Chikan Gatsu forum

Chikan Gatsu => Sacred Arena => Wątek zaczęty przez: szKRABig w 2014-05-17, 22:49

Tytuł: liga krakowsko-jaworznicka?
Wiadomość wysłana przez: szKRABig w 2014-05-17, 22:49
dziś na turnieju w Bielsku urodził się pomysł, coby  połączyć turnieje krakowskie i jaworznickie i stworzyć wspólną ligę. Gralibyśmy w jednym miesiącu w Krk w drugim w Jawo i tak na przemian. W ten sposób będzie mniej turniejów, ale może będą większe?
Z mojej strony wygląda tak, że jeśli będzie raz w miesiącu turniej w Krk wątpię czy uda mi się regularnie pojawiać w Jawo.
Co Wy na to?
Tytuł: Odp: liga krakowsko-jaworznicka?
Wiadomość wysłana przez: mirumo w 2014-05-17, 23:09
Mnie się pomysł podoba.
Tytuł: Odp: liga krakowsko-jaworznicka?
Wiadomość wysłana przez: Aramasu w 2014-05-18, 08:11
Dla mnie jak najbardziej pasuje - lepiej zrobić większy turniej co 2 miesiące i przejechać się w drugim do Jawo - trzeba tylko podogrywać szczegóły

P.S. Zakończenie obecnej edycji robimy 7 czerwca, Vasquez przełoży turniej w siebie
Tytuł: Odp: liga krakowsko-jaworznicka?
Wiadomość wysłana przez: burning_librarian w 2014-05-18, 11:07
rozumiem zasadność propozycji i uważam za godną poparcia, zważywszy na ostatnie stosunki frekwencji uczestników krakowskiej ligi. niemniej z punktu widzenia mojego partykularnego interesu oznacza to dla mnie granie co drugi miesiąc, ponieważ nie wyobrażam sobie, żeby Justyna zaakceptowała ideę regularnych wyjazdów do Jaworzna "na jakieś gry" :) może chociaż tomek będzie mógł jeździć z delegacją :P
Tytuł: Odp: liga krakowsko-jaworznicka?
Wiadomość wysłana przez: quas w 2014-05-18, 13:31
rozumiem zasadność propozycji i uważam za godną poparcia, zważywszy na ostatnie stosunki frekwencji uczestników krakowskiej ligi. niemniej z punktu widzenia mojego partykularnego interesu oznacza to dla mnie granie co drugi miesiąc, ponieważ nie wyobrażam sobie, żeby Justyna zaakceptowała ideę regularnych wyjazdów do Jaworzna "na jakieś gry" :) może chociaż tomek będzie mógł jeździć z delegacją :P
po przebiciu sie przez Kraków jedziesz cale 40min
kwestia zorganizowania sie w wozidła.