Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Geisha House => Wątek zaczęty przez: sandro_ w 2014-01-29, 17:40
-
Jak w tytule. Ciekawi mnie w jakie jeszcze inne karcianki gracie lub kolekcjonujecie?
Ja gram w np.:
Aliens vs Predator CCG
Doom Trooper
Eve CCG
Hercules CCG
Highlander CCG
Kult
Lord of the Rings CCG
Star trek CCG
Star Wars CCG
Terminator CCG
The x Files CCG
Xena CCG
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
-
<patrzy na listę i nie dowierza> :o
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
Znam tą grę ale zawsze przegrywam... :(
-
Jak w tytule. Ciekawi mnie w jakie jeszcze inne karcianki gracie lub kolekcjonujecie?
Ja gram w np.:
Aliens vs Predator CCG
Doom Trooper
Eve CCG
Hercules CCG
Highlander CCG
Kult
Lord of the Rings CCG
Star trek CCG
Star Wars CCG
Terminator CCG
The x Files CCG
Xena CCG
:o chciałbym mieć tyle czasu...
Aby wejść w L5R zrezygnowałem z MTG. I się bardzo z tego cieszę.
-
Jak w tytule. Ciekawi mnie w jakie jeszcze inne karcianki gracie lub kolekcjonujecie?
Ja gram w np.:
Aliens vs Predator CCG
Doom Trooper
Eve CCG
Hercules CCG
Highlander CCG
Kult
Lord of the Rings CCG
Star trek CCG
Star Wars CCG
Terminator CCG
The x Files CCG
Xena CCG
:o chciałbym mieć tyle czasu...
Czas to jedno a chętni do gry to drugie.
Jeśli chodzi o karty to u mnie ostało się do grania wyłącznie Legend of the Five Rings, Android:Netrunner i bieda-Spoils. :) WARS próbuję zbierać a do Dark Eden mam jeden deck, który odkurzam z lokalsami średnio raz na dwa lata.
-
Do Kultu siedzą że trzy talie w piwnicy.
Jak i zresztą do Deadlands CCG, Battle Tech'a, WH:I, Diuny, CoC, DE, Thorgala i jeszcze pewnie kilku innych.
MTG i Doomtropera udało się w całości sprzedać.
Teraz usilnie myslę w co grać w tej chwili. IE jakoś mi nie może przypasować.
-
Z karcianek aktywnie supportowanych tylko L5R.
Oprócz tego w archiwach mam
Kult
WarCry
Shadowrun
Dark Eden
Udaje się odkurzyć którąś z powyższych raz na kilka miesięcy (najrzadziej niestety kult).
Jak w tytule. Ciekawi mnie w jakie jeszcze inne karcianki gracie lub kolekcjonujecie?
Właściwie tytuł nie zawęża się do karcianek. Więc dorzucę jeszcze że z bitewniaków mam sporo Warhammera FB w którego bawię się dość często i przymierzam się do nowego Warzone. Z planszówek itp zaś do niedawna męczyłem znak starszych bogów a ostatnio katuję Neuroshimę Hex.
-
dawno dawno temu GoT (w zasadzie do konca wintera)
potem krotka przygoda z WoW
aktywnie mam czas na 1 karcianke i jest nim IvE (poczatkowo sceptycznie nastawiony ale calkiem przyjemnie sie gra)
w zasobach jakies 4k bretki i drugie tyle DE do WFB (a ost gra w X 2009r :P )
-
Z karcianek aktywnie:
L5R - IvE jako powrót do serii
A:Netrunner - za mechanikę, która świetnie wpisuje się w klimat gry
Mniej aktywnie - kolekcjonersko
Call of Cthulhu LCG - tutaj czasami zdarzy się zagrać w domowym zaciszu - ale dopadła mnie mania zebrania całości (przy LCG nie jest to aż takie trudne) z uwagi na bardzo fajny klimat i arty (szczególnie te z ostatnich dodatków czasami miażdżą czachę :) )
Poza tym mam prawie 60 pudeł z planszówkami, w tym kilka białych kruków od Martina Wallace'a - w planszówki grywam w miarę aktywnie :)
Kiedyś jeszcze było WFB - teraz jakieś resztki Lizaków na około 1400 pkt - zupełnie nie grane.
-
Z karcianek rozpoczynam mozolny marsz ku IvE.
Ostatnio kurzy się SW LCG, z sentymentem spoglądam na talie do SW CCG :(, nabyłem podstawkę do Got'a LCG i staram się namówić planszówkowych współgraczy.
Na strychu pochowały się Skaveny z WFB (w sumie to szczury powinny siedzieć w piwnicy ;))
Natomiast aktywnie pogrywam planszówkowo, jakieś Cywilizacje, Battlestary Galaktyki i różne inne, a najczęściej alko-Bloodbowl karciankowy ;D
-
Po za L5R to jeszcze mam 3 kartony gier planszowych w domu.
A z karcianek to w Hearthstone'a i Might & Magic: Duel of Champions.
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
ja zamiast dziwek gram w zmien pieluche. reszta to samo co Prosiak Pulas
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
ja zamiast dziwek gram w zmien pieluche. reszta to samo co Prosiak Pulas
prawie to samo
jednak prawie robi różnicę :)
-
Nie gram w nic więcej (w l5r na razie w sumie też nie ;D ), ale próbuję zbierać MtG. Tylko jakoś nie mogę w Polsce znaleźc ludzi z kartami w dobrym stanie. Jeśli ktoś zna kogoś takiego, to wyślijcie pliz PM-kę.
Thx!
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
+1
EDIT: A jaki masz deck? :D
-
Oprócz L5R którego się ciągle uczę to na równi zawsze i wszędzie Netrunner LCG (chociaż ostatni raz grałem w niego na OMP :( ).
W trakcie odbudowa ukochanego KULT'u. Poza tym skromne kolekcje Wars CCG i EVE CCG.
Resztki crapowe po kolekcji WHI - którymi się o dziwo fajnie gra (a format kataklizmu korci żeby coś odbudować z tego bo to prze ciekawy multiplayer).
Poza tym wszelkiego rodzaju gry oparte na różnorodnej mechanice karcianej, czyli np. Nightfall, Cytadela, itp.
No i skromna kupka crapowego MtG do pogrania z młodym.
Tylko żeby na to wszystko czas i kasa była...
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
Gali, dałoby się wprosić na jakąś partyjkę?
. . . . .
Tylko L5R, poza tym planszówki "na bani" :P
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
Gali, dałoby się wprosić na jakąś partyjkę?
. . . . .
Tylko L5R, poza tym planszówki "na bani" :P
To w L5R nie grasz na bani?
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
Gali, dałoby się wprosić na jakąś partyjkę?
. . . . .
Tylko L5R, poza tym planszówki "na bani" :P
To w L5R nie grasz na bani?
I tu mnie masz.... ::)
-
Ja pogrywam ostatnio w wodke, dziwki i lasery :D .
Gali, dałoby się wprosić na jakąś partyjkę?
. . . . .
Tylko L5R, poza tym planszówki "na bani" :P
To w L5R nie grasz na bani?
I tu mnie masz.... ::)
To sie da na trzezwo ? :)
Sorry panowie ale tak jak wczoraj rano wyszedlem z chaty tak wlasnie wrocilem :D .
Deczor na przegrywanie ale coraz lepiej idzie mi bronienie prowek przed najazdem łyszkowych procentow zza muru.
-
Jeszcze kiedyś grałem trochę w MtG, ale długo nie pograłem jakoś nie wciągnęła mnie ta gra, podobnie jak próby gry w STAR TREK CCG oraz STAR TREK TCG.
Za to uważam, że najlepszą grą karcianą jest zdecydowanie dla mnie the x files ccg!
-
Za to uważam, że najlepszą grą karcianą jest zdecydowanie dla mnie the x files ccg!
Niestety, nie miałem możliwości spróbowania. A chciałem. :)
Sam, z gier w które grałem, osobiście doceniam pomysły na mechanikę w Kult, Dark Eden, Netrunner i 7th Sea.
-
Historycznie z gier karcianych to "zaliczyłem":
Aliens vs Predator - to było jakoś w podstawówce, pierwsza karcianka :) mechanika z perspektywy lat taka sobie choć miała swoje uroki. Na kartach nie było znaczników rarity (ba nie zastanawiał się człowiek, że ta czy tamta karta jest "więcej warta"). Kupowaliśmy boostery na dwóch / trzech i "ja biorę marines, Kazik predatora...". Gdzieś nadal mógłbym wygrzebać postaci czy też kultowy M41A Pulse Rifle.
MtG - pograłem trochę, czasem wracałem ale generalnie karcianka nie zaoferowała mi nic co by sprawiło, że chciałbym zostać. To był okres Merkadiańskich (dobrze?) Masek kiedy się nim zainteresowałem. Inna sprawa, że moje doświadczenia z ludźmi grającymi w Medżika są raczej kiepskie. MtG to już nie gra... to biznes.
Dragonball Z - kolejna karcianka, w którą wciągnąłem się z Rashidem i Kazikiem. Pamiętam jak ten pierwszy przyniósł z jakiejś promocji (chyba do gazety był dodawany) promos: Nappa lv 4 i Vegeta lv4. Z urokliwych spraw należy wspomnieć, że kupując starter nie masz pojęcia jaką postać dostaniesz w środku (tylko good vs evil), ale te high tech foile... Gdzieś tam jeszcze mam deczora do tego (na Goku oczywiście) :D. Podobnie jak większość gier, które w moim przypadku nie przetrwały to brak środowiska lokalnego.
L5R - chyba nie muszę pisać co to za gra. Pierwsza styczność lata temu - ale jakoś nie wszedłem. Potem dopiero na studiach (przełom Golda i Diamond) - kupiłem jakiś starter i trochę pograłem. Znowu zawiesiłem grę na kołku. Wróciłem gdzieś pod koniec Celestiala. Teraz zanosi się znowu na dołek aktywności :(
LotR - ta karcianka mnie mocno wessała. Jako jedna z nielicznych miała w czasach świetności grupę ok 10 graczy w samym tylko Oświęcimiu, także bez problemu robiliśmy turnieje lokalne. Nawet na jakiś turniej Ligi Polskiej udało się wybrać do Nowego Sącza :D. Mechanicznie jednak gra trochę kulała gdy Decipher (chyba chcąc ratować się przed zbliżającym się końcem) wydawał coraz bardziej poje... mocniejsze karty. Gdzieś po 6 dodatkach w Oświęcimiu umarło. Reaktywowaliśmy w okolicy 11 dodatku ale już bez takiego sukcesu.
Star Wars - Decipher - Moim zdaniem do dziś najbardziej rozbudowana mechanicznie karcianka. I tu w pewnym sensie też leżał jej problem. W końcu chyba przegieli :). Gdzieś pewnie bym znalazł gdybym dobrze poszukał jakiś deczor na rebelianckich pilotach :D (Hidden Base - jeśli komuś coś to powie).
Star Wars od FFG - Kupiliśmy startery i parę force packów. Brak czasu i w gruncie rzeczy prymitywizm karcianki jakoś nie zachęca mnie do "pokminienia nad talią".
Tak jak Rashid - ostatnio jeśli zdarza mi się zorganizować sobotni wieczór (a o ten może w niedalekiej przyszłości być trudniej) to planszówki: Cywilizacja od FFG oraz Blood Bowl (planszówka?? hehe :D). Ale planszówek "zaliczyłem" sporo i nie sposób ich tu wszystkich wymienić. Podobnie jeśli chodzi o karcianki, tych też przewinęło mi się przez łapska sporo: jakieś Dark Edeny, Kulty, Warzony (czytaj: "ŁARZONY" :D) - Doomtroopery i pewnie inne o których już zapomniałem za co je serdecznie przepraszam.
Bo gdyby nie Bitewniaki, Karcianki, eRPeGi, planszówki i przede wszystkim LUDZIE, których spotkałem przy okazji grania w nie - dziś nie byłbym tym kim jestem (oczywiste nie? :P)
Pozdro,
Peace