Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Nic dziwnego, że patrząc się wycinek kart które rozpoczynają edycje zaczynacie walić głową w ścianę, bo power level spadł dramatycznie.
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Ale ludzie, jeden crapowaty dodatek a wy placzecie jakbyscie byli w takiej samej sytuacji jak lwy czy feniksy... :|
Litosci raz jeszcze bo potem slysze od Popkorna jak to Crany placza Gempahi jest Zajebisty bo daje ci opcje przyjecia bitwy na min rownym force, a ze sobie pewnie zginie to co dostaniemy za to honor to raz wrocimy go do gry i dostaniemy honor to dwa a trzy to to, ze on nam dopakuje kogos jeszcze (Jacha wiem ze nie z kazdym ale nie ma deku idealnego). Koles naprawde daje sporo mozliwosci wiec nie mówiłbym ze jest sredni czy tylko dobry. Przypuszczam, ze w poczatkowych fazach (jak to pieknie brzmi) edycji może byc niezłym wrzodem na dupie przeciwnika.