Autor Wątek: ART OF WAR boardgame  (Przeczytany 1789 razy)

Centurion

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2146
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #20 dnia: 2008-07-14, 18:46 »
Cytuj
Jak Stark dogada sie z Baratheonem

niewiele to pomoze raczej...  z drugiej strony zawsze dogadasz sie albo z lannisterem albo z grayjoyem ---> na koncu i tak ten z ktorym sie dogadales wbije ci kose ale coz takie starkowe zycie...a jesli sie nie dogadasz i oni jakims cudem dogadaja sie ze soba to wlasciwie cie nie ma w polowie gry... no starkiem jest ten gigantyczny problem ze graniczy z morzami po obu stronach i za chiny wielkie ludowe i jakiekolwiek inne nie da sie obronic z obu stron... z dodatkiem i portami jeszcze da rade sobie poradzic ale za rozowo to nie jest...

btw, a pykal ktos w 'emire'? hehe gierka w ktorej budujesz harem :) niezla beka :)
Shoju na prezydenta! :)

Monk

  • Crab Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 208
  • The Sexorcist
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #21 dnia: 2008-07-14, 19:04 »
btw, a pykal ktos w 'emire'? hehe gierka w ktorej budujesz harem :) niezla beka :)

To taka niekolekcjonerska karcianka? Jak tak to czytałem jakieś wrażenia z gry ludzi only ;) Tak czy siak fajnie że się ujawnili ludzie w tym topicu, że grają w planszówki, ale topic był o tej jednej konkretnej - i pytanie brzmiało czy się na nią napalacie?:P

Twoja stara liczy Koku w AEG'u.

Togashi Sparrow

  • Dragon Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 481
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #22 dnia: 2008-07-14, 21:09 »
... no starkiem jest ten gigantyczny problem ze graniczy z morzami po obu stronach i za chiny wielkie ludowe i jakiekolwiek inne nie da sie obronic z obu stron... z dodatkiem i

Dlatego trzeba sie dogadac z Baratheonem - polnoc raczej nie jest jego naturalnym regionem ekspansji (na poczatku) - i wtedy martwisz sie tylko o jedno morze i Krakena :)

Kakita Tatsuyoshi

  • Crane Clan
  • inexperienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 199
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #23 dnia: 2008-07-15, 00:10 »
Ja tam sie nie zgodzę. AH to światna zabawa szczególnie jak bosem jest cthulu. Wtedy to dopiero zaczyna się robić cięzko. Jak dla mnie gierka świetna.

Co się zas tyczy GoT to dodatek bardzo duzo zmienia i strakowie naprawde mogą zrobić straszna jatkę (zreszta jak każdy).

Jak ktoś lubi miłe lajtowe planszówki w któer się za długo nie gra to bardzo polecam Piratóe:córke gubernatora i Peryklesa. Obie gry na około 3-4 osoby wymiatają nieziemsko.

sejmitar

  • Lion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 6920
  • jestem barmanem na tym forumie
    • Zobacz profil
    • http://ccg.webd.pl
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #24 dnia: 2008-07-20, 22:07 »
AH nie jest konkurencyjne (graczowo) - tu nie ma opcji grana przeciwko sobie (poza jedną misją), albo ocalimy świat albo nie. Poza tym AH najlepiej się gra jako historyjkę, używanie tej gry jako turlanki (ciągnę kartę, mruczę aha, rzucam coś i dobieram żetonik) jest samobójcze dla nastroju. A najlepiej gra się z MG.

Trudno AH porównywać do 'there may be only one' GoT czy Machera. Nie ten styl, nie ten zamysł.

Co do GoT - zawsze uważałem, że to świetna gra, ale podstawową umiejętnością jaką trzeba do niej mieć to wyczucie momentu kiedy wbić komuś nóż w plecy. Ał, moja nerka. I chyba dlatego tak lubię tę grę, ale tak nie lubię w nią (często) grać - Lwy są wierne do końca :)

Aż wstyd przyznać, ale z gierek które miałbym polecić jako naprawdę dobre to Puerto Rico. Niewielki element losowy, sporo kombinowania... niektórych jednak może zniechęcić niewielka możliwość mordowania innych (tzw. euro).

Miłośnikom GoT polecam za to Die Macher - wybory do Bundestagu jako gra planszowa. Gierka jest rewelacyjna, nawet element losowy jest w niej ładnie ujarzmiony i zbilansowany. Jumjum.

OWCZY PĘD! TWILIGHT EMPIRE! TYGRYS I EUFRAT! No, co powiedzieć miałem to powiedziałem.

Admin note : wkrótce cały topic poleci do geiszhałsa za offtopic - chcecie coś więcej opisanego w temacie? Mam swojego stasha planszówek, oraz umówione regularne planszówkowanie...
Lion Clan • Samurai • Grumble • Unique
Nie ma mnie na forum do czasu premiery L5R CCG.

sejmitar

  • Lion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 6920
  • jestem barmanem na tym forumie
    • Zobacz profil
    • http://ccg.webd.pl
Lion Clan • Samurai • Grumble • Unique
Nie ma mnie na forum do czasu premiery L5R CCG.

Centurion

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2146
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #26 dnia: 2008-07-21, 08:03 »
twilight empire jest wypasna gra na maxa, niestety ma jedna ogromna wade - jest dluzo za dluga... naprawde tron sie zmiescil w dlugosci rozgrywki w tym ile mozna wytrzymac przy 1 grze i ma ta zalete ze wszyscy dzialaja wlasciwie w tym samym czasie... niestety te tury w twilighcie sie nie sprawdzaja wszystko trwa duzo za dlugo... (doswiadczenia z gry w 5-7 osob)
Shoju na prezydenta! :)

Monk

  • Crab Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 208
  • The Sexorcist
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #27 dnia: 2008-07-21, 08:06 »
W cztery osoby słyszałem to samo - fajna gra, ale za długa. Poza tym z tego co czytałem to trochę ma bugów pod względem rulsów, a podchodzę do sprawy tak, że planszówka jako produkt zamknięty powinna śmigać jak ta lala bez errat i home rules..

Twoja stara liczy Koku w AEG'u.

Togashi Sparrow

  • Dragon Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 481
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #28 dnia: 2008-07-21, 11:13 »
twilight empire jest wypasna gra na maxa, niestety ma jedna ogromna wade - jest dluzo za dluga...

TI wcale takie straszne nie jest - dluga gra to Here I Stand.

Togashi Yeti

  • Dragon Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 356
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #29 dnia: 2008-07-21, 12:05 »
twilight empire jest wypasna gra na maxa, niestety ma jedna ogromna wade - jest dluzo za dluga...

TI wcale takie straszne nie jest - dluga gra to Here I Stand.

I Magia i Miecz, zwłaszcza z dodatkiem wódki ;D.
Toshiro
Ronin*Samurai*Yojimbo*Storyteller*Poet*Tactician*Good Person


Monk

  • Crab Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 208
  • The Sexorcist
    • Zobacz profil
Odp: ART OF WAR boardgame
« Odpowiedź #30 dnia: 2008-10-09, 05:00 »
Ej no i zagraliśmy swego czasu w tego Senji i takie refleksje mi się nasunęły dopiero dzisiaj po tej grze..

1. Grałem jak lajfa (no comments)
2. Po przeczytaniu w Heraldzie sneak previu o AOW wychodzi na to, że to jednak dwie zupełnie inne gry mogą być (i dobrze, ten handel w Senji mi się zbyt abstrakcyjny jakiś wydaje, te wszystkie karty ze zwierzątkami, bleh; psuje to klimat IMHO). Krążki mają być serio mocno zindywidualizowane jeśli chodzi o poszczególne klany i to mi się podoba, bo w karciance też czuję się jakbym grał w kilka różnych gier, zależnie od tego z jakim klanem się trzaskam..
3. W grach tego typu (GoT, Senji, AOW), gdzie są sojusze i można zdradzać sojuszników - w tych grach o samurajach zwłaszcza - mechanika wg mnie powinna bardziej ingerować w kwestie zdrady (która jest arcyciekawa dla mnie w ogóle w boardgame'ach).

Zdrada powinna jakoś przekładać się na utratę honoru (w Senji byłoby to bardzo łatwe do wprowadzenia, bo to te główne punkty na dobrą sprawę, nieważne czy to się w tej grze nazywa punkty zwycięstwa czy honoru, dla Legendziarzy to i tak będą punkty honoru ;)). Czyli zdradzamy - mamy z tego coś, ale też tracimy coś. Bo sam mam problem ze zdradzaniem sojusznika, choć wiem, że to tylko gra i zabawa, to jednak jakaś bariera psychiczna jest hehe.. I zagrania honorowe, czyli trzymanie sojuszu też powinno być jakoś promowane IMHO, skoro zdradzając można odnieść z tego korzyści.

A tak swoją drogą podoba mi się styl w ktorym został utrzymany ten tekst o AOW, mocno kąśliwy. Szkoda jedynie, że Herald to taka broszurka i większość tych tekstów pozostawia taki niedosyt, bo tematy są jedynie muśnięte.. Komiks jednak, choć też minimalistyczny to trzyma poziom.

Ten komiks pełnokrwisty za to, co ma wyjść (wzorem graficznych nowel od Privateer Press mam wrażenie, w Stanach to pewnie będzie się dobrze sprzedawało) może być całkiem fajny.

Patrząc na preview kart widać, że Alderaci obok nowego layoutu tychże grafiki nieco zaczynają mocno iść w stronę mangi. Nie wiem czy się cieszyć, czy smucić, sam nie mam nic przeciwko temu stylowi (ba, nawet lubię), ale wiem, że znajdą się pewnie malkontenci..

So what, co myślicie o tym wszystkim?
« Ostatnia zmiana: 2008-10-09, 05:05 by Monk »

Twoja stara liczy Koku w AEG'u.