się o 20, więc podejrzewam, że niewiele da się na to poradzić.
-
Ale fakt faktem, wszystko na piętrach zamyka się o 20, więc podejrzewam, że niewiele da się na to poradzić.
I to jest największy problem
-
W soboty nawet wcześniej zamykają (18)
Całość w niedzielę też jest zamknięta.
Najwięcej co udało się tam wyrwać, to było pół godziny, za czasów jak tam jeszcze Ogryn funkcjonował, to było pół godziny, a i też przypadkiem, bo akurat człowiek od ogryna piętro zamykał.
Miejsca jest, ale terminy jakie oferują są no średnie :D To nie medżik, że się siedzi od 15 po szkole do 20, bo trzeba wrócić zadanie domowe zrobić.
Jak coś chcą w tym kierunku zrobić, kogoś jakoś przyciągać, jasne, można w to wejść, ale jakoś nie widzę sposobu, żeby tam regularnie grać.
-
Wyglada slabo. Musialaby sie skrystalizowac oddzielna grupa NLP przy sklepie. Wtedy oni graliby w swoich godzinach, wy w swoich, ale pojawilby sie sens zeby organizowacmiedzygrupowe turnieje. :)
-
Ja bardzo chętnie powitałbym sklep, który prowadziłby L5R. Jest to metoda na propagowanie gry i powiększanie środowiska. Nawet sama obecność towaru na półce, plus jakiś bannerek zwiększa szanse na to, że ktoś się tematem interesuje... Turnieje też stanową pozytywny, zachęcający czynnik. Wiele osób po prostu lubi grać (wygrywać) w turniejach, zatem istnienie sceny turniejowej też przyciąga graczy.
Niestety, to wymaga obsługi. Ja nie mogę poświęcić tyle czasu ile potrzeba (ani nawet tyle ile bym chciał - co widać ostatnio) na Legendowanie. "Łowienie" nowych graczy wymaga regularnej (np. konkretny dzień w tygodniu) obecności w sklepie i to tak po 3 godziny lub więcej naraz. Najlepiej, aby na takim spotkaniu było kilka osób, bo jeden "dyżurny" to po prostu za mało. I tu pojawia się problem, bo tak mamy poukładany czas, że po prostu czasu na takie fanaberie nie mamy... Chyba, żeby relokować się w sobotę z KFC do Feniksa. Tylko, że sobota to sobota, wtedy wszyscy mają czas - wszyscy karciarze i bitewniacy.
Z mojego punktu widzenia bardzo fajnie by było, jakby Feniks się sprawą zajął. Niestety, ja (my?) nie jestem w stanie im w tym pomóc, a średnio widzę sklep, który będzie chciał ciągnąć karciankę bez wsparcia ze strony karciarzy...