Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Buhahaa... cos jak plainswalkerzy z MTG? zenada...
Tsukune is back O ch...AEG..., czas zacząć zbierać fenole.
Jestem wielce niepocieszony...
Cytat: Manit0u w 2009-05-06, 15:29Jestem wielce niepocieszony...Jak bys był krejnem, to byś się cieszył. Ale jako Mantis, to faktycznie. Nic specjalnego.
Cytat: gaijin w 2009-05-06, 17:03Cytat: Manit0u w 2009-05-06, 15:29Jestem wielce niepocieszony...Jak bys był krejnem, to byś się cieszył. Ale jako Mantis, to faktycznie. Nic specjalnego.Krejnuchy dostaly baaardzo fajne kartony w IG i GotE, tez ten kensai ichni jest nieslaby z DaK no i duzo pod polityke akcji jest. Ale jako mantis, ktorym kiedys gralem, z radoscia bym powital odejscie od nawalonych attachy a przejscie na jakies RA i commanderow.Ja rozumiem, ze ludzie placza, bo postacie z naval dostaja blankowe niektore, ale przeciez one sa po to, zeby miec wiecej naval niz przeciwnik tylko, a nie, zeby sami karcili prowincje. Gdyby tak kazda postac miala naval, git akcje w bitwie i jeszcze sama jechala prowincje - ewentualnie z 1 attachem (czego jak widze Self-Appointed Prophet of Doom z Geraltem oczekuja) to by bylo nudne jak kuce teraz.Podziekowal.
Od razu gówno - idea kolejnego wiatru/senseia mi pasuje. To jest, jak myślę, kolejna stabilna opcja do budowanie decku - tym samym każdy domek/klan może mieć po prostu więcej możliwości.