Chikan Gatsu forum
CCG Legacy => The Coming Storm => Wątek zaczęty przez: sejmitar w 2014-05-11, 15:58
-
Way of the Dragon (http://thedragonclan.net/index.php?topic=1679.0) (The Dragon Clan (http://thedragonclan.net/))
Strategy - RARE - 150
If you are a Dragon Clan Player, this Strategy has Discipline (http://ccg.webd.pl/album/glyph/gold2.gif).
Iaijutsu Battle: Your target unbowed Personality challenges a target enemy Personality. Give the winnder +2F. Give the loser -2F, and bow him if he is dishonorable.
Focus Value: 4
"I have let go of my regrets in this life. Thus, I am prepared to die. Can you say the same, or do you cling to life?" - Mirumoto Shikei
-
Sam w sobie duel głowy nie urywa, zmieści się tylko w smoczym duelingu (bo paliwo dwukrotnego użytku dla innych kart) i w oświeceniu, bo nieodmawialny, z 4 focusa i dyscypliną, na wypadek, gdyby coś nie wyszło. do militarki którą gram teraz, nie wejdzie, bo zero synergii, z dueli wystarczy mi weakness exposed.
-
W żurowym dulingu z dyshonorem też sie zmieści.
-
Bardzo chciałem aby Dragonowy Way nie miał nic wspólnego z duelami.
Aż prosiło się aby robił coś z tym ringiem , z którym każdy Dragon zaczyna.
Niestety dostaliśmy Way of the Mirumoto/Kitsuki zamiast Way of the Dragon.
Mnisi, mocno promowani w TCS Tamori nawet przez moment nie pomyślą o tej karcie, szkoda.
Natomiast jako sam w sobie duel jest całkiem niezły.
Sam z siebie robi różnicę 4F, a to jak by nie spojrzeć jest naprawdę dużo.
Ma synergię z dyshonorowaniem (a to jest coraz łatwiejsze) przy którym robi się jeszcze lepszy.
Nawet Kensai może zrobić sensowny użytek z i tak używanego w deckach Justice of the Crane (http://imperialassembly.com/oracle/#cardid=10528,#hashid=3f88f374e1dbf34b20ac081bf45665ff,#cardcount=0).
-
sam w sobie to jest strategia, która mówi "jak masz więcej chi i wyższy średni focus w decku, daj swojej opposed postaci +2F a postaci przeciwnika -2F", z dyscypliną. Więc jest to karta z kategorii grasp the swords: niczego nie zmienia w bitwie poza stosunkiem force'a. dopiero w synergii staje się użyteczne. dlatego nie widzę tego w kensaiach, justice of the crane to za mało - ten dyshonor i tak robisz dopiero, jak już nie masz innych akcji.
-
sam w sobie to jest strategia, która mówi "jak masz więcej chi i wyższy średni focus w decku, daj swojej opposed postaci +2F a postaci przeciwnika -2F", z dyscypliną. Więc jest to karta z kategorii grasp the swords: niczego nie zmienia w bitwie poza stosunkiem force'a. dopiero w synergii staje się użyteczne. dlatego nie widzę tego w kensaiach, justice of the crane to za mało - ten dyshonor i tak robisz dopiero, jak już nie masz innych akcji.
Napisałem: Nawet Kensai może zrobić sensowny użytek, słowa klucz, nawet i może.
Ja pewnie spróbuje, ale absolutnie nie twierdzę, że każdy Kensai zbuduje na tym swoją strategię ;)
Karta jak już nasiałam smuci mnie sowim "wąskim" zastosowaniem, na pewno nie jest to Way of the Dragon.
-
Karta jak już nasiałam smuci mnie sowim "wąskim" zastosowaniem
genialne zdanie.
duel do dupy.