Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
nowy kill ma dosc ciezkie wymagania, trzeba miec a) prostego kensaia, b) DWIE proste bronie- tak jak wytapuja/wymontuja jedna to juz mozna go sobie wsadzic gdzie slonce nie dochodzi. ja tam sie na nowego killla nie zasadzam jakos specjalnie, duzo bardziej podoba mi sie hojatsu ktory wymontowuje karte bez attachy.
gram kompletem, doczepiam jak tylko moge. i nadal twierdze ze 2 odtapowe weapony to czasami bywa problem.
Mlody, jest "or" pomiedzy bronia a pancerzem, tak jak we wszystkich niemal kartach z ta restrykcja. Czyli - bownij jesli przeciwnik nie ma broni ALBO zbroi. Posiadanie na postaci przeciwnej broni, zbroi albo obu uniemozliwia ta akcje.A przy okazji - drugi im ready, zmieszcze:) no i FV 3
Cytujgram kompletem, doczepiam jak tylko moge. i nadal twierdze ze 2 odtapowe weapony to czasami bywa problem.i ten Twój deck niby działa? A tak serio to nie wiem jak ty masz deck złożony, ale jest nowa Pani od broni, Tsi Mokotsu, koleś który pojawia się z dwoma weaponami i mnóstwo fajnych weaponów. Mało grałem kensaiami których sam złożyłem, ale jakoś nigdy nie miałem problemu z broniami, częściej pojawiał się problem, że nie mam już gdzie upchnąć broni.