Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Ehh Piotrze... Strefa była centralnym ośrodkiem integrującym różne małe grupki graczy. Podkreślam: integrującym. Poznałem w niej praktycznie wszystkich ludzi, z którymi jeździłem później po Polsce i Europie - łącznie z Tobą (no Sebę i Cichego poznałem przez Ciebie )
zresztą.. spieranie się dzięki komu/czemu mielismy nieźle zgraną ekipę nie wniesie nic sensownego. Trzeba zająć się teraźniejszością - walką z brakiem chęci i próbą integracji środowiska. Ze swojej strony mogę jakąś pomocą służyć. Organizację turniejów mam już za sobą, ale jeśli jakaś pomoc okołoorganizacyjna byłaby potrzebna (np przygotowanie jakiś pomocy, pieczęć nad listą, pomoc w trakcie turnieju, etc) to służę pomocą w miarę swoich możliwości. Doświadczenie mam
Ok, niech będzie. Fakt, była punktem centralnym.Z tym, że ja uważam, ze obecnie tych punktów jest po prostu więcej.Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by zrobić jeden centralny.Nie odbierając sklepom tego co mają obecnie. Jedynie określić główny punkt zborny.Podobny do starej Strefy i tyle.
Oczywiście, że nie o to chodzi.Jednak można moim zdaniem kilka rzeczy z tamtych wzorców zaczerpnąć.Udało się wtedy, dlaczego nie teraz ? Jest grupa ludzi którzy chcą się integrować, jesteśmy my leśne dziady w sile 10 osób.Trzeba to wykorzystać, ludzie nie będą się garnąć do szczelnej grupki czterech smutasów tylko do miejsca gdzie odbywają się 15 - 20 osobowe eventy.Do grupy w której ciągle się coś dzieje ciekawego, można zagrać w ciekawym formacie, można wygrać ciekawą nagrodę.Tak to widzę.
myślę, że powinniśmy pojawiać się na turniejach w każdym miejscu - Graal, Gryf czy Wargamer - przynajmniej na początku - by mobilizować swoją obecnością opornych z wszystkich grup... nie każdy zagląda na czikena.
Musimy zatem my, dinozaury, dać dobry przykład - zmobilizować się i przyjść całą ekipą na kilka następnych turniejów. Partycypacja skoczy, inni zobaczą, że się dużo dzieje, jest wesoło, też się zaczną garnąć i jakoś się to zacznie kręcić
Myślę, że powinniśmy pojawiać się na turniejach w każdym miejscu - Graal, Gryf czy Wargamer - przynajmniej na początku - by mobilizować swoją obecnością opornych z wszystkich grup... nie każdy zagląda na czikena.
Tara, nie mam handicapu w postaci wolnych sobót od pracy... jedna wolna w miesiącu, jak się uda to dwie - więc nie mogę pojawiać się za każdym razem... no ale będę próbował wtedy kiedy mogę...
A gdy do nas dołączą jeszcze kolejni szaleńcy to.....(na razie upatrzyłem sobie MasaYę i Zapasnika )
choć to nic strasznego, nawet, jeśli wyląduje się blisko końca
bo znam sporo osób, które zaczynały w inny sposób, ale o tym, że sklep ten pomógł poznać się kupie rozyspanych po Warszawie ludzi.
Self-Appointed Prophet of Doom:Something like :6/4/3Limited : Put a -1 gold cost token on a target peronality . Random dude:Just shut up Self-Appointed Prophet of Doom <_<.