Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
sam w sobie to jest strategia, która mówi "jak masz więcej chi i wyższy średni focus w decku, daj swojej opposed postaci +2F a postaci przeciwnika -2F", z dyscypliną. Więc jest to karta z kategorii grasp the swords: niczego nie zmienia w bitwie poza stosunkiem force'a. dopiero w synergii staje się użyteczne. dlatego nie widzę tego w kensaiach, justice of the crane to za mało - ten dyshonor i tak robisz dopiero, jak już nie masz innych akcji.
Karta jak już nasiałam smuci mnie sowim "wąskim" zastosowaniem