Autor Wątek: System LCG  (Przeczytany 2650 razy)

sejmitar

  • Lion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 6920
  • jestem barmanem na tym forumie
    • Zobacz profil
    • http://ccg.webd.pl
Odp: System LCG
« Odpowiedź #20 dnia: 2010-01-27, 03:28 »
Ok LCG jest tansze... dlaczego tansze = lepsze to nie potrafie zrozumiec.

Było do Breakera, ale ja odpowiem...

Jeżeli z 2 gierek w obie równie fajnie, często i wygodnie ci się gra, to jeśli nie stać cię na obie równolegle, czynnikiem decydującym staje się cena. Jednocześnie, odwracając kota ogonem - jeżeli z 2 gierek (w domyśle : karcianych) wybieram tańszą, to dlatego, że dołożenie dodatkowej kasy nie rekompensuje dodatkowej (o ile) frajdy. M.in. dlatego niektórzy grają w takiego Spycrafta od początku, a niektórzy dopiero jak CCG się zamknie i boxy pójdą w dół.

A teraz ogólnie.

Ja w L5R gram, bo ją cholernie lubię, we wszystkich 3 wcieleniach jakich praktykowałem (RPG/CCG/WG). Mogą mi się (bardzo) nie podobać praktyki czy wpadki wydawcy, ale nie ma to wpływu na mój zachwyt na L5R jako takim. I godzę się płacić za ten zachwyt ciężkie pieniądze. Zgodziłem się zapłacić grubszą kasę za EVE, bo mi się bardzo spodobało. Zgodziłem się też wyłożyć trochę grosza, ale już bez przesady, w Naruto. To różnica w podejściu - L5R wielbię, EVE lubię, Naruto wrzucam na ząb jak chcę się pośmiać. Fundusze utopione w karciankach są proporcjonalnie do mojego frajdowania w danej karciance.

Czy gracie w AGoT, VtES, L5R, Pokemona czy inne CCG/TCG, godzicie się z własnej i nieprzymuszonej woli topić w tym pewne pieniądze. Każe mi czy wam ktoś ? Nie, przecież bez większego problemu jesteśmy w stanie zrobić zamach w lokalnym środowisku i przestać grać na 'prawdziwych' kartach. Ba, swego czasu przecież w inną karciankę AEG'a - 7th Sea - tak pogrywano... Nie ma nawet mowy o stratach na jakości, przy współczesnych technikach obróbki grafiki i poligrafii da się za śmieszne pieniądze wydać krótki set karcianki w bardzo dobrej jakości. Sporo artów jest opublikowanych na stronach autorów w wielkim formacie... A niektóre arty z dziką rozkoszą byśmy wymienili na inne.. (przebitka na zebranie Klubu Eksterminacji Cholernych Grafików Anime w L5R). Sam tak grałem (krótko) w Diunę, bo koszty sprowadzania kart z nowych dodatków były horrendalne. Karty to nie figurki, da się je sproxować w sposób profesjonalny w ... moment. BTW, figurki też zdarzało mi się proxować, bo nie chciałem wydawać kasy na N-tego trolla do blood bowla. I nie mówię tu o kawałku papieru z napisem 'troll'.

Jeżeli ktoś mimo wszystko chce grać łorygilałami (bo wypada, bo woli, bo karty są lepsze, bo cokolwiek, może mu smak papieru odpowiada) - nadal jest sporo metod zminimalizowania kosztów. Zbieranie z kimś w większej ekipie (bardzo popularne w kraju). Zbieranie monodecku (odpadają altenatywne way'e). Życie z resztek. Jeden deck i granie nim przez całą edycję. I tak dalej, bez rozpisywania się niepotrzebnego... Da się.

Nawet mając pewne wymagania dotyczące tego, czym chce się grać (czy mieć w albumie), nie zwalajmy wszystkiego na karciankę. Dość często widuję, że ktoś karteczkami opisuje proxy zrobione na szybko... i nikt nie ma o to pretensji (byle było wiadomo co jest co), i to w iluś różnych grach. Magic, WoW, L5R, cokolwiek... W gronie towarzyskim granie 'to to jest mój Snik, bo nie mam kompletu' czy 'to będzie XYZ bo chcę przetestować' nie stanowi jakiegoś problemu.

Problem finansowy zaczyna się tworzyć wtedy, kiedy zaczyna się mieć wymagania. Np. chce się mieć deck bez 'proxów', z pewnymi alternatywami i taki jaki się chce, a nie taki z samych commonów które wypadły z bosterków. Albo co gorsza, chce się mieć możliwość zrobienia kilku takich decków. Co jeszcze gorsza - naraz. Albo chce się pozbierać karty tak, by móc sobie potem odłożyć te papierki na półkę i podpisać 'playset XE, komplet' (przypadek niemal ekstremalny). Ale, przepraszam że zwrócę na to uwagę, to nie jest kwestia tego, że "XCG drogie a YCG nie", tylko własnego chciejstwa, oraz nakładów finansowych i czasowych jakie utopimy w danej karciance. Ktoś komuś każe boxa kupować co dodatek, albo mieć WSZYSTKIE karty z decka w rzeczywistości? Kazał mi ktoś ściągać karty do EVE ze stanów, zwłaszcza, że gram w nią sam albo z jednym kumplem? Ale chciałem i mam. Zawsze przecież można zmienić karciankę na X razy tańszą, skoro to tylko kwestia ceny... Albo, jeżeli brakuje nam tego 'czegoś' z L5R w innych grach, to turniej można robić na proxach, nie chodzi wszak o umiejętność dilowania danego osobnika tylko o skill w kartologii stosowanej, no nie ?

Dlatego może skończmy dyskusję na poziomie 'a to wasze to droższe jest' bo do niczego nie dojdziemy. Uważamy (świadczą o tym nasze portfele i wyciągi transakcji z kont), że L5R CCG i dowolny z 3 (pierwszych) LCGów wymagają kasy na regularne granie czy zbieranie, i po temu uważaniu dajemy się regularnie doić tym czy innym firmom. Period. *)
Stwierdzenie 'wolę zbierać X niż Z bo mniej na to wydaję' oznacza, że (jak napisałem na początku posta) ze względu niezdecydowanie w obrębie 'wartości' kryteriów fajności, artowości, grywalności (etc) ktoś wybrał czynnik finansowy jako decydujący i rekompensujący inne zmiany. Wolno mu. **). Jak ktoś się upiera, to niech dokona obliczeń, jak bardzo tanie jest ACG w porównaniu do BCG , i że różnica 10,234% miesięcznie rekompensuje 25%towy wskaźnik spadku ilości errat oraz 1.05-krotną lepszość artów. ***)  Powodzenia. Jeżeli ktoś chce, to może mnie próbować przekonać do AGoT'a - tylko najpierw niech zadba o to, by wrócili starzy rysownicy :P Chociaż nowa Cersei fajna jest.

Off-topic : Wilczy, do makao przydają się dżoki :)


*) chyba, że zrobimy proxrewolucję  i przestaniemy się bawić produktem 'made in usa, printed in china', i zaczniemy 'made in usa, xeroed in poland'.
**) Lem napisał, że jeżeli nie można ustalić preferencji opcji A nad B w żaden inny sposób, to nie można moralnie oburzać się na losowanie w takiej sytuacji. Jak ktoś nie mógł się zdecydować i rzucił monetą AGOT czy L5R to też źle? A jak ktoś nie mógł się zdecydować jaki klan i wybrał w jakiś 'kretyński' sposób?
Jak ktoś potrzebuje, to niech wejdzie na stronę FFG, podliczy koszt wszystkiego z odpowiedniego działu LCG, podzieli przez liczbę miesięcy które minęły od premiery i pomnoży przez 3 (WHI) lub 4 (CoC/AGoT). To powinna być górna suma wydawana średnio miesięcznie na daną gierkę przez najbliższy rok-dwa.
Lion Clan • Samurai • Grumble • Unique
Nie ma mnie na forum do czasu premiery L5R CCG.

Ertai

  • Unicorn Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2819
  • You must construct additional Pylons
    • Zobacz profil
    • SpeedSoft
Odp: System LCG
« Odpowiedź #21 dnia: 2010-01-27, 10:22 »
Cytuj
Dlatego może skończmy dyskusję na poziomie 'a to wasze to droższe jest' bo do niczego nie dojdziemy.

Amen... dobrze ze napisales to tak szeroko bo juz nie moglem czytac, co jest tansze a co drozsze i dalej nie widze tego przelozenia w tym co jest lepsze dlatego podpisuje sie w 100% pod twoimi slowami o tym, ze wieksza frajda = wiekszy naklad finansowy :)

Jezeli ktos tak samo lubi gota (albo bardziej) niz l5r i jezeli got wychodzi taniej to bonus dla niego. Mozemy sie skupic na ocenianiu np stopnia skomplikowania danej gry i to co sie nam w niej podoba/nie podoba.

Ja np uwazam ze karty eventow (tak sie tam akcje nazywaly?) na ktorych napisane jest "ze moze zagrac go tylko gracz tego domu" i ktore maja mega zajebisty efekt to robienie roznorodnosci po najmniejsze i najbardziej zalosnej linii jaka mi przychodzi do glowy. Krazki na szczescie od tego juz odchodza (poza celestialami, stad zdecydowany opor z mojej strony do wprowadzania takich smieciowych ulepszaczy).
Cytat: Breaker
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.

Ithilsan

  • Dragon Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 352
  • "Bo mi karty nie podeszły..."
    • Zobacz profil
Odp: System LCG
« Odpowiedź #22 dnia: 2010-01-27, 13:49 »
O, i jeszcze jeden argument contra lcg, odpada draft. Ja personalnie niezbyt przepadam za tym formatem, ale znam ludzi ktorzy go uwielbiaja. Tak samo ciezej zrobic turniej relesowy...
Crane Clan ? Lord ? Knight ? Bastard ? Unique ?  AGOT Paratrooper

Raven

  • Scorpion Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1337
    • Zobacz profil
Odp: System LCG
« Odpowiedź #23 dnia: 2010-01-27, 13:57 »
O, i jeszcze jeden argument contra lcg, odpada draft. Ja personalnie niezbyt przepadam za tym formatem, ale znam ludzi ktorzy go uwielbiaja. Tak samo ciezej zrobic turniej relesowy...

powiedzmy sobie szczerze że oprócz multi i singla lcg nie ma nic innego, ew można próbowa highlandera ale przy tak skromnej bazie kart to jakoś mi sie nie widzi

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Odp: System LCG
« Odpowiedź #24 dnia: 2010-01-27, 14:41 »
Spieracie się o ceny. A ja powiem tak - mam sporo kartonów do L5R, bo jeżeli akurat jestem przy kasie (a z tym bywa różnie), to kupuję boksa z dodatku. Dlaczego? Bo trzeba tego boksa mieć, żeby myśleć o poważniejszym graniu (turniejowym?). Ale nie trzeba mieć boksa, żeby grać w ogóle. Mamy w playgroupie kolesia, co oprócz startera, od początku CE kupił nie więcej jak 5 boosterów. Ma talię, w której rary policzyć możemy na palcach jednej ręki, całą resztę C/UC dostał z resztek po boksach od paru osób i ta talia mu ładnie działa. Bawi się dobrze, bo granie w karty sprawia mu frajdę, a wydał na to nie więcej jak 100zł. Jak coś chce przetestować, to wrzuca proksa i już - czemu nie?

Inna sprawa to sposób wydawania karcianki - VtES prowadzony jest w taki sposób, że ja mam karty które mieszczą mi się w małym pudełku (pudełko po butach byłoby na nie za duże) i wiem, że mogę złożyć talię i na tym zagrać teraz, albo zrobić to za parę lat. Co więcej, ktoś może wyciągnąć z szafy karty sprzed 10 lat i nimi zagrać na oficjalnym turnieju. To jest dopiero oszczędność, szczególnie przy graniu casualowym.


Sephirion

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 855
    • Zobacz profil
    • Lastefem
Odp: System LCG
« Odpowiedź #25 dnia: 2010-01-27, 15:03 »
[...]Bo trzeba tego boksa mieć, żeby myśleć o poważniejszym graniu (turniejowym?). [...]
Ostatni mój zakup boxów to jeden SE i pół STS. A niektórzy by powiedzieli, że jednak graczem turniejowym jestem;).
Czytaj karty, potem pytaj.
Czytaj rulsy, potem pytaj.
Sprawdź, czy ktoś już o to pytał, potem pytaj.
Myśl. Potem pytaj.

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Odp: System LCG
« Odpowiedź #26 dnia: 2010-01-27, 15:12 »
Ale nie powiesz mi w takim razie, że nie kupujesz boosterków/singli? Bo to na to samo wychodzi.


Keigo

  • Phoenix Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 310
    • Zobacz profil
Odp: System LCG
« Odpowiedź #27 dnia: 2010-01-27, 16:00 »
on dalej gra talią z SE po prostu.
(\__/)
(='.'=)
(")_(")
This is Bunny. Copy and paste Bunny into your sig to help him gain world domination.

Sephirion

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 855
    • Zobacz profil
    • Lastefem
Odp: System LCG
« Odpowiedź #28 dnia: 2010-01-27, 17:32 »
Ale nie powiesz mi w takim razie, że nie kupujesz boosterków/singli? Bo to na to samo wychodzi.
300 zł/dodatek za single? I beg to differ.
Czytaj karty, potem pytaj.
Czytaj rulsy, potem pytaj.
Sprawdź, czy ktoś już o to pytał, potem pytaj.
Myśl. Potem pytaj.

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Odp: System LCG
« Odpowiedź #29 dnia: 2010-01-27, 17:41 »
Nie wiem jak Ty, ale jak kupie boksa za 400zł to duża część z tego się sprzeda za kasę. Ponadto można kogoś obdarować stosem C/UC za piwo czy wymienić koku za karty (co kilka razy mi się opłaciło).


Raven

  • Scorpion Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1337
    • Zobacz profil
Odp: System LCG
« Odpowiedź #30 dnia: 2010-01-27, 17:45 »
Nie wiem jak Ty, ale jak kupie boksa za 400zł to duża część z tego się sprzeda za kasę. Ponadto można kogoś obdarować stosem C/UC za piwo czy wymienić koku za karty (co kilka razy mi się opłaciło).

albo robić chyt na tekst "patrz mała ile mam karcioch" :)