Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
My bad No ale mimo wszystko wyjasnij mi logike.
Czy juz wszystko co zwiazane z modliszka jest zle?
Dostajesz dobra postac do crapowatego waya... kazda dobra postac zmniejsza crapowatosc tego waya (no bo w koncu tak to dziala). Wiec to chyba dobrze tak?
Jakby trzech takich było w okolicy STSa, to może KA by nawet pojawiło się gdzieniegdzie.
Smuci mnie kastracja waya,[...]
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Ranged 5 attack na samuraiu bez bowa = kupa? O so chosi?
pozatym piraci to nigdy za japońscy nie byli bo tak naprawde to japońskich piratów nie było chyba za bardzo
Dostajesz dobra postac do crapowatego waya... kazda dobra postac zmniejsza crapowatosc tego waya (no bo w koncu tak to dziala). Wiec to chyba dobrze tak? Czy juz wszystko co zwiazane z modliszka jest zle?
Self-Appointed Prophet of Doom:Something like :6/4/3Limited : Put a -1 gold cost token on a target peronality . Random dude:Just shut up Self-Appointed Prophet of Doom <_<.
(no wlasnie po co powtarzasz sie ciagle, i sam to nawet zauwazasz)
KA jest nie grywalny w SE , a w CE wygląda dziwnie . decku na strzelanie poprostu nie da się wyważyć , bo albo jest crap i odbija się od prowincji albo jest jak ToE albo strzelaczka w CE cran'owa [to to akurat działa , bo wszystko ma u cranów honor gain na sobie ] .
ale takie kapelusiki są właśnie bardzo chińskie(np "dawno temu w chinach" ( a legenda to kompilacja tak naprawdę japońsko chińska japońscy są samuraiowie reszta prawie głównie chińska) pozatym piraci to nigdy za japońscy nie byli bo tak naprawde to japońskich piratów nie było chyba za bardzo (chyba bardziej singapur, i wyspy takie jak indonezja a co do krabów to one raczej z japonią rzadko mają cokolwiek wspólnego (bardziej z europa co do strojów ( a berserkerzy to tez tak japońskie:P)
Cytat: Walec w 2008-11-05, 00:19ale takie kapelusiki są właśnie bardzo chińskie(np "dawno temu w chinach" ( a legenda to kompilacja tak naprawdę japońsko chińska japońscy są samuraiowie reszta prawie głównie chińska) pozatym piraci to nigdy za japońscy nie byli bo tak naprawde to japońskich piratów nie było chyba za bardzo (chyba bardziej singapur, i wyspy takie jak indonezja a co do krabów to one raczej z japonią rzadko mają cokolwiek wspólnego (bardziej z europa co do strojów ( a berserkerzy to tez tak japońskie:P) A Ty popatrz, faktycznie masz rację. Przypomniałem sobie film i coś faktycznie takiego było. Tylko oni chyba to z pawimi piórkami mieli...No i co do Kraba, to mniej chodziło mi o ich japonerskość, a zawsze fajne rysunki, które dostają. Lejąca się krew, biceps jak u Pudziana... no generalnie mam nadzieję, że chociaż Krab nie będzie taki mangowo-cukierkowy z "idealnym pejzażowym tłem". Głównie to nie podoba mi się w tej panience i sporej części kart, które pokazują ostatnio. Jako postać uważam, że jest bardzo dobra i spokojnie powinna znaleź miejsce w decku na KASelf-Appointed Prophet of Doom: Strzelaczka Kranowa już jest br0ken, podobnie jak każdy deck, każdego klanu... poza Mantisem oczywiście. Takie życie... oświecenie na Krabach miażdży najlepsze decki Mantisa i my, biedni gracze nic na to nie poradzimy. Tylko DT ma władzę.miyato,
Cytat: ertaiOj bo wrzuce maly hipokryto rozmowy z gg dobrze że nie macie nagranego swojego sapania pod prysznicem
Oj bo wrzuce maly hipokryto rozmowy z gg