Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Fajny. Ale fajniejszy by był gdyby był trochę droższy i z większym F. Wtedy nawet dałoby się z nim wybrać z kurtuazyjną wizytą na herbatę i dyskusje o poezji do sąsiada, a tak to cwaniak silny w gębie jak w domu siedzi.