Autor Wątek: Profit from death  (Przeczytany 6851 razy)

THE JESKE

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1259
    • Zobacz profil
Profit from death
« Odpowiedź #20 dnia: 2007-05-06, 12:24 »
Chion to jest ta karta o której mantisy próbują zapomnieć . Ale tak może z niego rzucić 3 sztuki guerrilly. tylko to jest 9 honoru w plecy i 3 dishonored gości . jak zginą to spadasz pewnie o jakieś 4/6 dodatkowo . A 13 honoru to nie jest już tak fajnie [np chion ma 0 hr] .
always +5 do lansu.
Cytuj
Self-Appointed Prophet of Doom:
Something like :
6/4/3
Limited : Put a -1 gold cost token on a target peronality .

Random dude:
Just shut up Self-Appointed Prophet of Doom <_<.

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Profit from death
« Odpowiedź #21 dnia: 2007-05-06, 16:34 »
Tak, punkt dla Ciebie.

Ale to była tylko teoria. Wiele razy mając 3GT w talii, nigdy nie miałem chyba wszystkich trzech jednocześnie na ręce :P


Zapomnieć o Chionie? Dlaczego?


THE JESKE

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1259
    • Zobacz profil
Profit from death
« Odpowiedź #22 dnia: 2007-05-06, 17:26 »
Bo to zła karta jest co slot zajmuje . decku wokół niego nie zbudujesz , a swego czasu mantisowi gracze chcieli grać na magistratach[nie ja] lub shugasach [ja] .
always +5 do lansu.
Cytuj
Self-Appointed Prophet of Doom:
Something like :
6/4/3
Limited : Put a -1 gold cost token on a target peronality .

Random dude:
Just shut up Self-Appointed Prophet of Doom <_<.

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Profit from death
« Odpowiedź #23 dnia: 2007-05-06, 18:45 »
Rozumiem.

Na magistrate'tach już po KD można conieco fajnego złożyć. Nie jest to jakieś pr0, ale w moim playgroupie się w miarę sprawdzało. Warto dodać, że nie mam kart współgrających z dishonorowaniem kolesi :P więc ten deck był w bardzo wczesnym stadium. W dupę dostawał od dishonorujących skorpionów, unixów na itemach, czasem od cranowej honor bomby i od szczurów fabera :P

Ze słabymi i nijakimi feniksami mojego kumpla jeszcze nigdy ten deck nie przegrał :P