Chikan Gatsu forum
LCG Bushi Dojo => Zasady => Wątek zaczęty przez: Stazi w 2017-09-18, 16:53
-
Czy Shinjo Tatsuo (http://lcg-cdn.fantasyflightgames.com/l5r/L5C01_120.jpg) może użyć swojej akcji będąc już w bitwie i ściągnąć inną postać, która była w domu? Wg mnie to powinno działać bo koszt jest spełniony, a wystarczy, żeby choć część efektu zmieniała stan gry, aby akcja była legalna. Dobrze kombinuję?
-
Czy Shinjo Tatsuo (http://lcg-cdn.fantasyflightgames.com/l5r/L5C01_120.jpg) może użyć swojej akcji będąc już w bitwie i ściągnąć inną postać, która była w domu? Wg mnie to powinno działać bo koszt jest spełniony, a wystarczy, żeby choć część efektu zmieniała stan gry, aby akcja była legalna. Dobrze kombinuję?
Nie, nie może. Przykro mi.
PS. Ale w CCG by mógł. :)
-
Dlaczego nie może? Sytuacja analogiczna jak przy Shameful Display jak dla mnie, a tam sam Nejt potwierdził przecież, że konieczne jest wybranie 2 postaci, a efekt musi się odpalić przynajmniej na jednej, żeby się stan na stole zmienił.
-
You sure? Mi to brzmi jak legitne zagranie
-
Shinjo Tatsuo's ability cannot be used if he is already participating in a conflict (the targering requirement is to choose himself and another character, but targets can only be chosen if they can be affected by the ability's effects; since Shinjo Tatsuo cannot affect himself, he cannot choose himself as a target, which means that you cannot satisfy targeting requirements, so you cannot attempt to initiate the ability at all).
Co by się pokrywało z RR:
A card is not an eligible target for an ability if the resolution
of that ability’s effect could not affect the target at all.
-
No dobrze, a jak to się ma do Shameful Display? W ostatnim poście w temacie jest wypowiedź Nejta, zgodnie z którą trzeba wybrać 2 postacie, z których przynajmniej jedna zmieni status, ergo efekt umiejętności nie zajdzie co do jednej, która jednak będzie w tym przypadku, zgodnie ze słowami Nejta, legalnym targetem. A tu ma być inaczej?
-
Pewnie dlatego, że ta akcyja napisana jest w ten sposób, iż mogłaby wskazywać tylko jedną postać (up to), więc w momencie jej inicjowania mógłbyś wskazać wyłącznie samego Tatsuo gdyby np. był sam w bitwie. W takim przypadku mechanizm gry zabrania Ci w ogóle uruchomienie tej akcji.
-
Ta gra jest chyba jednak dla mnie zbyt trudna.
-
Dla mnie wording tej karty jest akurat ok ;)
Widzę, że w wielu przypadkach problem pojawia się jak ktoś próbuje na siłę kombinować i szukać "oryginalnych" zagrań ;)
Takie typowe polskie cwaniactwo w grach :P
-
Czyli że zgadzasz się, że nie da rady?
Akurat moim zdaniem w tym "polskim cwaniactwie" nie ma nic złego, to dowód tego, że ludzie myślą i kombinują :)
-
Widzę, że w wielu przypadkach problem pojawia się jak ktoś próbuje na siłę kombinować i szukać "oryginalnych" zagrań ;)
Jak wspomniałem wyżej, w CCGu takie zagranie było jak najbardziej legalne. Stąd stawiałbym po prostu na nieświadome stare nawyki nadpisujące obecny ffg'owy ruleset.
-
Czyli że zgadzasz się, że nie da rady?
Zgadzam się, bo tak mówi karta. Ale tak jak pisze Kempy, jest to dla mnie bardziej intuicyjne, bo gram w lcg od Podboju, po Grę o Tron i Lotra, więc chyba sporo zasad jest dla mnie znajoma i naturalna. Przynajmniej jakaś ich część :P
Akurat moim zdaniem w tym "polskim cwaniactwie" nie ma nic złego, to dowód tego, że ludzie myślą i kombinują :)
Zgadzam się, że kombinowanie i myślenie to dobra rzecz. Ale kiedy w parze z tym idzie forsowanie na siłę swojej interpretacji działania kart, to już się robi średnio ciekawie. A czasem wystarczy poczytać instrukcję, a nie tylko karty.
I od razu zaznaczę, że nie pije tu do Ciebie i tego tematu. To takie moje ogólne refleksje :P
-
Kombinować niestety trzeba, jak koń pod górę ;) . Szczególnie właśnie w Koniu, który zdolnościami na postaciach jakoś specjalnie nie błyszczy i trzeba szukać gdzie by tu wycisnąć jakiś dodatkowy bonus. Poza tym nie chodzi o forsowanie swojej interpretacji tylko o znalezienie tej właściwej, tak aby móc w pełni wykorzystać możliwości karty. Jak widać po pierwszych postach, w mojej (błędnej) interpretacji nie byłem odosobniony i cieszę się, że udało się to wyjaśnić.