Chikan Gatsu forum
Chikan Gatsu => Sacred Arena => Wątek zaczęty przez: luka_brazzi w 2017-09-03, 02:18
-
(https://i.imgur.com/LEu5VJ2.jpg)
jesienny powiew
gnie łodygę bambusa
panda jest głodna
Panda Post Gaming z dumą zaprasza wszystkich zainteresowanych na Pierwszy Krok na Ścieżce Bambusa.
Nie bójcie się, nie jest to szkolenie z okładania się patykami po głowach tylko pierwszy turniej Legendy Pięciu Kręgów organizowany przez Panda Post Gaming. Będzie to turniej Launch Kit/Impreza Premierowa
KIEDY?
Sobota 07.10.2017
GDZIE?
Bookhouse Cafe, ul Świętokrzyska 14 Warszawa (po co zmieniać działającą formułę :D)
NAGRODY/FORMAT
Ponieważ to pierwszy nasz turniej w L5R i jednocześnie jest to turniej Launch Kit/Impreza Premierowa nagrody będą pochodzić z Kitu
Wydaje nam się, że większość z graczy od dłuższego czasu gra na proxach lub w sieci, więc nie będziemy się bawić w Launch Party/Imperial Summons i od razu wchodzimy w Way of the Rings.
Co to znaczy?
- Gramy pełnymi deckami (40-45 kart na talię)
- Obowiązują nas role klanów czyli:
Crab - Keeper of Air
Crane - Keeper of Water
Dragon - Keeper of Void
Lion - Keeper of Earth
Phoenix - Seeker of Void
Scorpion - Seeker of Air
Unicorn - Keeper of Fire
GODZINY
Zaczynamy zapisy o 10:30, turniej zaczynamy pkt 11. Jeżeli świat się zawali i korki kogoś zatrzymają (w Warszawie często teraz się demonstruje i biega w maratonach, może być różnie z dojazdem) to poczekamy kilka minut, ale spóźnienie o więcej niż 10 minut oznacza, że gracie od drugiej rundy.
W zależności od ilości graczy gramy 3 do 5 rund swissa i odpowiedni top. Zobowiązuję się przez nadchodzący miesiąc ogarnąć system x-2 i zastosować go na turnieju.
CZYM GRAMY
Ponieważ premiera L5R będzie miała miejsce tylko kilka dni wcześniej, rozumiemy, że do kogoś mogą nie dotrzeć CoreSety. Z tego powodu WYJĄTKOWO dopuszczamy granie proxami na turnieju. Na imprezie będzie można odebrać zamówione u nas w sklepie pudełka, jeżeli zamówiliście boxy u naszych znajomych z Powergames na pewno też możecie się z nimi dogadać na odbiór w dniu turnieju :), ponadto będziemy mieli kilka pudełek ze sobą jeżeli ktoś będzie chciał dokonać zakupów na miejscu.
ZAPISY/LIMITY
Ponieważ Bookhouse nie jest z gumy na turnieju obowiązuje limit miejsc.
Miejsc jest 50 i obowiązują zapisy przez email.
Zapisujemy się pisząc na pandapostgaming@gmail.com w temacie pisząc Ścieżka Bambusa Krok Pierwszy
W treści piszemy Imię i Nazwisko i wybrany klan (nie jest to konieczny wybór ostateczny, ale lojalność będzie nagrodzona)
Jeżeli nie dostaniecie potwierdzenia zwrotnego ode mnie, poczekajcie dzień albo dwa zanim zaczniecie mnie atakować :D
KOKU
Koszt udziału w turnieju to 15 PLN. Dochód zostanie zużyty na nagrody i bambus dla Pand :)
LICZNIK MIEJSC
Będzie aktualizowany codziennie wieczorem :)
23 miejsca wolnych
-
Olsztyn już się mobilizuje ;)
-
Maila wysłałem i już czuję narastającą ekscytację :)
-
ło matko :o, ktoś poważny wziął się za organizację turniejów.... tego jeszcze nie grali.... ;D
Podstawowe pytanie, jak wyglądają warunki lokalowe i czy zwyczajowo "raczymy" się sake (może być piwo z braku laku) w trakcie gry, czy jednak nie... 8)
-
Na fejsie jak zapytałem, to piwo jest, podobno niekoncernowe.
-
Ok, zapisuję w kalendarzyk. Zobaczymy bo ostatnio dużo tych tripów :)
-
Na fejsie jak zapytałem, to piwo jest, podobno niekoncernowe.
Dzieki za info, nie ogarniam takich "nowinek" technicznych jak Face 8)
Ok, zapisuję w kalendarzyk. Zobaczymy bo ostatnio dużo tych tripów :)
Rewizyta Cent mile widziana, poza turniejem można by pograć w coś innego u mnie z sam wiesz kim :P
-
Wiem, że Bydgoszcz się mobilizuje, Gdańsk i jak widać Warszawa też ;)
Myślę, że o turnieje w nowe Krążki nie ma się co martwić :)
A co do Pandy i turnieju w Warszawie to szczerze polecam, organizacja pierwsza klasa, miejsce fajne, a jak ekipa będzie taka jak zawsze to tylko rezerwować termin i przyjeżdżać ;)
Ja będę na bank :)
EDIT... U nas w Olsztynie też oczywiście będziemy grać ;) Ale niestety jak z większością podobnych tematów, jednak w mniejszym gronie ;)
-
Poważny? Proszę Cię :D
Dane lokalowe są takie, że jest piwo i wino, oraz napoje niewyskokowe.
Niestety przez ścianę z nami jest księgarnia o dość politycznych poglądach i zerowym luzie. Z tego powodu raczenie się sake jest jak najbardziej dozwolone (nawet polecane, bo to i dla nerek zdrowe jak i na sympatię wobec świata wpływa), jednak należy zachować spokój i dobre obyczaje. Zgodnie z kodeksem w-busz-idą :)
Poza tym lokal jest w samym centrum pomiędzy dwoma stacjami metra, więc dojazd zacny, gdzie zjeść w przerwie przed topami jest, a jak minie godzina 17 i księgarnia sobie pójdzie, będziemy mogli rozluzować ciszę nocną :D
Nie pamiętam czy już to wszędzie pisałem. KIT jest angielski, więc nagrody są również w języku Szekspira.
-
Poważny? Proszę Cię :D
No różnie z tym bywało, sam długo organizowałem to wiem o czym mówię ;D
Poważny? Proszę Cię :D
Dane lokalowe są takie, że jest piwo i wino..
...uff
...oraz napoje niewyskokowe.
eeE...aAa... to po co? ???
Niestety przez ścianę z nami jest księgarnia o dość politycznych poglądach i zerowym luzie. Z tego powodu raczenie się sake jest jak najbardziej dozwolone (nawet polecane, bo to i dla nerek zdrowe jak i na sympatię wobec świata wpływa), jednak należy zachować spokój i dobre obyczaje. Zgodnie z kodeksem w-busz-idą :)
Nie no spokojnie, nikt nie mówi o szaleństwie dobrej zabawy... delikatnie, zwyczajowo, jedna miarka (kufel) do partii, tak aby zachować czysty umysł i zdrowe ciało :P
Nie pamiętam czy już to wszędzie pisałem. KIT jest angielski, więc nagrody są również w języku Szekspira.
I całe szczęście...
-
...oraz napoje niewyskokowe.
eeE...aAa... to po co? ???
na popitę :)
-
Mały spoiler na środek tygodnia.
Zwycięzca każdego turnieju Ścieżki Bambusa zostanie naszym Daimyo.
Z tytułem wiąże się otrzymanie maty i dodatkowych bonusów, które ogłosimy później.
I na zachętę, oto mata za pokonanie pierwszego kroku na Ścieżce Bambusa.
(https://i.imgur.com/jboDkdy.jpg)
-
Mały prezent dla wszystkich, którzy przyjadą na nasz turniej :)
Zaczynamy zabawę z promkami.
Ilustracja autorstwa niezastąpionego Grega Bobrowskiego!
(https://i.imgur.com/mJg49qj.jpg)
-
:o
-
To oficjalna promka będzie? Od FFG?
-
To oficjalna promka będzie? Od FFG?
To jest fanart, nawet fajny zresztą. Hint na przyszłość - jak kiedyś nie znajdziesz na dole karty (c) 201X FFG to raczej będzie to fanart.
-
Wypraszam sobie :) Nasze promki mają dużo lepszą jakość niż to co robi FFG :D
-
Wypraszam sobie :) Nasze promki mają dużo lepszą jakość niż to co robi FFG :D
Ja tego nie kwestionuję. Ale nawet uber jakość nie zmieni faktu, że to nadal nielicencjonowany fanart. Chyba, że nie rozumiemy się co do samego pojęcia fanart. :)
Fanart (albo fan art) – twórczość artystyczna oparta na dziełach (zazwyczaj komercyjnych) innych autorów.
-
To oficjalna promka będzie? Od FFG?
To jest fanart, nawet fajny zresztą. Hint na przyszłość - jak w przyszłości nie znajdziesz na dole karty (c) 201XFFG to raczej będzie to fanart.
Ok, rozumiem. Po prostu w starej legendzie takich rzeczy nie było. Zgłaszało się turniej do AEGa, oni wysyłali zestaw turniejowy (w tym karty) i tylko takie oficjalne karty nazywało się promkami. Nie byłem świadomy, że nastąpiła taka dewaluacja pojęcia promki.
-
Dewaluacja? Dzięki. Jak rozumiem dewaluacją jest to, że wkładam swój prywatny czas i pieniądze (bo za arta trzeba zapłacić), żeby ludzie na turnieju mieli coś w zamian za to, że przyjadą.
-
Dewaluacja? Dzięki. Jak rozumiem dewaluacją jest to, że wkładam swój prywatny czas i pieniądze (bo za arta trzeba zapłacić), żeby ludzie na turnieju mieli coś w zamian za to, że przyjadą.
Widzę tu daleko idącą nadinterpretację z Twojej strony. To, że robisz coś takiego uważam za bardzo dobry pomysł. Ja po prostu mam wdrukowaną w głowę bardzo ścisłą interpretację słowa promka, wyniesioną z czasów CCGa i stąd moje zdziwienie, że fanart nazywa się teraz promką. Tylko tyle. Nie było moim zamiarem lekceważenie czy bagatelizowanie Twojego wkładu w organizacje turnieju. Jeśli tak to zrozumiałeś to przepraszam.
-
PnP Gliwice w dwuosobowym składzie (Sant i ja), PnP Szczecin w 3-osobowym ;) (info od Cyca)
-
Potwierdzam,
Cyc, Zlevick i moja skromna osoba.
-
Z Poznania ja i Artur powinniśmy dotrzeć.
-
Dewaluacja? Dzięki. Jak rozumiem dewaluacją jest to, że wkładam swój prywatny czas i pieniądze (bo za arta trzeba zapłacić), żeby ludzie na turnieju mieli coś w zamian za to, że przyjadą.
Widzę tu daleko idącą nadinterpretację z Twojej strony. To, że robisz coś takiego uważam za bardzo dobry pomysł. Ja po prostu mam wdrukowaną w głowę bardzo ścisłą interpretację słowa promka, wyniesioną z czasów CCGa i stąd moje zdziwienie, że fanart nazywa się teraz promką. Tylko tyle. Nie było moim zamiarem lekceważenie czy bagatelizowanie Twojego wkładu w organizacje turnieju. Jeśli tak to zrozumiałeś to przepraszam.
offtop on
imo z FFG lepiej jest mieć jak najmniej wspólnego. Ich kity do AGoT są....do kitu. W dużym uproszczeniu. Albo przynajmniej powinny być pozłacane skoro życzą sobie takie pieniądze.
a po drugie - w LCG nagrody to maty/alternative arty/żetony wszelkiej maści.
offtop off
-
ja też przywlekę swoje dupsko (o ile nic się nie wydarzy) :P
-
To oficjalna promka będzie? Od FFG?
To jest fanart, nawet fajny zresztą. Hint na przyszłość - jak w przyszłości nie znajdziesz na dole karty (c) 201XFFG to raczej będzie to fanart.
Ok, rozumiem. Po prostu w starej legendzie takich rzeczy nie było. Zgłaszało się turniej do AEGa, oni wysyłali zestaw turniejowy (w tym karty) i tylko takie oficjalne karty nazywało się promkami. Nie byłem świadomy, że nastąpiła taka dewaluacja pojęcia promki.
Bo tam nie było FFG - firmy która może rywalizować ze starym Games Workshop w wielu aspektach ;)
-
Jeśli nic złego się nie wydarzy, to też zamierzam być (pozwolę sobie przywitać się, w karciankach i planszówkach funkcjonuję na ogół jako Wilk, tu miałem stareńkie konto pod japońskim nickiem, bo kiedyś usiłowałem zacząć grać w starą Legendę i w L5R LCG będę chyba działał właśnie jako okami). :)
-
Moi drodzy. Do imprezy postał tydzień (bez haczyka), do premiery dni cztery.
Mamy jeszcze koło 20 miejsc niezapełnionych więc można się spokojnie nadal zgłaszać.
-
Polecam allegrowiczów, znają się na rzeczy, tzn na organizacji turniejów. Na pewno wybierający się będą się świetnie bawili.
-
Gdzie najlepiej zaparkować w sobotę rano?
-
Od razu mówię, że strzelam bo nie bywam w tych rejonach w soboty a tym bardziej za miejscami do parkowania się nie rozglądam, ale jak na samej Świętokrzyskiej nic nie będzie (przed Bookhousem, albo kawałek za nim w kierunku Ministerstwa Finansów zrobili chyba trochę miejsca dla samochodów) albo na Placu Powstańców zaraz obok, to jest jeszcze trochę miejsc na placu Dąbrowskiego (to bliżej Pałacu Kultury, ale tam z kolei mogą zawalić miejscówki mieszkańcy). Jest też płatny parking strzeżony na Młynarskiego w okolicy gralni. Ostatecznie, jakby już była totalnie czarna dupa, to miejsce zazwyczaj znaleźć można na ulicy Senatorskiej, na przeciwko Teatru Wielkiego - miejsc jest sporo, coś wolnego raczej zawsze się znajdzie, nawet w tygodniu i z tego co kojarzę, postój jest bezpłatny - tyle tylko, że to jakieś 15 minut spacerkiem od Bookhouse, ale po drodze zwiedzić można m.in. Grób Nieznanego Żołnierza i w parku nazbierać kasztanów :)
-
Ja jak byłem tam na turniejach to zawsze w okolicy miejsce się znalazło ;) Nawet pod samym miejscem turnieju ;) Ale ogólnie wzdłuż ulicy jest trochę miejsc parkingowych :) W ostateczności u ulicach sąsiadujących z samym lokalem też zawsze coś było ;)
-
W najgorszym przypadku można też parkować Przy metrze świętokrzyska
-
Podziękował
-
Jakby ktoś nie wiedział to turniej tutaj: http://thejoustingpavilion.com/tournaments/4273
-
go Santos go :)
-
Super turniej, wielkie dzięki za organizację i pozdrowienia dla wszystkich z którymi udało mi się zamienić choć słowo, jak i dla pozostałych.
-
Spoko turniej, next time poprosimy 2 dniowy jak 5+top, a z x-2 to juz w ogóle ;)
Miło było Was wszystkich widzieć i pograć naprawdę świetne gry. :)
-
Również dzięki za turniej! :D
Brak słów, żeby wyrazić jak dobrze się bawiłem! :)
Gra świetna, ludzie świetni i atmosfera pierwsza klasa :)
Dzięki wszystkim za gry i fajnie, że można poznać nowe twarze (zwłaszcza te z forum ;) ).
Do następnego! :)
Banzai! :D
-
Pandowy turniej jak zawsze super :) Luka robi świetną robotę.
Swoją drogą tak wyczerpującej psychicznie gry jak Legenda jeszcze nie grałem - 8 growe turnieje agota już zdażało mi się grać, ale po nich nie wracałem jak totalne zombie do domu (aż dojechałem do stacji Kabaty i musiałem się cofać :D )
-
Pandowy turniej jak zawsze super :)
Jak się już obudziłeś to może jakiś raport i finałowa splash-lista? ^_^
-
Również dzięki za turniej! :D
Brak słów, żeby wyrazić jak dobrze się bawiłem! :)
Gra świetna, ludzie świetni i atmosfera pierwsza klasa :)
Dzięki wszystkim za gry i fajnie, że można poznać nowe twarze (zwłaszcza te z forum ;) ).
Do następnego! :)
Banzai! :D
Dzięki za pierwszą grę, pomimo porażki bawiłem się dobrze jak nigdy, serio - jak coś u Was zorganizujecie to bankowo wpadam po rewanż :)
Swoją drogą nauczyłem się dwóch nowych dla mnie rzeczy na tym turnieju - tego, że nie można po mulliganie dynastii podejrzeć nowo wyłożonych kart (o czym uświadomił mnie właśnie Sebastian) i braku możliwości zadecydowania przez gracza który wygrał "rzut kostką", czy będzie pierwszy czy drugi (tu już ukłony dla organizatora).
-
Też dzięki za grę ;) I tak z Tobą i każda inna to był mega fun :)
A co do naszego miasta, to ja jak zawsze będę starał się wkręcić ludzi i zainteresować grą, ale niestety Olsztyn jakoś marnie w tej kwestii wypada ;) Zazdroszczę innym miastom takich dużych środowisk. Ale co tam, trzeba się cieszyć, że jest chociaż jeden czy dwóch kumpli do kart ;) I jak tylko będzie okazja to na pewno coś zrobimy i już serdecznie zapraszam, hehe ;)
Co do tego "rzutu na rozpoczęcie" to i tak zauważyłem, że na tą chwilę każdy chce być drugi, więc i tak na jedno wychodzi :P A sama idea losowego wyznaczania kto zaczyna jest ok i nic, a nic mi nie przeszkadza ;)
-
Również bardzo wszystkim dziękuję za turniej - było super! Szczególne podziękowania dla organizatorów, dla przeciwników, z którymi grałem (trafiłem na fajny "miks" debiutantów oraz weteranów starego L5R), oraz dla Wosho za dostarczenie pudeł oraz pomoc w logistycznym ogarnięciu składania talii z 3 CS - dzięki temu nie musiałem walczyć z chaosem na miejscu oraz znacznie łatwiej rozparcelowywało mi się karty do klasera w domu.
Co do samej gry - zawsze bardzo lubię moment konfrontacji teoretycznych rozkmin z rzeczywistością - pewnych interakcji sam nie widziałem. :) Zgodnie z przewidywaniami dostałem bęcki (chociaż udało się raz wygrać, więc całkiem smutny do domu nie poszedłem ;) ), ale sporo się nauczyłem (nade wszystko większej ostrożności i rozwagi w atakach na początku gry. Mam poza tym wrażenie, że najmniejszy opór byłem w stanie stawić grając przeciwko Skorpionowi i Feniksowi, a wcześniej o tych klanach wiedziałem najmniej, zwłaszcza o Feniksie, więc teraz mam lepszy ogląd, jak one funkcjonują. Teraz myślę co ulepszyć w talii (mam wrażenie, że zdarzało jej się zacinać i zastanawiam się, jak zminimalizować to ryzyko, chociaż najpewniej sam się zacinałem przez brak ogrania) i czekam na kolejne spotkania. :)
-
Pandowy turniej jak zawsze super :)
Jak się już obudziłeś to może jakiś raport i zwycięska splash-lista? ^_^
Z raportem to będzie gorzej bo już mi się wszystkie gry lekko zlewają zwłaszcza 4 ze skorpionami :)
W sumie to sam nie wiem jakim cudem zrobiłem drugie miejsce. Wosho mi nie wierzy ;) , ale przed turniejem zagrałem tylko 3 gry na proksach innymi klanami.
No ale core set jest jaki jest wiec złożyłem deck "good stuff" podpytując na Cranowej grupie o kilka kart , które wydawały mi się mocno wątpliwe, splash uznałem , że powinien negować moje słabości , więc wziąłem Craba dla Reprieve i Stoic gunso (wrzucenie gościa który sam się pompuje do 5 siły robi różnicę).
Na miejscu okazało się, że jest tylko 3 Żurawi a więcej jest nawet Unicorna co mnie lekko zdziwiło.
A gry posiłkując się Jousting Pavilionem to co pamiętam:
1. Olek "Lion" moja pierwsza gra Żurawiem przeciwnik jak pamiętam na podobnym poziomie doświadczenia był - generalnie bardzo wyrównana, ale byłem ciut szybszy i stronghold Lwów padł od polityki ;)
2. Artur "Unicorn" - tutaj wtopiłem na własne życzenie przez nieznajomość kart - miałem setup z 1 i championki i wbiłem samotną championkę akurat w prowincję odrzucającą postać - a miałem wyczyścić podwójnym Voidem fate z obu postaci przeciwnika i następną turę zacząć z Championem vs pusty stół przeciwnika. Mimo wszystko rzeźbiłem dalej i mimo naporu przeciwnika 3 prowincje rozbiłem. W ostatniej turze miałem 2 Stoic Gunso na ręce w prezencie dla Strongholdu przeciwnika, ale warunek był najpierw wybronić atak Unicorna na mój, niestety nazbierali tyle kart z 2 razy zagranej lornetki na gościa z wstawaniem i tradera, że nie starczyło mi mieczy i banzai do obrony :)
3. Bartek "Crab" - przeciwnik z którym grałem sporo w SWD tutaj nowy jak jak - przelicytował z honorem i w pewnym momencie został na 3 pkt. - co moja Hotaru wykorzystała robiąc podwójny Air z unoppem bo wszystko co mogło się bronić zostało wcześniej wciągnięte Doji Challangerem w military jak dobrze pamiętam.
4. Andrzej "Scorpion" - pierwsza gra z nimi tutaj przeciwnik dobił mnie do 1 czy 2 honorów samemu zostając na trzech ale jakoś to wybroniłem honorując swoich i na koniec dishonorowałem jego.
5. Jaimie "Scorpion" - tutaj przeciwnik też zszedł do 3 honoru i w ostatniej turze go wymęczyłem do 0
Swiss skończyłem z 4-1 zostając najlepszym Żurawiem (z trzech :) i jedynym zawodnikiem w top 8 który nie gra Lwem lub Scorpionem
Top 8. Wosho "Scorpion" - tutaj mocno oberwałem w pierwszej turze tracąc Challangerkę z 2 fate w pierwszej turze z I can Swim (moje honorowania i countery stwierdziły, że nie są potrzebne na ręce) w końcu przegrałem, ale Wosho musiał już jechać i zdropował, więc z tych co zostali wszedłem na jego miejsce.
Top4. Reece "Lion" - przeciwnik miał plan wstawił 3 postaci bez fate'a i chciał złamać prowincję na military - ale akurat mu się trafiła ta co zmieniała typ konfliktu :D Potem moja uhonorowana Challengerka zjechała jedną jego przy okazji wciągając jego gostka 0/2 do military , a uhonorowana Whispererka zjadła drugą. Więc drugą turę zaczynałem z 2 uhonorowanymi postaciami vs pusty stół i 2 zniszczone prowincje. W trzeciej zjadłem stronghold polityką (kucną mi Questa ale i tak dobiłem do 12 Watch Commanderem)
Finał. Roman "Scorpion" - nie umiem grać z nimi prawie cały stół miałem dishonorowany w pewnym momencie miałem 1 strzał na zwycięstwo - przeciwnik miał 3 honoru - wystarczyło wygrać powietrze jadąc Kakitą Asami i Hotaru ale przeciwnik miał cancela na moje Admit Defeat.
Lista później - muszę w fiveingsach obrobić.
W każdym razie Doji Challanger była MVP w każdej wygranej grze (design team płakał jak projektował). Teraz kombinuje jak się sideboardować na Scorpiona bo to chyba będzie popularny wybór na początku.
Jesze mnie korci by pograć Unicornem, Feniksem i Scorpionem dla porównania.
edit: wrzuciłem decka
https://fiveringsdb.com/decks/58fcd16c-ac30-11e7-8e3c-8e1ccf16fca4/view
-
dzięki za turniej.
miejscówka i organizacja na plus.
wiem, że to był pierwszy turniej i większość graczy uczyła się grać, ale trzeba wrócić do starego dobrego double loss'a.
tutaj wyznaję zasadę, że kończenie gry w czasie też jest cenną umiejętnością.
długo czekałem na pogranie w legendowym gronie i się nie zawiodłem, szczególnie że powiew nowych graczy może być tylko świetnym urozmaiceniem środowiska.
co do strefy czysto turniejowej to następnym razem przyjedziemy z poznania w większym gronie.
wynik 3:2 uznaję za dobry, ale chodzi o wchodzenie do topa :)
grałem koniem z dragonem i grało się bardzo efektywnie i miałem dużo możliwości różnych akcji.
na razie nie mam pomysłu na skorpiona, ale pogram więcej z Centem i coś wymyślę :)
-
Ja również dziękuje wam wszystkim za przyjazd. Swoje wnioski opisałem już na FB w angielskiej grupie, ale wrzucam w skrócie tutaj.
- Runda powinna trwać 70 min. 60 min sugerowane przez FFG to pomyłka.
- Następny krok na Ścieżce Bambusa będzie grany w podgrupach tak, żebyśmy grali 4 rundy, X-ileśtam, topy. Turniej na 30 osób to trochę za mało, żeby grać 2 dni, ale myślę, że tak się uda doprowadzić do grania maks 10h. (też dużo, ale da się przeżyć). Wiadomo, teraz ludzie musieli popakować karty w koszulki itd. ale same gry nadal trwały długo.
- Tie Breakery z Genconu są super. Niestety nic nie dają bo ludzie nadal mają możliwość grania dalej. Double loss to jak na razie rozwiązanie dla mnie.
-
Gdyby się jeszcze udało zrobić tak, żeby to nie było akurat 25.11, to już w ogóle byłbym wniebowzięty (chyba jedyna sobota listopada, kiedy bezdyskusyjnie odpadam). ;)
-
Jedna grupa dla Scorpionów i Lionów druga dla reszty ;D
-
A co powiecie na niedzielę?
Wtedy będzie można na spokojnie przed turniejem zrobić Banzai :)
-
Gorzej z odespaniem dzień po ;D
-
Kończenie o 21 czy 22 w niedzielę to lekko słaba opcja bo potem nie ma przebacz w poniedziałek rano. A niektórzy przyjeżdzają spoza Warszawy
Może zostawić tie breakery jak są a kto nie odda wyniku w 10 minut ma double lossa bo to co było w drugim pół finale trwającym 90 minut to była "lekka" przeginka.
-
Niedziela dla mnie bomba (przez chwilę myślałem, że muszę 26.11 pracować, ale na szczęście tak nie jest), ale piszę z perspektywy lokalsa.
-
Dzięki za evencik - było to co lubię, czyli piwko co runda :D
I od razu wyniki jakieś lepsze, a nie padaka sklepowa ;)
UTZ!
p.s.
Lion OP! ;)
-
U mnie niestety sobota i niedziela odpadają :(
To jedyny weekend kiedy planów nie da się zmienić i będę w kraju wiatraków i tulipanów :P Więc daleko za daleko.
A szkoda, bo chciałam być na każdym turnieju :P
Ale wiadomo, że termin to termin... będzie inna okazja ;)
-
Ale fajnie znów pograć w krążki turniejowo. Było super!
Do zobaczenia w Muszynie ;D
-
Okazało się, że chyba jednak "planowany" weekend będę miał wolny (jest na to duża szansa).
Dlatego też od razu lecę z pytaniem, czy turniej dalej jest w planach? ;)