Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Domek do ninja rzeczywiście w perspektywie tej karty wyraźnie traci na sile, chociaż kto wie na ile ta karta będzie powszechnie grana, no i co przyniesie tak naprawdę EE, klonowanie, strzelanie w chi i przejmowanie kontroli jak najbardziej trafia w moje spaczone gusta.
Kensaie- myślę że domek będzie miło śmigać chociaż rzeczywiście mógłby mieć w sobie coś jeszcze, poza 1 honoru. Strata honoru z wszystkiego trochę mnie dziwi, storylinowo może i poprawna ale pewnie będzie trochę utrudniać złożenie fate'a. No i pytanie czy trait przyspieszy go rzeczywiście na tyle żeby był turniejowo grywalny.
Paragoni - zdecydowanie przyjemny domek dociąg kart nigdy nie jest zły, jeszcze tylko parę DV ładnych dodrukować i będzie bardzo konkurencyjny.
Commanderzy - zdecydowanie bardziej podobał mi się prototyp, ale i tak doskok z prostowaniem b. miły, colonial harbor pewnie obowiązkowy przy składaniu. Dużo rozbije się o układ gold produkcji. No i może jakieś unikalne akcje dla conquererów?
CytujDomek do ninja rzeczywiście w perspektywie tej karty wyraźnie traci na sile, chociaż kto wie na ile ta karta będzie powszechnie grana, no i co przyniesie tak naprawdę EE, klonowanie, strzelanie w chi i przejmowanie kontroli jak najbardziej trafia w moje spaczone gusta.plus wszystkie dosylania do unopposa (wyrmblade katana, domek komanderowy i kto wie co jeszcze)
ninje jakos kojarze z dosyc szybkim wchodzeniem + jakies podle sztuczki. ninje jak musza sie bronic to znak ze i tak je rozjezdzaja.