Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Zapasnik

Strony: [1] 2 3 ... 31
1
Geisha House / Odp: Szukamy Walca
« dnia: 2014-04-22, 21:32 »
Ja też składam kondolencje.
Spoczywaj w spokoju [']

2
W kensajach nie pogra (chyba, że Cranowych ;) ). Nightingale Blade ma identyczne staty, koszt, a do tego przydatną abilkę.

3
Warszawa / Odp: Granie: Warszawa
« dnia: 2013-06-04, 09:26 »
Jednak walczysz z honorowymi Żurami?
Popatrz lepiej na ostatnie przemyślenia zwycięzcy Szczyrkowego Koteia i zgłoś zapotrzebowanie na Journey End Keep EXP :D
To prawda. Żur działa... na domku JEK.

4
Obawiam się, że w tej sytuacji trudno będzie znaleźć odpowiedni balans między punktami.
Balans winien być czytelny. Imo, zdrowo wygląda założenie, że suma max. pkt za wszystkie side eventy powinna być równa max. pkt za maina. ;) Reszta to już kosmetyka matematyczna (rozkład względem liczby zawodników itp).

Cytuj
Może nawet lokalne sklepy miałyby prawo dwa razy do roku powiedzmy zorganizować turniej, który by się do tego rankingu liczył, aby zachęcić do podróży na mniejszą skalę.
Ooo, to rozumiem. Interakcja międzymiastowa zawsze mile widziana :)

5
24-26 Maja Szczyrk / Odp: 24-26 maja 2013 Szczyrk
« dnia: 2013-05-28, 22:59 »
Kotej klasa, było zajebiście. Szkoda, że z Wawy taka nieliczna reprezentacja, w przyszłym roku postaramy się bardziej ;) Kto wie, może i kotejów w PL będzie więcej ;>
Gratulacje Jar Jar (za tę kamienną twarz w finale i psychologiczny t-shirt też ;) ) i mirumo, a sędziom podziękowania za porządne ogarnięcie eventu.

6
Nagrody dla najlepszych w obu turniejach (czy, precyzyjniej, wszystkich turniejach w PL w danym roku / edycji i rangi od koteju wzwyż ;) ) to świetny pomysł. Ja dorzucę jeszcze jeden - punktację w obrębie danego turnieju (koteja, mistrzostw, etc) za udział i miejsce w main i side eventach (oczywiście main event powinien "ważyć" najwięcej - a "topowcy" dostać max pkt. za side event odbywający się podczas topów). W ten sposób premiowałoby się też aktywność na całym koteju (choć z uwzględnieniem jakości) i gracze spoza topów mieliby szansę też na jakąś nagrodę :)
Póki nagrodami dla góry są boxy boosterów to naturalna kolej rzeczy: gracz dobry zgarnia boostery, sprzedaje je, bo są mu niepotrzebne, gracz słabszy kupuje je, bo są mu potrzebne.
Ale no taka kotej rzeczy i nie widzę lepszego rozwiązania.
Rozwiązanie jest o tyle dobre, że zazwyczaj te boostery słabsi zakupują w okolicach cen hurtowych. A to czysty zysk i dla nagrodzonych, i dla kupujących ;)

7
Warszawa / Odp: Granie: Warszawa
« dnia: 2013-05-27, 14:36 »
Ja będę jakoś koło 17:30, głównie oddać karty. Może na partyjkę znajdę chwilę ;)

8
Warszawa / Odp: Granie: Warszawa
« dnia: 2013-05-27, 13:19 »
można zrobić coś 8-go. Pewnie jakiegoś constructa, żeby można było CoM wypróbować. A redraft boosterów CoM proponuję zagrać 22-go, zanim ludzie uciekną na wakacje. :) Proponuję box na 8 osób, wtedy ma to sens.

9
Te gość jest klocem :D
gościówa chyba :P
Za 7g... chyba rozwala system.

10
Zależy, jak się będzie kombić z innymi Ninja kartami. Jeśli dobrze, to w IA pewnie zagra.

11
Geisha House / Odp: Pożyczki i inne...
« dnia: 2013-05-23, 18:09 »
Jeśli ktoś mógłby mi pożyczyć / zbyć / wymienić 1 sztukę Unsettling Doubts (erka SoD) i Naka Mahatsu exp (common erka SoD), byłbym nad wyraz dźwięczny.


12
Warszawa / Odp: Granie: Warszawa
« dnia: 2013-05-23, 17:43 »
To nie są nowi ludzie. Ja Adam i kogo tam wymieniłeś grali od początku edycji.
Powiedziałbym w takim razie, że to bardzo nowi ludzie ;) Ja też jestem nowy, bo moje środowisko jest (było) dla mnie totalnie nowe, i vice versa. To, że 3 lata temu przeczytałem rulbuka do SE i zastałem brak środowiska, nie czyni mnie weteranem.
Cytuj
To czy grałeś w CE czy kiedy tam to nic nie znaczy bo gra sie zmienia co edycje. Nowi są gracze którzy przychodzą w trakcie edycji i zostają.
No to właśnie ja (i nie tylko) przyszedłem w trakcie edycji i zostałem tylko ze względu na to, że zaczął fizycznie istnieć stronghold, do którego zaczęli przychodzić gracze. W CE nie grałem, bo nie miałem z kim. Na jajku w porównaniu z dniem dzisiejszym nikt nie grał, jeżdżenie do Bydgoszczy co tydzień (najbliższego aktywnego strongholdu) odpadało. Podobnie jak ja uczyniło kilka osób, które bez tego sklepu nie pojawiłyby się, mimo, że "kiedyś grali" - Aoshi, Ledóch, później (już na etapie Wargamera i Graala) Hitomi i jego zespół. Więc imo jednak funkcja integracyjna sklepu jest niekwestionowana.
Nie twierdzę, że do knajpy nie da się przyprowadzić znajomego i pokazać mu Legendy, ale to działa na zupełnie innej zasadzie - z reguły w knajpie ludzie zainteresowani poznawaniem nowych gier bywają znacznie rzadziej niż w sklepach. "Magia sklepu" znika. No chyba, że mówimy np. o Paradoxie albo innym dedykowanym przybytku.
Cytuj
Ile osób przybyło po wyjściu TSE/SOD/TA? To są kolejne przerwy czasowe gdzie może przybyło scenie ze 2 graczy. Biorąc pod uwagę że parę osób odpadło od początku EE liczebność sceny pozostała mniej więcej niezmieniona.
Powiedziałbym, że jedna osoba na jeden dodatek w takiej społeczności jak nasza, w takim strongholdzie jak nasz i w specyfice marketingu L5R to całkiem przyzwoite tempo. Za dwa lata będzie 20-25 stałych graczy, albo więcej, jeśli i nowi przyciągną kolejnych. A jak znajdziemy ogarnięty stronghold to hoho, kto wie... Pamiętajmy, że L5R to niszowy produkt, a nie huczący promocjami karciany przemysł idący na front pod hasłem "mam i ja". Najlepszym tego dowodem jest zresztą polityka AEG w tej materii, której jak na razie żaden sklep w Wawie nie potrafi skutecznie ogarnąć (nie to, żeby była prosta). A mianowicie zostawianie sklepom totalnie wolnej ręki w promocji produktu ("promocja" tak naprawdę dotyczy tylko już grających), dziwni dystrybutorzy (co tam wyczyny ISY, kto pamięta "Barda"?) czy organizacja dużych eventów nie związanych ze strongholdami.
Efekt tego jest taki, że sklep w pewnym momencie zaczyna zadawać sobie pytanie nawiązujące do Twojego posta wyżej: "ale po co ja mam to promować, przecież nie dla tych 10 zapaleńców. Co będę z tego miał, za miesiąc mi przyjdzie 11-ty?" Stąd już krok do zejścia tematu na "drogę ewakuacyjną" i szukanie nowego SH (nie twierdzę, że zniesienie stolików wymyślił Graal, twierdzę, że totalnie mu zwisa sprawa grania środowiska). Próbowaliśmy oczywiście tłumaczyć pracownikom Graala, na czym polega specyfika Legendy jako produktu, ale niestety... za szybko się zmieniali. Poza tym wszystkiego za nich nie zrobimy.

Dlatego chętnie bym widział sklep jako miejsce spotkań, ale nie każdy jak leci, tylko potrafiący sprzedawać produkty niszowe ze swojej branży.

13
Warszawa / Odp: Granie: Warszawa
« dnia: 2013-05-23, 15:58 »
Też bez przesady. Były sklep, stoły itp itd i ilu tych nowych graczy przybyło?
No paru przybyło. Yrq, Zieloni, Marek, Auro, Adam Skotak i jego ludzie (dopóki nie wyjechał), Ampher, Ryoga, w końcu Ledóch i ja też, bo wcześniej, przed EE, nie byliśmy częścią warszawskiej sceny - dopiero kiedy pojawił się support ze strony właśnie sklepu (wtedy był to Morion) i zaczęło się organizować środowisko, "wróciliśmy". Nowi gracze zazwyczaj przychodzili do sklepów, żeby pograć w figurki, planszówki, medżika, cokolwiek. Z takich czy innych przyczyn (produkt na półce, polecenie przez babcię, szczęśliwy traf, itp) zaczynali interesować się Legendą, wciągać kumpli z zewnątrz (a zazwyczaj gracze też miewają "grających" znajomych) i tak to się kręciło.
Sklep ze stolikami (w porządnej liczbie / powierzchni, tak, żeby przy 15-osobowym turnieju nie zachodziła nieodparta potrzeba zwracania się do Lucida) jest bez dwóch zdań najlepszy. Problem w tym, że na obecną chwilę takiego sklepu nie mamy / nie znamy.
Jest jeszcze jedna sprawa. Jak pokazuje doświadczenie, sklepom nie jest łatwo promować (w szerokim znaczeniu) produkt pt. L5R. Co się który za to wziął, to popłynął, fakt, że z przyczyn różnych, ale jednak. Morion, Wargamer, teraz Graal. Mimo, że wystarczyło wziąć telefon i zadać parę pytań technicznych i organizacyjnych drugiemu największemu strongholdowi w Europie, opowiedzieć i swoich problemach i poszukać duchowego przewodnictwa, albo poprosić o to społeczność, nikt z ichniego personelu się na to nie zdobył.

Reasumując,
- albo znajdzie się u nas ktoś w rodzaju Jabbasa, kto weźmie na siebie trud i znój porządnego zmontowania i poprowadzenia SH
- albo faktycznie znajdziemy sobie jakąś miłą knajpę z dużymi stolami i łatwym dojazdem (nie mam zamiaru po paru bronkach wracać do domu 7 środkami komunikacji, nie wiem, jak inni ;) ), a sprawy strongholdowe, czyli promki, turnieje promocyjne, większe zamówienia, OP, etc., rozwiąże się nieco mniej konwencjonalnie, ale za to sprawniej.

A propos opcji pierwszej - wiem, że jest mało prawdopodobna, ale, choć nie wiem jak inni, to sam nie mam zamiaru przerzucać swojego IA do kolejnego noname'a, który nie wie, co i komu sprzedaje i najdalej po roku pęknie jak bańka mydlana, po czym zostaniemy z dłonią w kloace. Chciałbym wiedzieć zawczasu, czy jest sens, choć mam oczy i wiem, że taka wiedza w warunkach warszawskich to luksus. Ale jeśli nie znajdziemy nic takiego, wolę opcję 2.

14
Warszawa / Odp: Granie: Warszawa
« dnia: 2013-05-23, 01:08 »
Dzięki wszystkim za karty, postaram się z nich zrobić dobry użytek w sobotę :)
Yrq, jakoś nie dotarłeś z tym Sounding the Retreat (albo wziąłeś tytuł zbyt dosłownie :P ).

Co do miejsca grania, Graal niestety nie podołał. Wiem, że "droga ewakuacyjna", i że panie z torbami pełnymi zakupów nie mają jak się przecisnąć koło grającej załogi, ale chyba mało kto spodziewał się, że wylądujemy w piwnicy, do tego przemieszani z fanami medżika, odpornymi na nawoływania personelu Graala.
Jeśli opisany powyżej pejzaż ze sztafażem utrzyma się również po wakacjach, chyba wypadnie pomyśleć o specjalnym strongholdzie "z misją", coś a la sklep w mieście, że tak sparafrazuję pewną publiczną personę, "niektórzy wiedzą, którym".

Dobra wiadomość jest taka, że Lucid się otworzył na nasze potrzeby już 2 tygodnie temu. W razie zamkniętych podwojów należy zagaić do pań w pomieszczeniu po lewej, zaraz za wejściem.
O korzyściach płynących z grania "w przestrzeni publicznej" wypadnie na razie zapomnieć, ale food corner też niewiele ich oferuje.

15
Warszawa / Odp: Granie: Warszawa
« dnia: 2013-05-22, 10:24 »
Ja będę. ;)

Jeśli ktoś posiada, byłbym wdzięczny za pożyczenie na kotej w Szczyrku (i przyniesienie dzisiaj) następujących kart:

3 Unsettling Doubts
1 Sound the Retreat
2 Feign Death
2 No Hiding Place (chyba tego nie mam)
2 Sticks and Stones

zwrot za tydzień w środę. Dzięki z góry ;)

16
Bardzo fajna i udana impreza, oby takich więcej. Było 18 osób. Zapraszamy do nas - w czerwcu (prawdopodobnie 1-go) draft z boosterów z całej EE :)

17
SWAP / Odp: SWAP - FORMAT TURNIEJOWY
« dnia: 2013-05-10, 20:33 »
> Co zrobić jak ktoś trafi na talię, którą już grał?  Co zrobić jak ktoś trafi na talię, którą sam zgłosił do turnieju? Proponowałbym traktować taką talię jako "już graną". Propozycja : Jeżeli któryś z graczy grał już "swoją" talią wcześniej (w tym evencie), i żaden nie grał talią "przeciwnika", obaj gracze obowiązkowo zamieniają się taliami. O fakcie informują sędziego podczas zgłaszania wyniku. Jeżeli tego zaniedbają (wymiany i zgłoszenia), gracz "dublujący" talię jest dyskwalifikowany (w klasyfikacji końcowej).
No i jest porządne rozwiązanie - dopiszcie i mnie :)

18
Coils of Madness / Odp: Doji Hakuseki exp3
« dnia: 2013-05-10, 10:44 »
Ciekawe jak z 5C zabije nagę :D
Wtedy zabije siebie :P A w ogóle wiadomo już, ile Dark Naga ma C w IE?
Przecież pokazali już Dark Nagę ;)
A faktycznie. Jakiś bonus do Chi albo penalty dla Nagi i da sobie radę :P

19
Coils of Madness / Odp: Doji Hakuseki exp3
« dnia: 2013-05-10, 10:41 »
Ciekawe jak z 5C zabije nagę :D
Wtedy zabije siebie :P A w ogóle wiadomo już, ile Dark Naga ma C w IE?

20
Coils of Madness / Odp: Kakita Ichigaku exp
« dnia: 2013-05-10, 10:39 »
Może da się coś złożyć na kosmopolitycznych duelistach...

Strony: [1] 2 3 ... 31