Autor Wątek: Źle się dzieje w państwie duńskim  (Przeczytany 519 razy)

Chord

  • Crane Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2201
    • Zobacz profil
Źle się dzieje w państwie duńskim
« dnia: 2014-06-03, 17:54 »
Panowie (i nieliczne Panie)!
 
Przyznać muszę, że od początku prezentacji zmian jakie zafundował nam wydawca w ramach Ivory Edition odczuwam pewien niepokój. Człowiek słyszy, że "reactions will be no more", złoto będzie się rozdzielać i wszystkie efekty będą w formie akcji. Budzi to całkiem normalne zdziwienie i "strach przed nieznanym", ale po głębszym zastanowieniu uznałem, że może to tylko wrażenie... może zmiany są na lepsze? Będzie prościej i takie tam...

Otóż raczej nie jest. Nie złożyłem jeszcze spójnej linii skarg na IvE rules, ale mam wiadro przypadków i przemyśleń:

1) nadal nie mamy działającego rulebooka - zarówno Basic jak i Advanced RB przypominają raczej game tutorial, a zbawienne Comperhensive Rules, co prawda istnieje, ale był już "poprawiany", co najmniej trzy razy

2) łączenie rangedów/melee/fearów jest opisane słabo, a i działanie jest problematyczne, w teorii po "skombinowaniu" takiego nakłada się na całą akcję "targeting requirement", który mówi, że od teraz cel musi być legalny dla podstawowej akcji oraz wszystkich do niej "dokombinowanych", ale... rules junta ma trochę inne zdanie - pojawia się tu nawet motyw interruptów które "failują" już po tym jak zajdą, kiedy cel jednak nie jest legalny!?

3) Invest jest nieprecyzyjnie opinaną mechaniką. narzekałem już na to RJ - so far no response. W skrócie, w EE invest był osobnym kosztem (co miało duże znaczenie bez puli złota), ale w Ivory jest już "zwiększeniem kosztu" (którą to zmianę mało kto przyuważył, bo wprowadzenie podziału złota zmniejszyło jej znaczenie). Różnicę tę najwyraźniej zignorował/przeoczył DT projektując kucowego merchanta. Co więcej w ramach TCS poznaliśmy investy na strategiach, które jednak są osobnym kosztem, czyli Invest na strategii, a invest na postaci to dwie zupełne różne mechaniki.

4) Interrupty jako takie nie radzą sobie z zapełnieniem dziury po reakcjach. Zaczęło się to od problemów z interruptami na kartach "out of play" (casus JPI czy Tsuruchi Gosho). Teraz zaś, przy okazji machloi z investami, okazuje się, że powstała "rule of very good faith". Będąca rozwiązaniem pod tytułem "jeśli zaszedłby konflikt timingów to... nie zajdzie konflikt timingów", bo czas jest pojęciem względnym i można go trochę powyginać tu i tam.

5) Favor akcje i wystawianie RoA zafundowały nam niezły bajzel kiedy okazało się, że nie trzeba... a jednak trzeba mieć favor, by je odpalać. Ale wymagało to przedefiniowania kayworda Favor.

6) W ogólności pozbycie złotego podziału na koszty i efekty akcji nieźle rozbebeszyło logikę ich wykonywania, bo o ile fakt, że Advance Warning tworzy teraz wombo kombo z RoE czy Blanketedem jest jeszcze jasne to pomysł, że target nie jest efektem akcji wymaga już umysłu pokręconego jak korkociąg. To tego dochodzą "pseudo koszty" czyli efekty warunkowe if-y i as-y.

7) To już kwestia bardziej filozofii designu, ale zarówno uproszczenie reakcji (zastąpienie ich interruptami), jak i budowy akcji (zepchnięcie wszystkich kosztów poza pieniądzem i wypiętym samuraiem do efektów) to zmiany czysto kosmetyczne. Jakby to ująć... Wiele akcji które powinny triggerować w innym momencie niż interruptowe "after non-interrupt is announced" działa niczym stare reakcje, tyle, że zaspoilowane. Unholy Strike podbija RA tak samo jak Arrows From the Woods (tylko trzeba wcześniej pomachać przeciwnikowi "Będę nakur..."), a RoE niemal się nie różni od Height of Courage. Wspomniany Gosho i JPI nawet zmieniali zasady, by działać tak, jakby mieli na sobie reakcje, a nie interrupty. Naturalnie są pewne techniczne różnice (nie da się wiązać interruptów z ręki bezpośrednio z konkretnymi postaciami, bo by się marnowały), ale ponad połowa interruptów to zaspoilowane reakcje. Podobnie jest z ukrytymi kosztami - one nadal tam są tylko zasady zostały brutalnie zgwałcone, by zapisać je po nowemu z wykorzystaniem efektów warunkowych.

8) A to już 100% sprawa designu. Ostatnie pół roku boleśnie ukazało nam, że wydawca woli poprawiać zasady gry tak, by kart działały zgodnie z intencją DT niż erratować głupio lub nawet błędnie zredagowane karty, tak by działały zgodnie z zasadami. Zasady gry to powinna być kurna świętość! Nie zmienia się reguł gdy, żeby jednak karta poprawnie działała! To od lat jest polityka AEG - niezwykle rzadko erratują buble karciane, za to bardzo chętnie erratują rulebook'a (patrz moje nemezis - Gilador's "nie całkiem efekt akcji").

Może jeszcze bym sobie przypomniał parę bubli, ale ogólny wniosek jest taki, że mechaniczna strona zasad L5R bardzo źle zniosła Reese'owy "good design" i chętnie napisałbym o tym obszernego posta na aegowym forum (może by to coś dało?  ::)), ale chciałbym wpierw przetestować te idee na "rodzinnym" forum.
Crane Clan • Samurai • Courtier • Follower of Shiba • Geisha Overseer • Maho-Tsukai

...so I took two ronins, geisha, spider and ninja to make my own Crane Dueling with blackjack and hookers.

Ryoga

  • Phoenix Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 534
  • The Eternal Lost Boy
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #1 dnia: 2014-06-03, 21:00 »
Ja akurat się zgadzam z tym co pisze przedmówca i popieram w całej rozciągłości. Wszystkie te buble, zawiłości i bzdurności zacząłem spostrzegać już w GoC i postanowiłem zawiesić kimono na kołku na IvE.
W tej edycji mam wrażenie że dobry design Resee widział kiedyś w kinie, nie spodobał mu się i uznał że tu go nie będzie, co to, to nie.
Podpisuję się wszystkimi mackami.

sejmitar

  • Lion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 6920
  • jestem barmanem na tym forumie
    • Zobacz profil
    • http://ccg.webd.pl
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #2 dnia: 2014-06-03, 23:26 »
Moją opinię n.t. debilizmu DT znasz.

Wydaje mi się, że lepszą opcją od napisania na forum AEG byłoby napisanie artykułu (punkt po punkcie, babol po babolu) i postawienie go w niezależnym miejscu, a następnie skomentowanie go na forum niezależnym albo na forach klanowych. Z forum AEG post nawet taki jak powyżej kończy się co najmniej warningiem - pół roku przed premierą napisałem post o tym, że mam nadzieję że w nowej (tj. Ivory) edycji będzie po prostu konsekwencja, której trochę brakowało w EE i dostałem w prezencie warningi i zjebę od Reese, że nie wiem co mówię (co zabawne, potem w Design Diaries część moich zarzutów powtórzył jako błędy EE i się kajał).
Lion Clan • Samurai • Grumble • Unique
Nie ma mnie na forum do czasu premiery L5R CCG.

Tensai

  • Phoenix Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 968
  • Ashigaru
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #3 dnia: 2014-06-04, 00:17 »
Wydaje mi się, że lepszą opcją od napisania na forum AEG byłoby napisanie artykułu (punkt po punkcie, babol po babolu) i postawienie go w niezależnym miejscu, a następnie skomentowanie go na forum niezależnym albo na forach klanowych. Z forum AEG post nawet taki jak powyżej kończy się co najmniej warningiem - pół roku przed premierą napisałem post o tym, że mam nadzieję że w nowej (tj. Ivory) edycji będzie po prostu konsekwencja, której trochę brakowało w EE i dostałem w prezencie warningi i zjebę od Reese, że nie wiem co mówię (co zabawne, potem w Design Diaries część moich zarzutów powtórzył jako błędy EE i się kajał).
gozoku.com jest wolne.
Zakładamy bloga? :D

Dobry design może jest, jak się na chwilkę na to popatrzy, ale jak już trzeba wyjaśnić, jak timing, działa, to się robią jaja. Ja mam takie wrażenie, że Design team gra te swoje drafty w zamkniętych pomieszczeniach, a Goście od Rulesów widzą karty dopiero po premierze i muszą się zastanawiać, co się kurde dzieje.
Zero konsekwencji w tym, co było mówione (do zjadania prowki potrzebne będą przynajmniej 3 karty, a przy okazji, tu jest ogre bushi i klamka), Blitza nie będzie (wcaaale, ataki w 5 najwcześniej), więcej interakcji (grasz honorem? To ja cię zdepczę, a potem napijemy się piwa, żeby nie było smutno). Do tego zmiana boosterów na 15 kart pod pretekstem drafta, a przecież wiadomo, że idzie o mniej rarów (serio, gra ktoś tego drafta? może raz przypadkiem przy otwieraniu boksów), Wypięcie się na wyniki genconowego fudo-zwycięstwa i nic w tej kwestii nie widać i nie słychać, a cały Kotei-Game ze zbieraniem punktów jest nijaki i bardzo ogólnikowy. I ustawia jedną wielką pauzę w historyjkach, żeby było miejsce na oddech i żeby ludzie pozapominali co tak na prawdę działo się w poprzednich edycjach.
W EE było ciekawie, z pomysłem i można było kombinować. Fakt, Power Level był gdzieś na wysokości K2, ale przynajmniej decki były różne i dziwne rzeczy można było spotkać, a teraz? Honor działający widziałem tylko u Żurawii (przed erratą), dyshonorów mało, bo BCI, większość decków wygląda tak samo, jeśli chodzi o gold scheme i fate, i jakoś to kombinowanie osłabia decka. Jak chciałbym grać w grę kto ma więcej numerków, to pograłbym w wojnę.
Pomysł na IE jest spoko, mniejszy power level, tyle samo istotnych wyborów, więcej interakcji, mniej kill-akcji.
Wykonanie jest paskudne. Nawet karty są do siebie podobne, jak nie identyczne (spell, co strzela za chi, dopałka za honor).
Często cała gra sprowadza się do jednej wielkiej bitwy, bo jak już będzie po rezolucji, to się nie można podnieść (Serio, ja chcę jakieś Yu). Fajny pomysł, żeby wszystko robić w bitwie, manewrować i tak dalej, ale biorąc pod uwagę mała ilość kill akcji w porównaniu do kiwań i -F, cały mechanizm "kto ma więcej force wygrywa i nic nie traci, a kto ma mniej, to traci wszystko" jest trochę chybiony. W tej chwili mogę z zaskoczenia umrzeć z deliberations (jak jest gold niekiwnięty), unholy strike'a, przy jednym szugasie, co podpina spella i odpala spella i jak jest kata w stole. Resztę raczej widzę, a jak nie, to jestem w stanie zareagować. A zwykle mnie kiwną, odeślą, dadzą -F.

No i poznikało klimatu. Zniknęli mi inkwizytorzy i Henshini i jest mi smutno. Ninjasi u Spidera też się pochowali. I pewnie można wymieniać.

No i cały ten syndrom Economy Edition. Od kiedy trzeba w decka wkładać 18-20 holdingów, żeby się nie zacinał? Paranoja normalnie. I na pewno zwiększa ilość znaczących wyborów, które można uczynić przy konstrukcji decka.
DT ma pomysł na urozmaicenie ludziom zabawy wydając holdingi do honoru, które kosztują odpowiednio 2, 3 i 5 golda i fortyfikacji w różnistych kosztach, a Dyshonorowi zostawiając BCI+JPI i wygodne 2za2 z niekiwającą akcją Silk worksy.

Well Done!
Phoenix Clan • Ronin • Daigotsu Bofana Hater • Ashigaru • Gozoku Informant

Chord

  • Crane Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2201
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #4 dnia: 2014-06-04, 00:58 »
Tensei marudzisz na styl IvE, a mnie się rozchodzi o babole w zasadach - nieścisłości, niekonsekwencje i beznadziejną formę samych zasad (masz dwa rulebooki plus CR, które w dodatku bywają ze sobą sprzeczne). To nie jest temat o złym designie edycji w sensie tego, co kartoniki robią... tu chodzi o to jak to robią. Zasady są strasznie nieprecyzyjne i całość Ivory Rules wygląda na robione w pośpiechu (dosłownie na ostatnią chwilę, po poprawki do CR wychodzą w miarę jak ludzie zadają co raz to straszniejsze pytania na Rules Forum).
Słowem - nie zaśmiecaj mi temata o mizernej formie utyskiwaniem na niepodobającą Ci się treść!

Poza tym, znam opinie ludzi z Wrocławia ^^ Zależy mi bardziej na zamiejscowych  ;)
Crane Clan • Samurai • Courtier • Follower of Shiba • Geisha Overseer • Maho-Tsukai

...so I took two ronins, geisha, spider and ninja to make my own Crane Dueling with blackjack and hookers.

Tensai

  • Phoenix Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 968
  • Ashigaru
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #5 dnia: 2014-06-04, 01:50 »
Ale wiesz, treść jest posrednio wynikiem formy. Jest dużo miejsc,  w których DT zrobił rzeczy instynktownie, bo tak sie do tej pory robiło,  ale zmiany w zasadach są na tyle istotne i duże,  że nad pozornie błachymi elementami trzeba sie poważnie zastanowić.
I są to np znaczny wzrost znaczenia kasy na domku, sposób,  w jaki dt wymyślił honor i dyshonor itd. Mówili ze wiecej play testerów jest, ale dalej sie zdarzają buble, które są do poprawy.
No i już mamy za sobą bana + errate.
I pytanie brzmi, czy Reese uznaje erraty za plamę na honorze i przyznanie się do slabosci.

Nie wiem, jak gleboko archiwum AEGowego forum rulsowego siega, ale ciekawi mnie jaka jest różnica w ilości pytan do EE vs IvE
Phoenix Clan • Ronin • Daigotsu Bofana Hater • Ashigaru • Gozoku Informant

Klepek

  • temptation Personality
  • Wiadomości: 1696
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #6 dnia: 2014-06-04, 09:33 »
W .... mam mechanike i babole odnosnie rulezow, rulebooka nigdy nie czytalem i nie przeczytam.
Potwierdzam zdanie, które sie pojawilo przed ivory ze to bedzie najgorsza edcycja. Nawet na granie w czwartki mi sie nie chce chodzic. Powodow wiele, kazdy znajdzie inny, ale dla mnie ivory jest dretwe i lopatologiczne do potegi n-tej. Glownie z powodow podanych przez Tensaia, ale rozumiem ze kogos mechanika rowniez moze wku...

PIJ OZON BĘDZIESZ WIELKI
Spółka Rządzi , Spółka Radzi , Spółka nigdy Cie nie zdradzi!

Centurion

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2146
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #7 dnia: 2014-06-04, 09:44 »
Dla odmiany - moim zdaniem to jest milion razy ciekawsza edycja niż poprzednia, która była idiotyczna (legenda 3 tur, po 2 już było wiadomo czy się wygrało czy nie). Owszem, teraz zazwyczaj rozstrzyga się gra w jakiejś bitwie, ale nie koniecznie w pierwszej i jest to miliard razy lepsze i ciekawsze niż w EE gdzie w 3/4 przypadków nawet bitwy nie było... Wy chyba nie pamiętacie już jakie to było powalone.

Owszem DT to debile co widać właśnie w problemie z zasadami i dodatkowo już 1 dodatkiem starają się jak mogą popsuć fajnie zapowiadającą się edycję - sensei taktyczny, idiotyczny folower wystawiający postać bo tak... O najdroższym deku w historii tej gry czyli obecnym dyshonorze to już wolę nie wspominać nawet.

Co do zasad mam podobnie jak klepek - jest pogmatwane ale zasadniczo działa i da się grać.
Shoju na prezydenta! :)

Chmielu

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 1196
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #8 dnia: 2014-06-04, 11:00 »
Zawsze są kruczki i błędy. I zawsze będą moim zdaniem. Dla mnie to wręcz smaczek. Rzecz nie do wyeliminowania przez firmę operującą na tak małym targecie, a co za tym idzie, na tak małym kapitale. Interrupty będą działać dobrze dopiero w następnej edycji, jak się nauczą robić je bardziej banalnymi, że tak powiem.

Nie bardzo wiem co miała by zmienić ta wielka petycja. Tysiąc pięćsetna w historii tej gry jak sądzę.

Pozdro i poćwiczcie zabawę.
Scorpion Clan * Central head of 3-headed oni * Spoiled air shugenja
A message, my lord, from the... Nezumi ambassador

quas

  • Lion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 4775
    • Zobacz profil
Odp: Źle się dzieje w państwie duńskim
« Odpowiedź #9 dnia: 2014-06-04, 12:56 »
wielkie zapowiedzi ale znowu decki maja w zasadzie ten sam fate tylko różne kolory pidzamek. wielkich walnych bitew nie rozgrywam az tak wiele. czy gra jest wolniejsza? moze troche- zamiast 4-5 tur (czasami nawet 3 dawalo rade w ee skonczyc) jest 5-7.

waye z EE odpowiadały mi bardziej (jako idea, bo wykonanie bylo kupowate)

co do zasad- gra sie w miare płynnie. w zasadzie najwiecej zastrzeżeń jest do interruptow. włożyli do jednego wora w uj problemów i teraz troszku zgrzyta. im dalej w edycje tym zgrzytac bedzie bardziej.

Dyplomata - ktoś, kto potrafi powiedzieć "spierdalaj" w taki sposób, że poczujesz podniecenie w związku ze zbliżającą się wyprawą.