Autor Wątek: [tH] Br'nn  (Przeczytany 4911 razy)

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Odp: [tH] Br'nn
« Odpowiedź #20 dnia: 2009-12-24, 03:10 »
To jest nic, ja mam dwa koty z forcefieldem. Znaczy nie da się do nich podejść bliżej jak na dwa metry. I zrób takiemu zdjęcie...

Zoom w aparacie twoim przyjacielem :)

zanim zdążysz cyknąć fotkę, to kota już w kadrze nie ma ;p


Feroz

  • Phoenix Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 693
  • ??????? ??????? ???????
    • Zobacz profil
Odp: [tH] Br'nn
« Odpowiedź #21 dnia: 2009-12-24, 03:39 »
To jest nic, ja mam dwa koty z forcefieldem. Znaczy nie da się do nich podejść bliżej jak na dwa metry. I zrób takiemu zdjęcie...

Zoom w aparacie twoim przyjacielem :)

zanim zdążysz cyknąć fotkę, to kota już w kadrze nie ma ;p

A bo ot tak to on się nie da sfocić. Kota trzeba czymś zainteresować, żeby zapomniał na chwilę, że się na niego czaisz. Jak tutaj:
+5 do lansu (by Sephirion)

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Odp: [tH] Br'nn
« Odpowiedź #22 dnia: 2009-12-24, 12:07 »
Wierz mi, nic nie interesuje moich kotów bardziej, niż zblizający się człowiek, szczególnie jak się rusza, oddycha i patrzy w ich strone ;p


Flint

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 605
    • Zobacz profil
Odp: [tH] Br'nn
« Odpowiedź #23 dnia: 2009-12-24, 12:19 »
No jasne. A nuż ma żarcie? Albo zamierza podrapać za uchem?
Crab Clan • Lion Clan • Scorpion Clan • Spider Clan • Shadowlands • House Greyjoy • AGOT Paratrooper • Inexperienced • Unique
Hokus-pokus, nie masz buta, Twoja stara to Fosuta!

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Odp: [tH] Br'nn
« Odpowiedź #24 dnia: 2009-12-24, 14:37 »
Zostawiają wszystko i rzucają się do ucieczki. Seriously. To bliźniaki są, wychowane razem, znalezione gdzieś (porzucone), chyba ktoś im coś zrobił jak były małe i dlatego są takie dzikie. Po dwóch latach dopiero dają się mniej-więcej dotykać ręce, która je karmi ;-)